Aktualnie na stronie przebywa 23 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Awanturnik lat 60 i 70. Utalentowany napastnik, który uwielbiał ośmieszanie systemu. Pewny siebie, bezkompromisowy, nietuzinkowy. W Romie występował przez dwa sezony, od 1970 do 1972 roku, rozgrywając w lidze 49 meczów i strzelając 12 bramek. Zapraszam Was dziś na małą wycieczkę w przeszłość i spotk...
Picchio De Sisti to jeden z wielkich wyrzutów sumienia w historii Romy. Wziąwszy go pod swoje skrzydła, Pepe Schiaffino nie szczędził mu rad, dzięki którym mógł poprawić technikę gry. Gdyby klub wykazał się odrobiną dalekowzroczności, nigdy nie pozwoliłby mu odejść, ale Evangelisti popełnił wielki...
W lecie 1951 roku po raz pierwszy i jedyny w historii Romy zespół spadł do Serie B. Był to efekt wielu głośnych błędów, które miały miejsce w latach po zdobyciu scudetto 1941-42, oraz kryzysu finansowego, który dręczył Romę. Pośród najgłośniejszych błędów wspomnieć należy to wszystko, co doprowadził...
Jeśli spojrzeć na dzisiejszy herb Romy, to widzimy wyraźnie, że jest on niemal identyczny z tym, który przyjęła pierwsza drużyna Giallorossich u zarania żółto-czerwonych dziejów. Ale nie zawsze był on taki sam. Na przestrzeni lat herb klubu się zmieniał. Jednym z najsławniejszych był może wilk, cz...
Japończyk z przypadku czy piłkarz przez pomyłkę? To jedna z wielu tajemnic, które czynią Hidetoshiego Nakatę jednym z najbardziej zagadkowych zawodników współczesnej piłki. Rzadkie wywiady, wiele legend, niewiele pewnych kwestii. Do tych ostatnich na pewno należy fakt, że był graczem o wielkich um...
Jeśli powrót Bernardiniego na żółto-czerwony brzeg Tybru zrobił dużo szumu, to jeszcze więcej zamieszania wywołał w 1934 roku transfer Ferrarisa IV do Lazio. Po wielkim mundialu wygranym przez Attilio z Włochami, „kuzyni” myśleli, że zrobili świetny interes. Ale rzeczywistość okazała się jednak inna...
Koniec roku to czas podsumowań, ale też czas wspomnień. Kiedy zbliża się ostatni dzień roku, chętnie wracamy myślą do szczególnie przyjemnych czy istotnych chwil. Dziś zapraszam was do cofnięcia się dalej niż o 365 dni. Do pierwszych derbów Rzymu. O wyniku pierwszych derby Rzymu przesądził Rodolf...
Kto myśli, że szaleństwa Cassano są niezrównane, może się uspokoić. Helge Bronèe nie ma sobie równych. Do Romy trafił za namową człowieka, który wkrótce stał się jego największym wrogie. To Viani, który nawet nie przeczuwał, do jakich wyskoków będzie zdolny Bronèe, wymienił jego nazwisko i sprawił, ...
Przerwa świąteczna to dla piłkarzy i kibiców czas odpoczynku od sportowej karuzeli. W świątecznych nastrojach wolimy może przez chwilę nie myśleć o tym, kto, kiedy, za ile i dlaczego zostanie sprzedany czy kupiony. Może lepiej wrócić myślą do przyjemnych wspomnień? A co może być przyjemniejszego, ni...
Sezon 1980-81. Roma Dino Violi i Nilsa Liedholma ląduje i zderza się z multi-mistrzowskim Juventusem Bonipertiego i Trapattoniego. Iskry i wymiana zdań. W ruch idą linijki. Oto historia - nie przez wszystkich zapomniana - nieuznanej bramki, która przesądziła o losie scudetto. W przeddzień meczu ...
Guliano Taccola był bohaterem jednej z największych tragedii w historii Romy. 16 marca 1969 roku w czasie wyjazdowego meczu z Cagliari młody Taccola, który strzelił już 7 bramek w 12 ligowych meczach, nagle źle się poczuł, stracił przytomność i – z niejasnych do dziś powodów -niedługo potem zmarł. ...
Słyszeliście kiedyś o Amadeo Amadeim? Głupie pytanie. Bohater pierwszych lat Romy, współautor pierwszego scudetto, jeden z najlepszych snajperów wśród Giallorossich. O tym słyszał każdy. Ale czy wiedzieliście, że jego kariera omal nie zakończyła się nagle w 1943 roku? To kolejna z nieco zapomnianych...
Kiedy myślimy o historii Romy, przychodzą nam do głowy barwne postaci, radosne zwycięstwa i bolesne porażki. Ale klubowe kroniki pełne są także opowieści, których kibice nie znają tak dobrze. Jedną z takich zapomnianych historii jest wielka ucieczka Argentyńczyków. Choć upłynęło kilkadziesiąt la...
Nie ma chyba takiego kibica Romy, który nie byłby dumny z tradycji rzymskiej drużyny. Myśląc o przeszłości wspominamy zwykle momenty chwały, piękne zwycięstwa, smutne, ale honorowe porażki. Ale i w historii Giallorossich zdarzały się momenty mniej szczytne. O tych mówimy rzadziej, a czasem nawet nie...