Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 41 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: AS Roma - Virtus Entella

           Po dwóch tygodniach przerwy Giallorossi wracają do gry. Nie będą to jednak zmagania ligowe. Zgodnie z nowym pomysłem władz ligi pierwszy meczowy weekend nowego roku poświęcony jest w całości Coppa Italia. Jako pierwszy na drodze Romy stanie w tych rozgrywkach teoretycznie łatwy rywal, trzecioligowy Virtus Entella. Giallorossi nie mogą jednak zlekceważyć przeciwnika, co przydarzyło się już w ostatnich latach w rywalizacjach ze Spezią, Ceseną czy nawet przed rokiem, z Torino, gdy rozgrywki zakończyły się dla drużyny Di Francesco już na 1/8 finału. Po raz jedenasty z kolei Roma staje przed zadaniem osiągnięcia dziesiątego triumfu w rozgrywkach i zdobycia "srebrnej gwiazdki". Czy będziemy musieli czekać jeszcze dłużej? Pierwszy krok po tytuł trzeba zrobić w poniedziałkowy wieczór.

Po raz ostatni Roma triumfowała w rozgrywkach w sezonie 2007/2008, jeszcze za pierwszej kadencji Luciano Spallettiego. Wtedy też zespół dogonił Juventus na liście najczęściej triumfujących w pucharze, sięgając po raz dziewiąty po trofeum. Wówczas marzeniem kibiców było wygranie Coppa Italia po raz dziesiąty i tym samym zdobycie srebrnej gwiazdki jako pierwszy klub we Włoszech. Marzenia kibiców były legitymizowane tym, że zespół miał za sobą cztery kolejne finały rozgrywek i dwa kolejne triumfy. Niestety, od tamtego czasu, w dziesięciu kolejnych edycjach, po trofeum sięgali tylko rywale, a jako pierwszy po srebrną gwiazdkę sięgnął Juventus. Bianconeri wygrali w tym czasie rozgrywki czterokrotnie, a po dwa razy najlepsze były Inter, Napoli i Lazio. I to właśnie z Lazio Roma doznała jednej z najbardziej bolesnych porażek w amerykańskiej erze i w rozgrywkach. W finale 2012/2013, jedynym w amerykańskiej erze, Giallorossi przegrali 0-1. Przegrała bolała bardzo szczególnie kibiców, ale nie było to jedyne takie niepowodzenie w ostatnich latach. Puchar, w którym przez kilka lat dzieliły i rządziły Roma i Inter stał sie dla Giallorossich w erze Pallotty i spółki pasmem bolesnych i fatalnych porażek. W sezonie 2011/2012, z Enrique na ławce, Roma przegrała w ćwierćfinale 0-3 z Juventusem. Rok później doznała wspomnianej finałowej porażki z Lazio. W edycji 2013/2014, po tym jak Giallorossi pokonali w 1/4 Juventus, nie dali rady Napoli, które w decydującym półfinałowym spotkaniu wygrało 3-0. Później było jeszcze gorzej. W sezonie 2014/2015 Roma przegrała w ćwierćfinale na Olimpico z Fiorentiną (0-2), a rok później doznała jednego z większych blamaży ostatnich lat, ulegając w 1/8 finału, po karnych, Spezii. Porażka była gwoździem do trumny dla Garcii, który został zwolniony po kilku tygodniach. W sezonie 2016/2017 Roma miała w ćwierćfinale kłopoty z ograniem drugoligowej Ceseny i pomógł dopiero dyskusyjny rzut karny w doliczonym czasie gry. W półfinale jednak Giallorossi musieli uznać wyższość Lazio. Rok temu, już z Di Francesco na ławce, zespół Romy musiał odpaść po raz drugi w ostatnich siedemnastu latach już w 1/8 finału. Na Olimpico jak po swoje przyjechało Torino, zamykając szybko drogę Giallorossich do dziesiątego triumfu w rozgrywkach.

I tak dochodzimy do czasów dzisiejszych. Nie trzeba ukrywać, że w dzisiejszej sytuacji (ogromna strata do czołówki) i przy dzisiejszym Juventusie, jedyną szansą na zdobycie jakiegokolwiek trofeum jest Coppa Italia. Jak co roku zespół staje do sezonu z celem osiagnięcia czegokolwiek, a tym czymś mogą być tylko rozgrywki, w których, aby osiągnąć końcowy triumf, wystarczy rozegrać pięć meczów. Niestety w ostatnich dziesięciu latach finał był dany Romie tylko dwukrotnie i dwukrotnie kończyło się na porażkach. Aby sięgnąć po końcowy triumf Giallorossi będą musieli na pewno wskoczyć na wyższy poziom niż w pierwszej połowie sezonu, gdy zaliczyli więcej blamaży niż dobrych meczów i zakończyli rozgrywki ligowe na szóstym miejscu, z kiepską liczbą trzydziestu punktów. Nadzieje na lepszą drugą rundę i dobry występ przeciwko Virtusowi Entella dają ostatnie mecze 2018 roku, gdy to zespół Di Francesco pokonał pewnie Sassuolo i Genoę, odrabiając też stratę do czwartego miejsca w tabeli. Pozycja wyjściowa przed drugą częścią sezonu jest zatem całkiem dobra, zważywszy na fatalne tygodnie w wykonaniu Giallorossich, a morale zespołu przed rozgrywkami ligowymi, które startują ponownie w kolejny weekend może na pewno podbudować wygrana z trzecioligowcem. Oczywiście w pierwszej kolejności zespół Di Francesco nie może zlekceważyć rywala, co zdarzyło się już kilka razy w tym sezonie ligowym, co zdarzyło się przed rokiem w 1/8 finału z Torino i zo przydarzało się trenerowi z Abruzji w Coppa Italia w poprzednich klubach. O ile niewiele można było spodziewać się po Pescarze czy Lecce, o tyle z pewnością więcej można było oczekiwać po Sassuolo. Tymczasem Neroverdi nigdy nie przeszli z Di Francesco na ławce szczebla 1/8 finału. Przegrali z nim w tej rundzie m.in. z drugoligową Ceseną, a odpadali też wcześniej, w IV rundzie wstępnej, z drugoligowym wówczas Cagliari. W ten sposób Di Francesco nigdy w karierze trenerskiej nie awansował do ćwierćfinału rozgrywek.

Nigdy, do tej pory, w 1/8 finału nie był z kolei zespół Virtus Entella. Dlatego też poniedziałkowa potyczka jest dla klubu z Chiavari historycznym wydarzeniem. W małym miasteczku z Ligurii świętuje się od kilku tygodni nadchodzącą rywalizację z zespołem Giallorossich, a media są naszpikowane wypowiedziami działaczy i piłkarzy klubu, a także autoironią ze strony drużyny z Serie C w stylu Romy. W jednym z ostatnich postów opublikowanych w mediach społecznościowych klub z Chiavari wskazuje np. na to, że Francesco Totti zdobył więcej bramek dla Romy niż Virtus Entella strzelił ich przez cztery sezony gry w Serie B. W innym poście zaznacza się, że aktualni gracze kadry Romy zebrali do tej pory 2481 meczów w Serie A, podczas gdy piłkarze Biancocelestich mają na koncie 89 występów w najwyższej klasie rozgrywkowej. "Aby grać mecze na najwyższym poziomie ważnym czynnikiem jest z pewnością doświadczenie. W tym sensie możemy powiedzieć, że Roma podchodzi do meczu dosyć uprzywilejowana", czytamy w komentarzu do podanych liczb.

Brak doświadczenia w rywalizacji na wysokim szczeblu nie przeszkodził jednak popularnym "Diabłom" do wyeliminowania Genoi w czwartej rundzie rozgrywek. Podopieczni Boscaglii zrobili największą sensację na tym etapie, eliminując rywala z Serie A na jego stadionie. I nie było to przypadkowe zwycięstwo, mimo że odniesione po rzutach karnych i dzięki wyrównującej bramce zdobytej w doliczonym czasie gry dogrywki. Biancocelesti byli lepsi, stworzyli kilka klarownych sytuacji i zdobyli trzy gole, podczas gdy Genoa trafiała przez 120 minut tylko z rzutów karnych. Na wcześniejszych etapach Virtus Entella okazał się lepszy od Salernitany (2-0) i Sieny (3-0). W ten sposób aktualni gracze i trener napisali już historię klubu, który grał do tej pory cztery razy w Serie B, właśnie w czterech ostatnich sezonach, 2014-2018. W rozgrywkach 2015/2016 zespół zajął wysokie 9 miejsce w lidze, a rok później był 11. Przed rokiem popularne "Diabły" zajęły 18 miejsce w tabeli i przegrały play-off o utrzymanie. W ten sposób zespół wrócił po czterech latach do Serie C. W tej klasie rozgrywkowej klub z Chiavari rozegrał jak na razie 14 meczów, mimo że mamy tam już 20 kolejkę. Wszystko to wina totalnego chaosu, jaki miał latem miejsce w Serie B i przeciągnął się aż do października. Latem bowiem zbankrutowały Bari, Avellino i Cesena, przez co władze ligi zdecydowały się na start Serie B z 19, a nie 22 drużynami. Od tej decyzji odwołały się spadkowicze z poprzedniego sezonu, a także drużyny, które przegrały play-off o awans do tych rozgrywek, chcąc zapełnić trzy brakujące miejsca. Wśród tych klubów znaleźli się Biancocelesti. Przeciągana decyzja piłkarskiego związku, który ostatecznie pozostawił Serie B i C w niezmienionym kształcie, spowodowała, że klub z Chiavari nie grał od 17 września (1 kolejka ligowa) do 4 listopada (10 kolejka). Dziś podopieczni Boscaglii mają tylko 14 rozegranych meczów, od 4 do 6 mniej od rywali w tabeli, a mimo tego plasują się na wysokim, szóstym miejscu w grupie A rozgrywek. Entella traci do lidera i wicelidera tylko sześć oczek, mając od nich o 4 i 5 mniej rozegranych meczów. Przy aktualnej średniej punktów (30 w 14 spotkaniach) można zakładać, że przy regularnie rozgrywanym sezonie Virtus byłby liderem tabeli. I właśnie wygranie grupy, a także powrót do Serie B jest celem numer jeden klubu z Chiavari. Piąty sezon w Serie B byłby jednym z sukcesów obok meczu 1/8 finału Coppa Italia z Romą, a także finału Coppa Italia Primavery. W sezonie 2016/2017 młodzież Virtusu zmierzyła się bowiem w finałowym dwumeczu właśnie z Romą. W Chiavari było 1-1, a na Stadio Olimpico 2-0  wygrał zespół Alberto De Rossiego i tytuł zdobyli Giallorossi. W tamtych spotkaniach w barwach Biancocelestich grał Nicolo Zaniolo, który dwa lata później jest jedndą z wiodących postaci w Romie i wystąpi na Stadio Olimpico tym razem po drugiej stronie barykady.

Forma Romy:
29.12.2018, 19 kolejka Serie A: Parma – ROMA 0-2 (Cristante, Under)
26.12.2018, 18 kolejka Serie A: ROMA – Sassuolo 3-1 (Perotti, Schick, Zaniolo)
22.12.2018, 17 kolejka Serie A: Juventus – ROMA 0-1
16.12.2018, 16 kolejka Serie A: ROMA – Genoa 3-2 (Fazio, Kluivert, Cristante)
12.12.2018, Liga Mistrzów: Pilzno – ROMA 2-1 (Under)

Forma Entelli:
30.12.2018, 20 kolejka Serie C: ENTELLA – Gozzano 0-0
26.12.2018, 19 kolejka Serie C: Carrarese – ENTELLA 0-2 (Mota, Icardi)
23.12.2018, 18 kolejka Serie C: ENTELLA – Juventus U23 1-0 (Nizzetto)
16.12.2018, 17 kolejka Serie C: Arezzo – ENTELLA 2-2 (Eramo x2)
12.12.2018, 16 kolejka Serie C: ENTELLA – Pro Patria 0-1

Aby nie było przykrych niespodzianek, Eusebio Di Francesco nie powinien przemeblować aż tak składu jak przed rokiem w potyczce z Torino. Szansę między słupkami miał otrzymać Mirante, ale niestety doznał w sobotę urazu i tym samym zagra Olsen. W defensywie trener nie skorzysta z kontuzjowanego Manolasa. Tym samym zagrać powinien Juan Jesus, choć z przecieków z Trigorii wynika, że na środku defensywy próbowany był nietypowo Kolarov. Ustawienie tam Serba oznaczałoby występ Luci Pellegriniego na lewej obronie. W środku pola trener nie ma wielu opcji do wykorzystania. W szpitalu do De Rossiego dołączył Nzonzi, tym samym obok Cristante powinien zagrać Lorenzo Pellegrini, co będzie być może dobrym testem przed kolejnymi meczami. O miejsce za plecami napastnika rywalizują Zaniolo i Pastore. Sportowo zdecydowanym faworytem jest młody Włoch, jednak Argentyńczyk musi zbierać boiskowe minuty i kiedy ma to zrobić jak nie w takich spotkaniu? O dwa miejsca na skrzydłach rywalizują Kluivert, Under i Perotti, gdzie faworytem numer jeden wydaje się być ten ostatni, z podobnych względów jak Pastore. W ataku kolejną szansę dostanie być może Schick.

Przypuszczalny skład Entelli:

Olsen

Florenzi Fazio J.Jesus Kolarov

Pellegrini Cristante

Under Zaniolo Perotti

Schick


Kontuzjowani: De Rossi, Nzonzi, Manolas, Mirante, El Shaarawy
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -

Przypuszczalny skład Entelli:

Massolo

Belli Pellizer Baroni Germoni

Icardi Paolucci Eramo

Ardizzone

Caturano Mota


Kontuzjowani: Currarino
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -

Przedmeczowe ciekawostki:
- mecz poprowadzi Aleandro Di Paolo, sędzia prowadzący spotkania głównie w Serie B i C, z zaledwie pięcioma spotkaniami na koncie w Serie A. Nigdy nie sędziował meczu z udziałem Giallorossich, prowadził za to 7 meczów Virtusu Entella w Serie B: 3 wygrane, 3 remisy i jedna porażka,
- Roma zagra 9 mecz z kolei w Coppa Italia na Stadio Olimpico (w jednym meczu z Lazio zespół wystąpił formalnie w roli gościa). Ich bilans to 5 wygranych i 4 porażki (z Fiorentiną, Lazio, Spezią i Torino),
- obydwaj trenerzy nie rywalizowali do tej pory ze sobą. Co ciekawe lepszą statystykę w Coppa Italia ma Boscaglia z 11 wygranymi i 8 porażkami. Bilans Di Francesco to 5 wygranych i 8 przegranych na ławkach Pescary, Lecce, Sassuolo i Romy,
- 22 mecze w Primaverze i 7 w pierwszym zespole Virtus Entella to bilans jednego sezonu Nicolo Zaniolo. Pomocnik Romy zdobył 9 bramek i zaliczył asystę w 22 występach w Priamverze Biancocelestich,
- Virtus Entella zagra pierwszy mecz w historii z zespołem z czołówki Serie A. Do tej pory klub z Chiavari rywalizował w Coppa Italia z Bologną, Cagliari, Chievo, Empoli, Frosinone, Genoą, Parmą i Spal,
- biorąc pod uwagę 90 minut i dogrywki, Virtus Entella wygrał tylko jeden z ostatnich dziewięciu wyjazdowych meczów w Coppa Italia (dodatkowo remis i siedem porażek),
Roma straciła co najmniej dwa gole w każdym z ostatnich trzech meczów w Coppa Italia, z kolei rywal zdobył co najmniej dwa gole w każdym z ostatnich trzech meczów w rozgrywkach,
- Stephan El Shaarawy brał udział przy czterech z ostatnich ośmiu goli Romy w Coppa Italia (dwa gole i dwie asysty).

Karma: +2
13.01.2019; 11:22 źródło: własne dodał: abruzzi

Komentarze (13)

Profil PW
samber Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Dobry rywal. Dobry termin. Pytanie czy trener to dobrze rozegra. Teoretycznie to sparing, ale do sparingu też trzeba się przygotować i odpowiednio go zagrać, aby mieć z tego korzyść. Jeśli nawet z takim rywalem nie zdołają w pełni kontrolować przebiegu meczu, to ja.... już nie wiem :)
Profil PW
Totnik Dodano: 6 lat temu | Karma: 1
Mecz o znamionach sparingu. Ale wstyd bylby potezny nie wygrac.
No i na plus ze mecz w TVP, komentarz Romy przez Dariusza Sz. moze byc bezcennym zyciowym doznaniem. FORZA ROMA !
Profil PW
MrKrzysiek97 Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Nie ma innej możliwości tylko zwycięstwo.
Profil PW
Junkhead Dodano: 6 lat temu | Karma: 1
W CSa by nas ten Virtus Pro ograł, ale w gałę raczej nie dadzą rady.
Profil PW
samber Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Ja na temat wyniku to nawet nie chcę rozmawiać. Musimy wygrać. Ważniejsze jest jak będzie wyglądała nasza gra, czy w końcu uda nam się rządzić na boisku - nie koniecznie non stop atakować, ale kontrolować mecz.
Profil PW
pawełek89 Dodano: 6 lat temu | Karma: 1
Mniej jak 4:0 będzie wstydem
Profil PW
completny Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Takie mecze potrafią być zdradliwe. Coś jak Milan w meczu z Luksemburczykami - prawie by się na nich przejechali. Dlaczego? Dla nas to rutynowa okazja do przykrej niespodzianki, dla Virtus mecz życia. U nas poziom motywacji 20%, u przeciwników 120%. W takich meczach trzeba szybko strzelić 2 gole i kontrolowac spotkanie, bo inaczej z każdą minutą rywal będzie coraz silniejszy psychicznie. Jeśli EDF będzie pamiętał żeby wpoic to zawodnikom na odprawie, to powinno być 4:0 krociutko.
Profil PW
jociu84 Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Tylko zwycięstwo! i to liczę na pewne zwycięstwo.
Profil PW
Totnik Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Fajnie jakby zamiast Perottiego zagral Justin bysmy mieli caly atak z mlodzianow, moze by sie wykazali i rozkrecili wkoncu :)
Profil PW
Wuju Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
W cwiercfinale beda losowac teraz gospodarzy?
Profil PW
pawełek89 Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Zagramy na wyjeździe jeśli awansujemy. Ps: szczegółowo juz na czat opisane :)
Profil PW
abruzzi Dodano: 6 lat temu | Karma: 1
W ćwierćfinale będą losować jak w 1/8 czyli jak trafią na siebie dwie drużyny z Serie A, przy czym jedna będzie rozstawiona (miejsca 1-8 z tamtego sezonu), a druga będzie nierozstawiona. Jak są dwie rozstawione, to wtedy losowania nie ma, a zatem zagramy we Florencji, bo Viola ma po sierpniowym losowaniu wyższe miejsce w rozstawieniu (3), a my mamy 6. Jakby był ćwierćfinał Roma-Torino, to byłoby losowanie, bo Granata nie jest rozstawiona.

Zatem Milan (1) zagra u siebie z Napoli (8)
Inter (4) zagra u siebie z Lazio (5)
Natomiast nie wiadomo jak z Juventusem. Tu, jeśli awansuje Atalanta, to mecz będzie w Bergamo, bo Nerazzurri mają 2 pozycję w rozstawionych, a Juventus 7. A jak awansuje Cagliari, to będzie losowanie kto jest gospodarzem czy Cagliari czy Juve.
Profil PW
Wuju Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Dzieki za info. Pzdr
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 41 (0)
    • Użytkownicy online (0):