Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 34 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: Genoa CFC - AS Roma

Wkalkulowana w rachunek zysków i strat porażka z Atletico odchodzi w zapomnienie. Był to jednak jedyny mecz, w którym Giallorossi mogli sobie "pozwolić" na odrobinę nonszalancji. W kolejnych spotkaniach do końca roku taryfy ulgowej już nie będzie, a seria spotkań rozpoczyna się od niedzielnej potyczki z Genoą. Giallorossi zawitają na Marassi, gdzie raz już w tym sezonie szyki drużynom popsuła pogoda. Chcąc walczyć o czołowe pozycje, zespół Romy musi zdobywać komplety punktów, szczególnie z drużynami z drugiej połówki tabeli. Gospodarzom z kolei przyda się w tym sezonie każde oczko, gdyż ich sytuacja w tabeli nie jest do pozazdroszczenia. W każdym razie tanio skóry nie sprzedadzą, jak niedawno przeciwko Napoli, stąd zapowiada się zacięte spotkanie.

Niedzielny mecz będzie sto pierwszą potyczką zespołów. Ogólny bilans pojedynków drużyn w Serie A wypada na korzyść Romy. Zespół Giallorossich wygrał 47 meczów, a 32-krotnie triumfowali Rossoblu. Jeśli chodzi o batalie na Marassi, Roma wygrała 10 z 50 meczów, przegrywając 25 i remisując 15. I choć ten bilans przemawia zdecydowanie na korzyść Rossoblu, to jednak Roma dzieli i rządzi w pojedynkach zespołów w Genui w ostatnich latach. W Genui i nie tylko. Giallorossi legitymują się dziś serią sześciu wygranych z kolei z niedzielnym rywalem, w tym trzech na Stadio Marassi. Tam Roma triumfowała w czterech z ostatnich pięciu meczów. Po raz ostatni z Genoą Giallorossi przegrali w ostatniej kolejce sezonu 2013/2014. O nic nie walczący już zespół, prowadzony przez Rudiego Garcię, wyszedł na murawę w rezerwowym składzie i przegrał 0-1. Co bardzo ciekawe przy statystykach meczów w stolicy Ligurii. Przed owymi czterema wygranymi na Marassi w pięciu spotkaniach, Roma zaliczyła z kolei tam sześć porażek w siedmiu meczach. Tym samym remisu między zespołami na Marassi brakuje od 13 września 1992 roku, gdy spotkanie zakończyło się wynikiem bezbramkowym, a na ławce Romy siedział Vujadin Boskov. Mimo tych sześciu kolejnych zwycięstw, Giallorossim nie było wcale łatwo w potyczkach z Genoą. Cztery z tych meczów Roma wygrała jednym golem, a dwa dwoma. Przed rokiem zespół prowadzony przez Spallettiego wygrał w Genui 1-0 po samobójczym trafieniu Izzo. Po raz kolejny drużyny spotkały się w ostatniej kolejce, w dniu pożegnania Tottiego. Dla Romy miał to być spacerek. Giallorossi musieli zdobyć trzy punkty, aby obronić drugie miejsce, z kolei Genoa o nic już nie walczyła. Tymczasem w 90 minucie na tablicy wyników był remis i dopiero gol Perottiego w trzeciej minucie doliczonego czasu gry dał Giallorossim upragnione zwycięstwo. Argentyńczyk strzelił być może najważniejszego gola w swojej karierze przeciwko drużynie, która uwierzyła w niego i dzięki której powstał z martwych.

Perotti to tylko jeden z graczy, którzy wędrowali w ostatnich latach w jedną bądź w drugą stronę. Szczególnie na początku swojej pracy w Romie Walter Sabatini lubił robić interesy z klubem Preziosiego. I tak podczas gdy w jedną stronę wędrowali Destro i Tachtsidis, w przeciwnym kierunku poruszali się Bertolacci, Piscitella i Verre. W kolejnych latach transakcji było mniej i jeśli już, to Roma kupowała piłkarzy z zespołu Rossoblu, pozyskując stamtąd Iago Falque i Perottiego. Coś w relacjach między klubami popsuło się na pewno gdy Sabatini zmienił w ciągu kilku godzin zdanie, jeśli chodzi o wypożyczenie Iturbe, na które dał zgodę wcześniej. Ostatnim z serii transferów było przejście tego lata Zukanovica do Genoi. Ruchy transferowe na linii Genoa-Roma potwierdziły też to, co robi od wielu lat Preziosi, odsprzedając bardzo szybko swoich najlepszych graczy i zastępując ich nazwiskami o słabszej jakości. Dlatego też po pierwszych sezonach po powrocie do Serie A, spędzonych w pierwszej połówce tabeli, potem drużynie szło głównie gorzej i często była zmuszona walczyć o utrzymanie. Wyjątkiem były rozgrywki 2014/2015, które zespół zakończył na szóstym miejscu. Przed rokiem Rossoblu walczyli o utrzymanie, kończąc na szesnastej pozycji w tabeli, a w tym roku ich sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Zespół ma bowiem aż 10 punktów mniej niż na starcie poprzednich rozgrywek. W tamtym sezonie Rossoblu zaczęli nieźle, ale fatalna była druga połowa rozgrywek. Tym razem już na starcie zespół gra fatalnie.

W pierwszych siedmiu kolejkach Genoa zdobyła zaledwie dwa punkty, remisują na inaugurację z Sassuolo, a także w piątej kolejce z Chievo. Poza tym zespół przegrywał z Juventusem, Udinese, Lazio, Interem i Bologną. Upragniona wygrana przyszła w ósmej serii meczowej, gdy Rossoblu ograli 3-2, na wyjeździe, Cagliari. Potem jednak zespół wrócił na ścieżkę słabych występów. Po cennym wyjazdowym remisie z Milanem przyszły trzy kolejne porażki, w tym dwie szczególnie bolesne ze Spal (rywal w walce o utrzymanie) i Sampdorią. Po derbowym niepowodzeniu, znany z żonglowania trenerami Preziosi zwolnił z fotela trenera Ivana Jurica, powierzając ratowanie drużyny staremu znajomemu, Davide Ballardiniemu. Ten pracował w Genoi w 2011 i 2013 roku, a przed rokiem brał się dwukrotnie za trenowanie Palermo, jednak dwa razy był zwalniany. Czy jest zatem odpowiednią osobą, aby ratować Genoę? Ballardini rozpoczął dobrze swoją przygodę z zespołem Rossoblu, ogrywając przed tygodniem Crotone. To było bardzo ważne spotkanie z rywalem w walce o utrzymanie, a porażka mogła pogrążyć całkowicie Rossoblu. Dzięki zwycięstwu zespół utrzymał kontakt z bezpiecznymi pozycjami i traci punkt do Spal oraz dwa oczka do Sassuolo. Chcąc się jedna utrzymać podopieczni Ballardiniego będą musieli punktować zdecydowanie częściej, gdyż przy zachowaniu obecnej formy, z 26-27 punktami na mecie rozgrywek, będą musieli się z nimi pożegnać. Genoa musi przede wszystkim poprawić wydajność przed własną publicznością. Tu zespół zdobył bowiem w tym sezonie zaledwie jeden punkt, z Chievo. Poza tym Rossoblu przegrywali pięć razy (bilans goli 7-14). Gra zespołu z Marassi na własnym stadionie jest porównywalna do wyczynów Benevento, które czeka wciąż na pierwszy historyczny punkt. Na szczęście zespół z Genui spisuje się nieźle jak na pozycję w tabeli na wyjazdach, gdzie udało się ugrał osiem punktów w siedmiu meczach (bilans bramek 4-5).

Niestety złą informacją dla fatalnej u siebie Genoi jest to, że na Marassi przyjeżdża jedyny zespół, który nie stracił do tej pory punktów na wyjazdach. Giallorossi wygrali wszystkie pięć meczów na boiskach przeciwników, zdobywając dwanaście i tracąc tylko dwa gole. Pierwsze bramki stracili Giallorossi podczas ostatniego ligowego wyjazdu, przed reprezentacyjną przerwą. Mimo tego Roma wygrała we Florencji 4-2, zaliczając czwarte ligowe zwycięstwo z kolei. Giallorossi przedłużyli tą serię sobotnią wygraną w derbach. Gorzej poszło Romie w środę, w meczu Ligi Mistrzów z Atletico Madryt. Zespół Di Francesco rozpoczął z animuszem, grając wysokim pressingiem i często odbierając rywalom futbolówkę, jak w meczu z Lazio czy spotkaniach z Chelsea. Niestety, z biegiem czasu było coraz gorzej, a w drugiej odsłonie gry Giallorossi zniknęli z boiska. Atletico tymczasem strzeliło bramkę przy pierwszej dobrej okazji, a drugi gol był już pokłosiem czerwonej kartki dla Bruno Peresa i gry Romy w ustawieniu 4-1-4. Przegrana popsuła na pewno humory w zespole, gdyż jej brak dawałby już teraz awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, jednak nie ma "dramatu", jak powiedział w jednym z wywiadów Radja Nainggolan. Giallorossi bowiem wciąż mają wszystko w swoich rękach i muszą wygrać w ostatniej serii meczowej z Qarabag. Drużyna Di Francesco wciąż ma też szanse na pierwsze miejsce, jeśli przy jej zwycięstwie nie wygra Chelsea.

Zanim jednak do tego dojdzie, zespół musi się skupić na zmaganiach ligowych. A tu, poza meczem z Genoą, Giallorossich czeka też pojedynek ze Spal, który, w związku ze spotkaniem z Quarabag, zostanie rozegrany już w najbliższy piątek. Tym samym terminarz serwuje Romie w najbliższym czasie rywali z dolnej części tabeli, a więc takich, z którymi zespół Di Francesco powinien w teorii się uporać. Jeśli Roma pokaże taki charakter i wolę walki jak w większości spotkań tego sezonu, a szczególnie cytowanych wcześniej z Lazio i Chelsea, wówczas nie powinno być problemów. Ogółem do końca roku Giallorossich czeka pięć ligowych potyczek z przeciwnikami z drugiej połówki tabeli. Poza Genoą i Spal Romę czekają też rywalizacje z Chievo, Cagliari oraz Sassuolo. Komplet punktów w tych meczach byłby czymś naprawdę wielkim, szczególnie że po drodze bezpośrednie potyczki czekają zespoły z czołówki, a więc ktoś na pewno straci punkty. Takie spotkanie czeka też przed końcem roku Romę. W wigilię Wigilii zespół Di Francesco stawi się w Turynie i spróbuje przełamać fatum wiszące nad drużyną na nowym stadionie Bianconerich. Jak nie teraz, to kiedy, można by zapytać? Docelowo w grudniu Roma mogłaby też rozegrać zaległe spotkanie z Sampdorią. Pierwszą datą jest 13 grudnia. Ten termin jest jednak mało prawdopodobny i zależy od tego jak pójdzie drużynie Giampaolo w Coppa Italia. Już we wtorek Sampdoria podejmie u siebie Pescarę i jeśli wygra, wówczas 13 grudnia zagra w 1/8 finału rozgrywek. Tym samym mecz ligowy między Sampdorią i Romą odbędzie się 24 stycznia, a więc po spotkaniu na San Siro z Interem i na trzy-cztery dni przed drugim meczem Giallorossich i Blucerchiatich, tym razem w Rzymie. W grudniu, tuż przed meczem z Juventusem, Romie dojdzie z kolei potyczka w 1/8 finału Coppa Italia. Tu Roma zmierzy się z Torino lub Carpi.

Forma Genoi:
19.11.2017, 13 kolejka Serie A: Crotone – GENOA 0-1 (Rigoni)
04.11.2017, 12 kolejka Serie A: GENOA – Sampdoria 0-2
29.10.2017, 11 kolejka Serie A: Spal – GENOA 1-0
25.10.2017, 10 kolejka Serie A: GENOA – Napoli 2-3 (Taarabt, Izzo)
22.10.2017, 9 kolejka Serie A: Milan – GENOA 0-0

Forma Romy:
22.11.2017, 5 kolejka CL: Atletico – ROMA 2-0
18.11.2017, 13 kolejka Serie A: ROMA – Lazio 2-1 (Perotti, Nainggolan)
05.11.2017, 12 kolejka Serie A: Fiorentina – ROMA 2-4 (Gerson x2, Manolas, Perotti)
31.10.2017, 4 kolejka CL: ROMA – Chelsea 3-0 (El Shaarawy x2, Perotti)
28.10.2017, 11 kolejka Serie A: ROMA – Bologna 1-0 (El Shaarawy)

Do końca roku Romie pozostanie zatem osiem lub dziewięć meczów. Tym samym po raz kolejny kluczowe będą rotacje. Te zobaczymy też juro w Genui. Na prawą obronę, po urazie z meczu z Lazio, powinien wrócić Florenzi. Na środku obrony awizowany jest Juan Jesus, który zastąpi Manolasa lub Fazio. Faworytem do odpoczynku jest Grek, który przed dwoma meczami w Romie rozegrał też całe spotkanie w reprezentacji Grecji. Na środek pola wrócą De Rossi i Strootmana, z kolei do ataku powinien wrócić El Shaarawy. Odpoczynek otrzyma być może Perotti, co oznaczałoby szansę dla Defrela. Na listę powołanych wraca Schick, który zapewne obejrzy jednak całe spotkanie z ławki rezerwowych. Czech powinien zacząć zbierać minuty od piątkowego meczu ze Spal.

Przypuszczalny skład Genoi:

Perin

Izzo Spolli Zukanovic

Rosi Rigoni Veloso Bertolacci Laxalt

Taarabt Pandev


Kontuzjowani: Galabinov
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: Rossettini, Pandev, Izzo, Veloso

Przypuszczalny skład Romy:

Alisson

Florenzi Fazio J.Jesus Kolarov

Nainggolan De Rossi Strootman

Defrel Dzeko El Shaarawy


Kontuzjowani: Karsdorp
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -

Przedmeczowe ciekawostki:
- Mecz poprowadzi Piero Giacomelli, z którym na boisku Roma jeszcze nie przegrała. Bilans tych spotkań to 7 zwycięstw i 3 remisy. W tym sezonie Roma otworzyła rozgrywki ligowe z Giacomellim na boisku, wygrywając 1-0 w Bergamo z Atalantą. Jedna wygrana, 4 remisy i 6 porażek to bilans Genoi,
- Rossoblu nie wygrali jeszcze w tym sezonie u siebie (remis i pięć porażek), a w całym 2017 roku wygrali tylko dwa razy: w maju z Interem i Torino,
-Genoa to zespół, który stracił najwięcej punktów w lidze na własnym boisku, gdy obejmował prowadzenie (osiem),
- Roma ma na koncie 30 punktów po 12 meczach i tylko raz zespół rozpoczął lepiej, w sezonie 2013/2014, z Rudim Garcią na ławce: 32 oczka,
- Roma ustaliła trzy tygodnie temu ligowy rekord w serii wyjazdowych zwycięstw. Z Fiorentią Giallorossi wygrali po raz 12 z rzędu na boisku rywala. W ośmiu z tych meczów zespół Romy strzelał co najmniej 3 gole,
- Genoa, Roma i Juventus to trzy drużyny, które nie straciły jeszcze w tym sezonie gola po strzale graczy wchodzących z ławki,
- Pietro Pellegri, który trafił przed rokiem w ostatniej kolejce do siatki Romy, stał się wówczas trzecim najmłodszym strzelcem w historii Serie A: 16 lat i 72 dni. Pellegri zdobył też dwa gole w tym sezonie i jest jednym z czwórki najlepszych strzelców drużyny,
- Stephan El Shaarawy debiutował w 2008 roku w Serie A właśnie w barwach Genoi. W zespole Rossoblu rozegrał jednak tylko trzy mecze,
- Perotti i El Shaarawy w Romie oraz Rosi, F.Ricci, Bertolacci, Zukanovic i Spolli w Genoi to ex tego meczu,
- 4 wygrane, 2 remisy i 3 porażki to trenerski bilans Di Francesco w rywalizacji z Genoą,
- 3 wygrane, 2 remisy i 4 przegrane do bilans Ballardiniego w meczach z zespołem Giallorossich,
- jeśli chodzi o potyczki obydwu trenerów, raz padł remis i raz lepszy był Di Francesco.

Ostatnie spotkania zespołów:
28.05.2017: ROMA – Genoa 3-2 (Dzeko, De Rossi, Perotti)
08.01.2017: Genoa – ROMA 0-1 (Izzo - gol samobójczy)
02.05.2016: Genoa – ROMA 2-3 (Tachtsidis, Pavoletti – Salah, Totti, El Shaarawy)
20.12.2015: ROMA – Genoa 2-0 (Florenzi, Sadiq)
03.05.2015: ROMA – Genoa 2-0 (Florenzi, Doumbia)

Karma: +0
25.11.2017; 13:17 źródło: własne dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Zapowiedź meczu Roma - Genoa

Komentarze (6)

Profil PW
sebastiank97 Dodano: 7 lat temu | Karma: 2
Będzie spam od Alexa :D
A dla nas, tylko 3 pkt.
Profil PW
Adamus Dodano: 7 lat temu | Karma: 1
z drużynami ze strefy spadkowej trzeba zwyciężać 2:0 dla Romy.
Profil PW
Phoenix Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
nie gra nam się tam nam najlepiej, 0-1
Profil PW
Wuju Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
juz obrona Genoi o to zadba 0:3 :D
Profil PW
mark oni Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Będzie dobrze. W Genoi dwóch "naszych" w obronie i dwóch w pomocy ;)
Profil PW
samber Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Ja tam przed meczem nie żartuję. Mecz to nie są żarty. Ale jak wam się chce pożartować, to proszę bardzo.
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 34 (0)
    • Użytkownicy online (0):