Aktualnie na stronie przebywa 19 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Emocje derbowe za nami. Przed nami trzecia odsłona czteromeczowego maratonu i powrót do półfinału Coppa Italia. Po tygodniu przerwy, w szranki staną Roma i Napoli, w walce o awans do wielkiego finału rozgrywek. Giallorossi przystąpią do pojedynku z małą przewagą, po zwycięstwie 3-2 na Stadio Olimpico. Zapowiada się bardzo ciekawy bój.
W poprzednią środę Roma wygrała 12 z 17 pucharowych pojedynków pomiędzy obydwoma drużynami, zdobywając małą zaliczkę przed rewanżem. Wynik otworzył szybko Gervinho, wykorzystując podanie od Tottiego. Na 2-0, jeszcze przed przerwą, podwyższył, pięknym uderzeniem z dystansu, Strootman. Wydawało się, iż Giallorossi mają rywala w garści. Niestety, po zmianie stron, Napoli szybko zdobyło bramkę kontaktową. Błąd w bramce popełnił De Sanctis, kierując dośrodkowaną przez Higuaina piłkę, po rękawicach, do bramki. Od tej pory, Roma dała się nieco zepchnąć do defensywy, a w 70 minucie, żaden z obrońców, nie zdołał powstrzymać Mertensa, który trafił na 2-2. Zespół Garcii szukał w końcówce zwycięskiej bramki, co udało się za sprawą Gervinho. Iworyjczyk wykończył, na dwie minuty przed końcem, trójkową akcję z Destro i Florenzim. W ten sposób Giallorossi wygrali nieznacznie pierwsze spotkanie i jutro muszą powalczyć co najmniej o remis. Jednobramkowa porażka wchodzi jedynie w grę przy strzeleniu co najmniej dwóch goli (dogrywka). Rywalom wystarczy więc skromne 1-0, a jak pokazała ostatnia kolejka ligowa, Azzurri potrafią zdobywać bramki.
W sobotę Napoli pokonało bowiem w Serie A, 3-1, Milan. Zespół Beniteza wrócił do ligowego zwycięstwa po trzech meczach bez kompletu punktów, odrabiając dwa punkty do Romy. Trener Napoli zaskoczył składem, gdyż wielu spodziewało się odpoczynku dla kilku graczy. Nic z tych rzeczy, z najmocniejszej jedenastki, wypadł jedynie Callejon. Na lewej obronie zagrał Ghoulam, który wydaje się obecnie pierwszą opcją na lewej stronie, do powrotu Zunigi. Azzurri musieli odrabiać straty, po szybkiej bramce Milanu, jednak już po przerwie było 2-1. Wynik ustalił Higuain. Mimo trzech zdobytych goli, zespół Beniteza wykazał się nieskutecznością, a wynik 1-3 był najmniejszym wymiarem kary dla przeciwnika.
Napoli odniosło zatem 8 ligowe zwycięstwo przed własną publicznością, a 13 w całym sezonie, dokładając dwie wygrane w Coppa Italia i trzy w Lidze Mistrzów. W Neapolu nie zdobyły punktów w tym sezonie, ani Borussia Dortmund, ani Arsenal Londyn, ani Olympic Marsylia. Każda z tych drużyn traciła co najmniej dwie bramki. Na 17 meczów przed własną publicznością, drużyna Beniteza zaliczyła w tym sezonie cztery dosyć fatalne wpadki, wszystkie w Serie A. Fatalne, gdyż zespół Napoli tracił punkty ze słabszymi drużynami. Jedyną porażkę poniósł z 10 w tabeli Parmą i było to zarazem jedyne spotkane w sezonie, w którym, podopieczni Beniteza nie zdobyli na San Paolo bramki. Remisy z Neapolu wywiozły walczące o utrzymanie Chievo i Sassuolo oraz również będące nisko w tabeli, Udinese. Wszystkie te wyniki mogą świadczyć o tym, iż zespół ma trudności z grą przeciwko rywalom, które murują się w defensywie.
Takim przeciwnikiem nie jest raczej Roma. Giallorossi ani razu w tym sezonie nie zagrali defensywnie, zawsze starając się prowadzić swój mecz. Nawet w Turynie podopieczni Garcii mieli większe posiadanie piłki, co nie przeniosło się na wynik. Miażdżącą przewagę w tym elemencie miał też zespół w ostatnią niedzielę. W derbowym pojedynku z Lazio, przewaga w posiadaniu piłki wynosiła 65-35 na korzyść Giallorossich, a mimo tego, zakończyło się na remisie. Tak jak w kilku innych meczach tego sezonu, drużynie nie udało się sforsować szczelnej obrony rywali. Sprawę ułatwiłaby szybko strzelona bramka, jednak dobre okazje zmarnowali Florenzi i Pjanic. Później, zbiegiem czasu, było coraz trudniej. Zespół Garcii stracił dwa punkty z przewagi nad Napoli i Fiorentiną, które wygrały swoje spotkania.
Mecz z Lazio, w którym Giallorossi byli gośćmi, pokazał też, że drużynie nie pasuje ostatnio taka właśnie rola. Od października, gdy Roma ograła na wyjeździe Udinese, na obcym terenie udało się jedynie pokonać Veronę. Oczywiście, zespół Garcii raz też tylko przegrał, z Juventusem, a remis, który był ostatnio najczęściej pojawiającym się wynikiem dla Romy na wyjazdach, będzie premiował jutro Giallorossich. Drużyna Romy musi przede wszystkim zagrać szczelnie w defensywie, co było małym problemem w ostatnich spotkaniach, nie licząc Lazio, którego gra miała jednak mało wspólnego z atakiem. Giallorossi stracili bowiem gola w Weronie, trzy bramki w Turynie, a przed końcem roku, dali wbić dwie bramki Milanowi. To statystyka, która pogarsza nieco tegoroczne osiągnięcia defensywy zespołu.
Forma Napoli:
08.02.2014, 23 kolejka Serie A: NAPOLI – Milan 3-1 (Inler, Higuain x2)
05.02.2014, 1/2 Coppa Italia: Roma – NAPOLI 3-2 (Higuain, Mertens)
02.02.2014, 22 kolejka Serie A: Atalanta – NAPOLI 3-0
29.01.2014, 1/4 Coppa Italia: NAPOLI – Lazio 1-0 (Higuain)
25.01.2014, 21 kolejka Serie A: NAPOLI – Chievo 1-1 (Albiol)
Forma Romy:
09.02.2014, 23 kolejka Serie A: Lazio – ROMA 0-0
05.02.2014, 1/2 Coppa Italia: ROMA – Napoli 3-2 (Gervinho x2, Strootman)
26.01.2014, 21 kolejka Serie A: Verona – ROMA 1-3 (Ljajic, Gervinho, Totti)
21.01.2014, 1/4 Coppa Italia: ROMA – Juventus 1-0 (Gervinho)
18.01.2014, 20 kolejka Serie A: ROMA – Livorno 3-0 (Destro, Strootman, Ljajic)
Defensywy, która w związku z kontuzjami będzie najpewniej zmuszona zagrać w takim samym składzie, jak w ostatnich meczach. Po meczu z Lazio nie najlepiej czuli się Benatia i Maicon, jednak Marokańczyk wrócił we wtorek do treningów z drużyną. Oddzielnie trenował za to Brazylijczyk, który jednak, jak potwierdził na konferencji prasowej Garcia, jest zdrowy. To znaczy, iż na prawej stronie zobaczymy Maicona, a na lewej Torosidisa. W takim meczu Garcia nie zaryzykuje raczej opcji defensywnej z Bastosem na boku. Brazylijczyk zaliczył całkiem dobry debiut z Lazio i być może otrzyma więcej minut na boisku, ale w ataku. W pomocy nie będzie raczej zaskoczeń. Za żółte kartki pauzuje Nainggolan, więc zobaczymy potencjalnie podstawową trójkę środka pola. Do zmian może dojść w ataku. Media spodziewają się Destro, choć, znowu jak twierdzi Garcia, od początku może bez problemów zagrać Totti. Na boku, Florenziego zmieni najpewniej Ljajic.
Przypuszczalny skład Napoli:
Rafael
Maggio Albiol Fernandez Ghoulam
Inler Jorginho
Callejon Hamsik Mertens
Higuain
Kontuzjowani: Mesto, Zuniga
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: Jorginho, Higuain, Albiol, Inler
Przypuszczalny skład Romy:
De Sanctis
Maicon Benatia Castan Torosidis
Pjanic De Rossi Strootman
Ljajic Totti Gervinho
Kontuzjowani: Balzaretti, Dodo
Zawieszeni: Nainggolan
Zagrożeni zawieszeniem: Benatia, Florenzi, Gervinho
Pojedynek poprowadzi Gianluca Rocchi, który sędziował do tej pory aż 30 meczów Romy, jednak żadnego w Coppa Italia. Będzie to więc swego rodzaju debiut dla tego arbitra. Z dotychczasowych 30 spotkań prowadzonych przez Rocchiego, Roma wygrała 13, 10 zremisowała, a 7 zakończyła porażką. Ostatnim meczem Giallorossich, który sędziował wspomniany arbiter, jest spotkanie z 16 grudnia, z Milanem, zakończone remisem 2-2. Rocchi jest w ostatnich czasie szczęśliwym sędzią dla Romy. Giallorossi nie przegrali bowiem od pięciu meczów przez niego prowadzonych, a w tym sezonie podyktował też dwa karne na korzyść (w derbach wykorzystany przez Ljajica i z Milanem, wykorzystany przez Strootmana) oraz wyrzucił Diasa za faul na Tottim. Bilans Napoli w meczach sędziowanych przez Rocchiego wynosi 7 zwycięstw, 3 remisy, 7 porażek. Ostatnim spotkaniem, które prowadził jest pojedynek z 10 listopada, z Juventusem, przegrany 0-3.
Ostatnie spotkania zespołów
05.02.2014 ROMA – Napoli 3-2 (Gervinho x2, Strootman – Higuain, Mertens)
18.10.2013 ROMA – Napoli 2-0 (Pjanic x2)
19.05.2013 ROMA – Napoli 2-1 (Marquinho, Destro – Cavani)
06.01.2013 Napoli – ROMA 4-1 (Cavani x3, Maggio – Osvaldo)
28.04.2012 ROMA – Napoli 2-2 (Marquinho, Simplicio – Zuniga, Cavani)
Komentarze (27)
FOOOORZA ROMA!
Z drugiej strony my przegraliśmy do tej pory tylko jeden mecz, z Juventusem, a tak, każdy wyjazd, był grany z naszą przewagą.
Będzie bardzo ciekawie i chyba najlepsza opcją jest lekkie zamurowanie się z wykorzystaniem szybkości Gervinho, bo obrońcy Napoli, co pokazali w pierwszym meczu, do zbyt szybkich i zwrotnych, nie należą.
Na bokach Predator i Bastos, a na ataku dokładający nogę Destro. Ewentualnie wariant szaleńczy i na środek dać Ljajica - popłoch w drużynie Napoli sięgnąłby zenitu, aczkolwiek takie rozwiązanie nie przyniosłoby nam zbyt dużej skuteczności :))
FORZA ROMA !
FORZA ROOMAA!
Za Romą przemawia Garcia, który bardzo respektuje rozgrywki i tę samą myśl wpaja piłkarzom, którzy z kolei będą chcieli zrehabilitować się za ' porażkę' w derbach Rzymu. Co jeszcze, ten sam aspekt co u rywali, czyli ogolna niechęć do nich i okazja ku temu, by wygrać z nimi na kolejnym froncie.
Minimalną przewagę ma Roma. Cała nadzieja w tym, że mecz pójdzie po Naszej myśli. Czyli, konsekwentna i ostrożna gra w obronie, do tego dobrze funkcjonująca pomoc z robiącym różnice Pjanicem, niech w końcu zagra wielki mecz i będzie decydujący! ponadto skrzydła, szybka gra na jeden, dwa kontakty, zakończona groźnym strzałem.
Trzymam mocno kciuki i wierzę w zwycięstwo. Musimy awansować!
DAJE ROMA!
Napoli to Napoli, ostatnio zgubiło parę punktów z leszczami, ale w meczu z Milanem i z nami pokazało, że wraca na właściwe tory.
Nie wiem, czy jest sens grać z nimi otwarty mecz, bardziej nastawiłbym się na kontry, myślę, że jeżeli Gervinho będzie miał swój mecz jedna bramka w przodzie powinna wpaść, ale będzie ciężko nie stracić więcej.
Destro nie chcę widzieć na boisku, on się nadaje tylko do dołożenia nogi w meczu, gdzie mamy tysiące akcji, a w tym jeden strzał może przeważyć o awansie. Totti przynajmniej tę piłkę przytrzyma w przodzie, Gervazy może coś poszaleje, a za Ljajica wolałbym Florka, bo to będzie mecz walki, a nie w stylu "kto więcej setek zmarnuje- Destro, czy Ljajic".
@Luke,
Co do Destro. Ja bym go nie skreślał, choć szanuje Twoje zdanie i rozumiem skąd ono wynika. To nie jest piłkarz, który sam pociągnie akcje do przodu i po przebojowej akcji zdobędzie gola, raczej żyje z podań. Przy dobrych skrzydłach może zrobić różnice, jednak osobiście nie przepadam za tego typu piłkarzami, choć i tacy w drużynie są potrzebni. Do Destro mam jednak słabość. Pomimo swej gry, tego, że dosyć często jest niewidoczny, w tym.sezonie, kiedy wystarczyło dostawić nogę, zwykle to robił (z wyjątkiem meczu derbowego, gdzie przy podaniu Bastosa, nie ruszył do przodu). Ustawić jednak się potrafi, szuka piłki, technicznie też wygląda nieźle. To typowy lis pola karnego, który w pojedynkę, niestety, niewiele jest w stanie zdziałać. Destro nad tym musi popracować, czyli drybling, koordynacja, by być bardziej przekonującym pod bramką rywala, nie zdając się jedynie na partnerów ze skrzydeł.
Nie wiem jak widzi to Garcia. Wierzę, że rozpracuje przeciwnika. Pomeczu z Juve byłem bardzo zawiedziony, choć tutaj Rudi, według mnie, ma czyste sumienie. Plan na spotkanie został zaprzepaszczony już po przerwie, a następnie przez głupie wykluczenia DDR'a i Castana. Drugi rrozczarowałem się po derbach, ale może drużyna chciała grać zachowawczo, myśląc, że na słabe lazie to wystarczy.
Ja już tak mam w stosunku do Destro;]
Jakoś nie mogę się przekonać co do tego zawodnika. Fakt strzelił po kontuzji kilka bramek, ma dobrą średnią goli w stosunku do spędzonych na boisku minut, ale bardzo często partaczy akcje, co mnie niemiłosiernie wkurza. Nawet w wygranych w tym sezonie meczach miał kilka akcji, pierwsze co mi przychodzi do głowy to piękna kiwka sam na sam z bramkarzem, gdzie zaplątał się we własne nogi w meczu pucharowym chyba z Sampą, w jednym z niedawnych meczów na Olimpico nie pamiętam z kim- wbił tam 1 gola, a drugiego strzelił Strootman w takim zamieszaniu, gdzie Destro miał przed sobą bramkarza a na linii obrońców zamiast huknąć ile sił bawił się w podcinki, przez co piłkę wybili obrońcy z linii. Często też ma problem z przyjęciem prostej piłki, a mecz z Violą z CI z poprzedniego sezonu dopełnia doskonale obraz Destro, który musi mieć 3-4 dobre sytuacje, żeby strzelić gola.
Mnie Destro nie przekonuje, fajnie że czasem strzela, niech strzela więcej, ale nie widzę go jako naszej 9 w momencie gdy Fra kończy karierę i będzie można wsadzić do składu typowego lisa bez zastanawiania się co zrobić z Tottim
Rzeczywiście słabiej bronią i może ich skontrujemy.