Aktualnie na stronie przebywa 0 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Pomimo tego, że w drugiej połowie lat 30 ubiegłego wieku kryzys ekonomiczny dotknął cały świat, Europę swoimi złowieszczymi pomysłami nękali faszystowscy przywódcy, rozgrywki ligowe we Włoszech toczyły się bez większych przeszkód. Oczywiście widać było faszystowską rękę mieszającą w Calcio i całym włoskim sporcie – na przykład Inter Mediolan zmuszono do fuzji z Milanese i grania pod nazwą Ambrosiana. Widać także było ogromną przepaść finansową między drużynami z biednego południa a posiadającymi możnych sponsorów klubami z północy Włoch. Dość powiedzieć, że od początku istnienia Serie A wszystkie tytuły mistrzowskie zgarnęły kluby z północnych regionów Włoch (4xBologna, 3xInter, 5xJuventus).
Tymczasem AS Roma rozwijała się swoim własnym tempem, bez wielkich pieniędzy, ale z gronem, już wtedy, wspaniałych i wiernych kibiców. Drużyna Giallorossich, posiadająca swój legendarny stadion w robotniczej dzielnicy Rzymu – Testaccio, zawsze podczas meczów mogła liczyć na żywiołowy doping. Warto wspomnieć, że architektem tego obiektu o drewnianej konstrukcji był Silvio Sensi – ojciec nieodżałowanego prezydenta Franco Sensiego.
Z końcem sezonu 1939/40 trenera Romy, Guido Arę zastąpił urodzony w Budapeszcie wybitny szkoleniowiec, Albert Schaffer – człowiek, który bezpośrednio przed przybyciem do Rzymu zdobywał z Ferencvarosem dwukrotnie tytuł mistrza Węgier a wcześniej, na mistrzostwach świata w 1938 roku był selekcjonerem reprezentacji Węgier (zdobył tam wicemistrzostwo świata po finałowej porażce z Włochami 4:2). Jednak powszechne nadzieje kibiców na lepsze wyniki swojej drużyny, związane naturalnie z objęciem stanowiska szkoleniowca przez Schaffera, szybko okazały się płonne.
Początek lat 40, to pierwsze wojenne strzały na włoskiej ziemi i – co za tym idzie – liczne powołania włoskich piłkarzy do faszystowskiej armii. Nie inaczej było w zespole Romy, który przede wszystkim odczuł brak swojego kapitana i wybitnego bramkarza – Guido Masettiego. Golkiper Romy z uwagi na przebywanie w wojskowych koszarach stracił połowę sezonu 1940/41. Zresztą cały sezon stał pod znakiem kłopotów z obsadą bramki – Schaffer musiał skorzystać z usług aż 4 bramkarzy! Nic zatem dziwnego, że Giallorossi rozgrywający z rozkazu Mussoliniego pierwszy sezon na Stadio Nazionale del Partito Fascita (dziś stadion nazywa się Flaminio – poprzedni, ukochany stadion Testaccio został zburzony 21 października 1940 roku), do końca rozgrywek musieli walczyć o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ostatecznie zajęli w 16-zespołowej Serie A 11-stą lokatę z dwoma punktami przewagi nad strefą spadkową. Uratowanie pierwszoligowego bytu w głównej mierze zawdzięczano niespełna 20-letniemu wówczas chłopakowi o pseudonimie „Fornaretto”. Mowa oczywiście o Amedeo Amadei. Schaffer w trakcie sezonu przesunął go z prawego skrzydła na środek ataku, co było strzałem w „10” – utalentowany młodzian odwdzięczył się zdobyciem aż 18 goli. Latem 1941 roku nastąpiła zmiana na stanowisku prezydenta klubu – Igino Bettiego zastąpił Edgardo Bazzini. Nowy szef klubu uznał, że to nie jest odpowiednia chwila na zmianę szkoleniowca i także postanowił obdarzyć zaufaniem aktualnego wtedy trenera zespołu – Schaffera.
Pierwszy oficjalny trener Romy, Anglik William Garbutt lakonicznie doradził wtedy swojemu koledze po fachu: „Weźcie środkowego obrońcę oraz bocznego pomocnika i Roma wygra rozgrywki”. Chodziło przede wszystkim o to, by z archaicznego systemu 2-4-4, opartego tylko na dwóch obrońcach (bez typowego środkowego) przejść na klasyczny wtedy system angielski z 3 obrońcami. Za poradą, Bazzini zakupił do swojego zespołu środkowego obrońcę Edmondo Mornese z Novary (koszt transferu: 117.500 lirów), bocznego pomocnika Renato Cappelliniego z Napoli (koszt transferu: 140.000 lirów) oraz – niejako uzupełnienie składu – młodego obrońcę Sergio Andreoliego z Perugii (koszt transferu: 25.000 lirów), pomocnika Cesare Benedettiego z Ilva Bognoli (koszt transferu: 22.000 lirów) i rezerwowego bramkarza Fosco Risortiego z Savoi (koszt transferu: 80.000 lirów). Co warte podkreślenia – podobnie jak w roku 2000 – Roma nikogo wtedy nie sprzedawała. Był to pierwszy taki przypadek w historii klubu. Oto podstawowy skład Giallorossich i ich nowe ustawienie w systemie 3-4-3 przed sezonem 1941/42:
Jednak w scudetto, oczywiście nikt rozsądnie myślący nie wierzył – o wiele mocniejsze wydawały się ekipy Bolonii (mistrz z roku 1941, w składzie m.in. król strzelców Ettore Puricelli i inny świetny napastnik Amedeo Biavati), Juventus (z reprezentacyjną parą obrońców: Alfredo Fonim i Pietro Ravą) czy budujący już swą wielką potęgę drugi klub z Turynu – AC Torino (Gugliermo Gambetto, Romeo Menti, Felice Borel, Franco Ossola oraz reprezentacyjny bramkarz Aldo Olivieri). Groźna wydawała się również ekipa Venezii, która w składzie miała przede wszystkim dwa wielkie talenty: Valentino Mazzolę i Ezio Loika. Tymczasem podstawowa jedenastka Romy na sezon 1941/42 to mieszanka młodości z rutyną. W bramce wciąż pewny i systematyczny kapitan zespołu Guido Masetti. Obronę tworzyli: 28-letni Luigi Brunella, oraz zakupieni – wcześniej wspomniani: doświadczony środkowy obrońca Mornese i młodziutki Andreoli. Środkową linię drużyny stanowili: „nowy” prawy pomocnik Cappellini (na zmianę z 22-letnim Luigi Di Pasquale), charyzmatyczny i doświadczony Aldo Donati (charakterem przypominał Di Bartolomei), 22-letni, utalentowany reżyser gry Aristide Coscia oraz 28-letni lewy pomocnik Giuseppe Bonomi. Środkowego napastnika Amedeo Amadei (20 lat) wspierali dwaj skrzydłowi – 23-letni Albańczyk Naim Krieziu (odkrył później talent Gianniniego) oraz mający podwójne obywatelstwo (włoskie i argentyńskie) 30-letni Miguel Angel Pantò.
Serie A liczyła 16 drużyn a za zwycięstwo przyznawano 2 punkty – za remis 1 punkt.
1 kolejka
Roma 5:1 Napoli
(26.10.1941)
Sezon zainaugurowano z miesięcznym opóźnieniem bowiem skutki wojny wszystkim klubom dały się we znaki. Pierwsza kolejka odbyła się dopiero 26 października 1941 roku. Z tego faktu cieszył się przede wszystkim Schaffer, który mógł nieco dłużej w spokoju popracować z drużyną Romy i odcisnąć na grze zespołu swoje piętno. Nauczył swoich podopiecznych przede wszystkim znakomitej gry z kontry.
W pierwszym meczu na Stadio Nazionale del Partita Fascita, Giallorossi podejmowali zespół Napoli. Publika zebrana na obiekcie przecierała oczy ze zdumienia, bowiem dawno już nie widziała tak widowiskowo grającej Romy. Już w 12 minucie pierwszą bramkę w sezonie zdobył Di Pasquale. Kilka minut później z rzutu karnego wynik podwyższył Coscia. I choć Dugini zdobył kontaktową bramkę dla gości, Giallorossi nie ustali w atakach. Tuż przed przerwą na 3:1 podwyższył Amadei, a po przerwie młody „attacante” zdobył jeszcze dodatkowo dwa gole – Roma wygrała 5:1!!! Jednak pierwszym liderem rozgrywek został Milan, wygrywając na San Siro z beniaminkiem z Modeny aż 7:1! Trzy gole zdobył także Aldo Boffi i razem z Amadei zostali liderami klasyfikacji strzelców.
Niespodziewaną porażkę 3:2 w Genui poniósł mistrz z Bolonii. Torino, z małymi kłopotami poradziło sobie z ambitnym beniaminkiem z Ligurii, wygrywając 3:2. Bezbramkowy remis z Venezii przywiózł Inter grający pod nazwą Ambrosiana. Ciekawy pojedynek rozegrano we Florencji gdzie Fiorentina zremisowała 1:1 z Juventusem.
Tabela: Milan, Roma, Atalanta, Genoa, Torino – 2 pkt, Fiorentina, Juventus, Lazio, Triestina, Venezia, Ambrosiana -1 pkt...
Roma-Napoli; w akcji Krieziu (ciemna koszulka)
2 kolejka
Bologna 1:2 Roma
(02.11.1941)
Choć po efektownym zwycięstwie nad Napoli nastroje wśród kibiców były więcej niż dobre – dużo poważniejszy sprawdzian czekał Giallorossich na stadio Renato Dall’Ara w Bolonii. W końcu gospodarze tamtego pojedynku to aktualni wtedy mistrzowie Włoch, dodatkowo podrażnieni niespodziewaną porażką w pierwszym meczu sezonu z Genoą. Jednak okazało się, że wysoka wygrana z Napoli wcale nie była dziełem przypadku. Po pierwszej, bezbramkowej części spotkania, w 56 minucie prowadzenie dla stołecznej drużyny uzyskał Aldo Donati. Miejscowi od razu rzucili się do odrabiania strat. Sztuka ta udała im się na dwanaście minut przed końcem zawodów, kiedy to do remisu doprowadził Piero Andreoli.
Gdy wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem i odniosą zwycięstwo, piękną kontrę przeprowadzili rzymianie, którą celnym strzałem zakończył Albańczyk Krieziu. Kiedy arbiter Barlassina zakończył mecz, Giallorossi nie posiadali się z radości. Fragment tamtego meczu na zdjęciu poniżej.
Jeszcze większa radość w zespole Romy wybuchła wtedy, gdy okazało się, że rzymianie zostali samodzielnymi liderami Serie A. Po raz pierwszy w całej swej historii! Przegrał Milan (w Neapolu 2:1), przegrała Atalanta (2:0 w Modenie), przegrało także Torino w Rzymie z Lazio aż 4:1. W Turynie Juventus zremisował z Genuą 1:1, podobnie jak w Mediolanie Ambrosiana z Triestiną.
Tabela: Roma – 4 pkt, Genua, Lazio – 3 pkt, Ambrosiana, Atalanta, Fiorentina, Juventus, Milan, Modena, Napoli, Torino, Triestina, Venezia – 2 pkt...
Bologna-Roma; fragment meczu
3 kolejka
Roma 2:0 Juventus
(09.11.1941)
Trzecia kolejka i trzeci poważny sprawdzian drużyny Schaffera. Tym razem w Rzymie gościł legendarny już wtedy zespół Juventusu Turyn. Okazało się jednak, że dla Giallorossich w tamtym sezonie nie było świętości. Gospodarze po golach skrzydłowych: Krieziu i Panto odprawili gości ze stolicy Piemontu z pustymi rękoma. 2:0 i Roma nie tylko utrzymała prowadzenie w tabeli, ale nawet powiększyła przewagę punktową nad rywalami. A wszystko dlatego, że okupujący przed tamtą kolejką drugą lokatę zespoły Genoi oraz Lazio solidarnie przegrały swoje mecze. Genueńczycy polegli w Toskanii z Fiorentiną 2:0; jeszcze gorzej spisali się „Biancocelesti” ulegając Ligurii aż 4:1! Trzeciej porażki z rzędu doznała Bologna. Tym razem swą wyższość nad mistrzem Włoch wykazał Milan, wygrywając na San Siro 2:0. W meczu „na szczycie” Torino zremisowało z Ambrosianą (Inter) 1:1. Drugi mecz wyjazdowy rozegrało Napoli i… znów poniosło klęskę 5:1! Katem okazała się Atalanta, która dzięki efektownej wygranej została wiceliderem tabeli. Na samym końcu stawki mocno usadowił się sam mistrz…
Tabela: Roma – 6 pkt, Atalanta, Fiorentina, Milan, Triestina, Venezia – 4 pkt, Ambrosiana, Genua, Lazio, Liguria, Torino – 3 pkt,, Juventus, Modena, Napoli, – 2 pkt...
Roma-Juve; gol Krieziu (w wyskoku)
4 kolejka
Genoa 2:0 Roma
(16.11.1941)
Z bardzo wysokim morale wynikającym z 3 zwycięstw z rzędu oraz zasiadania na fotelu lidera Serie A piłkarze Romy wyjechali na mecz do portowej Genui. Gospodarze pojedynku nie błyszczeli dotąd na wyjazdach (remis i porażka), jednak na własnym stadionie mieli już za sobą – podobnie jak Roma – pokonanie mistrza Włoch. Obawy o wynik potwierdziły się pod koniec pierwszej połowy, kiedy to Conti wyprowadził Genoę na prowadzenie. W drugiej odsłonie ten sam zawodnik w 60 minucie gry podwyższył prowadzenie gospodarzy. Mimo usilnych starań ze strony rzymian wynik nie uległ już zmianie i Roma poniosła pierwszą porażkę w sezonie. W tabeli podopieczni Alfreda Schaffera zachowali prowadzenie, jednak tyle samo punktów zgromadziła już Triestina, która w meczu wyjazdowym w najskromniejszych rozmiarach pokonała Modenę. W najciekawszym meczu kolejki Juventus pokonał Milan 3:2. Dwa gole dla gości zdobył niesamowity Aldo Boffi, który z 6 trafieniami liderował klasyfikacji strzelców. Obudził się wreszcie mistrz z Bolonii. Ofiarą padła dobrze spisująca się do tej pory Atalanta, która wyjechała z miasta Guglielmo Marconiego z bagażem aż 4 goli! Ciekawie było w Rzymie, gdzie Lazio zremisowało z Fiorentiną 1:1. Gola dla Toskańczyków – już drugiego w sezonie – uzyskał Ferruccio Valcareggi – w późniejszych czasach na przełomie lat 60 i 70 selekcjoner reprezentacji Włoch. Swoje spotkanie wygrał Inter – 2:1 z Ligurią, natomiast Torino wywiozło punkt z Livorno.
Tabela: Roma, Triestina – 6 pkt, Ambrosiana, Fiorentina, Genoa, Venezia – 5 pkt, Juventus, Atalanta, Milan, Lazio, Torino – 4 pkt, Liguria, Napoli – 3 pkt...
Genoa-Roma; interwencja Masettiego
5 kolejka
Fiorentina 2:2 Roma
(23.11.1941)
Giallorossi tym razem udali się na mecz do Florencji. Na Stadio Comunale mecz lepiej zaczęli gospodarze, którzy po golu Zenzo prowadzili 1:0. Jednak odpowiedź rzymian była bardzo szybka. Pięć minut później stan rywalizacji wyrównał skrzydłowy Miguel Panto. Z kolei początek drugiej połowy przyniósł gola dla gości. Swojego 4 trafienie w tamtych rozgrywkach zapisał na swoje konto Amadei. Jednak także Giallorossi cieszyli się z prowadzenia ledwie kilka minut. Na 2:2 strzałem z rzutu karnego wyrównał Valcareggi i tak już zostało… Nowym liderem Serie A została Triestina, która nie zachwycała, ale systematycznie wygrywała swoje mecze. Tym razem jedyny gol Tagliasacchiego pozwolił drużynie z Miasta Nauki pokonać Napoli. Powoli odrabia straty Juventus – po pierwszych trzech meczach bez kompletu punktów, turyńczycy odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu, pokonując w Bergamo Atalantę 3:2. Tym razem najciekawiej było w Mediolanie – na San Siro Milan bezdyskusyjnie ograł pogromców Romy – słabo jednak grającą na wyjazdach – Genoę 3:0. Oczywiście „rękę” do okazałej wiktorii gospodarzy przyłożył zdobywca drugiej bramki – Aldo Boffi. W stolicy Lazio znów nie potrafiło wygrać. Dwubramkowe prowadzenie po pierwszej połowie rzymianie roztrwonili w drugiej części i jedynie zremisowali z Ambrosianą 2:2. Po dwóch golach Franco Ossoli Torino bezproblemowo ograło Modenę. Czwartej porażki (tym razem 1:0) w Venezii doznał zespół Bolonii.
Tabela: Triestina – 8 pkt, Roma, Venezia – 7 pkt, Ambrosiana, Fiorentina, Juventus, Milan, Torino – 6 pkt, Genoa, Lazio, Liguria – 5 pkt, Atalanta – 4 pkt, Napoli – 3 pkt...
Fiorentina-Roma; w wyskoku Krieziu
6 kolejka
Roma 2:0 Milan
(30.11.1941)
Kibice Romy znów mieli powody do wielkiej radości. Do Rzymu zjechali gracze Milanu i już w pierwszej połowie gospodarze „wybili” im z głowy piłkę. W 29 minucie gola strzelił gracz drugiej linii – Di Pasquale. W ostatniej minucie pierwszej połowy na 2:0 podwyższył Aldo Donati. Drugie 45 minut nie przyniosło już zmiany rezultatu, choć snajper wyborowy – Aldo Boffi kilkakrotnie próbował zaskoczyć Guido Masettiego. Radosne wieści nadeszły także z Bolonii, gdzie wciąż aktualny mistrz Włoch tym razem pokonał lidera z Triestu 2:0. Przy bezbramkowym remisie Juventusu z Venezią oznaczało to w tabeli powrót Giallorossich na fotel lidera! Przegrała także druga drużyna z Mediolanu - Ambrosiana (Inter), która po trafieniu Suppiego musiała na własnym stadionie uznać wyższość Fiorentiny. Dzięki wygranej, „Viola” została wiceliderem tabeli. Wciąż niezawodna jako gospodarz meczu była Genoa – tym razem portowcy znów po golu Contiego pokonali Atalantę 1:0. Z pierwszej wygranej w sezonie mogli cieszyć się kibice Livorno. Choć ich ulubieńcy od 14 minuty przegrywali z Lazio 0:1, to w ostatnich minutach spotkania zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Tabela: Roma – 9 pkt, Fiorentina, Triestina, Venezia – 8 pkt, Genoa, Juventus, Torino – 7 pkt, Ambrosiana, Liguria, Milan – 6 pkt, Lazio – 5 pkt, Atalanta, Bologna, Livorno, Napoli – 4 pkt...
Roma-Milan; w akcji Amadei i Krieziu (tyłem)
7 kolejka
Atalanta 2:2 Roma
(07.12.1941)
Po siódmej serii spotkań na czele tabeli zrobił się niesamowity ścisk. Cztery pierwsze zespoły zgromadziły taką samą ilość punktów. Ale po kolei – lider udał się do Bergamo by stawić czoła Atalancie, która przegrała przecież dwa ostatnie spotkania. Ale jeśli ktokolwiek z kibiców Giallorossich liczył z tego tytułu na taryfę ulgową, był w wielkim błędzie. Po kwadransie gry na prowadzenie wyszli gospodarze – bramkę zdobył Corbelli. W 39 minucie meczu gola dla rzymian zdobył Argentyńczyk Panto. Zaledwie kilka minut po wznowieniu gry po przerwie znów Corbelli strzelił gola dla miejscowych. Roma zabrała się za odrabianie strat i wreszcie w 69 minucie z rzutu karnego gola na 2:2 zdobył Mornese. Ciekawostką był fakt, że kontuzjowany ów środkowy pomocnik zszedł na prawe skrzydło i tam dotrwał do końcowego gwizdka arbitra Galeatiego z Bolonii. Jak wiadomo – w ten czas zmiany w trakcie meczu nie były dozwolone. Niesamowity mecz oglądali kibice we Florencji, gdzie potykały się między sobą drużyny Fiorentiny i Milanu. Ostatecznie wygrali gospodarze 4:3, a w ostatnich 10 minutach gry padły aż 4 gole – m.in. ten zwycięski dla „Violi”, który dał im miano lidera rozgrywek. Znów zawiodła Bologna, która z wyprawy do Turynu wróciła z pustymi rękoma. Torino wygrało 1:0. Klęski w Trieście doznał inny klub z Turynu – Juventus. Triestina wygrała z bardziej utytuowanym rywalem aż 3:0 i również współ liderowała w tabeli. Zawiodła drużyna Ambrosiany – wynik remisowy ze słabym Livorno nie zadowolił nikogo. Do ścisłej czołówki dołączyła za to Venezia – wszystko dzięki zwycięstwu nad Genoą 2:1.
Tabela: Fiorentina, Roma, Triestina, Venezia – 10 pkt, Torino – 9 pkt, Liguria – 8 pkt, Ambrosiana, Genoa, Juventus, Lazio – 7 pkt, Milan – 6 pkt, Atalanta, Livorno – 5 pkt...
Atalanta-Roma; gol Mornese (z karnego)
Atalanta-Roma; gol Panto
8 kolejka
Roma 0:0 Venezia
(14.12.1941)
Na plan pierwszy kolejki wysunęły się derby Turynu: Juventus – Torino. „Bianco-neri” nie dali swojemu rywalowi zza miedzy większych szans, wygrywając 3:0. Spośród literującej czwórki zespołów nikt nie odniósł zwycięstwa. Roma zremisowała bezbramkowo w Rzymie z Venezią, choć sędzia nie uznał gola Aristide Cosci w drugiej połowie za przyczyną rzekomej pozycji spalonej Panto. Takim samym rezultatem zakończył się mecz Genoi z Triestiną (pierwsza strata punktów gospodarzy przed własną publicznością). Nieoczekiwanie dla wszystkich w Livorno 3:1 poległa Fiorentina. Niemiłą niespodziankę sprawił swoim kibicom na San Siro także Milan, ulegając Atalancie 1:3. Hat-trickiem dla gości popisał się Fabbri – honorowe trafienie dla Rossonerich było autorstwa – jakże by inaczej – Boffiego (8 gol). Modena zremisowała 1:1 z Ambrosianą.
Tabela: Roma, Triestina, Venezia – 11 pkt, Fiorentina – 10 pkt, Juventus, Liguria, Torino – 9 pkt, Liguria – 8 pkt, Ambrosiana, Genoa, Lazio – 8 pkt, Atalanta, Livorno – 7 pkt, Milan – 6 pkt...
Roma-Venezia; w wyskoku Amadei (ciemna koszulka)
9 kolejka
Triestina 0:0 Roma
(21.12.1941)
Rzymianie powoli tracą impet. W 9. niedzielnej kolejce uzyskali 3 remis z rzędu i już tracili punkt do nowego lidera, którym niespodziewanie dla wszystkich została drużyna z Wenecji. „Lagunari” wygrali z Milanem 2:0. Giallorossi natomiast wyjechali głęboko na północ kraju, by rozegrać mecz z rewelacyjną Triestiną. W spotkaniu tym nie było wielkich emocji, więc bezbramkowy rezultat w pełni oddawał obraz gry. Smutną wiadomością dla kibiców Romy była ciężka kontuzja odniesiona przez środkowego obrońcę – Mario Acerbiego. Zawodnik ten już do końca sezonu nie zagrał ani minuty. Mistrzowie Włoch są cieniem drużyny z zeszłego roku – kolejna porażka – aż 5:1 w Rzymie z Lazio – nie pozostawia złudzeń bolończykom, co do obrony scudetto. W takich samych rozmiarach Ambrosiana uporała się z Napoli. Niespodziankę odnotowano we Florencji – Fiorentina po bramce Corbelliego musiała na „swoim” Stadio Comunale uznać wyższość Atalanty. W Genui Liguria ograła Juventus 2:1, natomiast w Turynie “Toro” zremisowało 1:1 z Genoą.
Tabela: Venezia – 13 pkt, Roma, Triestina – 12 pkt, Liguria – 11 pkt, Ambrosiana, Fiorentina, Lazio, Torino – 10 pkt, Atalanta, Genua, Juventus, Livorno – 8 pkt, Milan – 6 pkt..
Triestina-Roma; interwencja Masettiego
10 kolejka
Roma 0:0 Torino
(28.12.1941)
Kolejny mecz Giallorossich w Rzymie, kolejny bezbramkowy rezultat i… kolejny zawód rozochoconych kibiców. To już 4 remis z rzędu i 291 minuty, kiedy gracze Romy nie potrafią pokonać bramkarza rywali. Tym razem przeszkodą nie do sforsowania okazał się jednak nie byle kto, bo golkiper Torino – Aldo Olivieri. W dobie kryzysu Alfred Schaffer poszukiwał nowych, lepszych rozwiązań. Niedysponowanego Acerbiego na środku obrony próbował zastąpić Ligi Nobile, ale to nie był dobry pomysł. Z kolei na prawej pomocy całkiem nieźle zaprezentował się w debiucie Renato Cappellini. Na szczęście najgroźniejsi rywale także tracili punkty – Venezia została pokonana przez będącą „na fali” Atalantę 1:0, a Triestina przywiozła remis 2:2 z Mediolanu, gdzie rozgrywała mecz z Milanem (dla gospodarzy 9 trafienie zaliczył Boffi). W Bolonii skończył się sen o potędze – kolejna porażka najlepszej drużyny poprzedniego sezonu (tym razem z Ambrosianą 0:1) zepchnęła zespół na ostatnią pozycję w tabeli. W derbowym pojedynku Genoa zremisowała 1:1 z Ligurią. Wygrał Juventus z Lazio 2:0, a Fiorentina wywiozła punkt z Modeny.
Tabela: Roma, Triestina, Venezia – 13 pkt, Ambrosiana, Liguria – 12 pkt, Atalanta, Fiorentina, Juventus, Torino – 11 pkt, Genoa, Lazio, Livorno – 8 pkt, Milan, Napoli – 7 pkt...
Roma-Torino; Cappellini w akcji (jasna koszulka)