Aktualnie na stronie przebywa 47 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Czas na pierwszy prawdziwy wyjazd. Po czterech meczach na Stadio Olimpico, w tym derbach rozegranych w roli gościa, ekipa Fonseci uda się do Bolonii, gdzie na Stadio Renato Dall'Ara spróbuje potwierdzić formę z ostatnich dwóch meczów i utrzymać kontakt z ligową czołówką. Do niej należy na starcie sezonu Bologna, która po trzech seriach spotkań jest wiceliderem. Zapowiada się ciekawa potyczka, która powie sporo o zespole Giallorossich, ale też o drużynie gospodarzy, dla której będzie to pierwsza rywalizacja z przeciwnikiem z wyższej półki.
Historyczny bilans potyczek obydwu drużyn jest nieznacznie na korzyść Romy. Giallorossi wygrali do tej pory 50 meczów, 49-krotnie triufmowała Bologna, a 43 razy dzieliły się między sobą punktami. W Bolonii przeważają gospodarze, którzy wygrywali 30 razy przy 21 remisach i 20 zwycięstwach Romy. Do ostatniego meczu drużyn na Dall'Ara Giallorossi mogli pochwalić się serią 9 meczów bez porażki na tym stadionie (5 wygranych, wszystkie do zera i 4 remisy, wszystkie ze stratą przynajmniej jednego gola). Seria została niestety przerwana niemal dokładnie rok temu. W ostatnim meczu ekip w Bolonii, rozeganym 23 września 2018, zespół prowadzony przez Di Francesco kompletnie poległ, przegrywając 0-2. Były to pierwsze symptomy tego, że z drużyną Romy dzieje się coś niedobrego. Rundę potem, jadący już na oparach z ówczesnym trenerem zespół, wygrał na Olimpico 2-1. To była jedna z ostatnich wygranych Di Francesco na ławce Giallorossich, choć mecz przysporzył kibicom wiele negatywnych emocji. Do przerwy Bologna nie wykorzystała przynajmniej czterech stuprocentowych sytuacji (plus trafienie w poprzeczkę), podczas gdy zespół Romy jedynie się przyglądał. Świetne zawody, jedne z nielicznych w tamtym sezonie, rozegrał wówczas Olsen, dzięki któremu zespół pozostał w grze i po przerwie, za sprawą rzutu karnego i rzutu rożnego wyszedł na prowadzenie 2-0, aby ostatecznie wygrać 2-1. Obydwie potyczki z Bologną z poprzedniego sezonu, choć zakończone różnymi wynikami, nie należały dla Giallorossich do najlepszych.
Po ostatnim meczu drużyn Roma zajmowała piąte miejsce w tabeli z tylko punktem straty do czwartego miejsca. Zespół Rossoblu otwierał z kolei strefę spadkową, mając trzy oczka mniej niż siedemnaste Udinese. Na zakończenie sezonu, czternaście kolejek później, powody do zadowolenia miała jednak ekipa z Emilii-Romanii. Bologna osiągnęła pewne utrzymanie, kończąc nawet sezon na wysokim dziesiątym miejscu, podczas gdy zespół Giallorossich musiał zadowolić się grą w Lidze Europy, mimo że celował przez cały sezon w awans do Ligi Mistrzów. Ojcem sukcesu Bologni okazał się Sinisa Mihajlovic, który został trenerem klubu 18 stycznia, a więc w przeddzień rozpoczęcia drugiej rundy sezonu. Z Serbem na ławce Rossoblu dobyli 30 punktów, podczas gdy w pierwszej części sezonu ugrali ich 14. Zespół wygrał w końcówce sezonu 7 kolejnych domowych meczów, a po zwycięstwie ze Spal w drugiej kolejce obecnych rozgrywek, legitymuje się serią 8 wygranych na Dall'Ara.
Właśnie wokół Sinisy Mihajlovica, który był łączony w maju z objęciem posady trenera Romy, kręciło się lato Rosoblu. U byłego piłkarza m.in. Giallorossich zdiagnozowano bowiem białaczkę i podjął on natychmiastowo leczenie. Mimo ciężkiej choroby Serb został wypisany na kilka godzin ze szpitala, aby poprowadzić zespół na inaugurację sezonu. W pierwszej kolejce jego ekipa zremisowała na wyjeździe z Veroną, mimo że rywale grali od 13 minuty, a Rossoblu prowadzili 1-0. Zespół Mihajlovica naciskał (77% posiadania piłki), ale nie potrafił zamienić swojej przewagi na gola. W drugiej kolejce mogło dojść do powtórki, zdecydowanie lepsza i nacierająca raz po raz Bologna na broniące się Spal, nie potrafiła znaleźć drogi do siatki. Udało się dopiero w doliczonym czasie gry. Swoją historię miał też ostatni występ podopiecznych Mihajlovica. W poprzedni weekend Rossoblu pokonali na wyjeździe Brescię. Zespół z Lombardii prowadził 2-0, potem 3-1, aby od początku drugiej połowy grać w dziesiątkę. Bologna wykorzystała tym razem ten fakt, w przeciwieństwie do meczu z Veroną i zaaplikowała beniaminkowi trzy gole, wygrywając 4-3. Siedem zdobytych punktów wywindowało Rossoblu na drugie miejsce w tabeli, które zajmują aktualnie razem z Juventusem. Latem koordynator Bologni i Montreal Impact, Walter Sabatini, a także były dyrektor sportowy Napoli, Bigon, przeprowadzili dziesięć zakupów i dziesięć "sprzedaży". Klub zdecydował się zainwestować w młodych Tomiyasu, Denswila i Skov Olsena, którzy zdołali już zadebiutować. Pierwsi dwaj znaleźli zresztą uznanie w oczach trenera i wyszli w pierwszym składzie we wszystkich meczach ligowych. Do środka pola sprowadzono z Besiktasu znanego z włoskich boisk Medela. Bologna zdecydowała się też na wykupienie Soriano i najlepszego strzelca zeszłego sezonu, Orsoliniego. Odeszli przede wszystkim Pulgar, który wybrał Fiorentinę, a także Calabresi, Donsah, Helander, Lyanco i Edera (ostatni dwaj wrócili do Torino z wypożyczeń). Całe mercato nie obniżyło średniego wieku kadry, który wynosi 27,7 roku. W drużynie jest 7 Włochów i 17 obcokrajowców.
10 Włochów i 16 zagranicznych piłkarzy mają w kadrze Giallorossi, choć latem proporcje znacząco się nie zwiększyły. Podczas gdy odeszli Luca Pellegrini i El Shaarawy, umowę z klubem podpisali Mancini, Spinazzola i Zappacosta, z kolei po powrocie z wypożyczenia pozostał Antonucci. Tak złożona ekipa rozpoczęła sezon nie najlepiej, od remisu z Bologną, a także podziału puntu w derbach, gdzie to jednak rywal wyglądał lepiej. Lepszą Romę obejrzeliśmy już po przerwie reprezentacyjnej, wzmocnioną dodatkowo m.in. Mkhitaryanem. W ostatni weekend Giallorossi pokonali pewnie 4-2 Sassuolo, z kolei w czwartek wykazali swoją wyższość nad Istambuł Basaksehir. Zespół Fonseci pokonał wicemistrzów Turcji 4-0, potwierdzając dobrą formę strzelecką i dokładając do tego uważny występ w defensywie, z pierwszym czystym kontem po stronie straty bramek. Oczywiście dobrą grę i wyniki ułatwił Giallorossim fakt gry na Stadio Olimpico. W niedzielę, po raz pierwszy w tym sezonie, zespół czekać będzie pierwszy prawdziwy wyjazd. W najbliższych sześciu meczach zespół rozegra aż cztery spotkania wyjazdowe i to wtedy dowiemy się naprawdę na co stać ekipę Giallorossich.
Spotkanie z Bologną będzie dla Romy trzecią rywalizacją w trwającym morderczym maratonie spotkań. Już w środę o 19 Giallorossi podejmą na Stadio Olimpico Atalantę, a w kolejny weekend, w meczu numer pięć, zmierzą się na wyjeźdize z Lecce. W przedostatnim spotkaniu maratonu Roma zagra w Lidze Europy z Wolfsbergerem, największą pozytywną niespodzianką pierwszej serii spotkań rozgrywek, z kolei na koniec podejmie u siebie Cagliari. Chcąc coś osiągnąć dobrze byłoby wygrać wszystkie te mecze, szczególnie że każdy z rywali jest w zasięgu, jednak wszyscy są bardzo ciekawi jak wyglądać będzie ekipa Fonseci właśnie na boiskach rywali. "To świetny test by ocenić nasze możliwości. Bologna jest bardzo dobrym zespołem, niepokonanym i zmotywowanym. Ma dobrych piłkarzy i odzwierciedla charakter trenera. To trudny mecz, ale jesteśmy przygotowani na tego rodzaju wyzwania. Znając jakość przeciwnika i jego bardzo dobrą formę nie zmienimy naszego sposobu myślenia i podchodzenia do meczów", powiedziała na przedmeczowej konferencji Fonseca.
Forma Bologny:
15.09.2019, 3 kolejka Serie A: Brescia – BOLOGNA 3-4 (Bani, Palacio, gol samobójczy, Orsolini)
30.08.2019, 2 kolejka Serie A: BOLOGNA – Spal 1-0 (Orsolini)
25.08.2019, 1 kolejka Serie A: Verona – BOLOGNA 1-1 (Soriano)
18.08.2019, Coppa Italia: Pisa – BOLOGNA 0-3 (Poli, Palacio x2)
10.08.2019, Sparing: BOLOGNA – Villareal 3-4 (Palacio, Santander, Tomiyasu)
Forma Romy:
19.09.2019, 1 kolejka Ligi Europy: ROMA – Basaksehir 4-0 (gol samobójczy, Dzeko, Zaniolo, Kluivert)
15.09.2019, 3 kolejka Serie A: ROMA – Sassuolo 4-2 (Cristante, Dzeko, Mkhitaryan, Kluivert)
01.09.2019, 2 kolejka Serie A: Lazio – ROMA 1-1 (Kolarov)
25.08.2019, 1 kolejka Serie A: ROMA – Genoa 3-3 (Under, Dzeko, Kolarov)
17.08.2019, Sparing: Arezzo – ROMA 1-3 (Perotti, Dzeko, Kluivert)
W niedzielne popołudnie Fonseca nie skorzystsa ponownie z usług Smallinga. Do składu powinien wrócić Mancini i być może zajmie miejsce Fazio by ten odpoczął na mecz z Atalantą. Odpoczynek przydałby się też Kolarovowi, którego może zastąpić Spinazzola. Na prawą obronę wróci Florenzi, z kolei w środku pewny jest występ Veretout i Cristante. Wystawienie tej dwójki zapowiedział na konferencji prasowej trener, a były gracz Atalanty spisuje się coraz lepiej na pozycji rozgrywającego. Do linii ofensywnej powinni wrócić Mkhitaryan i Pellegrini, co będzie oznaczać posadzenie na ławce Pastore i Kluiverta. Holender zagrał w pierwszym składzie w ostatnich dwóch meczach i tym samym na boisku powinniśmy zobaczyć bardziej wypoczętego Zaniolo, który spotkanie z Sassuolo zaczynał z ławki. Na środku ataku powinno obyć się bez niespodzianek.
Przypuszczalny skład Bologny:
Skorupki
Tomiyasu Bani Denswil Dijks
Medel Poli
Orsolini Soriano Palacio
Destro
Kontuzjowani: Danilo
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -
Przypuszczalny skład Romy:
Lopez
Florenzi Mancini J.Jesus Spinazzola
Veretout Cristante
Zaniolo Pellegrini Mkhitaryan
Dzeko
Kontuzjowani: Perotti, Zappacosta, Under, Smalling, Cetin
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -
Przedmeczowe ciekawostki:
- sędzią meczu będzie Luca Pairetto, który prowadził do tej pory 3 mecze z udziałem Romy, wszystkie na Stadio Olimpico. Dwa z nich zakończyły się wygraną, a jeden – ten ostatni – porażką. 20 października zeszłego roku Giallorossi przegrali 0-2 ze Spal. Pairetto podyktował dla rywali dyskusyjną jedenastkę za faul Pellegriniego, a na kwadrans przed końcem meczu wyrzucił z murawy, za opóźnianie wybicia piłki, bramkarza ekipy z Ferrary. Bilans Bologni w Serie A z tym arbitrem na boisku to 2 wygrane, remis i 2 porażki,
- Roma znajduje się w piątce drużyn Serie A, razem z Atalantą, Genoą, Torino i Sassuolo, które do tej pory w każdym meczów zarówno strzelały jak i traciły gole,
- Roma zaliczyła cztery remisy w czterech ostatnich ligowych wyjazdach (z Lazio w tym sezonie i w trzech ostatnich meczach poprzednich rozgrywek). Więcej kolejnych remisów na boiskach rywali nie osiągnął zespół od 1994 roku,
- od początku maja do dziś tylko Dzeko i Orsolini z Bologni zaliczyli co najmniej trzy asysty i strzelili co najmniej trzy gole w Serie A,
- Mkhitaryan strzelił gola w debiucie w Romie. W Arsenalu i Manchesterze United nie strzelił gola w pierwszych pięciu występach,
- 3 wygrane, 4 remisy i 10 porażek to bilans Mihajlovica w rywalizacjach trenerskich z Romą. Giallorossi są ekipą, z którą rywalizował najczęściej,
- Rodrigo Palacio z 4 golami jest najlepszym strzelcem przeciwko Romie. Po drugiej stronie są Dzeko i Florenzi, który zdobyli przeciwko Bologni po 3 bramki.
Ostatnie spotkania zespołów:
18.02.2019 ROMA – Bologna 2-1 (Kolarov, Fazio - Sansone)
23.09.2018 Bologna – ROMA 2-0 (Mattiello, Santander)
31.03.2018 Bologna – ROMA 1-1 (Pulgar - Dzeko)
28.10.2017 ROMA – Bologna 1-0 (El Shaarawy)
09.04.2017 Bologna – ROMA 0-3 (Fazio, Salah, Dzeko)
Komentarze (8)