Aktualnie na stronie przebywa 20 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Giallorossi prowadzili grę, próbowali, ale nie mogli zagrozić bramce rywala, którego każda groźna akcja kończyła się golem czy też była bliska takiego właśnie finału. Podopieczni Fonseci przegrali 0-2 z Juventusem, zmuszeni poddać się wyższości kolejnego z czołowych zespołów ligi.
Porażka 0-3 i bramkarz najlepszym graczem? To nie żart, a pokłosie piątkowych derbów w wykonaniu Giallorossich. Zespół Fonseci nie miał żadnych argumentów by pokonać rywala zza miedzy, a do indolencji w ofensywie dołożył też fatalne błędy w defensywie.
W trzecim spotkaniu sezonu Giallorossim udało się sięgnąć po komplet punktów. Roma nie zagrała może porywająco, a dla wielu obserwatorów był to najsłabszy występ, z uwagi na mało sytuacji w ofensywie i kilka sytuacji dla rywali, ale osiągnęła zamierzony cel.
Remisem zakończył się mecz Giallorossich z Juventusem. Podopieczni Fonseci mogli nawet pokusić się o zwycięstwo, gdyby nie dwa błędy w defensywie, które skrzętnie wykorzystał Juventus, a także błędy przed bramką rywala.
"Chcemy wygrać Ligę Europy", rozmarzył się w przedmeczowym wywiadzie CEO Giallorossich, Guido Fienga. Tymczasem rzeczywistość okazała się zgoła inna. Zespół Giallorossich przegrał 0-2 w 1/8 finału z Sevillą, odpadając z rozgrywek i z uwagi na przebieg meczu, był to najmniejszy wymiar kary.
Nietypowy mecz, nietypowy skład i nietypowy wynik. Po dziesięciu kolejnych porażkach Giallorossim udało się w końcu wywieść punkty z nowego stadionu Juventusu i to komplet. Podopieczni Paulo Fonseci wygrali 3-1, za sprawą bramki Kalinica oraz dwóch trafień Perottiego.
Zespół Fonseci pokonał 3-2 Torino, zaliczając szóste zwycięstwo w ostatnich siedmiu meczach i zapewniając sobie awans do fazy grupowej Ligi Europy. Głównym budowniczym zwycięstwa był Edin Dzeko.
6-1, takiego wyniku nie spodziewali się najwięksi optymiści, nawet w potyczce z zespołem, który spadł już do Serie B. Roma rozbiła Spal, stawiając przede wszystkim na cynizm pod bramką rywali, wykorzystując zdecydowaną większość stworzonych okazji.
Po jednym z najlepszych występów w trakcie wznowienia rozgrywek, zespół Giallorossich zremisował 2-2 z drugim w tabeli Interem. Podopieczni Fonseci byli bliscy wygranej, ale kuriozalny błąd popełnił Spinazzola.
To nie był mecz marzeń w wykonaniu Giallorossich. Wprost przeciwnie. Zespół Fonseci praktycznie poddał drugą połowę spotkania z Milanem, nie oddając w niej nawet strzału i przegrał zasłużenie, oddalając się od Atalanty na dodatkowe trzy punkty.