Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 39 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: AS Roma - Juventus Turyn 12.12.2011, 20:45

Waloryzacji zespołu Romy ciąg dalszy. Po meczach z Udinese i Fiorentiną, zespół Luisa Enrique czeka jeszcze trudniejsza przeprawa. W poniedziałek na Stadio Olimpico zawita bowiem lider Serie A – Juventus. Dla Romy, a szczególnie Luisa Enrique będzie to mecz o życie po dwóch ostatnich porażkach. Juventus z kolei poszuka kolejnego dobrego wyniku na gorącym terenie.


Giallorossi nie pokonali u siebie Bianconerich od pamiętnego zwycięstwa 4-0, odniesionego 8 lutego 2004 roku. Potem zespoły spotykały się na Olimpico siedem razy (sześć razy w Serie A) i tylko jedno z tych spotkań zakończyło się remisem, z kolei sześć razy wygrywali Bianconeri. Juventus wygrywał na Olimpico 4-1, 2-1, 1-0, 4-1, 3-1 i 2-0 i to właśnie dwa ostatnie wyniki padły w Rzymie w poprzednich dwóch sezonach. Juventus może się więc pochwalić siedmioma wyjazdowymi spotkaniami z rzędu bez porażki z Romą. Giallorossi z kolei do ostatniego meczu obydwu drużyn mogli pochwalić się serią trzech pojedynków bez przegranej. Wszystkie pozytywne rezultaty odniosła Roma w Turynie. Wygrana ligowa 2-1, remis 1-1 oraz pucharowe zwycięstwo 2-0 w ćwierćfinale ze stycznia tego roku, przerwały na chwilę hegemonię Bianconerich w bezpośrednich pojedynkach. Niestety, 3 kwietnia 2011 roku nadeszła kolejna potyczka na Olimpico, którą wygrał 2-0 nie grający praktycznie o nic Juventus. Giallorossi mieli wówczas szanse na czwarte miejsce na koniec sezonu. Jak widać, ostatnie lata w pojedynkach Romy z Juventusem rządzą się własnymi, nieco niezrozumiałymi prawami. Ogółem zespoły spotykały się ze sobą w Serie A 156 razy. 73 razy wygrywał Juventus, a 46 razy zwyciężali Giallorossi. Jeśli chodzi o mecze rozegrane w Rzymie, 28 razy wygrywała Roma, a 24-krotnie zwyciężali Bianconeri.

 

Zespół Luisa Enrique podejdzie do meczu w nie najlepszych humorach. Giallorossi mają bowiem za sobą dwie przykre porażki, przez które drużyna oddala się coraz bardziej od ligowej czołówki. Zespół Romy bije na początku sezonu różne negatywne rekord, biorąc pod uwagę ostatnie kilkanaście lat. Od najmniejszej liczby zdobytych bramek, przez małą ilość punktów na koncie, po aż sześć porażek w zaledwie trzynastu występach ligowych. Tak słabego początku w wykonaniu zespołu nie spodziewali się na pewno najwięksi pesymiści. Zespół Enrique ma w tym sezonie problemy zarówno w meczach na wyjeździe, jak i w pojedynkach na Stadio Olimpico, gdzie z 18 możliwych punktów zdobył 10. Największe problemy pojawiają się jednak w tych trudniejszych pojedynkach. Drużyna Enrique przegrała jak na razie wszystkie mecze, które miały być dla niej prawdziwymi sprawdzianami. Giallorossi ulegli na własnym boisku Milanowi, przegrali rozgrywane w roli gości derby oraz przyjechali z niczym z Genui, Udine i Florencji. Zero punktów zdobytych w tych pojedynkach, pokazało, iż Roma jest wciąż daleko za czołówką ligową.

 

Najgorsze występy zaliczył jednak zespół w ostatnich dwóch meczach. Zaczęło się od pojedynku z Udinese. Jak mówił sam Walter Sabatini, mecz ten rozpoczął cykl spotkań, które miały zwaloryzować prawdziwą wartość drużyny. W Udine, Giallorossi mieli niewiele do powiedzenia w pojedynku z dobrze zorganizowanym w środku pola rywalem. Zespół Enrique, który w założeniu miał grać ofensywną piłkę, praktycznie nie zmusił Semira Handanovića do interwencji, sam tracąc przez własną nieuwagę dwie bramki w końcówce spotkania. Efektem była piąta porażka w sezonie oraz pierwszy od trzynastu miesięcy ligowy mecz wyjazdowy bez strzelonego gola. Powtórkę z rozrywki zafundowali nam gracze Enrique w zeszłą niedzielę. Tym razem we Florencji drużyna pokazała niewiele, kontrolując grę przez zaledwie dwadzieścia minut pierwszej połowy. Docelową wygraną stracili Giallorossi w jednej z pierwszych akcji rywala, gdy Juan sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Jovetica. Brazylijczyk zobaczył czerwoną kartkę, a zespół Violi strzelił na 1-0. Grająca w osłabieniu Roma próbowała przez chwilę zareagować, jednak słabo grająca taktycznie w przodzie nie mogła nawet oddać celnego uderzenia na bramkę rywali. To udało się w ostatniej akcji pierwszej połowy Gamberiniemu, który uwolnił się spod krycia Heinze i strzelił na 2-0. Wówczas było już pewnym, że De Rossi i spółka nie wywiozą z Florencji choćby punktu. Po przerwie, frustracja doprowadziła Gago do dwóch niepotrzebnych fauli, za co wyleciał z boiska. Zespół przed kolejnym meczem osłabił też Bojan, który zdecydował się zabawić w bramkarza przed własną bramką. Zespół Romy zaprezentował się po raz drugi z rzędu fatalnie, przegrywając najwyżej w tym sezonie.

 

Ostatnie spotkania uwydatniły również kolejny problem drużyny Enrique. Można bowiem założyć, iż drużyna nie posiada odpowiedniego charakteru do stawania na nogi w trudnych momentach. Zespół pod wodzą Hiszpana nie zdołał bowiem ani razu w tym sezonie wrócić z dalekiej podróży w meczach, w których rywal zdobywał gola jako pierwszy. Giallorossi przegrali przy takiej sytuacji z Cagliari, Milanem, Genoą, Fiorentiną, Udinese i Slovanem. Ani razu w meczach, w których zespół tracił gola jako pierwszy, nie udało się choćby zremisować. Robili to za to rywale. Lazio wygrało z Romą, choć przegrywało 0-1, z kolei Siena i Slovan wywiozły z Olimpico w takich sytuacjach remisy. Dlatego też, drużyna Enrique może pochwalić się jak na razie tylko pięcioma wygranymi w piętnastu oficjalnych spotkaniach tego sezonu. Zespół ograł na wyjazdach Parmę i Novarę oraz pokonał na Stadio Olimpico Atalantę, Palermo i Lecce. Powodów do dumy więc nie ma. Z poważniejszych rywali udało się wygrać jedynie z Palermo, choć jak wiadomo zespół Rosanero na wyjazdach w tym sezonie nie istnieje.

 

Po meczu z Udinese padły słowa ze strony Luisa Enrique, iż Roma powinna imitować Juventus. Hiszpanowi chodziło najpewniej o ofensywną grę Turyńczyków, a nie o boiskowe wybory. A szkoda, bo podczas gdy Antonio Conte stara się grać od początku sezonu tą samą jedenastką; Enrique dokonuje wielu roszad, nie związanych ani z kontuzjami, ani z zawieszeniami piłkarzy. Dla przykładu do Florencji nie zabrał Borriello, Tottiego posadził na ławce rezerwowych, a na prawą obronę wpuścił Cicinho, którego nie widziano na murawie od wrześniowego meczu ze Sieną. Zresztą, Brazylijczyk odstawał zdecydowanie kondycyjnie od reszty piłkarzy na boisku. Zdaniem trenera, podstawową zasadą, którą kieruje się przy wyborach piłkarzy jest ich kondycja. Czy jednak na pewno? Po kolejnym wykluczeniu Borriello i wystawieniu Cicinho od pierwszych minut możemy w to mocno wątpić. Kolejne dziwne wybory Hiszpana padły po przerwie, gdy Jose Angel zmienił Perrottę, a Simplicio wszedł za Cicinho. Zrozumieć można za to ściągnięcie z boiska Pjanica, który w przypadku ewentualnej żółtej kartki byłby zawieszony za Juventus. Dlaczego jednak za Bośniaka wszedł Simplicio a nie na przykład Caprari, który przecież w końcu po coś do Florencji pojechał? To pytanie pozostaje bez odpowiedzi, podobnie jak wiele innych związanych z boiskowymi wyborami trenera z Asturii. I mimo, iż kadra Romy zawęża się z meczu na mecz, Hiszpan wciąż ma wiele do zaoferowania w kwestii negatywnego zaskoczenia opinii publicznej.

 

Takich praktyk nie stosuje w tym sezonie Antonio Conte. Trener, który tak jak Enrique pracuje w Turynie pierwszy sezon, stawia od początku rozgrywek na tych samych piłkarzy, dokonując jedynie koniecznych zmian, nie związanych z własnym widzimisię. Na przykładzie zespołu z Turynu widać, iż „projekt” może mieć różne oblicza. Conte od początku sezonu szuka odpowiedniego ustawienia, wystawiając jednak na murawę tych samych piłkarzy, co oczywiście ułatwia zgranie zawodników. Turyńczycy zaczęli sezon od ustawienia 4-2-4 (4-4-2) i przechodząc przez taktykę 4-2-3-1, a nawet 3-5-2 doszli do najlepiej sprawdzającego się ustawienia 4-3-3. Szczególnie świetnie u Conte odnajdują się nowoprzybyli latem Lichteiner i Pirlo oraz Barzagli, który został wykupiony z Wolfsburga za 300 tysięcy euro. Były gracz Palermo odzyskał świetną formę, spychając też Chielliniego na lewą obronę. W pomocy, obok Pirlo, świetne występy zalicza Marchisio, autor sześciu goli w sezonie i zarazem najlepszy strzelec obok Matriego. W takim zestawieniu personalnym, Bianconeri potrafią grać bardzo wysokim pressingiem, z łatwością podchodząc pod bramkę rywali i stwarzając masę sytuacji do zdobycia bramek. Po trzynaście występów Barzaglego, Chielliniego, Lichsteinera i Pepe, po dwanaście Pirlo, Matriego, Vucinica, Vidala i Marchisio, pokazują doskonale iż podstawą do dobrej gry jest zgranie drużyny. To z kolei osiąga się przez ograniczenie się do wąskiego grona piłkarzy, bez niepotrzebnego mieszania w składzie.

 

Odpowiednie zgranie i wypływająca z tego dobra gra dają Juventusowi jak na razie pierwsze miejsce w ligowej tabeli. Pirlo i spółka są jak na razie jedyną drużyną bez porażki, mając na koncie 29 oczek czyli o 12 więcej od Romy. Bianconeri zaliczyli do tej pory 8 zwycięstw i 5 remisów, dokładając również w zeszły czwartek wygraną w Pucharze Włoch. Sezon rozpoczął się dla Juventusu od wysokiej wygranej z Parmą oraz skromnego 1-0 ze Sieną. Największą wpadkę w sezonie zaliczyli Turyńczycy w trzecim meczu sezonu, remisując u siebie z Bologną, choć grając niemal całą drugą połowę w dziesiątkę. Potem, po kolejnym remisie, zespół Juvnetusu zagrał chyba najlepszy mecz w sezonie. Podopieczni Conte stłamsili Milan, wygrywając zasłużenie 2-0. Potem przyszły kolejne remisy, najpierw z Chievo, potem domowe 2-2 z Genoą. Po siódmym meczu, zespół Juventusu spadł na trzecie miejsce w tabeli. Powrót na pierwszą pozycję w tabeli, zaliczyli Bianconeri dzięki kolejnym czterem wygranym, pokonując zresztą po drodze nie byle jakich rywali. Oczywiście, o ile w przypadku Palermo i Fiorentiny nie można było mówić o niespodziankach, o tyle wyjazdowe wygrane z Interem i Lazio dały już sporo do myślenia. Świetną serię Juventusu przegrało w zeszłym tygodniu Napoli. W zaległym spotkaniu padł wynik 3-3, choć i tutaj drużynie Conte należą się brawa. Bianconeri przegrywali bowiem najpierw 0-2, potem 1-3, a mimo to uzyskali korzystny wynik. W ostatnią niedzielę, zespół Juventusu dołożył też domową wygraną z Ceseną.

 

Tak oto z zespołu, który w poprzednich dwóch sezonach był drużyną do bicia, Bianconeri stali się jednym z głównych faworytów do tytułu. W końcu udane marcato, odpowiedni trener i dobrze dobrana taktyka pozwoliły Juventusowi na wygranie wielu spotkań, w tym przede wszystkim w pojedynkach z najważniejszymi rywalami. Bianconeri ograli już obydwa zespoły z Mediolanu, pokonali na wyjeździe Lazio oraz zremisowali z Napoli. Zespół Juventusu zdobył do tej pory 24 bramek, a stracił 10. Według statystyk posiada więc drugą ofensywę w lidze po Milanie i drugą defensywę po Udinese. Do najlepszych strzelców należą Matri i Marchisio (6 trafień). Cztery bramki dołożył Pepe. Dwa gole jak do tej pory strzelił Vucinic.

 

Forma Romy:

4 grudnia, 14 kolejka Serie A: Fiorentina – ROMA 3-0

25 listopada, 13 kolejka Serie A: Udinese – ROMA 2-0

20 listopada, 12 kolejka Serie A: ROMA – Lecce 2-1 (Pjanic, Gago)

5 listopada, 11 kolejka Serie A: Novara – ROMA 0-2 (Bojan, Osvaldo)

29 października, 10 kolejka Serie A: ROMA – Milan 2-3 (Burdisso, Bojan)

 

Forma Juventusu:

8 grudnia, 1/8 finału Coppa Italia: JUVENTUS – Bologna 2-1 (Giaccherini, Marchisio)

4 grudnia, 14 kolejka Serie A: JUVENTUS – Cesena 2-0 (Marchisio, Vidal)

29 listopada, 11 kolejka Serie A (zaległa): Napoli – JUVENTUS 3-3 (Matri, Estigarribia, Pepe)

26 listopada, 13 kolejka Serie A: Lazio – JUVENTUS 0-1 (Pepe)

20 listopada, 12 kolejka Serie A: JUVENTUS –Palermo 3-0 (Pepe, Matri, Marchisio)

 

Czarnogórca jednak na murawie Olimpico nie zobaczymy. Napastnik Juventusu doznał niedawno kontuzji mięśni łydki i czeka go około trzytygodniowa przerwa w grze. Vucinic będzie jedynym piłkarzem, z którego nie skorzysta Antonio Conte. Do składu Juve wraca za to Andrea Pirlo, który opuścił pojedynek z Ceseną z powodu kumulacji żółtych kartek. Jedynym zadaniem Conte będzie więc poszukanie na mecz z Romą zastępcy dla Vucinica. Kandydatów jest bowiem wielu. O miejsce w przodzie walczą Del Piero, Quagliarella, Giaccherini, Estigarribia i Krasić. Wydaje się, że właśnie tak wygląda obecnie hierarchia jeśli chodzi o rezerwę ofensywy Juventusu. Odpowiedzi na pytanie, kogo wystawić u boku Matriego i Pepe szukał Conte w czwartkowym spotkaniu Coppa Italia z Bologną. Tam w pierwszym składzie wybiegli Del Piero, Quagliarella, Krasic i Giaccherini, z kolei po przerwie pojawił się Estigarribia. Giaccherini strzelił w tym meczu gola. Ogólnie, trener dał odpoczynek wielu piłkarzom pierwszego składu, a z nominalnej wyjściowej jedenastki mogliśmy oglądać jedynie Bonucciego i Barzaglego oraz Marchisio, który pojawił się na murawie po przerwie, zdobywając w dogrywce zwycięskiego gola.

 

Takiego wyboru jak Conte nie będzie miał przed poniedziałkowym meczem Enrique, choć oczywiście pole do popisu, jeśli chodzi o niezrozumiałe wybory ze strony Hiszpana jest wciąż otwarte. Największe problemy w zespole dotyczą środka obrony. Z powodu kontuzji nie zagrają bowiem Kjaer, Burdisso i ewentualny zmiennik czyli Cassetti. Za czerwoną kartkę będzie z kolei pauzował Juan. W tej sytuacji, jedynym dostępnym graczem na środek obrony pozostaje Heinze. Ta sytuacja zobliguje Enrique do ustawienia na środku obrony Daniele De Rossiego. Gracz z numerem „16” grał już na tej pozycji przez 75 minut spotkania z Fiorentiną. O ile sytuacja na środku obrony wygląda tragicznie, o tyle na prawą stronę wraca po kontuzji Rosi. Na lewej flance zobaczymy prawdopodobnie Taddeiego, który zalicza lepsze występy od Jose Angela. Wystawienie De Rossiego na środku obrony oraz zawieszenie Gago sprowadza też problem w środku pomocy. Tu pewniakami wydają się w tej sytuacji Perrotta i Pjanic. Miejsce numer trzy zajmie ktoś z trójki Simplicio-Greco-Viviani. Największe szanse wydaje się mieć piłkarz wymieniony w środku. Simplicio bowiem narzekał ostatnio na uraz głowy i do ulubieńców Enriqiue nie należy, z kolei trudno założyć, że trener zaryzykuje wystawienie Vivianiego, wiedząc, iż we Florencji, gdy mecz był już przegrany nie dał pograć choćby pięciu minut Caprariemu. Z drużyną na niedzielnym treningu pracował też Pizarro, choć znając uwielbienie Enriquie do wystawiania graczy w stu procentach sprawnych; Chilijczyk nie otrzyma powołania. Nieco mniej zagadek dotyczy ofensywy. Tu według logicznego toku myślenia powinna pojawić się trójka Lamela-Totti-Osvaldo lub Totti-Osvaldo-Borriello. Argentyńczyk z włoskim paszportem wraca do zespołu po dyscyplinarnym zawieszeniu. Do dyspozycji trenera nie stawią się Borini i Bojan. Ten pierwszy jest kontuzjowany, z kolei drugi musi odsiedzieć mecz zawieszenia za czerwoną kartkę.

 

Przypuszczalny skład Romy:

Stekelenburg

Rosi De Rossi Heinze Taddei

Greco Perrotta Pjanic

Lamela

Osvaldo Totti

Kontuzjowani: Borini, Burdisso, Kjaer, Gago, Cassetti

Zawieszeni: Juan, Gago, Bojan

Zagrożeni zawieszeniem: Cassetti, Pjanic

Poza składem: Pizarro, Okaka, Barusso, Antunes

 

Przypuszczalny skład Juventusu:

Buffon

Lichtsteiner Bonucci Barzagli Chiellini

Vidal Pirlo Marchisio

Pepe Matri Del Piero

Kontuzjowani: Vucinic

Zawieszeni: -

Zagrożeni zawieszeniem: Chiellini, Bonucci, Pepe, Vidal

Poza składem: Toni, Iaquinta, Amauri, Motta, Sorensen, Grosso

 

Przedmeczowe ciekawostki:

- Juventus nie przegrał w Rzymie z Romą od 2004 roku. Od tamtej pory, zespoły spotykały się oficjalnie siedem razy, a bilans tych spotkań to sześć wygranych Bianconerich i jeden remis,

- Bianconeri nie przegrali jeszcze w tym sezonie oficjalnego meczu,

- Daniele De Rossi ma okazję dostania się na listę dziesiątki graczy Romy z największą liczbą występów w historii w Serie A. De Rossi zagrał jak do tej pory w 262 meczach ligowych Romy. W poniedziałek ma szansę dogonić dziesiątego w klasyfikacji wszechczasów Damiano Tommasiego,

- Giallorossi nie zdobyli gola od 216 minut (gol Gago w 54 minucie meczu z Lecce),

- Roma to jedyny zespół w tym sezonie, na którego korzyść nie odgwizdano rzutu karnego. Ostatnią jedenastkę mieli Giallorossi w meczu z 1 maja zeszłego sezonu z Bari. Wówczas zresztą sędzia dwukrotnie wskazał na „wapno”. Totti wykorzystał okazje połowicznie. Od tamtej pory zespół rozegrał 16 spotkań ligowych,

- Andrea Barzagli ma szansę na 200-ny występ w Serie A. Dotychczasowe 199 spotkań rozegrał w barwach Chievo, Palermo i Juventusu. W najwyższej klasie rozgrywkowej debiutował 31 sierpnia 2003 roku przy okazji zremisowanego 1-1 wyjazdowego meczu Chievo z Brescią,

- Alessandro Del Piero prowadzi na liście najlepszych strzelców wśród obecnych graczy Juve w meczach z Romą. Kapitan Bianconerich strzelił do tej pory Romie 12 goli. Dalej znajdują się: Iaquinta (7), Amauri (4), Matri i Toni (3), Vucinic i Quagliarella (2) i Grosso, Pepe, Pirlo, Krasić, Lichsteiner (1),

- w Romie najlepszym strzelcem w meczach z Juve jest oczywiście Francesco Totti, który ma na koncie 8 trafień. Dalej są: Osvaldo (2) oraz De Rossi, Perrotta, Taddei i Simplicio (1),

- w meczach rozegranych 12 grudnia na Stadio Olimpico, Roma odnosiła tylko zwycięstw (w sumie pięć),

- siedem razy w historii, Roma przerywała serie Juventusu bez porażek.

 

Poniedziałkowe zawody poprowadzi Daniele Orsato. Arbiter ze Schio sędziował do tej port siedem spotkań z udziałem Romy, a ich bilans to cztery wygrane, dwa remisy i jedna porażka. Orsato prowadził październikowe spotkanie z Parmą, wygrane przez Giallorossich 1-0 po bramce Osvaldo.

 

Ostatnie pojedynki zespołów:

03.04.2011 ROMA – Juventus 0-2 (Krasic, Matri)

27.01.2011 Juventus – ROMA 0-2 (Vucinic, Taddei)*

13.11.2010 Juventus – ROMA 1-1 (Iaquinta – Totti)

23.01.2010 Juventus – ROMA 1-2 (Del Piero – Totti, Riise)

30.08.2009 ROMA – Juventus 1-3 (De Rossi - Diego x2, Felipe Melo)

22.03.2009 ROMA – Juventus 1-4 (Loria – Iaquinta x2, Mellberg, Nedved)

* Coppa Italia


Karma: +0
11.12.2011; 11:38 źródło: własne/ forzaroma.info dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Główne newsy

Komentarze (37)

Profil PW
kuba Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
pierwszy raz, PIERWSZY RAZ od kad kibicuje Romie, tak wazny i prestizowy mecz jest mi KOMPLETNIE obojetny...
licze na skromne 4-0 dla Juventusu...
Profil PW
abruzzi Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Skład napisałem taki, jednak liczę na trójkę Totti-Borriello-Osvaldo w przodzie i Vivianiego w miejsce Greco w pomocy.

Lamela jak na razie na wychodzenie od pierwszych minut się nie nadaje. Zaczął się i skończył na golu z Palermo. Przy grającej siłowo obronie, gdzie na skrzydłach są Lichsteiner i Chiellini, potrzeba na murawie Borriello razem z Osvaldo.
Profil PW
kuba Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Tu abruzzi masz swieta racje. W meczach z takimi zespolami jak Milan czy Juve, w ataku potrzeba starych wyjadaczy i pilkarzy, ktorzy potrafia grac cialem, a Osvaldo, czy tym bardziej Borriello sa w tym aspekcie gry najlepsi w Romie...
Strach pomyslec, co by sie dzialo, gdyby mogl zagrac Bojan. Z Milanem, podobnie z reszta jak z innymi zespolami, nie pokazal zupelnie nic. No ale Iglesias ma swoje specyficzne przemyslenia...
Profil PW
abruzzi Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Jakby mieli zwolnić po meczu Enrique, to też bym wolał wynik 0-4. Obawiam się jednak, że niezależnie od wyniku, nic w tym względzie się nie zmieni. Wiele jest we Włoszech głosów, że Baldini zrobił błąd wybierając Hiszpana i teraz będzie bronił za wszelką cenę swojej teorii z hiszpańską piłką. Niestety...
Będą wymówki z potrzebą czasu, zgrania, tudzież bronienie się kontuzjami i zawieszeniami. Oczywiście wszystko to jest całkowicie bezsensowne, bo nawet jak Enrique ma do dyspozycji 25 zdrowych graczy, to i tak co mecz wystawia inny atak i inną obronę.

My tu pitu pitu, ale oczywiście nie jest powiedziane, że Borriello i Totti zostaną powołani ;)
Profil PW
Barteq Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Też zgodzę się z abruzzim. Jeśli wyjdzie taki skład jak proponowany, plus wymienione zmiany - Viviani <-> Greco i Borriello <-> Lamela to może nie skompromitujemy się kompletnie... bo w zwycięstwo lub remis, co smutne, nie wierzę...
Ale, olać to! 3 punkty na Olimpico! Jazda z merdami!
Profil PW
Knursen Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
,,Juventus nie przegrał w Rzymie z Romą od 2004 roku. Od tamtej pory, zespoły spotykały się oficjalnie siedem razy, a bilans tych spotkań to sześć wygranych Bianconerich i jeden remis" - Ta statystyka wygląda tragicznie, 0-1-6, wstyd.
Choć raczej nie zapowiada się zwycięstwo, wierzę że się uda. Do boju!
Profil PW
jaco Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
chętnie bym zobaczył Caprariego na podmęczonych kloców Bonucciego, Barzagliego i Chieliniego mógłby ich trochę pomęczyć.
Mam wrażenie że mecz jest i tak stracony dlatego warto ofensywnie powalczyć,ja bym ustawił superofensywnie: Stekelenburg- Rosi, De Rossi, Heinze, Taddei - Viviani, Perrotta (Pjanić) - Caprari, Totti, Osvaldo - Borriello.

Swoją drogą ciekawe czy jak kibice Romy życzą porażki żeby trener odszedł, to czy kibice Lazio życzą nam wygranej :D ?
Profil PW
Rozzini Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Hahaha... ten skład LE jest ciekawy :D Zamiast Lameli powinien grać Borriello, a poza tym powinien wpuścić np. Caprari, Viviani... ale cóż obstawiam na optymizmie 4:0 dla starej damy :P Forza Roma !!!
Profil PW
swergoc Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Jak do tej pory pomoc była naszą najlepszą formacją, tak przed tym meczem wygląda to kiepściutko w drugiej linii...
Profil PW
Mastery Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
zapewnie brudasy życza nam porażki..ahh te kompleksy ;-) ale co do meczu nawiązując, to Jakos nie widze tutaj szans naszych, i watpie aby Borrielo Totti i Osvaldo grali razem, byłby to cud i tyle a iglesias slynie z niespodzianek, może Okake da na srodek boiska ? albo loobonta na lewą obrone ? kto wie...Juve nie przegrało w tym sezonie i miało by przegrać z Roma iglesiasa ? no troche powagi...bedzie pogrom raczej nic wiecej, zreszta jak niektórzy obojętny jest ten mecz, bo wiem, że z iglesiasem Roma daleko nie zajdzie. I chce aby Iglesias pożegnał sie z pracą w Romie bo on może nas sciągnąć na same dno...taka prawda jest. POmoc rzeczywiscie wygląda fatalnie...no ale co zrobić. Ja jestem niemal pewien, że jutro iglesias czymś zaskoczy...i jestem ciekaw jak bedzie wygladal mecz z Juve, czy podejmią walke, czy jak zawsze oddadza mecz bez walki...
Profil PW
swergoc Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Tak sobie przeglądam fora bukmacherskie (trochę się tym interesuje) i wszyscy stawiają na zwycięstwo Juve i to za duże pieniądze. Nikt nie ma nawet cienia wątpliwości, że Roma może coś ugrać w tym spotkaniu.
Z tym, że jak Luis lubi tak zaskakiwać to kiedyś może mu się udać zaskoczyć pozytywnie. Mam dziwne przeczucie, że tak może być jutro...
jak już się podejmie wszystkie złe decyzje jakie są możliwe, w końcu trzeba podjąć dobrą. Tylko pytanie ile tych złych decyzji do podjęcia przez naszego trenera jeszcze zostało..?
Profil PW
abruzzi Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Enrique znowu gadał na konferencji przedmeczowej farmazony.

Z jego wypowiedzi wynika, że nie wiadomo jeszcze czy powoła Borriello. Jego zdaniem Marco nie gra, bo jest zbyt statyczny. Jak Borrielo jest zbyt statyczny, to Osvaldo w ogóle nie ma. Ciekawe czy Osvaldo czy inny Bojan dałby radę zrobić takie asysty, jakie wykonał Borriello z Parmą i Genoą. No, ale sorry, przecież się to mu udało, bo gra na stojąco....


Poza tym te ciągłe farmazolenie, że wybiera tylko graczy będących w najlepszej formie fizycznej. EXTRA!!! Tylko co w takim razie robiła ta porażka Cicinho w meczu z Fiorentiną na boisku? No nie rozumiem. Ten trener to po prostu jakaś katastrofa. Burdisso sadza w derbach na ławce, bo przebył długą podróż i ryzykuje tym, co zresztą widzieliśmy. Totti nie gra, bo niedomaga, choć wszyscy wiedzą, że nawet z jedną nogą może zrobić więcej niż Lamela, wykonać kończące podanie.

Za to gra Cicinho, który jest w świetnej formie fizycznej, co pokazał, poruszając się jak mucha smole.

Znowu gada o posiadaniu piłki, co za koleś. Jakoś fakt, że nie oddaliśmy celnego strzału w dwóch meczach tego pana nie martwi.

Jeden duży plus z tej gadki Enrique wypływa taki...Jak będzie gadał tak dalej i tak robił, to przynajmniej przyspieszy to jego koniec w Romie.
Profil PW
DavidekASR Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
A ja Wam powiem , że Roma wygra ten mecz , fartem ale wygra . Nasi piłkarze bardzo dobrze sie nastawią i dobrze zagrają .
Forza !
Profil PW
As11 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Co wy się podwaliliście tak do tego Lameli? Grał na OP to był najlepszy na boisku a jak na ataku go wystawia no to sory... chyba nie jego wina. Sory ale przesadzacie co do niego. To świetny zawodnik i jutro wam to udowodni ! Pzdr
Profil PW
scythese Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
pieprzone kontuzje i zawieszenie D:
Profil PW
szuperman23 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Meczyk na C+Gol HD ;)
Enjoy!
Forza Roma!
Profil PW
gulliverztezt Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
@ As11
Dokładnie. Nawet Abruzzi cały czas na nim siedzi ;)
Pokazał,że ma talent i pokazał też,że go musi rozwijać. Nie spodziewałem się po Lameli oszałamiającego sezonu ale i tak już dużo pokazał. Dla mnie jest to piłkarz,który za rok , max dwa lata będzie najjaśniejszą postacią AS Romy. Poza tym jest to mój ulubieniec ;)
Profil PW
KnD Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
rano na bet-at-home na juve było 1.80 teraz jest już 2.25 :) naszą szanse rosną :)
a tak na poważnie wciąż nie mogę przestawić się na myślenie niektórych że lepiej będzie jak przegramy wysoko najbliższe mecze
wciąż wierzę w naszych mimo że nie rozumiem i nie przepadam za LE
Profil PW
riss Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Juve i Napoli musi nas zniszczyć. My musimy grać w tak pięknym stylu jak z Violą, to wtedy jest szansa na usunięcie Lue. Dlatego dziś z kumplem kibicujemy jego ukochanej drużynie, Juventusowi.
Profil PW
Mastery Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Musi ? wcale nie muszą, wystaczy im 0-1 aby mieć 3 pkt. a po drugie nie rozumiem jak kibic ASR może kibicowac Juve czy Napoli aby nas "zniszczyli", nie bawmy sie w kibiców lazio...ja licze, że nasi zagrają dobrze, walecznie, lecz nie spodziewam sie dziś dobrego wyniku i tyle.
Profil PW
As11 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Błagam niech to wygląda tak: Steku - Taddei,Heinze,DDR,Angel - Pjanic,Viviani,Lamela - Totti - Osvaldo,Borriello. Według mnie przy takich zawodnikach jakimi w tym meczu dysponujemy jest to najlepszy skład...
Profil PW
As11 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Co z tego jak i tak wyjdzie jakiś Rosi za Angela , Perrotta za Vivianiego i Pączuś za Borriello a Lamela zagra w ataku...
Profil PW
Mastery Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Co rożni Angela od Rosiego ? ano, że ten drugi jest zdecydowanie groźniejszy niż Hiszpan. Ze strony Rosiego jest duże zagrożenie, a od strony Angela nic. O ile pamiętam, po zejściu w derbach Rosiego z powodu kontuzji, prawa strona przestała istnieć ;) I Jestem ciekaw jakie niespodzianki zaserwuje nam dziś LE.
Profil PW
Michał13 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
De Rossi na obronie ciekawe
Profil PW
Barry_92 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
No ustawienie i skład pomigany jak zawsze odkad ten pacan jest. Obejrze to ale wiem ze bedzie jednostronnie. Przynajmniej bede wiedzial co ten glab wymyslil znowu. Mimo to powodzenia zycze bo bede zawsze za ROMĄ ale nie zatym padalcem enrique!!!!!!!!!!!!!
Profil PW
carminho Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Mastery - im szybciej zwolnią trenerskiego dyletanta tym lepiej dla Romy. Odcierpię więc ewentualną wysoką porażkę dzisiaj, jeżeli ona ma cokolwiek przynieść w kierunku usnięcia od nas tego pajaca. Wiadomo nikt nie kibicuje juventino, ale w obecnej sytuacji porażka niczym nowym dla nas nie będzie, a może przynieść pozytywny impuls dla zespołu i obronić wartościowych graczy dla klubu. Jeśli w przerwie pogonią Borriello, Pizarro czy kto tam jeszcze temu klaunowi przyjdzie do głowy, wtedy nie będzie do końca sezonu czego zbierać...

To co obecnie oglądamy to nie jest nasza Roma. To jakiś dziwny przeszczep chorych ludzi. Mówiło się że mamy tutaj za dużo Brazylijczyków. I co ?? Kilku się pozbyli i ściągają samych latynosów. Czemu? Bo ktoś ma tam kontakty i dostaje kasę za transfery... Nie łudźmy się że Lamelę czy kogokolwiek ściągnięto za taką forsę, bo jest zdolny. Osvaldo, Lamela byli przepłaceni. Bojan w ogóle był pomysłem chyba na życzenie Barcelony...

Nie kibicuję Juventusowi... Jednak jeśli napiszę ze 4:0 dla Juve mnie nie zmartwi, to tylko wyraz mojego votum nieufności wobec kadry menadżerskiej, a zwłaszcza wobec trenera.
Profil PW
Barry_92 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Licze Z serca calego ze obejrze Borriello!!!!!!!!!!!!!!! No ale pewnie nie bo glab sobie osvaldo woli wystawic co sie o pilke przewraca!!!!!!!!!
Profil PW
RoGaLL AsR Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Muszą Powalczyć



FORZA !!!
Profil PW
josek90 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Jedziemy z nimi dzis, 2-1 dla nas:)
Profil PW
riss Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Ja również kibicuję Romie, a nie jakiemuś pajacowi z Hiszpanii, jednak innej opcji nie ma, w tym meczu jestem za Juve, chodź nie lubię ich. W tym przypadku wybieram mniejsze zło, lepiej przegrać i niech wyleci Lue niż wygrać i łudzić się, że coś będzie z tej jego trenerki.
Profil PW
RoGaLL AsR Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Narazie 1-0 Dla romy :D
Profil PW
Barry_92 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Jak strzela jeszcze jedna to moze dotrzymaja.
Profil PW
Barry_92 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
mowilem ***** jeszcze jedna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Profil PW
Barry_92 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
KARNYY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Profil PW
Barry_92 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
dupa!!!!!
Profil PW
Barry_92 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
NO Taddei , De Rossi Totti Angel i Heinze BRAWO!!!!!!!!!!!!! Zajebisty mecz zagrali!!!!!!!!!!!!!
Profil PW
Barry_92 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Moze sie co ruszy jeszcze jak wroci Pizarro ktorego bardzo brakuje w srodku pola to bedzie lepiej.
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 39 (0)
    • Użytkownicy online (0):