Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 41 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: AS Roma - US Sassuolo

Nie było prezentu pod choinkę, będzie być może na Nowy Rok. Nietypowo, bo 30 grudnia, zostanie rozegrana ostatnia seria spotkań pierwszej rundy sezonu, w której Giallorossi podejmą na własnym boisku Sassuolo. Po porażkach przed świętami z Torino i Juventusem zespół Romy nie może zaliczyć kolejnej wpadki i musi ugrać komplet punktów. Goście przyjeżdżają do Rzymu wzmocnieni trzema wygranymi z rzędu. Zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie.

Niedzielny mecz będzie dziewiątą potyczką drużyn w historii, a piątą na Stadio Olimpico. Do ostatniego meczu zespołów w Rzymie spotkania rządziły się ciekawym prawem. Na Olimpico mecze bowiem były wyrównane i kończyły się zawsze podziałem punktów, z kolei na Mapei Stadium zawsze lepsi byli Giallorossi, wygrywając zawsze co najmniej dwoma golami i zdobywając ich w czterech meczach dziewięć, a tracąc tylko jednego. Wreszcie w ostatniej potyczce w Rzymie, po trzech remisach z kolei (1-1, 2-2, 2-2) Roma wygrała po raz pierwszy z Sassuolo 3-1. Jednak i tu zapowiadało się na powtórkę z rozrywki. Podobnie jak w poprzednich dwóch meczach na Olimpico, Giallorossi musieli gonić wynik. Na 0-1 trafił obecny piłkarz Romy. Defrel. Wyrównał chwilę później Paredes, a w ostatniej minucie pierwszej połowy prowadzenie Giallorossim dał Salah. Po zmianie stron wynik ustalił Dzeko. Ogólny bilans potyczek drużyn w Serie A to pięć wygranych Romy i trzy remisy.

Sobotni pojedynek będzie powrotem do przeszłości dla Defrela, Pellegriniego, ale przede wszystkim dla Eusebio Di Francesco, który prowadził Sassuolo przez pięć lat z sukcesem, jakim było zajęcie szóstego miejsca i występ w fazie grupowej Ligi Europy. Teraz jednak stanie po drugiej stronie i będzie zmuszony ograć swój były zespół, w którym pracował w karierze trenerskiej najdłużej. Giallorossi nie mają bowiem marginesu na błędu po tym jak przegrali tydzień temu w Turynie i po stratach punktów w potyczkach z Genoą i Chievo. Dziś Roma zajmuje czwarte miejsce w tabeli i traci już siedem punktów do Napoli i sześć właśnie do Juventusu, mając też do rozegrania jedne zaległe spotkanie. Mimo tego niekorzystne jest dla Giallorossich porównanie meczów wyjazdowych do domowych, gdyż tych pierwszych rozegrali mniej, a co za tym idzie Romę czeka w 2018 roku więcej wyjazdów niż występów domowych. A właśnie na boiskach rywali idzie drużynie Di Francesco nie najlepiej. Na własnym stadionie Giallorossi wygrali siedem kolejnych meczów, dwa w Lidze Mistrzów i pięć w Serie A, zanim polegli w środku zeszłego tygodnia w meczu 1/8 finału Coppa Italia. W ostatnich tygodniach odwróciła się tendencja z początku sezonu, gdy Roma była bezbłędna na wyjazdach, a traciła punkty przed własną publicznością.

Wspomniany mecz z Torino był pokazem nieskuteczności w ofensywie, co miało zresztą również miejsce w Turynie z Juventusem, gdzie mimo trzech dobrych okazji, gracze Giallorossich raz trafili w poprzeczkę, a dwukrotnie prosto w Szczęsnego. Pojedynek z Polakiem przegrał w ostatniej akcji meczu Schick, który mógł być bohaterem zespołu, a stał się antybohaterem. Mimo tego to nie Czech był problemem drużyny w tym meczu, a jałowa pomoc i ofensywne trio, które grało od pierwszych minut. Roma sama stworzyła tylko jedną dobrą okazję, a pozostałe dwie stworzyli sami gracze Juventusu, fatalnymi zagraniami na własnej połowie boiska. Ofensywa to największy problem drużyny w ostatnich tygodniach. Po wygranych z Fiorentiną, Chelsea i Lazio, gdzie zespół zdobył dziewięć goli, podopieczni Di Francesco zapomnieli jak się strzela. W kolejnych ośmiu spotkaniach Dzeko i spółka trafiali do siatek rywali zaledwie siedem razy, w tym trzykrotnie przeciwko Spal, gdzie jednak dużym ułatwieniem była czerwona kartka dla rywali już na początku meczu. Poza tym spotkaniem zespół ani razu nie strzelił więcej niż jednego gola, a potyczki z Ataletico, Chievo i Juventusem kończył z pustym kontem strzeleckim. Nie pomogły nawet rzuty karne, które zmarnowali w pojedynkach z Cagliari i Torino Perotti i Dzeko. Szczęściem w nieszczęściu jest to, że w ostatnich tygodniach funkcjonowała obrona, dzięki czemu udało się ograć Quarabag i Cagliari. Ogółem, w ostatnich ośmiu meczach, zespół zaliczył trzy wygrane, dwa remisy i trzy porażki. Ta z Atletico nie kosztowała dużo i była wliczona w bilans zysków i strat, te z Torino i Juventusem już niekoniecznie.

Lepszym bilansem od Romy w ostatnich tygodniach (Giallorossi zdobyli osiem punktów w pięciu meczach ligowych) może pochwalić się Sassuolo. Zespół, który zajmował długo pozycje na dole tabeli wygrał trzy z ostatnich pięciu spotkań ligowych, dzięki czemu awansował na czternaste miejsce w tabeli ma przede wszystkim pięć oczek przewagi nad strefą spadkową, od której odjechanie wydawało się być niemożliwe. Do sezonu Sassuolo podeszło z podobnym pomysłem jak w ostatnich latach. W miejsce Di Francesco zatrudniono innego młodego trenera, Cristiana Bucchiego, który prowadził w poprzednim sezonie drugoligową Perugię, a kilka lat temu zaliczył debiutancką przygodę w Serie A, jako trener Pescary. Został nim na jedenaście kolejek przed końcem, gdy został przesunięty z pozycji trenera Primavery. Przygoda nie była jednak udana, gdyż zespół z Abruzji zdobył z nim na ławce tylko jeden punkt. Sassuolo z nim na ławce zaczęło sezon od czterech spotkań bez zwycięstwa, z zaledwie jednym zdobytym punktem. Neroverdim udało się ugrać oczko w domowej potyczce z Genoą, a pierwsze zwycięstwo zostało osiągnięte w piątej serii spotkań, w wyjazdowym meczu z Cagliari. Później dalej zespół zaliczał kolejne przegrane, przerywane pojedynczymi zwycięstwami, jak wyjazdowe 1-0 ze Spal i 2-1 z Benvento. Mimo tego ostatniego zwycięstwa, dni Bucchiego na ławce trenerskiej były policzone. W kolejnej, czternastej serii spotkań, Sassuolo przegrało 0-2 z Veroną i były trener oraz gracz Perugii pożegnał się z pracą. Pod jego batutą Sassuolo zdobyło jedenaście oczek w czternastu spotkaniach, co jest fatalnym wynikiem i dalsze takie występy doprowadziłyby zapewne do spadku na koniec rozgrywek.

Zadanie ratowania drużyny z opresji powierzono Giuseppe Iachiniemu, który rok wcześniej wytrzymał zaledwie miesiąc na fotelu trenera Udinese. Iachini, znany w ostatnich latach przede wszystkim z pracy w Palermo, okazał się strzałem w dziesiątkę. W jego debiucie Sassuolo pokonało 2-1 Bari w meczu IV rundy Coppa Italia. Debiut ligowy nie był już tak dobry, gdyż Neroverdi przegrali 0-3 z Fiorentiną, ale potem było już tylko lepiej. Sassuolo wygrało bowiem trzy ostatnie mecze ligowe, każdy jednym golem, a wyjazdowe 1-0 z Sampdorią i domowe 1-0 z Interem powinny dawać do myślenia Giallorossim. Wygrana z drużyną Nerazzurrich, w ostatnią sobotę, była zresztą drugim domowym ligowym zwycięstwem w tym sezonie, po tym jak dwa tygodnie wcześniej podopieczni Iachiniego ograli Crotone. Z nowym trenerem zespół zdobył dziewięć punktów w czterech występach i wydźwignął się znad strefy spadkowej. W międzyczasie Sassuolo odpadło z Coppa Italia, gdzie przegrało 1-2 z Atalantą. Ostatnie premierowe zwycięstwa domowe pokazują, że drużynie wiodło się słabo przed własną publicznością. Tu Sassuolo zdobyło tylko osiem z dwudziestu punktów. Co za tym idzie Neroverdi ugrali dwanaście oczek na wyjazdach, co jest wynikiem czterech wygranych i pięciu porażek. Na wyjazdach Sassuolo ograło Cagliari, Spal, Benevento i ostatnio Sampdorię. Matri i spółka są też bardziej kąśliwi na boiskach rywali, gdyż tutaj zdobyli osiem bramek w dziewięciu meczach, tracąc przy tym osiemnaście goli. Katastrofalnie wygląda ofensywa Neroverdich przed własną publicznością. Kibice na Mapei Stadium oglądali w dziewięciu meczach tylko cztery bramki ze strony swoich pupili i jest to najgorszy wynik w Serie A. Więcej, bo sześć trafień przed własną publicznością, ma nawet Benevento. Ogółem ofensywa Sassuolo zdobyła w tym sezonie dwanaście bramek, co jest drugim najgorszym wynikiem w lidze, właśnie za plecami beniaminka z Kampanii. Ośmiokrotnie Neroverdi schodzili w tym sezonie z boiska z pustym kontem strzeleckim. Dodatkowo napastnicy nie wykorzystali aż pięciu rzutów karnych. Najlepszymi strzelcami drużyny są Matri i Politano, którzy mają na koncie po trzy trafienia. Tylko jednego gola w czternastu występach zdobył Berardi, który trafił 1 października z rzutu karnego, w przegranym 1-6 meczu z Lazio.

Forma Romy:
23.12.2017, 18 kolejka Serie A: Juventus – ROMA 1-0
20.12.2017, 1/8 Coppa Italia: ROMA – Torino 1-2 (Schick)
16.12.2017, 17 kolejka Serie A: ROMA – Cagliari 1-0 (Fazio)
10.12.2017, 16 kolejka Serie A: Chievo – ROMA 0-0
05.12.2017, 6 kolejka CL: ROMA – Qarabag 1-0 (Perotti)

Forma Sassuolo:
23.12.2017, 18 kolejka Serie A: SASSUOLO – Inter 1-0 (Falcinelli)
20.12.2017, 1/8 Coppa Italia: Atalanta – SASSUOLO 2-1 (gol samobójczy)
17.12.2017, 17 kolejka Serie A: Sampdoria – SASSUOLO 0-1 (Matri)
10.12.2017, 16 kolejka Serie A: SASSUOLO – Crotone 2-1 (Goldaniga, Politano)
03.12.2017, 15 kolejka Serie A: Fiorentina – SASSUOLO 3-0

Jako że Giallorossi nie zagrają 3 stycznia z Juventusem w Coppa Italia, a dopiero za tydzień w lidze z Atalantą, Eusebio Di Francesco nie będzie musiał korzystać z rotacji. Tym samym w sobotnim meczu powinniśmy zobaczyć w większości ten sam skład co w potyczce z Juventusem. Jedynymi zmianami mogą być pojawienia się Schicka w miejsce El Shaarawyego i Pellegriniego w miejsce Strootmana. Być może szansę na środku obrony otrzyma Juan Jesus. Do dyspozycji trenera, po miesięcznej absencji, wraca Defrel, który powinien zacząć mecz z ławki rezerwowych. Po meczu z Juventusem do Nainggolana, na liście zagrożonych zawieszeniem, dołączył De Rossi.

Przypuszczalny skład Romy:

Alisson

Florenzi Manolas Fazio Kolarov

Pellegrini De Rossi Nainggolan

Schick Dzeko Perotti


Kontuzjowani: Karsdorp
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: Nainggolan, De Rossi

Przypuszczalny skład Sassuolo:

Consigli

Gazzola Goldaniga Acerbi Peluso

Missiroli Magnanelli Duncan

Berardi Falcinelli Politano


Kontuzjowani: Sensi, Biondini, Dell'Orco, Cassata, Letschert
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: Berardi

Przedmeczowe ciekawostki:
- Sobotni mecz poprowadzi Daniele Orsato. Bilans spotkań Romy, sędziowanych przez tego arbitra, to 10 wygranych, 9 remisów i 5 porażek. Ostatnie dwa mecze, w poprzednim sezonie, kończyły się porażkami z Juventusem i Lazio. Orsato był też arbitrem przy VAR w drugiej kolejce sezonu, w meczu Roma-Inter, gdzie nie zasugerował sędziemu głównemu ewidentnego faulu Skriniara na Perottim w polu karnym. Wspomniany arbiter miał też prowadzić w tym sezonie potyczkę Romy z Sampdorią, która została przełożona w związku z fatalną sytuacją pogodową w Ligurii. Dwie wygrane i porażka to bilans Sassuolo w meczach sędziowanych przez Orsato,
- Eusebio Di Francesco prowadził Sassuolo przez pięć ostatnich sezonów, z krótką przerwą w rozgrywkach 2013/2014. W sezonie 2012/2013 wywalczył z drużyną historyczny awans do Serie A, wygrywając rozgrywki na zapleczu. Debiut klubu w najwyższej klasie rozgrywkowej rozpoczął słabo i został zwolniony na półmetku, jednak po pięciu kolejkach wrócił na fotel trenera drużyny i dzięki świetnej końcówce zdołał utrzymać zespół. Potem było już tylko lepiej, a w sezonie 2015/2016 Sassuolo zajęło szóste miejsce w lidze i awansowało do fazy grupowej Ligi Europy. Poprzedni sezon nie był tak udany, jeśli chodzi o Serie A, co wiązało się głównie z multum kontuzji, które nawiedziły drużynę. Di Francesco poprowadził Neroverdich w 209 meczach, wygrywając 83 z nich, zaliczając 54 remisy i ponosząc 72 porażki,
- Sassuolo jest ulubioną ofiarą Dzeko w Serie A. Bośniak strzelił temu rywalowi trzy gole w trzech występach (wszystkie w spotkaniach w poprzednim sezonie),
- Alessandro Matri jest z kolei najlepszym strzelcem z graczy Sassuolo, jeśli chodzi o potyczki z Romą. W 19 meczach z zespołem Giallorossich, w różnych zespołach, zdobył 5 goli,
- Alessandro Florenzi, jeśli wybiegnie na boisko, zaliczy 200-ny występ w pierwszym zespole Giallorossich (165 w Serie A, 19 w Lidze Mistrzów, 6 w Lidze Europy i 9 w Coppa Italia),
- Roma jest zespołem, który fauluje najrzadziej w Serie A (186), ma najmniej żółtych kartek (22) i najmniej czerwonych (1),
- Sassuolo jest obok Lazio i Milanu zespołem, który nie stracił w tym sezonie gola w pierwszym kwadransie meczu,
- Roma i Sassuolo mają jedną rzecz wspólną, razem z Milanem. Te trzy drużyny nie ugrały w tym sezonie żadnego punktu, gdy to przeciwnik wychodził na prowadzenie,
- Sassuolo prowadzi wraz z Udinese w liczbie otrzymanych karnych w tym sezonie: po 7. Neroverdi jednak wykorzystali zaledwie 2 jedenastki i z 5 pomyłkami prowadzą w Serie A w statystyce niewykorzystanych rzutów karnych,
- 8 wygranych, remis i porażka to bilans Giallorossich w ostatnich 10 sezonach, jeśli chodzi o spotkanie kończące rok. Giallorossi nie przegrali w ostatnim meczu roku od 21 grudnia 2008, gdy polegli 2-3 na wyjeździe z Catanią. Przed rokiem, 22 grudnia 2016, Roma ograła u siebie, 3-1, Chievo.

Ostatnie pojedynki:
19.03.2017 ROMA – Sassuolo 3-1 (Paredes, Salah, Dzeko - Defrel)
26.10.2016 Sassuolo – ROMA 1-3 (Cannavaro – Dzeko x2, Nainggolan)
02.02.2016 Sassuolo – ROMA 0-2 (Salah, El Shaarawy)
20.09.2015 ROMA – Sassuolo 2-2 (Totti, Salah – Defrel, Politano)
29.04.2015 Sassuolo – ROMA 0-3 (Doumbia, Florenzi, Pjanic)

Karma: +0
29.12.2017; 08:50 źródło: własne dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Zapowiedź meczu Sassuolo - Roma

Komentarze (6)

Profil PW
As11 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Śmierdzi kolejną stratą punktów...
Profil PW
Junkhead Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Miejsce: Stadio Olimpico
Misja: Nakopać im do dupy

No ale w rzeczywstości pewnie znowu jakiś "Defrel" będzie miał dzień konia i stracimy punkty :(
Profil PW
globus78 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Śmierdzi remisem na kilometr
Profil PW
Totnik Dodano: 7 lat temu | Karma: 2
Cycki Was swedza. Klasyczne 1-0 :)
Profil PW
roberto Dodano: 7 lat temu | Karma: 1
Schick dziś pierwsza brama w lidze. Wam mówie.
Profil PW
Ziomson Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Klasycznie Radja, Perotti lub Kolarov uratują nam mecz, 1:0
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 41 (0)
    • Użytkownicy online (0):