Aktualnie na stronie przebywa 60 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Dziś przedostatnia część emocji związanych z drogą na szczyt Serie A chłopaków Liedholma. W 21, 22, 23, 24 i 25 kolejce działo się naprawdę wiele, emocji było co nie miara a niektórych puszczały nawet nerwy... 21 kolejka (27.02.1983): Cesena-Roma 1:1 Juventus poważnie wziął się za odrabianie st...
Dziś rozpoczynamy relacje z rundy rewanżowej - jak poradził sobie w rundzie wiosennej mistrz zimy - Roma? Oto pierwsza porcja wiadomości na ten temat 16 kolejka (16.01.1983): Roma-Cagliari 1:0 Rundę rewanżową z drużyn z czołówki tabeli najlepiej rozpoczęła Roma, która skromnie 1:0 pokonała w Rz...
Dziś kolejna część emocji związanych ze zdobywaniem mistrzostwa Włoch przez chłopaków Liedholma. Dobrnęliśmy do końca półmetka, czyli do końca rundy jesiennej. 11 kolejka (28.11.1982): Catanzaro-Roma 0:0 Niemiła niespodzianka dla kibiców Romy. Wyjazd na mecz z Catanzaro – najsłabszej ekipy w ro...
Pora na kolejną porcję czysto piłkarskich emocji z sezonu 1982/83 - dziś poznamy rozstrzygnięcia w kolejce nr 6, 7, 8, 9 i 10. 6 kolejka (17.10.1982): Roma-Cesena 1:0 Radość w Rzymie!! Giallorossi zostali samodzielnym liderem Serie A! Jak do tego doszło? Współliderująca do tej pory Sampdoria do...
Dziś druga część materiału poświęcona sezonowi 1982/83, kiedy to Roma zdobywała swoje drugie scudetto. Poniżej przyjrzymy się jak podopieczni Liedholma radzili sobie w pierwszych 5 kolejkach. 1 kolejka (12.09.1982): Cagliari-Roma 1:3 Bomba poszła w górę 12 września. Pierwsza kolejka to przede w...
Jakiś czas temu gościła w naszym serwisie historia o zdobyciu legendarnego, pierwszego scudetto przez graczy Romy. Na następny tytuł mistrzowski przyszło kibicom Romy czekać aż 41 lat. Wtedy to, pod wodzą prezydenta Dino Violi, trenera Nilsa Liedholma oraz kapitana Agostino Di Bartolomei rzymski klu...
Dziś jest wyjątkowy dzień dla społeczności rzymskiej, jeden z ważniejszych dni w historii Romy. 22 lata temu zmarł Dino Viola, wielka osobowość żółto-czerwonego świata. Ale nie tylko. Proponujemy Wam dziś niezwykłą historię człowieka jakich mało. Człowieka wyjątkowego i niezastąpionego. Niedługo zna...
Wczoraj odszedł jeden z mistrzów. Mistrzów, których Roma w swej historii nie miała zbyt wielu (wszak nie zdobywamy scudetto co drugi sezon) i nie można przejść nad tym faktem do porządku dziennego. Z pewnością Ado należy się tych kilka poniższych zdań wspomnienia i zarazem pożegnania. Aldo Maldera ...
Wszystkie oczy kibiców skierowane są ostatnio na boiska Polski i Ukrainy, gdzie toczy się walka o tytuł Mistrza Europy, ale warto czasem spojrzeć też w innym kierunku. Choć wczoraj grała reprezentacja Włoch, kibice Romy może choć przez chwilę wrócili myślami do innego meczu. 14 czerwca 1942 roku –...
Kiedy mali chłopcy marzą o grze w Romie, widzą wielkie sukcesy, bramki, scudetto, cieszący się tłum. Rzeczywistość bywa bardziej brutalna i okazuje się czasem, że dobre chęci mogą nie wystarczyć. Doświadczył tego Jonathan Zebina, który o tej „ciemnej stronie księżyca” opowiedział w wywiadzie z paźdz...
Jeśli powrót Bernardiniego na żółto-czerwony brzeg Tybru zrobił dużo szumu, to jeszcze więcej zamieszania wywołał w 1934 roku transfer Ferrarisa IV do Lazio. Po wielkim mundialu wygranym przez Attilio z Włochami, „kuzyni” myśleli, że zrobili świetny interes. Ale rzeczywistość okazała się jednak inna...
To Sacerdoti nalegał, żeby Roma miała stadion na miarę własnych ambicji. W Rzymie tylko jedno boisko było w stanie gościć mecze najwyższej klasy rozgrywek: Rondinella. Ale należało do Lazio. Inne stadiony były niewielkie i nie mogły pomieścić masy kibiców, którzy już śledzili losy Romy. Sacerdoti ...
W historii Romy są postacie, o których wszyscy pamiętają. Nazwiska, których nikomu nie trzeba przypominać. Liedholm, Sensi, Giannini, Capello - tak lista może się ciągnąć bardzo długo. Są też tacy, o których pamięta się mniej, choć i oni odegrali ważną rolę w budowie Romy. Jednym z nich jest prezes ...
Koniec roku to czas podsumowań, ale też czas wspomnień. Kiedy zbliża się ostatni dzień roku, chętnie wracamy myślą do szczególnie przyjemnych czy istotnych chwil. Dziś zapraszam was do cofnięcia się dalej niż o 365 dni. Do pierwszych derbów Rzymu. O wyniku pierwszych derby Rzymu przesądził Rodolf...
Kto myśli, że szaleństwa Cassano są niezrównane, może się uspokoić. Helge Bronèe nie ma sobie równych. Do Romy trafił za namową człowieka, który wkrótce stał się jego największym wrogie. To Viani, który nawet nie przeczuwał, do jakich wyskoków będzie zdolny Bronèe, wymienił jego nazwisko i sprawił, ...
Przerwa świąteczna to dla piłkarzy i kibiców czas odpoczynku od sportowej karuzeli. W świątecznych nastrojach wolimy może przez chwilę nie myśleć o tym, kto, kiedy, za ile i dlaczego zostanie sprzedany czy kupiony. Może lepiej wrócić myślą do przyjemnych wspomnień? A co może być przyjemniejszego, ni...
16 grudnia zmarł nestor prezesów Romy, doktor Francesco Marini-Dettina, który poprowadził klub na podbój pierwszego Pucharu Włoch. Jakim był człowiekiem? Co osiągnął? W ramach lekcji historii kilka słów o legendarnym prezesie Romy. Rocznik 1917, Marini-Dettina skończyłby 95 lat 1 stycznia 2...
Sezon 1980-81. Roma Dino Violi i Nilsa Liedholma ląduje i zderza się z multi-mistrzowskim Juventusem Bonipertiego i Trapattoniego. Iskry i wymiana zdań. W ruch idą linijki. Oto historia - nie przez wszystkich zapomniana - nieuznanej bramki, która przesądziła o losie scudetto. W przeddzień meczu ...
Guliano Taccola był bohaterem jednej z największych tragedii w historii Romy. 16 marca 1969 roku w czasie wyjazdowego meczu z Cagliari młody Taccola, który strzelił już 7 bramek w 12 ligowych meczach, nagle źle się poczuł, stracił przytomność i – z niejasnych do dziś powodów -niedługo potem zmarł. ...
Alberto Ginulfi to kolejna ciekawa postać w historii Romy, choć dziś nieco już zapomniana. Dziś, w dniu jego 70 urodzin, warto przypomnieć wszystkim fanom tego bramkarza Giallorossich. Był bramkarzem Romy przez 13 lat, od 1962 roku do 1975. Najpierw zastępca Cudiciniego i Pizzaballi, potem ...