Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 26 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: AS Roma - Juventus Turyn

Przed zespołem Giallorossich próba sił. W sobotni wieczór zespół Romy podejmie na własnym boisku lidera Serie A, Juventus Turyn. Dobry wynik może być początkiem wyjścia drużyny z kryzysu, z kolei zły tylko go pogłębi i zamknie najpewniej definitywnie szansę na europejskie puchary z poziomu ligowego.

 

Faworytem w sobotnim meczu będą goście, nie tylko ze względu na obecne lokaty oraz formę obydwu drużyn, ale, może przede wszystkich, w związku z historią. Bianconeri nie przegrali bowiem w Rzymie od 8 lutego 2004 roku, gdy Roma wygrała w pamiętnym spotkaniu 4-0. Potem zespoły spotykały się na Olimpico osiem razy (sześć razy w Serie A) i tylko dwa z tych spotkań kończyły się remisami, z kolei sześć razy wygrywali Bianconeri. Juventus często rozstrzygał łatwo mecze na własną korzyść. Bianconeri mogą więc pochwalić się ośmioma wyjazdowymi spotkaniami z rzędu bez porażki z Romą. W ostatnim meczu na Stadio Olimpico zespoły podzieliły się jednak punktami. Skazana na pożarcie Roma zremisowała 1-1, a bramki zdobywali De Rossi i Chiellini. Był to jeden z nielicznych występów Giallorossich za Enrique, gdzie zobaczyliśmy przede wszystkim drużynę walczącą przez 90 minut z sercem. Takiego zespołu nie było widać niestety w kolejnych pojedynkach obydwu drużyn. Po tamtym meczu zespoły spotkały się bowiem trzykrotnie (za każdym razem w Turynie) i każde z tych spotkań wygrali z łatwością Bianconeri (11-1 w golach dla Juventusu). W ostatnim meczu drużyn, na początku tego sezonu, zespół Conte wygrał 4-1, choć był to najniższy wymiar kary dla drużyny Zemana. Ogółem zespoły spotykały się ze sobą w Serie A 159 razy. 75 razy wygrywał Juventus, a 46 razy zwyciężali Giallorossi.

 

Domowe pojedynki z Juventusem pozostają więc tematem tabu w Romie. W tym sezonie jednak tematów, o których nikt nie chciałby rozmawiać, jest zdecydowanie więcej. Na pierwszym miejscu znajduje się fatalna sytuacja drużyny w tabeli. Zespół, prowadzony od kilkunastu dni przez Andreazzoliego, zajmuje dopiero dziewiąte miejsce w tabeli i ma już minimalne szanse na włączenie się do walki o Ligę Mistrzów. Ba! Odjeżdża powoli również piąta lokata, która zapewnia awans z poziomu Serie A do Ligi Europejskiej. Po ostatniej kolejce zespół Romy traci dziesięć oczek do Lazio, dziewięć do Interu i siedem do Milanu. To dużo patrząc na formę Giallorossich oraz na nieco lepszą dyspozycję przeciwników. Rywale nadrobili kolejne punkty nad drużyną Andreazzoliego w ostatni weekend. Roma przegrała bowiem 1-3 z Sampdorią, podczas gdy zwycięstwo odniósł Inter, a po punkcie ugrały Milan i Lazio. Niewiele pomogła zmiana ustawienia w zespole. Andreazzoli zaproponował grę trójką w obronie. W pierwszej połowie zespół grał całkiem dobrze; po przerwie było tak jak w poprzednich pojedynkach. Drużyna zaczęła grać coraz mniej składnie, a rywal wykorzystał wszystkie proste błędy defensywy.

 

Niestety, występem w Genui, zespół Romy przedłużył do sześciu serię ligowych meczów bez zwycięstwa. Giallorossi zdobyli w nowym roku tylko dwa punkty, co jest najgorszym wynikiem w lidze. Nawet zamykające tabelę Siena i Palermo grają od początku stycznia lepiej. Gdyby sezon rozpoczął się 6 stycznia, zespół Romy zajmowałby ostatnie miejsce w tabeli. Trudno wytłumaczyć zaistniałą sytuacje, gdyż od połowy listopada, do końca grudnia, to właśnie zespół prowadzony wówczas przez Zemana, był najlepszy we Włoszech. Giallorossi odnieśli pięć zwycięstw w sześciu ligowych meczach, dokładając wygraną w Coppa Italia. Z tamtej gry pozostało tylko wspomnienie. Jedyną szansą na częściowe uratowanie sezonu wydaje się wspomniany Puchar Włoch. Tu zespół Romy gra w półfinale i do kwietniowego rewanżu z Interem przystąpi z jednobramkową zaliczą w finale czeka już Lazio. Sam awans do ostatniej rundy da prawdopodobnie Romie grę w Lidze Europejskiej w przyszłym sezonie, chyba że Lazio nie zajmie pozycji w pierwszej piątce Serie A.

 

Tu zakończy na sto procent sobotni rywal Romy. Juventus prowadzi od początku sezonu w tabeli i wciąż trzyma na dystans goniące Napoli, które pozostaje już jedynym rywalem zespołu Conte. Przeciętne wyniki Lazio w nowym roku wyrzuciły bowiem ten zespół z walki o pierwszą pozycję. Obecnie Turyńczycy są najlepiej grającym zespołem w lidze obok Milanu i Napoli. Cała trójka ugrała w ostatnich pięciu spotkaniach jedenaście oczek. Największe wpadki w nowym roku, podopieczni Conte zaliczali na własnym boisku. Najpierw przegrali bowiem 1-2 z Sampdoria, która przez godzinę grała w dziesiątkę, potem z kolei zremisowali z walczącą o utrzymanie Genoą. Na wyjazdach Juventus pokonał w nowym roku Chievo i zremisował z Parmą. W ostatnią sobotę Bianconeri ograli z łatwością Fiorentinę dzięki czemu odjechali na pięć oczek Napoli, które zremisowało z Lazio. Przy takim komforcie w lidze, drużyna może poświęcić sporo uwagi Lidze Mistrzów, gdzie ma praktycznie zapewniony awans do ćwierćfinału. Podopieczni Conte ograli bowiem w tygodniu na wyjeździe 3-0 Celtic Glasgow i rewanż wydaje się tylko formalnością. Zespół z Turynu odpadł za to w styczniu z Pucharu Włoch, przegrywając dwumecz z Lazio.

 

Siłą drużyny z Turynu jest bardzo dobra gra przede wszystkim na wyjazdach. Tu zespół Conte zdobył do tej pory 26 punktów i właśnie dzięki temu wyprzedza w tabeli o pięć oczek Napoli. Bianconeri wygrali w tym sezonie 9 z 12 wyjazdowych spotkań i tylko raz schodzili z murawy przegrani. Turyńczycy przegrali tylko w listopadzie, w Mediolanie, z zespołem Milanu. Punkty na własnym boisku odebrały też Juventusowi Parma (niedawno) i Fiorentina (na początku sezonu). W 11 wyjazdowych meczach zespół z Turynu zdobył 23 i stracił tylko 8 bramek, co jest najlepszym bilansem w lidze. Juventus zresztą ma najlepszy atak w Serie A (50 bramek zdobytych, tyle co Roma, która 3 otrzymała za walkower z Cagliari) i najlepszą defensywę. Bramkarze Bianconerich wyciągali piłkę z siatki tylko 16 razy.

 

Forma Romy:

10.02.2013, 24 kolejka Serie A: Sampdoria – ROMA 3-1 (Lamela)

01.02.2013, 23 kolejka Serie A: ROMA – Cagliari 2-4 (Totti, Marquinho)

27.01.2013, 22 kolejka Serie A: Bologna – ROMA 3-3 (Florenzi, Osvaldo, Tachtsidis)

23.01.2013, 1/2 finału Coppa Italia: ROMA – Inter 2-1 (Florenzi, Destro)

20.01.2013, 21 kolejka Serie A: ROMA – Inter 1-1 (Totti)

 

Forma Juventusu:

12.02.2013, 1/8 finału Ligi Mistrzów: Celtic – JUVENTUS 0-3 (Matri, Marchisio, Vucinic)

09.02.2013, 24 kolejka Serie A: JUVENTUS – Fiorentina 2-0 (Vucinic, Matri)

03.02.2013, 23 kolejka Serie A: Chievo – JUVENTUS 1-2 (Matri, Lichsteiner)

30.01.2013, 1/2 finału Coppa Italia: Lazio – JUVENTUS 2-1 (Vidal)

26.01.2013, 22 kolejka Serie A: JUVENTUS – Genoa 1-1 (Quagliarella)


Choć trener Andreazzoli nie skorzysta w niedzielę z usługi dwójki ważnych kadrowo graczy, to jednak nieobecność Leandro Castana komplikuje w sporym stopniu sprawę. Brazylijczyk doznał urazu kolana w niedzielnym meczu z Sampdorią i z tego powodu nie zagra przez sześć tygodni. To zła wiadomość dla trenera, który postanowił postawić na ustawienie z trójką w obronie. Pomimo braku Brazylijczyka, w tygodniu pracowano właśnie nad takim ustawieniem, a na ostatnim, piątkowym treningu, elementem takiej obrony został Ivan Piris. Inną z opcji jest ustawienie De Rossiego na środku defensywy i skorzystanie w środku pola z Tachtsidisa, który wraca po kartkowym zawieszeniu. Jak pokazały treningi, w meczu z tak mocnym rywalem jak Juventus, Andreazzoli prawdopodobnie zrezygnuje z Lameli na prawej stronie i ustawi tam Torosidisa, który zadebiutowałby w ten sposób w wyjściowym składzie. Po przeciwnej stronie boiska pojawi się Balzaretti, który wraca po urazie mięśni uda. Być może Lamela zagra u boku Tottiego w ataku. Wszystko zależeć będzie od kondycji Osvaldo, który regularnie trenował tylko w piątek i jak mówi sam Andreazzoli, wszystko rozwiąże się przed meczem. Pod znakiem zapytania stoi występ przeziębionego od kilku dni Florenziego.

 

Problemy związane z nieobecnościami graczy będzie miał też Conte. Trener Juventusu nie skorzysta z kontuzjowanych Chielliniego i De Ceglie (grał ostatnimi czasy na lewej stronie) oraz zawieszonych Peluso i Marchisio, którzy zostali wykluczeni w wyniku kumulacji żółtych kartek po meczu z Fiorentiną. Do składu po zawieszeniu wraca za to Bonucci. Trener będzie też mógł skorzystać z Asamoah, który wraca z Pucharu Narodów Afryki. Ghańczyk zagra na lewej stronie. Peluso i Marzone (grali z Fiorentiną) zastąpią Bonucci i Caceres. W środku pola, na pozycji Marchisio, zobaczymy najpewniej Pogbę.

 

Przypuszczalny skład Romy:

Stekelenburg

Burdisso De Rossi Marquinhos

Torosidis Bradley Tachtsidis Pjanic Balzaretti

Osvaldo Totti

Kontuzjowani: Destro, Castan, Dodo

Zawieszeni: -

Zagrożeni zawieszeniem: Bradley, Totti, Balzaretti, Destro, Osvaldo, Piris, De Rossi

Poza kadrą: Julio Sergio

 

Przypuszczalny skład Juventusu:

Buffon

Barzagli Bonucci Caceres

Lichsteiner Vidal Pirlo Pogba Asamoah

Matri Vucinic

Kontuzjowani: De Ceglie, Chiellini, Pepe, Bendtner

Zawieszeni: Peluso, Marchisio

Zagrożeni zawieszeniem: Chiellini, Barzagli, Vidal, De Ceglie

 

Sobotni mecz poprowadzi Gianluca Rocchi, arbiter o tyle szczęśliwy, iż właśnie w meczu ligowym prowadzonym przez niego, Giallorossi wygrali po raz ostatni. Wspomniany sędzia prowadził bowiem grudniowe spotkanie Romy z Milanem. Gorzej wyglądają już ogólne statystyki pojedynków sędziowanych przez Rocchiego. Ich bilans to 11 zwycięstw, 8 remisów i 7 porażek. W 26 meczach z udziałem Romy, arbiter z Florencji nie przebierał w środkach. Pokazał 15 czerwonych kartek (5 dla graczy Romy, 10 dla rywali) oraz podyktował 8 jedenastek (3 na korzyść Giallorossich, 5 przeciwko). Niestety, fatalnie wygląda statystyka meczów Romy z Juventusem, które prowadził Rocchi. Wspomniany arbiter sędziował trzy mecze obydwu drużyn, a każdy kończył się zwycięstwem Bianconerich (4-1, 3-1 i 2-0).

 

Ostatnie pojedynki zespołów:

29.09.2012 Juventus – ROMA 4-1 (Pirlo, Vidal, Matri, Giovinco – Osvaldo)

22.04.2012 Juventus – ROMA 4-0 (Vidal x2, Pirlo, Marchisio)

24.01.2012 Juventus – ROMA 3-0 (Giaccherini, Del Piero, Kjaer – sam.)*
12.12.2011 ROMA - Juventus 1-1 (De Rossi - Chiellini)
03.04.2011 ROMA – Juventus 0-2 (Krasic, Matri)
* Coppa Italia


 

Karma: +0
15.02.2013; 13:33 źródło: własne/ forzaroma.info dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Główne newsy Aktualności

Komentarze (29)

Profil PW
szuperman23 Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
I co tu napisać :)
Sercem chociaż remis bym chciał, a rozumem to sądzę, że może być kolejne lanie :(
Profil PW
Barteq Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Jezu nie. Niech to będzie 4-2-3-1

Stekelenburg
Torosidis-Burdisso-Marcos-Balzac
De Rossi-Florenzi/Bradley
Lamela-Pjanić-Totti
Osvaldo

A czemu nie Florenzi w środku? Dałby radę, jestem tego pewien!
Profil PW
completny Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Gdyby nie Bradli i Taksówkarz w składzie to kadrowo nawet wygląda to jako tako. Ale tylko na papierze. Najrozsądniej byłoby zrobić obronę Częstochowy od 1 do 90 minuty i ewentualnie przegrać 0-1 bez hańby. Tylko że Roma nie umie bronić i już chyba lepiej postawić wszystko na jedną kartę :D Albo jakimś cudem wygramy 3-1 albo coś w ten deseń, albo dostaniemy 0-5 i będzie depresja w Trigorii...
Profil PW
Omen Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Dokładnie completny. Z resztą spójrzmy na sprawy obiektywnie - Burdisso już tylko z nazwiska jest mocny, co występ to babole większe niż 18-latek Marcos, Balzaretti w Romie zupełnie bez formy, choć walczy i stara się z całych sił, Torosidis póki co czeka na debiut w wyjściowej jedenastce, Osvaldo bez formy, Totti bez formy, na środku pomocy do odbioru tylko Daniele, Bradley boi się walki. Drużyna rozwalona po odejściu Zemana, totalny chaos. Dla mnie albo faktycznie wydarzy się cud, psim swędem uda nam się zwyciężyć bo los się do na uśmiechnie, albo polegniemy na całej linii, jeszcze bardziej dotkliwie niż ostatnio.

Akurat na Juve musiało nam wywiać Castana... chociaż nie oszukujmy się, z nim czy bez niego, i tak nasza obrona będzie w tarapatach. Nawet jeśli naprzeciwko niej wyjdzie ktoś taki jak Matri...

Mój typ: 0-5. Będzie bolało.
Profil PW
Knursen Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
No bez jaj, może 0-10 od razu. Nie jesteśmy w formie, to prawda, ale możemy powalczyć. Raz że gramy u siebie, dwa że to nie jest zwykły mecz i każdy będzie chciał zaprezentować się jak najlepiej.
Z elity ligowej nikomu łatwo w tym sezonie się na Olimpico nie grało.
Wierzę że postawimy twarde warunki, nie wiem czy to wystarczy na Juve, ale walczmy, nie poddajmy się i będzie ok.
Typuję 1-1.
Profil PW
jaco Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Lobont- Burdisso, Romagnoli- Torosidis, Maqruinhos, De Rossi, Balzaretti- Totti, Florenzi- Lamela, Lopez

Bandyta z młodym na 11 metrze wyjebbać piłe byle gdzie, czwórka obrońców na 16, ma za zadanie odebrać i dograć do Tottiego, który szybkim dokładnym podaniem (jak 2 na 10 się udadzą to będzie dobrze) spróbować zakontrować Lamelą czy Lopezem. Florenzi- wolny elektron- i wspomagać jednych i drugich. Oglądałem Juve z Violą i panowie, tam Viola grała naprawdę dobrze, z tym że nie mieli kompletnie szans.
Profil PW
Omen Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Knursen, 0-10 jest ze sportowego punktu widzenia jak najbardziej prawdopodobne, ale wiemy co się dzieje gdy Juve strzeli kilka bramek - tempo gry nagle siada i kulają piłkę oszczędzając siły, także dla mnie 0-5 czy 0-4 to jak najbardziej możliwy scenariusz. Poprzednie wyniki z nimi nie dały Ci jeszcze do myślenia? :) Pomyślmy, hmmm: 0-3, 0-4, 1-4 w przypadku gdy styl gry był stosunkowo ukształtowany ;) Logika, nic więcej.
Profil PW
Hakonas Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Boję się tego meczu. ''Dobrze'' byłoby, jak Juve strzeli gole na początek, potem tylko kopanina. Jak po raz kolejny Roma nic nie wyciągnie z ostatnich meczów, może się nie skończyć na tych trzech bramkach...
Profil PW
Hakonas Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Ale nie żebym był aż takim pesymistą.
Forza Lupi! Forza La Magica! Zniszczcie te zebry!
Profil PW
Knursen Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
,,0-10 jest ze sportowego punktu widzenia jak najbardziej prawdopodobne" - tu moglibyśmy zakończyć dyskusję. Przecież Juve grając z ekipą SerieC by nie wygrało 10-0, takie wyniki po prostu nie padają.
Jasne że oglądałem ostatnie mecze i widzę co się dzieje - gramy kupę. Wydaję mi się jednak że na klasową ekipę się zepną, nie mówię że wygramy, ale wierzę że będzie walka i nieustępliwość. Na Olimpico w spotkaniach z elitą (Fiorentina, Milan, Inter), graliśmy dobrze i walczyliśmy. Wierzę że i teraz tak będzie.
Co do tego 0-5, przyczepiłem się bo naprawdę jedną z najbardziej mnie irytujących rzeczy, jest jak kibic drużyny w nią całkowicie nie wierzy. Oczywiście, Roma nie daje nam obecnie powodów żeby spodziewać się wygranej, ale takie typowanie to przesada. Przecież gdybym przepytał 100 kibiców Juve, jaki będzie wynik, to już oni mieli by większy szacunek dla Romy i typowali pewnie w większości jakieś 1-3, a 0-5 może jeden rodzynek.
Może oddajmy mecz walkowerem, będzie lepszy bilans bramek?
Profil PW
Knursen Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
A co do tych wyników Omen, to pamiętajmy że to wszystko baty w Turynie, a myślę że ma to znaczenie.
Profil PW
KnD Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
remis?
minimalna wygrana?

jak się przełamywać to TERAZ !!! z liderem tabeli !!!

bo nas Parma przegoni... :/
Profil PW
completny Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Knursen spokojnie, my tylko tak sobie dywagujemy. Po pierwsze wierzę że chłopaki trochę powalczą, ale nie zdziwię się jak będzie i 0-5 na tablicy wyników. Żebyśmy się umieli chociaż bronić to przy wyniku dajmy na to 0-2 w 50 minucie, wiedząc że możemy narazić się na blamaż, wycofujemy się do obrony i dajemy Juve wygrać 0-2. Ale to teoria bo my zawsze gramy jednakowo i dlatego wcale się nie zdziwię jak będzie 0-5, ale również jak będzie 3-1 dla nas. Może jakieś genialne zagranie Tottiego, może prowokacja na eks-lacjuchu, może jakiś karniaczek dla nas i wcale nie musi być tak źle. Ale najlepiej jakby nasi po prostu ZAGRALI.

P.S

Założę się że jakby Juve strzeliło na 0-5 w 80 minucie to 1/3 kibiców by gwizdała, 1/3 by wyszła ze stadionu, a cała Curva Sud wtargnęłaby na boisko i mecz samoistnie by się zakończył ;) Dlatego fajnie że mecz jest w Rzymie. To daje jeszcze resztki nadziei...
Profil PW
corristo Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Hmm sam nie wiem co na co się nastawić w tym meczu. Kiedyś bym wierzył w przełamanie i zwycięstwo, ale teraz już chyba nie ma się co łudzić, za dużo przeciętniactwa w ostatnich sezonach.

Nasz ostatni mecz z Juve to dla mnie jedna z największych żenad Romy w ostatnich latach. Do wtop z średniakami się chyba przyzwyczaiłem, ale z odwiecznym wrogiem i jeszcze ten śmieszny kontekst z Zemanem, wszyscy spodziewali się po nas chociaż ofensywnej piłki. A tu klops, pojechali nas równo i to na dużym luzie. Straszny mecz to był.

Może remis, najważniejsze żeby nie było wstydu chociaż.

Profil PW
dante Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
milordzie wyczuwam pogrom ..
moj typ gladkie 0-3 w plecy :(

daj Boze abym sie mylil :)
Profil PW
Omen Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Knursen, czy Ty mnie próbujesz trollować czy po prostu nie rozumiesz moich słów? :))

" tu moglibyśmy zakończyć dyskusję. Przecież Juve grając z ekipą SerieC by nie wygrało 10-0, takie wyniki po prostu nie padają."

Przecież sam o tym napisałem:

"Knursen, 0-10 jest ze sportowego punktu widzenia jak najbardziej prawdopodobne, ale wiemy co się dzieje gdy Juve strzeli kilka bramek - tempo gry nagle siada i kulają piłkę oszczędzając siły, także dla mnie 0-5 czy 0-4 to jak najbardziej możliwy scenariusz"

Tu nie ma znaczenia z kim gra Juve, kilka bramek im starcza, potem oszczędzają siły. Trudno to nazwać dyskusją, póki co wyjaśniam co pierwotnie miałem na myśli, to nie wróży dobrze ewentualnej wymianie poglądów :D

Oczywiście jak każdy romantycznie myślący frajer na tej stronie również mam nadzieję na przełamanie, ale fakty nie stoją po naszej stronie, zobaczymy co będzie.
Profil PW
Roman Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Może jakoś coś pogramy. Może mecz wtorkowy z Celticiem da się we znaki im. Ale i tak musimy zagrać na najwyższym poziomie.
FORZA ROMA !
DDR musi złapać rytm, a to zapewni mu regularna gra.
Profil PW
Ariczek Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
kolejny pseudotrener bez wyobrazni i oczu jak mozna wystawiac do skladu tachtsidisa przeciez on nie wnosi niczego dla druzyny potrafi tylko sie krecic w srodku pola bez celu no niewytrzymam
Profil PW
riss Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Jak serio Bradley i Taxi będą grać w pierwszym składzie to na pewno nie wygramy meczu :/ kurde, co Marquinho i Florenzi gorsi :/. Będzie porażka nie stety.
Profil PW
globus78 Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Niestety sezon ligowy jutro zostanie definitywnie zakończony. I tak będzie cały czas jak rządzić będą Baldini i Sabatini. Trzeba zlikwidować stanowisko Dyrektora sportowego i zatrudnić trenera,który sam będzie decydował w sprawie transferów i prowadzeniu zespołu. Niestety w Italii to nie jest modne.
Profil PW
Knursen Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Omen, nie rozumiemy się trochę. Odpowiem jak najkrócej się da.
,,0-10 jest ze sportowego punktu widzenia jak najbardziej prawdopodobne" - Nie, wynik ten nie jest w ogóle prawdopodobny, niezależnie czy Juve grało by na pełnych obrotach 90 minut i nie odpuszczało, czy nie, ani ze sportowego punktu widzenia, ani z żadnego innego nie jest to wynik prawdopodobny.
Oczywiście biorąc pod uwagę potoczne znaczenie prawdopodobieństwa, bo jeżeli podejdziemy do tego naukowo, to zawsze jakieś 0,00001 % szansy się znajdzie.
Profil PW
abruzzi Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
10-0 jest nierealne, tak samo jak 5-0.

Zawsze dochodzą czynniki takie jak skuteczność, politowanie nad rywalem czy odpuszczenie i myślenie o kolejnym meczu (to wszystko mieliśmy w październikowym meczu obydwu zespołów, dlatego zakończyło się na 4-1).
Profil PW
Omen Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Nie wiem czemu nadal uważacie że napisałem coś przeciwnego, mam takie samo zdanie :D
Juve jest na tyle silne w stosunku do nas, że gdyby wyszedł im mecz i chcieli nas pognębić, to i 10-0 jest możliwe, dlatego napisałem że w takim wypadku pewnie skończyłoby się najwyżej na przewadze 5-0 lub 4-0, bo Juve gdy gra w takiej przewadze to oszczędza siły.
Dobra, nieważne :)) Wyszły z tego jaja :D
Profil PW
Mastery Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Pamietam jak pare dobrych lat temu nasze mecze z Juventusem budziły najwieksze emocje, teraz jak widać już nie. Przyjeżdża do nas lider ktory ostatnio łatwo wygrał na wyjeździe z Celtikiem. Tak naprawde nasi nie maja nic do stracenia. A jedynie do zyskania. Muszą walczyć. I nie mogą rzucić sie do ataku...mam nadzieje, że zobacze tą dawną włoską Rome, a nie tą dzisiejszą...tak jak w tamtym sezonie, byla walka, była rozwaga itp. Nasi gracze wiedza jak napięta jest sytuacja w klubie i każda kolejna porażka spowoduje, że bedzie jeszcze gorzej.

Optymistycznie 1-1
Normalnie 1-3.
Profil PW
DavidekASR Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
---------------STEK
-------Piris-Burdisso-Marcos
Torosidis-DDR-Bradley-Balzaretti
---------------Totti
Osvaldo/N.Lopez-Lamela
Profil PW
AS_Remoo Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
pamiętajcie ... mecz meczowi nie równy :) dlatego mam nadzieje na niespodzanke ;)
Profil PW
scythese Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Na meczu z juve 60.000 kibiców. 9 miejsce w lidze i dalej taka frekwencja. Zapewne to zasługa apelu Tottiego do kibiców.
FORZA ROMA 1-2 DLA NAS!!
Profil PW
scythese Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
2-1* gramy u siebie :)
Profil PW
Rymeryk Dodano: 12 lat temu | Karma: 0
Dobry mecz, jak widać nasi nie zapomnieli jeszcze jak się kopie;)

Bardzo dobrze grała defensywa, Juve bez ani jednej "setki". Z przodu nieco gorzej, dopiero jak Totti strzelił gola, chłopaki jakby uwierzyli że mozna to wygrać i zaczęli szarpać w ofensywie stwarzając kilka kolejnych sytuacji.
Oby tak dalej!
Forza Roma!
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-6):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8078 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 26 (0)
    • Użytkownicy online (0):