Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 26 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: Liverpool FC - AS Roma

             Po 34 latach ponownie jesteśmy tutaj. Tyle czasu czekał zespół Giallorossich, aby znaleźć się w najlepszej czwórce Europy i nareszcie się udało. Po niesamowitym występie w meczu rewanżowym z Barceloną i wyeliminowaniu faworyzowanego rywala, graczom Eusebio Di Francesco przychodzi rywalizować z nieobliczalnym Liverpoolem. Prowadzeni przez świetnie dysponowanego Mohameda Salaha Anglicy nie przegrali jeszcze w tej edycji Ligi Mistrzów i liczą na finał. Niczego do stracenia nie ma jednak, podobnie jak w ćwierćfinale, Roma, gdzie dla sporego grona kibiców rywalizacja z Liverpoolem będzie też rewanżem za przegrany finał z 1984 roku.  Zapinamy pasy i jedziemy. Start we wtorek o 20:45!

Do tej pory drużyny rywalizowały ze sobą pięć razy. Pierwszą i zarazem największą rywalizacją był wspomniany finał Ligi Mistrzów z sezonu 1983/1984. To była niepowtarzalna okazja dla Giallorossich, gdyż mecz finałowy był rozgrywany na Stadio Olimpico. Po tym jak wyeliminowali w niesamowity sposób w półfinale Dundee United, gracze z Rzymu przegrali z faworyzowanym, naszpikowanym gwiazdami Liverpoolem po rzutach karnych. Rozgoryczenie po przegranej w konkursie jedenastek było ogromne. Po raz kolejny los skojarzył drużyny w Pucharze UEFA sezonu 2000/2001. Walcząca o mistrzostwo Włoch Roma odpadła z Liverpoolem w 1/8 finału rozgrywek, choć nie zabrakło kontrowersji. Anglicy wygrali pierwsze spotkanie w Rzymie 2-0 i wydawało się, że jest już po wszystkim. Na Anfield Road Giallorossi zagrali świetne spotkanie, wygrywając 1-0 po bramce Guigou. Skandaliczne zawody prowadził jednak sędzia, który nie panował za bardzo nad sytuacją i wyraźnie skrzywdził drużynę Capello. Tamta wygrana pozostaje do dzisiaj też jedynym zwycięstwem Giallorossich w Anglii. Po raz kolejny drużyny zmierzyły się sezon później. W drugiej rundzie grupowej Ligi Mistrzów Liverpool wygrał 2-0 u siebie, a w Rzymie padł bezbramkowy remis. Do ćwierćfinału wyszedł zespół z Anfield i Barcelona, a Roma zakończyła rywalizację na trzecim miejscu w grupie.

Anglicy odpadli jednak potem w ćwierćfinale w rywalizacji z Bayerem Leverkusen. Nic takiego nie miało miejsca w ćwierćfinale tej edycji Ligi Mistrzów. Podczas gdy Roma eliminowała z rozgrywek Barcelonę, zespół Kloppa wyrzucał za burtę faworyzowany Manchester City, który był wymieniany w gronie faworytów do końcowego triumfu. Po tym jak The Reds wygrali zdecydowanie 3-0 na własnym boisku, w Manchesterze zwyciężyli 2-1, choć to rywal prowadził 1-0 i wydawało się, że może odrobić wynik. Swoje pięć groszy dorzucił też w tej rywalizacji sędzia. Mimo tego w dwumeczu do Liverpool był zespołem lepszym i zasłużenie awansował do najlepszej czwórki. W niej Anglicy stawiają się jako jedyna niepokonana drużyna. Podopieczni Kloppa zakończyli grupę z 12 punktami na koncie dzięki 3 wygranym i 3 remisom. Bilans był zatem podobny jak ten Romy. Wrażenie zrobiły jednak 23 zdobyte gole, o dwa mniej od PSG, głównie dzięki wygranym po 7-0 ze Spartakiem Moskwa i Mariborem. Fakty są jednak też takie, że Salah i spółka trafili do najłatwiejszej grupy. Na Anfield Road stracili punkty w pojedunku z Sevillą, zremisowanym 2-2. W 1/8 finału Liverpool trafił na Porto i wyjaśnił wszystko w pierwszym meczu, który wygrał w Portugalii 5-0. W rewanżu było bez goli, ale trudno było o inny wynik po tym co wydarzyło się w pierwszym meczu. I jedni i drudzy potraktowali rewanż jak sparing.

W tym, że zespół Liverpoolu jest w półfinale Ligi Mistrzów, a także jest bliski awansu do kolejnej edycji rozgrywek swoje zasługi ma też Roma. Giallorossi bowiem odrestaurowali przez dwa sezony Mohameda Salaha i sprzedali go do zespołu The Reds, a ten jest w tym sezonie piłkarzem na poziomie Messiego i C.Ronaldo. Egipcjanin strzela gole jak na zawołanie i jest bezsprzecznie najlepszym piłkarzem sezonu w Premier League. Tam ma na koncie już 31 trafień i zbliża się ku zdobyciu korony strzelców ligi, a także złotego buta. Ogółem we wszystkich rozgrywkach zgromadził 41 bramek. W samej lidze strzelił więcej goli niż przez dwa sezony w Serie A w Romie (29). Dodatkowo jest wspierany przez trafiających rzadziej, ale też bramkostrzelnych Firmino i Mane. To sprawia, że Liverpool jest z 80 golami drugim atakiem Premier League, daleko za Manchesterem City, ale też daleko przed innymi zespołami. W Lidze Mistrzów zespół Kloppa może pochwalić się najlepszą skutecznością, z 35 golami zdobytymi w 10 spotkaniach. Na krajowym podwórku zespół ugrał 71 punktów w 35 meczach czyli gra na poziomie Romy, która jeśli wygra w sobotę z Chievo, będzie miała na koncie 70 oczek w 35 pojedynkach. W Premier League daje to jednak pewną, 8-punktową przewagę nad piątą Chelsea, która ma jednak zaległe spotkanie. The Reds mają też szanse powalczenia o drugie miejsce, choć to wiąże się jedynie z gratyfikacjami finansowymi wynikającymi z późniejszego podziału market pool. Celem numer jeden, tak jak w przypadku Romy, jest znalezienie się w najgorszym wypadku na czwartym miejscu w tabeli. Gracze Kloppa pokpili trochę sprawę w ostatni weekend, gdy tylko zremisowali z ostatnim w tabeli West Bromwich, tracąc cenne trzy punkty. Obecnie zespół legitymuje się serią siedmiu oficjalnych meczów bez przegranej. Po raz ostatni zespół Kloppa poległ 10 marca, przegrywając w lidze 1-2 z Manchesterem United. W całym sezonie Salah i spółka odnieśli sześć porażek, z czego cztery w Premier League i dwa w pucharach. Z Pucharu Ligi odpadli już we wrześniu z kolei z FA Cup pod koniec stycznia. Z tych rozgrywek The Reds wyeliminował ostatni ligowy rywal, West Bromwich. Co ciekawe doszło do tego na Anfield Road i jest to jedyna domowa porażka Liverpoolu w tym sezonie. Bilans wszystkich oficjalnych meczów na własnym boisku to 16 zwycięstw, 8 remisów i jedna przegrana.

Roma udaje się zatem na stadion, na którym wygrać w tym sezonie udało się tylko jednej drużynie i to tej, która spada z Premier League. Za to aż w 1/3 przypadków rywalom udało się wywieźć w tym sezonie z Liverpoolu remisy. Ostatnim takiem zespołem był jednak tak naprawdę 4 lutego Tottenham, gdyż trudno jest liczyć marcowe 0-0 z Porto, gdzie obydwu drużynom nie chciało się za bardzo grać. I remis to wynik, który Giallorossim udawało się ugrać w Anglii, choć w czterech przypadkach jest to odległa przeszłość. Ogółem Roma grała w europejskich pucharach w Anglii 16-krotnie i wygrała tylko raz, we wspomnianym wcześniej spotkaniu z Liverpoolem w 1/8 finału Pucharu UEFA. Poza tym zespół z Rzymu 6-krotnie remisował i 9 razy przegrał. Co warto zauważyć, podziałem punktów kończyły się ostatnie dwie rywalizacje. W sezonie 2014/2015 Giallorossi zremisowali 1-1 z Manchesterem City, a w aktualnej edycji rozgrywek podzielili się punktami z Chelsea po znakomitym spotkaniu. Według wielu w tym Di Francesco był to lepszy mecz niż ten wygrany 3-0 przed własną publicznością. Bez wątpienia był to najlepszy wyjazdowy występ Romy w tej edycji Ligi Mistrzów. Do tej pory Giallorossim udało się jedynie pokonać 2-1 Qarabag. Poza tym meczem, a także wspomnianym 3-3 z Chelsea, zespół Di Francesco przegrał pozostałe trzy wyjazdowe spotkania. O ile 0-2 z Atletico Madryt było wkalkulowane w rachunek zysków i strat w związku z dobrą sytuacją w grupie przed ostatnią kolejką, o tyle już 1-2 z Szachtarem Donieck i 1-4 z Barceloną niekoniecznie. Zespół musiał wznieść się na wyżyny w rewanżach, a w ćwierćfinale dokonał rzeczy niemożliwej, odrabiając trzy gole straty w potyczce z jednym z głównych kandydatów do końcowego triumfu. Tym 3-0 z Barceloną zapisał się zespół Di Francesco złotymi zgłoskami w historii klubu, ale też statystykach całej Ligi Mistrzów, stając się trzecim zespołem w historii, któremu udało się odrobić co najmniej trzy gole straty z pierwszego spotkania w fazie pucharowej.

Ten sam wynik, choć po przegranej 0-2 w pierwszym spotkaniu, dał Giallorossim finał  Pucharu Mistrzów w sezonie 1983/1984, przegrany potem z Liverpoolem. Wówczas Roma wyeliminowała w 1/2 Dundee United. Ogółem Giallorossi nie wyeliminowali angielskiej drużyny w dwumeczu od sezonu 1999/2000, gdy w 1/16 finału Pucharu UEFA okazali się lepsi od Newcastle. To była trzecia rywalizacja w pucharowym dwumeczu w Europie z angielską drużyną i trzecia wygrana. Potem było już tylko kiepsko i zespół przegrał każdy z sześciu dwumeczów. W tym samym sezonie, w ćwierćfinale Pucharu UEFA, zespół Capello okazał się gorsz od Leeds. Później w Pucharze UEFA i Lidze Mistrzów Giallorossich eliminowały Liverpool, Middlesbrough, Manchester United (dwa razy) i Arsenal. Czas zatem przełamać złą passę. Aby to zrobić zespół będzie musiał ugrać korzystny wynik w Anglii, gdyż Anglicy będą też niebezpieczni w Rzymie, potrafiąc grać z kontry. Warto byłoby zatem przenieść nawyki ligowe, gdzie zespół gra lepiej na wyjazdach niż u siebie do Champions League. Gracze Di Francesco pokazali swoją wyższość nad rywalem na wyjeździe w ostatni weekend. Tam gdzie nie udało się Interowi czy Juventusowi Roma wygrała 3-0, stwarzając jeszcze więcej szans do zdobycia bramek. Zespół przede wszystkim pokazał dojrzałość, grając w połowie rezerwowym składem. W tygodniu przed tak ważnym spotkaniem w Lidze Mistrzów drużynie udało się ugrać sześć oczek w Serie A, które mogą okazać się kluczowe w walce o występ w kolejnej edycji rozgrywek.

Forma Liverpoolu:
21.04.2018, 35 kolejka Premier League: West Bromwich – LIVERPOOL 2-2 (Ings, Salah)
14.04.2018, 34 kolejka Premier League: LIVERPOOL – Bournemouth 3-0 (Mane, Salah, Firmino)
10.04.2018, 1/4 Ligi Mistrzów: M.City – LIVERPOOL 1-2 (Salah, Firmino)
07.04.2018, 33 kolejka Premier Everton – LIVERPOOL 0-0
04.04.2018, 1/4 Ligi Mistrzów: LIVERPOOL – M.City 3-0 (Salah, Oxlade-Chamberlain, Mane)

Forma Romy:
21.04.2018, 34 kolejak Serie A: Spal - ROMA 0-3 (gol samobójczy, Nainggolan, Schick)
18.04.2018, 33 kolejka Serie A: ROMA – Genoa 2-1 (Under, gol samobójczy)
15.04.2018, 32 kolejka Serie A: Lazio – ROMA 0-0
10.04.2018, 1/4 Ligi Mistrzów: ROMA – Barcelona 3-0 (Dzeko, De Rossi, Manolas)
07.04.2018, 31 kolejka Serie A: ROMA – Fiorentina 0-2

Według mediów Eusebio Di Francesco wróci we wtorek do ustawienia, które zaserwował w rewanżu z Barceloną i w meczu derbowym, gdzie jednak efekty były różne. Tym samym możemy zobaczyć trójkę środkowych obrońców z Florenzim i Kolarovem na wahadłach. Do zmiany w porównaniu do wspomnianych spotkań może dojść w ataku, gdzie Dzeko wspierał będzie nie Schick, a Under, co mogłaby sugerować ławka rezerwowych dla Turka w sobotnim meczu i występ Schicka od pierwszej minuty. Do gry w pierwszym składzie kandyduje też Perotti, który wrócił właśnie po urazie. Po drobnych problemach nie ma już śladu o Kolarova, który w sobotę zwyczajnie odpoczął. Odpoczynek w meczu ze Spal otrzymali też Florenzi, De Rossi, J.Jesus i Dzeko, co może okazać się kluczem do dobrego występu we wtorek.

Przypuszczalny skład Liverpoolu:

Karius

Alexander-Arnold Lovren Van Dijk Robertson

Milner Henderson Oxlade-Chamberlain

Salah Firmino Mane


Kontuzjowani: Matip, Emre Can, Lallana
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -

Przypuszczalny skład Romy:

Alisson

Fazio Manolas J.Jesus

Florenzi De Rossi Strootman Kolarov

Under Nainggolan

Dzeko


Kontuzjowani: Karsdorp, Defrel
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -

Przedmeczowe ciekawostki:
- Wtorkowe zawody poprowadzi Felix Brych, który sędziował jeden mecz z udziałem Romy, w Lidze Mistrzów sezonu 2014/2015. Wówczas Giallorossi zremisowali w Moskwie 1-1 z CSKA. Niemiec sędziował też cztery mecze Liverpoolu, w tym dwa w tej edycji. W fazie grupowej prowdził wyjazdowy mecz The Reds z Sevillą (3-3), a w ćwierćfinale domowe spotkanie z Manchesterem City (3-0),
- Liverpool zagra po raz 10-ty w półfinale Ligi Mistrzów, ale po raz pierwszy od 10 lat, od sezonu 2007/2008, gdy przegrał rywalizację z Chelsea, z którą spotykał się trzy razy z kolei na tym etapie rozgrywek. Ten półfinał będzie dla The Reds pierwszym „nie angielskim” od 1985 roku,
- 9 wygranych, 5 remisów i 11 porażek to bilans Liverpoolu w konfrontacjach z zespołami z Serie A. To będzie pierwsza rywalizacja z włoskim zespołem od sezonu 2012/2012, gdy The Reds przegrali u siebie 2-3 z Udinese i wygrali 1-0 we Włoszech w fazie grupowej Ligi Europy,
- Edin Dzeko strzelił 3 gole w 11 meczach przeciwko Liverpoolowi. Żadne z trafień nie było jednak decydujące dla wygranej jego M.City. Bilans meczów Bośniaka przeciwko drużynie z Anfield Road to 3 wygrane, 4 remisy i 4 porażki,
- Roma nie popisuje się w tym sezonie na wyjazdach w Lidze Mistrzów. Giallorossi wygrali raz, raz zremisowali i trzy razy przegrali, tracąc 12 bramek. Alisson wpuszcza zatem gola na wyjazdach w Lidze Mistrzów średnio co 38 minut,
- Mohamed Salah ma na koncie 41 bramek w 46 występach w angielskim zespole i strzela bramkę co 89 minut (3660 rozegranych),
- Roma zdobyła jedyny europejski puchar – Puchar Miast Targowych – po wygranej w finale z angielskim zespołem, Birmingham City,
- w fazie pucharowej Ligi Mistrzów (w nowej edycji rozgrywek) Liverpool mierzył się dwa razy z włoskimi zespołami i dwa razy przechodził dalej (3 wygrane i remis),
- 35 goli zdobytych przez Liverpool w tej edycji Ligi Mistrzów to rekord w tym pucharze, jeśli chodzi o drużyny z Premier League,
- Liverpool strzelił do tej pory najwięcej goli z obecnych półfinalistów, ale też najmniej stracił (7),
- Salah i Firmino mają po 8 goli w Lidze Mistrzów i jest to rekord, jeśli chodzi o wynik gracza Liverpoolu w jednym sezonie w europejskich pucharach.

Dotychczasowe mecze:
1983-1984: Roma-Liverpool 1-1, k:3-5 (Neal - Pruzzo)
2000-2001: Roma-Liverpool 0-2 (Owen x2)
2000-2001: Liverpool-Roma 0-1 (Guigou)
2001-2002: Roma-Liverpool 0-0
2001-2002: Liverpool-Roma 2-0 (Heskey, Litmanen)

Karma: +0
23.04.2018; 22:42 źródło: własne dodał: abruzzi

Komentarze (17)

Profil PW
nazgul Dodano: 6 lat temu | Karma: 2
Zatrzymać Salaha ależ to będzie piekielnie ciężkie zadanie... Forza Roma!!!
Profil PW
Barteq Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Jeszcze 2 miesiące temu nikt by pewnie tak nie napisał, ale uważam że wszystko w rękach DiFra. Ten dwumecz trzeba wygrać taktycznie, na wymianę ciosów lepiej z Liverpoolem nie iść. Wierzę że Eusebio od losowania siedział z powtórkami i rozgryzał przeciwnika. Trójka w obronie wydaje się bezpieczną opcją. Dużo powinno być indywidualnego krycia, w przeciwieństwie do meczów z Barceloną. Manolas i Jesus, szybkie dziki będą miały za zadanie powstrzymać ich skrzydła, a waleczny Firmino spotka na swojej drodze górę w postaci Fazio. O ile Kolarov na swojej stronie będzie musiał wspomagać Jesusa z Salahem, to Trent A-A rzadziej podłącza się do ofensywy niż Roberston, który może mało potrafi piłkarsko ale biega za czterech. Florek będzie musiał nadążyć. Strootman z kolei musi uważać na Oxlade'a, który jest bardzo ofensywnie nastawiony.
Będzie cholernie ciężko, ale jeśli Mister dobrze to poukłada a chłopaki zagrają z zaangażowaniem z Barceloną, może być ciekawie. Oby piłkarze The Reds nas zlekceważyli jak ich kibice i już byli myślami w finale, tym lepiej dla nas.

Bardzo obawiam się tego meczu. Im bliżej mam wrażenie, że będzie o wiele ciężej niż z Barceloną, co normalnie wydawałoby się absurdalne. Liverpool ma cechę, która zawsze wprowadza mnie w niepokój: jest nieprzewidywalny. Mogą przegrać i wygrać z każdym. Oby jutro mieli gorszy dzień. FORZA ROMA!
Profil PW
CanisLupus Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Linia obrony Liverpoolu to pierwszy klucz do naszego sukcesu. Nieogarnięta w defensywnej grze, ich druga linia, to klucz nr 2. No i trzeci klucz, klucz do pełni szczęścia, to powstrzymanie ich strusi. Jeśli taktycznie ich przewyższamy a mam wiarę i przekonanie że tak właśnie jest, to będziemy w finale. Jeśli pęknięmy, to ... i tak było pięknie i Forza Roma!!!
Profil PW
dareklesko74 Dodano: 6 lat temu | Karma: 1
Koszulka przygotowana , browar się chłodzi . Forza Roma !
Profil PW
MrKrzysiek97 Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Musimy wygrać Forza Roma.
Profil PW
Il Capitano 10 Dodano: 6 lat temu | Karma: 1
Jak nie teraz to kiedy ?!
Forza Roma !
Profil PW
mjroma1 Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Forza Roma!! :-)
Profil PW
ilcapitanototti1988 Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Ja dalej nie ogarniam, że gramy w półfinale :D ale będzie meczycho :D
Profil PW
Gregu Dodano: 6 lat temu | Karma: 3
1-7
Forza Roma!
Profil PW
sowiet86 Dodano: 6 lat temu | Karma: 1
mam wrazenie ze to bedzie ciezki mecz ale mam dobre przeczucie . taka walka jak z barca i bedzie naprawde dobrze. Nasi sa chyba blisko szczytowej formy fizycznej i oby tak do gory podciagnieli jeszcze FORZA ROMA FORZA LUPI !
Profil PW
ilcapitanototti1988 Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Panowie,
Ogłoszenie parafialne. Pisałem już o tym pod newsem na temat RMFFM.

Warszawa- Lokal "Pierwsza Liga" Jagiellońska 26 (blisko metra Dworzec Wileński),- Emitują mecz na dużym ekranie i powinna być dobra atmosfera :D

Będę z kumplem- zagorzałym fanem Liverpoolu; wbijajcie żebym nie był sam przeciwko spodziewanej masie kibiców przeciwników :)

Forza Roma!!! 1:3
Profil PW
Wito Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
ciekawe zestawienie:

https://twitter.com/rafa_lebiedz24/status/988695845825667073
Profil PW
sowiet86 Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
no trudno zeby bylo inne. Liga angielska to pociag z zielona kapusta
Profil PW
Hakonas Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Atak mają naprawdę mocny. Bardzo martwię się o potencjalne żółte kartki dla naszych obrońców
Profil PW
Junkhead Dodano: 6 lat temu | Karma: 1
"Linia obrony Liverpoolu to pierwszy klucz do naszego sukcesu. Nieogarnięta w defensywnej grze"

No tak średnio bym powiedział z tą słabą defensywą, tak było na początku sezonu, ale w ostatnich 2 miesiącach to ich obrona funkcjonuje bardzo sprawnie. Stracili w tym czasie tylko kilka bramek w lidze i 1 w LM, nie ma co patrzeć na ostatni mecz, bo tam grali rezerwowi.
Profil PW
samber Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Ależ emocje! Jeb* mecz od strony fachowej. Dla kibica to są emocje nie z tej ziemi. Czuję strach i odwagę, siłę i pokorę, spokój i gniew, rozwagę i szaleństwo. Od skrajności w skrajność. To jest właśnie ta adrenalina.
Profil PW
RomaGdynia Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
To będzie trudne spotkanie ale miejmy nadzieję, że dziś będzie bramkowy remis a w Rzymie skromne 1 : 0.
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 26 (0)
    • Użytkownicy online (0):