Aktualnie na stronie przebywa 43 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Wracamy na ligowe podwórku. Po zwycięstwie z Viktorią Pilzno Giallorossi będą musieli potwierdzić raz jeszcze, tym razem w Serie A, że przegrana z Atalantą Bergamo była tylko wypadkiem przy pracy. W niedzielny wieczór zespół Spallettiego poszuka siódmego domowego zwycięstwa w tym sezonie ligowym. Celem gości z kolei jest przerwanie serii pięciu przegranych, choć będzie o to na pewno ciężko.
Jedynym, co wydaje się przemawiać za zespołem Pescary, jest historia ostatnich potyczek drużyn. Zespół z Abruzji przegrał bowiem tylko jeden z ostatnich siedmiu ligowych pojedynków z Romą, dwa razy był lepszy, a czterokrotnie zespoły dzieliły się punktami. Jakby tego było mało, Pescara zdobyła siedem punktów w ostatnich trzech występach na Stadio Olimpico. W latach 90-tych zespół znad Adriatyku triumfował dwukrotnie w Rzymie, z kolei w sezonie 2012/2013, gdy drużyny mierzyły się po raz ostatni, padł remis 1-1. Wówczas na gola Caprariego odpowiedział Destro. W pierwszej rundzie, w Pescarze, 1-0 wygrała Roma i jest to właśnie te jedyne zwycięstwo w ostatnich siedmiu potyczkach drużyn. Na wygraną z tym zespołem przed własną publicznością Giallorossi czekają od sezonu 1987/1988, gdy padł wynik 5-1. Ogółem zespoły mierzyły się do tej pory 12 razy. Pięć z tych meczów wygrała Roma, pięć razy był remis, a dwukrotnie lepsza była Pescara.
Historycznie niedzielny mecz będzie więc okazją do przełamania pewnego tabu. Z drugiej jednak strony niewielu graczy pamięta ostatni pojedynek zespołów, sprzed trzech i pół roku, w którym zagrali Stekelenburg, Piris, Nico Lopez, Marquinhos, Castan, Torosidis, Pjanic, Bradley, De Rossi, Florenzi, Lamela, Osvaldo i Totti. Z tych graczy w Rzymie pozostała zaledwie trójka, a w niedzielny wieczór wystąpi być może jedynie De Rossi. Florenzi jest kontuzjowany, a występ Tottiego stoi pod znakiem zapytania. To właśnie niekończące się zmiany w kadrze i duży przepływ graczy jest jednym z powodów, dla których Giallorossi znajdują się wciąż daleko za Juventusem. W ostatnich sezonach, mimo że zespół startował z zamiarem walki o Scudetto, kończyło się na kilkunastu punktach straty do Bianconerich. Dziś przewaga, którą Roma potrafiła stworzyć na tym etapie w poprzednich sezonach, zamieniła się na siedem punktów straty. Zespół z Turynu już uciekł wszystkim w ligowej tabeli i nie zanosi się, aby miało się cokolwiek zmienić. W ten sposób z hucznych zapowiedzi z przerwy reprezentacyjnej o walce z liderem o mistrzostwo, pozostało niewiele. Juventus, choć nie grał wielkiego meczu, ograł łatwo w ostatni weekend Pescarę, podczas gdy Giallorossi polegli w Bergamo. Z czterech punktów straty zrobiło się siedem. Fatalna nie była sama porażka, ale styl, który zaprezentował zespół Spallettiego po przerwie. Tak stłamszonej i cofniętej do defensywy Romy jeszcze w tym sezonie nie oglądaliśmy.
W tej serii spotkań Giallorossi stają przed szansą odrobienia punktów do lidera, który zagra na trudnym terenie z Genoą, ale chyba nie to jest dzisiaj celem numer jeden. W ostatniej serii spotkań do Romy zbliżył się bowiem cały goniący peleton. Milan odrobił punkt po remisie z Interem, a Lazio, Atalanta, Napoli, Torino i Fiorentina odrobiły po trzy oczka. I tak dziś szósty zespół z Neapolu ma tylko dwa oczka mniej od Giallorossich. Zespół Spallettiego musi zatem wykorzystać tą kolejkę, szczególnie że gra na własnym boisku. Tu w tym sezonie Roma nie ma sobie w lidze równych. Jeśli brać też pod uwagę rónież poprzedni sezon, gracze Spallettiego legitymują się obecnie serią dziewięciu domowych zwycięstw w Serie A. I jest to drugi taki wynik w pięciu najlepszych ligach Europy. Niekwestionowanym liderem na starym kontynencie jest Juventus, który nie stracił punktów przed własną publicznością od 23 meczów. Oczywiście nie tutaj przegrywa Roma rywalizację z Juventusem. Na własnym boisku Giallorossi utrzymują w tym sezonie rytm walki o scudetto. Słabo spisuje się zespół Spallettiego na wyjazdach. Ósmy wynik w lidze i dwie wygrane w siedmiu spotkaniach to zdecydowanie zbyt mało, aby nawiązać walkę z liderem. Ba! Taka gra może nie wystarczyć do rywalizacji o drugą pozycję. Dlatego zespół musi poprawić grę na wyjazdach. Zanim jednak do tego dojdzie Giallorossich czekają trzy ligowe występy na Stadio Olimpico, z Pescarą i Milanem w roli gospodarza i z Lazio w roli gościa.
Niedzielny rywal Romy ma w tym sezonie problemy zarówno z grą u siebie, jak i na wyjazdach. Zespół Pescary jest jedynym, który nie zasmakował w tym sezonie boiskowego zwycięstwa. Jedyną wygraną otrzymali podopieczni Oddo przy zielonym stoliku. W Reggio Emilia przegrali z Sassuolo 1-2, ale przyznano im ostatecznie walkower, gdyż w drużynie rywala wystąpił nieuprawniony zawodnik. Dzięki temu początek sezonu można było uznać w zespole z Abruzji za udany. Walkower z Sassuolo był bowiem przyznany po drugiej kolejce, a w pierwszej serii spotkań Pescara zremisowała u siebie, 2-2, z Napoli. Z czterema punktami w dwóch meczach zespół plasował się w czołówce. Niestety, potem było już tylko gorzej. W kolejnych jedenastu spotkaniach gracze Oddo ugrali zaledwie trzy punkty, remisując z Torino, Genoą i Sampdorią. Pierwsi dwaj rywale wydatnie pomogli Pescarze, gdyż kończyli spotkania w dziewiątkę. Dlatego, tak na dobrą sprawę, jeśli chodzi o boiskowe poczynania, zespół z Abruzji może się pochwalić w tym sezonie jedynie remisem z Napoli na inaugurację rozgrywek.
W ostatnich tygodniach zespół znad Adriatyku spisuje się fatalnie. W pięciu meczach nie zdobył żadnego punktu i strzelił tylko jednego gola. Autorem trafienia był ex gracz Romy, Aquilani. Były wychowanek Giallorossich jest zresztą jednym z wielu byłych graczy drużyny z Rzymu grających w zespole ze stolicy Abruzji. W kadrze Pescary znajdują się również Crescenzi, Caprari, Verre, Pettinari, Pepe, Pigliacelli, Diamoutene, a także wypożyczony latem Norbert Gyomber. Ten zestaw, wymieszany z innymi nazwiskami, nie okazuje się jak na razie udaną mieszanką. Z siedmioma punktami Pescara otwiera bowiem strefę spadkową i gdyby nie walkower z Sassuolo, zamykałaby tabelę. Wracając jeszcze do ostatnich pięciu porażek, o ile te z Atalantą, Milanem i Juventusem dało się przełknąć, o tyle domowe 0-4 z Empoli przelało u kibiców czarę goryczy. Taki blamaż w pojedynku z rywalem do walki o utrzymanie, nie wróży niczego dobrego na kolejne tygodnie. Problemem zespołu z Abruzji jest zarówno defensywa (25 straconych goli, jeśli policzyć też te z meczu z Sassuolo) jak i atak (7 ligowych trafień, jeśli policzyć gol z Sassuolo i odjąć trzy za walkower). Dla przykładu, w ostatnich dziesięciu meczach kibice Pescary obejrzeli tylko trzy bramki swoich pupili. Najlepszym strzelcem zespołu jest Albańczyk Manaj, z dwoma trafieniami. Poza tym po jednym golu zdobyła piątka graczy, w tym wypożyczony z Interu Caprari.
Forma Romy:
24.11.2016, 5 kolejka Ligi Europy: ROMA – Viktoria 4-1 (Dzeko x3, gol samobójczy)
20.11.2016, 13 kolejka Serie A: Atalanta – ROMA 2-1 (Perotti)
06.11.2016, 12 kolejka Serie A: ROMA – Bologna 3-0 (Salah x3)
03.11.2016, 4 kolejka Ligi Europy: Austria – ROMA 2-4 (Dzeko x2, De Rossi, Nainggolan)
30.10.2016, 11 kolejka Serie A: Empoli – ROMA 0-0
Forma Romy:
19.11.2016, 13 kolejka Serie A: Juventus – PESCARA 3-0
06.11.2016, 12 kolejka Serie A: PESCARA – Empoli 0-4
30.10.2016, 11 kolejka Serie A: Milan – PESCARA 1-0
26.10.2016, 10 kolejka Serie A: PESCARA – Atalanta 0-1
23.10.2016, 10 kolejka Serie A: Udinese – PESCARA 3-1 (Aquilani)
W niedzielnym meczu Spalletti nie skorzysta prawdopodobnie z Manolasa i El Shaarawyego. U obydwu wykluczono poważniejsze urazy mięśniowe, ale powinni odpocząć przed meczem derbowym. W tej sytuacji na środku obrony możemy zobaczyć ponownie duet Ruediger-Fazio. O grę na lewej stronie defensywy rywalizują Emerson i Juan Jesus, choć faworytem wydaje się być ten pierwszy, po przyzwoitym występie w Lidze Europy. Do bramki wraca Szczęsny, do środka pola De Rossi, a na lewy atak Perotti.
Przypuszczalny skład Romy:
Szczęsny
B.Peres Ruediger Fazio Emerson
Strootman De Rossi
Salah Nainggolan Perotti
Dzeko
Kontuzjowani: Mario Rui, Florenzi, El Shaarawy, Manolas
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: Juan Jesus
Przypuszczalny skład Pescary:
Bizzarri
Zampano Zuparic Biraghi Crescenzi
Memushaj Brugman Cristante
Benali Caprari
Behabeck
Kontuzjowani: Coda, Gyomber, Fornasieri, Aquilani
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -
Przedmeczowe ciekawostki:
-Spotkanie poprowadzi Massimiliano Irrati, który sędziował do tej pory siedem meczów z udziałem Romy. Ich bilans to dwie wygrane (5-1 z Carpi i 4-1 z Fiorentiną), cztery remisy i jedna przegrana. Irrati sędziował po raz ostatni Romie w wyjazdowym meczu z Atalantą z poprzedniego sezonu, zakończonym remisem 3-3. Bilans Pescary to dwa remisy i porażka. Irrati prowadził w tym sezonie mecz Pescary z Genoą, zakończony remisem 1-1,
- Daniele De Rossi ma szansę na 400-ny występ ligowy,
- Roma strzela bez przerwy gole u siebie od 18 meczów (łącznie 47 bramek),
- w ostatnich pięciu ligowych meczach zespół Pescary zdobył tylko jeden punkt i traci średnio 2,2 gola na spotkanie,
- Roma strzela w tym sezonie najwięcej goli w ostatniej pół godzinie meczu (14) spośród drużyn Serie A. Pescara z kolei najwięcej w tym okresie traci (14 bramek),
- Edin Dzeko strzela najczęściej na bramkę w całej lidze. Do tej pory oddał 68 uderzeń i strzelił 10 goli. Czwarty w ligowej klasyfikacji jet Gianluca Caprari z 43 strzałami, ale z zaledwie jednym trafieniem.
Ostatnie spotkania zespołów:
21.04.2013 ROMA – Pescara 1-1 (Destro - Caprari)
25.11.2012 Pescara – ROMA 0-1 (Destro)
31.01.1993 Pescara – ROMA 1-1 (Allegri - Carnevale)
06.09.1992 ROMA – Pescara 0-1 (Nobile)
18.02.1989 ROMA – Pescara 1-3 (Giannini – Tita x3)
Komentarze (8)