Dodano: 8 lat temu
Panowie, zasady są jasne określone i Bayern ma prawo do takich działań. Nie będą ścigać ciapków po bazarach tylko zaczną od miejsc, gdzie najłatwiej to wyegzekwować. Poza tym tę sprawę prowadzi kancelaria wynajęta przez Bayern do ochrony ich znaków towarowych, a wątpię, żeby oni patrzyli na coś poza literą prawa i chłodną kalkulacją. Zrobione zostało tyle i tyle, faktura i cześć, czapka z daszkiem...