Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 35 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: Atletico Madryt - AS Roma

Drugi mecz po przerwie reprezentacyjnej przynosi tradycyjnie zmagania w Lidze Mistrzów. W środowy wieczór, w przedostatnim spotkaniu fazy grupowej, Giallorossi zmierzą się w Madrycie z drużyną Atletico. Przed meczem zespoły znajdują się w odwrotnej sytuacji niż prognozowano tuż po losowaniu grup. Bowiem to Atletico staje przed ostatnią możliwością przedłużenia swoich szans na wyjście z grupy, co zostało ograniczone do minimum, a Roma może zapewnić sobie awans do 1/8 finału. Zapowiada się zacięty bój o każdy centymetr boiska.

W środę drużyny zmierzą się po raz czwarty w historii. Do pierwszej rywalizacji doszło w sezonie 1998/1999. Wtedy Roma prowadzona przez Zemana zmierzyła się z Atletico w ćwierćfinale Pucharu UEFA. W tamtym zespole, z tym że na boisku, grał Eusebio Di Francesco. Pierwszy mecz, w Hiszpanii, wygrali gospodarze. Na gole Jose Mariego i Roberto odpowiedział Di Biagio, który trafił z rzutu wolnego. W rewanżu, na Olimpico, marzenia kibiców rozgrzał Delvecchio, który dał prowadzenie Giallorossim. Niestety, Atletico zdobyło potem dwa gole i awansowało do półfinału. Decydujący w tym przypadku był też fatalny występ holenderskiego sędziego, Van der Ende. Ponownie zespoły spotkały się w pierwszej kolejce obecnej edycji Ligi Mistrzów. Roma nie popełniła błędu sprzed 19 lat, remisując bezbramkowo, choć to rywal nadawał tempo spotkaniu. Giallorossi skupili się głównie na defensywie, a bardzo ważny punkt (przede wszystkim odebranie dwóch oczek Atletico), jak się dziś okazuje, zapewnił swoimi paradami Alisson.

To była jednak zupełnie inna Roma niż ta grająca obecnie. Giallorossi dopiero zaznajamiali się ze schematami gry Di Francesco, a dodatkowo gracze nie znajdowali się jeszcze w idealnej kondycji fizycznej, która jest niezbędna dla gry, jaką proponuje trener z Abruzji. Wysoki pressing przez większą część spotkania, szybkie odbiory piłki i gra na połowie przeciwnika to główne cechy nowej Romy. Mogliśmy to oglądać w ostatni weekend, w derbach Rzymu, gdy Giallorossi ograli Lazio. To było szóste kolejne zwycięstwo drużyny Di Francesco, w tym piąte w Serie A. Wszystko zaczęło się jednak od wyjazdowego remisu z Chelsea. W Londynie obejrzeliśmy zaskakującą Romę, panującą na boisku, tak jak w sobotę z Lazio i tylko proste błędy w defensywie nie pozwoliły na zdobycie kompletu punktów. Giallorossi przegrywali 0-2, aby wyjść na prowadzenie i stracić szybko gola, który ustalił wynik meczu na 3-3. To ten wynik dał bardzo pozytywnego "kopa" zespołowi, który nie miał żadnych problemów z rozprawieniem się z mistrzem Anglii na własnym stadionie. W Rzymie gracze Di Francesco wygrali 3-0, nie pozostawiając złudzeń drużynie Conte. Dla trenera jednak to występ w Londynie był nieco lepszy niż ten przed własną publicznością, a o gorszym wyniku przesądziły proste błędy w defensywie. Dzięki czterem punktom zdobytym w potyczkach z Chelsea Giallorossi wyszli na prowadzenie w grupie. Spisywana na straty Roma, która miała zakończyć fazę grupową na trzecim miejscu, znajduje się najbliżej awansu do 1/8 finału i promocję może otrzymać nawet jeśli przegrałaby dwa ostatnie mecze. Awans jest teoretycznie możliwy nawet przed rozegraniem jutrzejszego pojedynku. Chelsea zagra bowiem o 18 z Qarabagiem i jeśli nie wygra, wówczas Roma będzie pewna 1/8 finału. Giallorossi chcą jednak liczyć tylko na samych siebie, a w grze jest też pierwsze miejsce, gdyż dzięki niemu są większe szanse na wylosowanie w kolejnej rundzie teoretycznie łatwiejszego przeciwnika.

Takiego komfortu nie posiada Atletico. Owszem w teorii zespół Simeone mógłby sięgnąć po pierwsze miejsce w grupie, jednak w praktyce jest to w zasadzie niemożliwe, gdyż wszystkie cztery pozostałe spotkania musiałyby zakończyć się po myśli Atletico. Zespół z Madrytu znajduje się jedną nogą poza fazą pucharową i aby przejść dalej potrzebuje dwóch wygranych. Przy ewentualnym zwycięstwie z drużyną Giallorossich podopieczni Simeone musieliby wygrać w ostatniej serii spotkań w Londynie, licząc też na brak wygranej Romy z Qarabagiem. Trzy punkty po czterech kolejkach dają Ataletico fatalną pozycję wyjściową przed meczami z dwójką najtrudniejszych rywali w grupie. Tymczasem jak myśleć o rywalizacji z Romą i Chelsea, gdy zespół Simeone nie mógł ograć dwukrtotnie kopciuszka z Azerbejdżanu. To cztery punkty stracone z Qarabagiem praktycznie wykluczyły Atletico z rywalizacji. Jeszcze dwa miesiące temu ciężko było to sobie wyobrażać, gdyż mamy do czynienia z dwukrotnym finalistą ostatnich czterech edycji Ligi Mistrzów i zespołem, który wygrał przed rokiem grupę z Bayernem Monachium, kończąc tą fazę z 15 punktami na koncie. Co takiego stało się z drużyną z Madrytu? Początek sezonu nie zapowiadał takich problemów. Colchoneros wygrali choćby 5-1 na wyjeździe z Las Palmas, a po remisie z Romą wygrali trzy kolejne spotkania ligowe, w tym dwa pierwsze na nowym stadionie, Wanda Metropolitano. Schody zaczęły się po domowej porażce z Chelsea, w drugiej kolejce Ligi Mistrzów. Od tej pory zespół przestał wygrywać i strzelać bramki. Drużyna Atletico zaliczyła siedem remisów i dwa razy wygrała. W ostatnich dziesięciu meczach podopieczni Simeone zdobyli zaledwie siedem bramek. Szczęście w nieszczęściu, że nieźle spisywała się defensywa. Stąd też choćby trzy remisy po 0-0 i cztery po 1-1. Fatalnie wyglądała przede wszystkim gra na własnym boisku, gdzie, po dwóch wygranych w pierwszych meczach, zespół raz przegrał i cztery razy zremisował. Ostatni podział punktów miał miejsce w ten weekend, gdy podopieczni Simeone zremisowali bezbramkowo z Realem. W wyniku takiej gry Atletico zajmuje czwarte miejsce w tabeli Primera Division z aż 10 punktami straty do Barcelony. Fatalnie przedstawia się jednak, jak wiemy, sytuacja w Lidze Mistrzów. Tu, do trzech zdobytych punktów, zespół może dołożyć zaledwie dwa trafienia i trzy stracone gole.

Forma Atletico:
18.11.2017, 12 kolejka Primera Division: ATLETICO – Real 0-0
04.11.2017, 11 kolejka Primera Division: Deportivo – ATLETICO 0-1 (Thomas)
31.10.2017, 4 kolejka CL: ATLETICO – Qarabag 1-1 (Thomas)
28.10.2017, 10 kolejka Primera Division: ATLETICO – Villareal 1-1 (Correa)
25.10.2017, 1/16 Pucharu Króla: Elche – ATLETICO 1-1 (Thomas)

Forma Romy:
18.11.2017, 13 kolejka Serie A: ROMA – Lazio 2-1 (Perotti, Nainggolan)
05.11.2017, 12 kolejka Serie A: Fiorentina – ROMA 2-4 (Gerson x2, Manolas, Perotti)
31.10.2017, 4 kolejka CL: ROMA – Chelsea 3-0 (El Shaarawy x2, Perotti)
28.10.2017, 11 kolejka Serie A: ROMA – Bologna 1-0 (El Shaarawy)
25.10.2017, 10 kolejka Serie A: ROMA – Crotone 1-0 (Perotti)

W porównaniu do meczu z Lazio Eusebio Di Francesco nie będzie mógł skorzystać z Florenziego. Pomocnik skarży się na zapalenie stawu kolanowego i wróci prawdopodobnie na Genoę. Jego miejsce w wyjściowym składzie zajmie Bruno Peres. Media spodziewają się większej ilości zmian. Na środku obrony zapowiadany jest etatowy defensor w Lidze Mistrzów, Juan Jesus, który zebrał do tej pory pełne 360 minut. W środku pola Gonalons zmieni być może De Rossiego, z kolei Pellegrini da odpoczynek Nainggolanowi lub Strootmanowi. W przypadku Belga zależeć będzie od tego czy wyleczył na dobre drobny uraz, z którym wystąpił w spotkaniu z Lazio. Jeśli tak, powinien zagrać, a odpocznie Holender. Dla Strootmana byłby to już czwarty występ z kolei, gdyż należy przypomnieć, że zagrał w obydwu sparingach reprezentacji Holandii. Na prawym ataku awizowany jest Gerson, który pokazał się z niezłej strony również przez kwadrans z Lazio. W obozie rywali zabraknie Savica, który zakończył mecz z Qarabag z czerwoną kartką. Problemy z łydką wykurować zdążył Filipe Luis.

Przypuszczalny skład Atletico

Oblak

Juanfran Godin Hernandez F.Luis

Saul Gabi Partey Carrasco

Correa Griezmann


Kontuzjowani: -
Zawieszeni: Savic
Zagrożeni zawieszeniem: -

Przypuszczalny skład Romy:

Alisson

B.Peres Manolas J.Jesus Kolarov

Pellegrini Gonalons Nainggolan

Gerson Dzeko Perotti


Kontuzjowani: Karsdorp, Schick, Florenzi
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -

Przedmeczowe ciekawostki:
- Mecz poprowadzi Björn Kuipers. Holender sędziował spotkania Romy cztery razy i wszystkie wyniki wspominamy dobrze. W 2010 roku Roma pokonała na wyjeździe Basel i było to ostatnie zwycięstwo na wyjeździe w Lidze Mistrzów do tegorocznego 2-1 z Qarabagiem. W ostatnich sezonach Giallorossi remisowali też 1-1 z Manchesterem City i 1-1 z Barceloną. Kuipers sędziował też pierwszy mecz z Porto w eliminacjach Ligi Mistrzów poprzedniego sezonu, zakończony remisem 1-1. Szwed sędziował też dwa mecze z udziałem Atletico: 2-2 z Chelsea w sezonie 2009/2010 i porażka z Realem w finale Ligi Mistrzów 2013/2014,
- 12 wygranych, 5 remisów i 16 porażek to bilans Romy w potyczkach z hiszpańskimi drużynami,
- 4 zwycięstwa, 3 remisy i 7 porażek to bilans Romy w meczach w Hiszpanii. Przed rokiem Giallorossi wygrali tam 4-0 z Villarealem. W Lidze Mistrzów triumfowali po raz ostatni w Hiszpanii w sezonie 2007/2008, gdy ograli 2-1 Real Madryt,
- 13 wygranych, 4 remisy i 7 porażek to bilans Atletico w pojedynkach z zespołami z Włoch,
- 6 wygranych, 2 remisy i 5 porażek, to piłkarski bilans Simeone w potyczkach z Romą. Obecny trener Atletico strzelił też Romie gola 3 maja 1999 roku w spotkaniu Roma-Inter (4-5),
- 6 wygranych i remis to wyjazdowy bilans Romy w tym sezonie. Do tego dochodzi 17 zdobytych goli i 6 straconych,
- 2 wygrane, 4 remisy i porażka to domowy bilans Atletico w tym sezonie. Zespół Simeone nie wygrał u siebie od 23 września (2-0 z Sevillą).

Dotychczasowe mecze drużyn:
12.09.2017 ROMA – Atletico 0-0
16.03.1999 ROMA – Atletico 1-2 (Delvecchio – Aguliera, Roberto)
02.03.1999 Atletico – ROMA 2-1 (Jose Mari – Roberto, Di Biagio)

Karma: +0
21.11.2017; 19:06 źródło: własne dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Zapowiedź meczu Roma - Atletico

Komentarze (12)

Profil PW
Grecos Dodano: 7 lat temu | Karma: 1
Atletico się skończyło... tak jakby Simeone nie miał pomysłu na ten klub.. tzw. wypalił się..
Takie jest moje odczucie..

Forza Roma !
Profil PW
Totnik Dodano: 7 lat temu | Karma: 2
Oby to byl historyczny dzien dla Romy. Forza Ragazzi !!
Profil PW
CanisLupus Dodano: 7 lat temu | Karma: -1
To brzydko zabrzmi ale ciut bym ten mecz odpuścił tzn. nie wystawiał bym Radji i Edina. Czy wyjdziemy z pierwszego, czy z drugiego miejsca, to ma średnie znaczenie. Z pierwszego możemy trafić taki Bayern a z drugiego np. Liverpool. To wolę z drugiego :P
Profil PW
Wuju Dodano: 7 lat temu | Karma: 4
Beznadziejne i głupie myslenie. Z drugiego trafimy City,Barce, PSG. Lepiej?

Bardzo wazny mecz. Ostatni oddech Atleti w lm. Bedzie ciezko. Z remisu bede zadowolony. Roma przeobrazila sie w niezla maszyne, w tym momencie można pomyslec nawet o czymś wiecej.
Profil PW
Junkhead Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
No to jest LM, zarówno z pierwszego i drugiego miejsca można źle trafić, tego nie przewidzisz. Także lepiej nie kalkulować i robić swoje. Rotacje to będzie można robić z Genoą.
Profil PW
scythese Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Jak chcemy grać w LM i grać w niej na poważnie to musimy ogrywać drużyny z każdej półki.
Profil PW
jociu84 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Nie ma co kalkulować trzeba wygrywać i już. Ja osobiście obawiam się tego meczu, w pierwszym mieliśmy dużo szczęścia no i Alison zrobił swoje. Oczywiście wierzę w zwycięstwo, ale remis też będzie dla Nas dobry.
Profil PW
Totnik Dodano: 7 lat temu | Karma: 2
w pierwszym meczu bylismy w zupelnie w innym miejscu, wtedy gralismy kupe a teraz wygrywamy Derby, golimy angoli 3-0 u siebie i prawie na wyjezdzie wiec nie ma sie czego bac tylko cycki na przod i na pelnej k.......
Profil PW
Gregu Dodano: 7 lat temu | Karma: 1
Jak Totnik podchodzi tak optymistycznie do meczu to wiedz, że coś się dzieje :D
Profil PW
volt17 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Próbuję podejść na rozsądnie do tego meczu ale ostatnie wyniki Romy mocno utrudniają mi to żeby się nie napalać ;) Forza Roma! Jak będą grać tak jak dotychczas to przyjmę każdy wynik!
Profil PW
ASTomek Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Kalkulacje z ktorego miejsca lepiej wyjsc sa bez wiekszego sensu, zajmujac czy pierwsze, czy drugie miejsce mozna trafic na czolowy klub Europy, lub nie...takze nie ma w tym zadnej logiki.
Di Francesco wie co ma zrobic I ufam, ze postapi wlasciwie.
Licze ze dzis Wilczyca pokaze to co w Londynie I bedzie dobrze. Wazne zeby trener I zawodnicy nie mysleli o kalkulacjach, a patrzac na ostatnie wystepy, to jestem o to spokojny.
Profil PW
Barteq Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Dokładnie jak pisze ASTomek, w LM zawsze jakaś topowa drużyna potknie się w grupie i wyląduje na 2. miejscu, także awans z pierwszego nas nie ratuje. Trzeba grać swoje i tyle. Ja bym tylko chciał dzisiaj zobaczyć chociaż remis, by zapewnić sobie awans i do meczu z Karabadachem podejść na spokojnie. Aczkolwiek będzie strasznie ciężko, bo Atletico ma nóż na gardle i gramy na ich nowiutkim stadionie.

Forza Roma!
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 35 (0)
    • Użytkownicy online (0):