Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 36 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: AS Roma - Sevilla FC

Czas na ostatni i jak się okazuje, po braku awansu do Ligi Mistrzów z poziomu Serie A, najważniejszy akt sezonu czyli rywalizację w fazie finałowej Ligi Europy. W pierwszej i mamy nadzieję nie ostatniej odsłonie, zespół Giallorossich zmierzy się w Duisburgu z Sevillą. W związku z tym, że drużyny nie zdąrzyły rozegrać pierwszego spotkania w marcu, o awansie do  finałowej ósemki zdecyduje tylko jeden pojedynek, rozegrany na neutralnym terenie. Kto wyjdzie z rywalizacji zwycięsko? Odpowiedź poznamy w czwartkowy wieczór.

Będzie to pierwsza oficjalna rywalizacja drużyn w historii. Do tej pory mierzyły się jedynie w sparingach. Giallorossi grali za to 34-krotnie z innymi drużynami z Hiszpanii, ale nigdy na neutralnym boisku. Bilans tych meczów to 11 wygranych, 5 remisów i 18 porażek. Remisowy bilans w meczach z drużynami z Serie A ma Sevilla: 5 wygranych, 2 remisy, 5 porażek. Dla Romy będzie to pierwszy "pojedynczy" mecz w europejskich pucharach od finału Pucharu Mistrzów przegranego w 1984 roku z Liverpoolem. Potem drużyna grała tylko dwumecze, w tym finał Pucharu UEFA z Interem, przegrany w 1991 roku. W ostatnich 20 latach ekipie z Rzymu nie wiodło  się wybitnie w Lidze Europy/Pucharze UEFA. W Historii Roma grała 13-krotnie w 1/8 finału rozgrywek, przechodząc tą rundę 5 razy, a aż 8-krotnie będąc eliminowaną. Z czego aż 6 odpadnięć zdarzyło się Giallorossim w ostatnich 20 latach. Roma nie przebrnęła przez 1/8 finału od 1999 roku, gdy jeszcze ze Zdenkiem Zemanem na ławce pokonała Zurych (potem odpadła w 1/4 z Atletico). Potem zespół z Rzymu odpadał w 1/8 z Leeds (2000), Liverpoolem (2001), Villarealem (2004), Middlesbrough (2006), Fiorentiną (2015) i Lyonem (2017). Po drodze było też odpadnięcie z Panathinaikosem, na jeszcze wcześniejszym etapie, 1/16 finału.

Historia ostatnich lat pokazuje zatem, że Romie może nie być wcale w czwartek wieczorem łatwo. W tym nietypowym sezonie, po zakończonych już rozgrywkach Serie A, tegoroczny turniej Ligi Europy jest dla Giallorosich najważniejszym od wielu lat. Zespół znajduje się w fatalnej sytuacji finansowej, którą może poprawić wydatnie awans do Champions League. Nie da się już tego zrobić z poziomu ligowego, gdzie Roma zakończyła rozgrywki na piątym miejscu, stąd pozostała walka o wygraną na europejskim zapleczu, a do szczęścia wystarczy być lepszym w czterech spotkaniach. W związku z pandemią bowiem i wydłużeniem sezonu, zdecydowano się na rozegranie ćwierćfinałów, półfinałów i finału na neutralnych boiskach w Niemczech, w formule jednego spotkania z dogrywką i karnymi. W tym sezonie jednak zespół Fonseci, nie ukrywajmy, nie błyszczał specjalnie w rozgrywkach. Giallorossi zakończyli fazę grupową na drugim miejscu, z tylko 9 punktami na koncie, po dwóch wygranych, trzech remisach i porażce. Grupa była na tyle ciekawa, że zespół Fonseci pokonał dwukrotnie jej zwycięzcę, Basaksehir (i to 7-0 w dwumeczu), a nie zdołał wygrać żadnego spotkania z ekipami z miejsc trzy i cztery. W rozegranej w lutym 1/8 finału Roma trafiła na Gent. Po wygranej w Rzymie dzięki golu Carlesa Pereza, w Belgii zespół Fonseci zremisował 1-1, po trafieniu Kluiverta. Potem, jak wiemy, gra Romy, jak i Sevilli zatrzymała się na trzy miesiące w przeddzień pojedynku obydwu zespołów, gdy Giallorossi nie uzyskali prawa do wylotu do Hiszpanii z powodu szalejącego koronawirusa. I tak doszliśmy do czasów dzisiejszych. W ostatnich trzech tygodniach zespół Romy znajdował się w najlepszej formie z całej Serie A (siedem wygranych i remis w ostatnich ośmiu meczach), a podczas wznowienia rozgrywek uzyskał czwarty wynik punktowy w lidze. Nie wystarczyło to jednak do zajęcia czwartej pozycji, a zespół bronił się do końca z jeszcze lepiej grającym Milanem, uzyskując przynajmniej bezpośredni awans do fazy grupowej Ligi Europy. Podopieczni Fonseci zdobyli 25 punktów w 12 meczach po kwarantannie.

Tym samym w czwartek dojdzie do drużyn znajdujących się w zasadzie w identycznej formie. Podopieczni Lopeteguiego ugrali podczas wznowienia rozgrywek 23 punkty w 11 spotkaniach (6 wygranych i 5 remisów), a więc punktowe średnie drużyn są w zasadzie identyczne. Subtelna różnica jest jednak taka, że 70 punktów, a więc identyczny wynik jak Romy w Serie A, wystarczył Sevilli do spokojnego zajęcia czwartej pozycji w Primera Division, z 10-punktową przewagą nad ekipą numer pięć. Zespół z Andaluzji na pewno nie szalał w ofensywie (tylko 54 dobyte gole), ale za to grał dobrze w obronie (34 stracone bramki i trzeci wynik w Hiszpanii). Sevilla potwierdziła też dobrą grę defensywną w Lidze Europy, gdzie w ośmiu meczach straciła tylko 4 bramki, co jest drugim wynikiem spośród drużyn znajdujących się w 1/8 finału, wykluczając te, które "spadły" z Ligi Mistrzów. W grupie podopieczni Lopeteguiego wygrali pięć pierwszych meczów, aby przegrać w ostatniej kolejce z Apoelem. Tak wesoło nie było już w 1/16 finału, gdzie o awansie Hiszpanów d o kolejnej rundy zdecydował gol zdobyty na wyjeździe. W Rumunii, w potyczce z Cluj, padł wynik 1-1, w rewanżu w Sevilli było bez goli. Andaluzyjczycy mieli zatem więcej szczęścia niż rok wcześniej. W poprzednim sezonie Sevilla odpadła z rozgrywek w 1/8 finału, przegrywając pod dogrywce ze Slavią Praga, gdy obydwa mecze w regulaminowym czasie zakończyły się wynikiem 2-2. Było to czwarte odpadnięcie Sevilli na etapie 1/8 finału w historii Ligi Europy. W pięciu pozostałych przypadkach rundę udało się przejść (w latach 2006-2016) i za każdym razem Hiszpanie odnosili końcowy triumf w rozgrywkach.

W czwartkowy wieczór, jak i w ewentualnych kolejnych meczach, Fonseca nie skorzysta już z usług Smallinga, Zappacosty i Cetina. Trener, co potwierdził na konferencji przedmeczowej, jak i kibice, żałują braku tego pierwszego, który był przez cały sezon najlepszym defensorem drużyny. Niestety nie udało się porozumieć z Manchesterem United, przynajmniej w kwestii przedłużenia wypożyczenia. Z Zappacosty i Cetina, który przeszedł w środę testy medyczne w Veronie, Roma zrezygnowała sama. Z pierwotnej listy na Ligę Europy usunięty został Pastore, który nie jest w niczym przydatny i który zmaga się ponownie z urazem. W porównaniu do kadry zgłoszonej do rozgrywek 1 lutego, w miejsce Pastore, Smallinga i Cetina, prowadzeni na listę zostali B.Peres, Ibanez i Zaniolo i każdy z tych piłkarzy może odegrać ważną rolę, tak z Sevillą jak i w ewentualnych kolejnych rundach. Wszystkich ich zobaczymy też w czwartek w pierwszym składzie. Fonseca zapowiedział już występ Zaniolo. Pod znakiem zapytania stoi dostępność Pellegriniego od pierwszej minuty. Gracz złamał 10 dni temu przegrodę nosową, trenuje już w specjalnej masce, ale trener wciąż nie zdecydował czy zagra od początku. Zresztą jego ewentualny występ miałby miejsce na środku pomocy, a nie za plecami Dzeko, gdyż jest tam wolne miejsce na pozycji Veretout. Francuz będzie pauzował w wyniku kumulacji żółtych kartek. Jeśli Pellegrini nie będzie gotowy, obok Diawary pojawi się Cristante.

Przypuszczalny skład Romy:

Lopez

Mancini Ibanez Kolarov

B.Peres Diawara Cristante Spinazola

Zaniolo Mkhitaryan

Dzeko


Kontuzjowani: Pastore
Zawieszeni: Veretout
Zagrożeni zawieszeniem: Kluivert
Poza kadrą: Pastore, J.Jesus

Przypuszczalny skład Sevilli:

Vaclik

Navas Kounde D.Carlos Reguilon

Jordan Fernando Torres

Ocampos De Jong

Munir


Kontuzjowani: Gudelj
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -

Mecz poprowdzi Bjorn Kuipers, z którym bilans Romy wynosi zwycięstwo, 3 remisy i 2 porażki (wszystkie mecze w Lidze Mistrzów). Giallorossi nie wygrali od 10 lat z Holendrem na boisku. Trzykrotnie mierzyli się z ekipami z Hiszpanii, a bilans tych meczów to remis z Barceloną, z pamiętnym golem Florenziego z połowy boiska i porażki z Atletico i Realem. Kuipers sędziował tylko jeden mecz Sevilli (wygrana 3-1 z Szachtarem w Lidze Europy w 2016 roku).

Karma: +0
05.08.2020; 20:50 źródło: własne dodał: abruzzi

Komentarze (2)

Profil PW
Romulus Dodano: 4 lata temu | Karma: 0
Bez Veretout i Smallinga nasz skład nie wygląda zbyt dobrze, no ale na Sevillę może starczy
Profil PW
Totnik Dodano: 4 lata temu | Karma: 0
No tak bo Sevilla to leszcz w LE :)
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 36 (0)
    • Użytkownicy online (0):