Dodano: 2 lata temu
Od dłuższego czasu było widać, że Isco jest na uboczu drużyny, jakby był ambitny to poszedłby gdzieś gdzie będzie miał pierwszy plac. Tymczasem on spadł na ostatnie miejsce w hierarchii pomocników i nawet cienki Ceballos grał od niego częściej, a to o czymś świadczy. Nie mówię, że Isco nie umie grać w piłkę i życzę mu, aby się odbudował, bo lubiłem go oglądać w akcji, kiedy był w formie, natomiast 2 lata bez gry i wysoka gaża to za duże obciążenie, żebym chciał go w Romie.