Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 34 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: AS Roma - Chelsea Londyn

Po trzech meczach w Serie A czas na "rewanż" z Chelsea w Lidze Mistrzów. We wtorkowy wieczór Giallorossi podejmą na własnym boisku mistrza Anglii, w spotkaniu czwartej kolejki Champions League i spróbują powtórzyć występ ze Stamford Bridge. Dwa tygodnie temu zespół Di Francesco zaskoczył wszystkich, był lepszy od rywala i mimo bardzo cennego remisu czuć było niedosyt. Wygrana we wtorek stawiałaby Giallorossich o krok od awansu do fazy pucharowej. Taką samą szansę mają jednak również Anglicy, którzy porażką mogliby skomplikować nieco swoją sytuację. Zapowiada się bardzo ciekawy bój.  

Mecz rozegrany dwa tygodnie temu miał bardzo ciekawy przebieg i był bez wątpienia spotkaniem kolejki w Champions League. W większości to zasługa Romy, która, skazana na porażkę i grę w defensywie, ruszyła od początku na rywala. Giallorossi grali pressingiem, odbierali szybko piłkę i rozgrywali akcje, kończąc mecz z posiadaniem piłki na poziomie 58 procent. Mimo dobrego początku, to jednak rywal strzelał, najpierw trafił Luiz, a potem Hazard wykorzystał jedną z kilku kontr drużyny. Mimo przegrywania dwoma bramkami Giallorossi nie zmienili niczego w swojej grze. Atakowali nadal, a dodatkowego kopa dała drużynie kontaktowa bramka Kolarova, zdobyta jeszcze przed przerwą. Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Roma atakowała, pięknym golem wyrównał Dzeko, który niedługo potem dał prowadzenie Giallorossim. Z niego Roma cieszyła się tylko pięć minut, gdyż kolejny prosty błąd w defensywie wykorzystał Hazard. W ostatnim kwadransie zespoły pilnowały remisu, choć to Roma przeprowadziła w ostatnich sekundach najlepszą akcję, która mogła dać trzy punkty. Jak pisaliśmy we wstępie, Giallorossi ugrali bardzo ważny remis, choć mogli opuścić Stamford Bridge z kompletem punktów. Drugą dobrą wiadomością dnia była wpadka Atletico Madryt, które nie potrafiło sforsować defensywy Qarabag i przywiozło tylko punkt z Azerbejdżanu. Giallorossi utrzymali tym samym trzypunktową przewagę nad zespołem z Hiszpanii. Do liderującej Chelsea tracą dwa oczka. W najbliższej kolejce Atletico podejmie u siebie mistrza Azerbejdżanu i można zakładać, że tym razem nie popełni błędów sprzed dwóch tygodni. Dlatego też Giallorossi będą musieli odpowiedzieć rywalowi w potyczce z Chelsea, aby dać sobie pewność, że wygrana w ostatniej kolejce z Qarabag da awans bez względu na wynik potyczki mistrza Anglii z zespołem Simeone. Oczywiście scenariusze mogą rysować się jeszcze różnie i nawet porażka we wtorkowym meczu nie przekreśli niczego, gdyż zespół Di Francesco nie jest z miejsca skazany na porażkę w Madrycie, po tym co pokazał z Chelsea.

O ile w Anglii gracze Di Franesco dali z siebie nawet 110 procent, o tyle w następnych meczach nie można było o tym powiedzieć. Z Torino, Crotone i Bologną, a szczególnie w tych ostatnich dwóch meczach, Giallorossi zagrali bardzo oszczędnie. Oszczędnie było też, jeśli chodzi o strzelanie i wyniki. Wszystkie te potyczki zespół wygrał po 1-0. Jednym taka gra może się nie podobać, innym jednak jak najbardziej. Wszystkie te zwycięstwa pokazały, że podopieczni Di Francesco są pewni tego, co robią i potrafią bez problemów doprowadzić niskie prowadzenie do końca, co nie było jeszcze kilka miesięcy temu takie pewne i co w poprzednich sezonach było we Włoszech tylko domeną Juventusu, który prowadząc jednym czy dwoma golami, nawet po kwadransie, był pewien, że zamknął wynik spotkania. Z pewnością Crotone i Bologna nie należały do rywali z najwyższej półki, jednak takie drużyny odbierały niejednokrotnie cenne punkty Giallorossim. Choćby Rossoblu zremisowali z Romą na Olimpico w końcówce sezonu 2015/2016 i dla przykładu tych dwóch punktów zabrakło, aby wyprzedzić Napoli i awansować bezpośrednio do Ligi Mistrzów. W spotkaniach z wymienionymi rywalami, a przede wszystkim z Torino, spisała się świetnie obrona. Alisson nie miał wiele pracy, a z zespołem Granaty, słynącym z dosyć ofensywnego stylu gry, nie musiał zaliczyć ani jednej obrony. W tamtym spotkaniu, po raz drugi w tym sezonie, zespół Giallorossich nie dopuścił rywala do oddania celnego strzału. Z kolei w meczu z Bologną gracze Di Francesco zaliczyli siódmy ligowy mecz bez straconego gola. Tych wpuścili do tej pory tylko pięć i liderują pod tym względem w Serie A.

Nie powalają na pewno statystyki ofensywne Giallorossich. W dziesięciu meczach ligowych Roma zdobyła 17 bramek, co jest dziewiątym wynikiem w Serie A. Ostatnie trzy zwyciestwa ligowe dały gole z karnego, rzutu wolnego i dogrania z rzutu rożnego. Bramki z akcji nie zdobyli Giallorossi od meczu z Chelsea, gdy po podaniu Fazio trafił do siatki Dzeko. Wtedy Roma przeprowadziła sporo ataków i miała sporo okazji. Tymczasem przeciwko Torino, Crotone i Bologni zespół oddał tylko po trzy celne strzały. Warto podkreślić, że przeciwko drużynie z Kalabrii zespół obił dwukrotnie konstrukcję bramki. Pomimo tego sytuacji do strzelenia gola było jak na lekarstwo. Czy to problem schematów ofensywnych czy podejścia drużyny, wyrachowania i oszczędzania się na kolejne spotkania czy też forma niektórych piłkarzy? Edin Dzeko nie trafił do siatki rywala w czterech ostatnich meczach ligowych i nie zdarzyło się to mu od pierwszego sezonu w Serie A, 2015/2016. I w tym może zawierać się m.in. problem. Giallorossi opierają mocno swoją ofensywę na Bośniaku, który zdobył w tym sezonie dziesięć bramek w oficjalnych pojedynkach. Za nim plasują się Kolarov i El Shaarawy, mający po zaledwie trzy gole. W sześciu meczach w tym sezonie, w których Dzeko nie znajdował drogi do siatki, Giallorossi nie zdobywali bramek z akcji, a jedynie z rzutów wolnych, rzutu karnego i po zagraniu z rzutu rożnego, jak w potyczce z Crotone. Czy więc zmęczenie Bośniaka, który gra bez przerwy wpływa aż tak na ofensywę zespołu? Częściową odpowiedź poznamy we wtorek wieczorem, gdy z pewnością Dzeko będzie miał większą motywację niż w ostatnich potyczkach ligowych, po tym jak był bohaterem pierwszego pojedynku drużyn.

Bohaterem Chelsea był wówczas Eden Hazard. Belg, który nie znajduje się na początku sezonu w najlepszej formie, trafił do siatki Giallorossich dwukrotnie, a w ostatni weekend zapewnił komplet punktów w potyczce z Bournemouth. Wspomniane spotkanie było trzecim z kolei, w którym zespół Conte okazał się lepszy od przeciwników. Tym samym drużyna wychodzi powoli z kryzysu, którego końcem wydaje się być pierwszy mecz z Romą. Przed tamtym spotkaniem The Blues przegrali dwa mecze ligowe, z kolei po remisie z Romą tylko wygrywali. Zaczęło się od zwycięstwa z Watford. Tu jednak, przynajmniej pierwsza połowa, wyglądała podobnie jak mecz z zespołem Giallorossich. To Watford był częściej przy piłce, to Watford stwarzał więcej sytuacji, czego efektem było prowadzenie 2-1. W ostatnich 20 minutach meczu do głosy doszli jednak gospodarze, którzy zdobyli trzy gole. Dwa razy trafił Batshuayi, a jednego gola dołożył Azpilicueta. W środku poprzedniego tygodnia, w lekko rezerwowym składzie, Chelsea podjęło Everton, w spotkaniu 1/8 finału Pucharu Ligi. Wygraną 2-0 zapewniły gole Ruedigera i Williana w doliczonym czasie gry. Zespół z Liverpoolu zdobył honorowego gola już przy stanie 2-0 dla podopiecznych Conte. Wreszcie w weekend, jak wspomnieliśmy, mistrz Anglii wygrał z Bournemouth, będąc zespołem prowadzącym grę i z pewnością lepszym. To było pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Chelsea od 27 września, gdy zespół Conte pokonał w Madrycie Atletico. Dzięki dwóm ligowym wygranych Chelsea odrobiła trzy punkty do Manchestery United i Tottenhamu. Prowadzący Manchester City ucieka jednak na dziewięć oczek. Największym problemem The Blues jest w tym sezonie gra na własnym boisku. To tutaj przegrali z Manchesterem City i Burnley, a także zremisowali z Arsenalem i Romą. Mniej punktów zespół stracił na wyjazdach, gdzie zaliczył w tym sezonie pięć oficjalnych zwycięstw, a także raz przegrał. Sposób na Chelsea znalazło u siebie tylko Crystal Palace. Poza tym mistrz Anglii ogrywał na wyjazdach Tottenham, Leicester, Stoke, Atletico Madryt i Bournemouth. W sześciu wyjazdowych spotkaniach podopieczni Conte stracili tylko pięć goli, a tylko Crystal Palace znalazło dwukrotnie drogę do bramki.

Na mecz z Romą Antonio Conte odzyska bardzo ważnego gracza, N'Golo Kante, o którego powrocie mówił tak oto po spotkaniu ligowym: "Mam nadzieję, że będzie mógł zagrać, ale wiecie dobrze jak ważnym jest graczem. Chcę być pewien, że jest gotowy, aby wystawić go na boisko. Szczerze mówiąc miałem nadzieję mieć go do dyspozycji już dzisiaj, ale potem zdecydowaliśmy się nie podejmować ryzyka. Jednak jeśli będzie gotowy, wówczas zagra". Naprzeciwko swoich byłych kibiców stanie być może Ruediger, który w meczu w Londynie pojawił się na murawie po przerwie. "Cieszę się, że mogę wrócić do Rzymu i zagrać przeciwko mojej byłej drużynie, do której czuję wielki szacunek. Spędziłem w zespole Giallorossich dwa wspaniałe lata, ze wzlotami i upadkami, związanymi z urazem więzadeł. Jednak moi koledzy, sztab i kibice zawsze mnie wspierali, zawsze byli u mojego boku", powiedział dla The Telegraph. Przy okazji kibiców, do Rzymu przyjedzie 2 tysiące ultrasów z Anglii, dlatego też w mieście i na stadionie będą wprowadzone dodatkowe środki ostrożności. Ogółem na Olimpico ma paść sezonowy rekord oglądalności. Z pewnością zostanie przekroczona liczba 50 tysięcy widzów. Według Il Messaggero liczba oglądających osiągnie nawet 55 tysięcy.

Forma Romy:
28.10.2017, 11 kolejka Serie A: ROMA – Bologna 1-0 (El Shaarawy)
25.10.2017, 10 kolejka Serie A: ROMA – Crotone 1-0 (Perotti)
22.10.2017, 9 kolejka Serie A: Torino – ROMA 0-1 (Kolarov)
18.10.2017, 3 kolejka CL: Chelsea – ROMA 3-3 (Kolarov, Dzeko x2)
14.10.2017, 8 kolejka Serie A: ROMA – Napoli 0-1

Forma Chelsea
28.10.2017, 10 kolejka Premier League: Bournemouth – CHELSEA 0-1 (Hazard)
25.10.2017, 1/8 Carabao Cup: CHELSEA – Everton 2-1 (Ruediger, Willian)
21.10.2017, 9 kolejka  Premier League: CHELSEA – Watford 4-2 (Pedro, Batshuayi x2, Azpilicueta)
18.10.2017, 3 kolejka CL: CHELSEA – Roma 3-3 (Luiz, Hazard x2)
14.10.2017, 8 kolejka Premier League: Crystal Palace – CHELSEA 2-1 (Bakayoko)

W porównaniu do pierwszego meczu zespołów, Eusebio Di Francesco będzie mógł liczyć na usługi Manolasa. Grek miał wrócić do pełnej dyspozycji dopiero w trakcie przerwy reprezentacyjnej, jednak wstępne rokowania były gorsze niż rzeczywistość i będzie gotowy już na potyczkę z Anglikami. Na środku obrony powinien zająć miejsce obok Fazio, dla którego będzie to trzeci występ z rzędu. Na lewą obronę wróci Kolarov, a do środka pomocy Nainggolan. Dwójka odpoczęła w sobotniej potyczce z Bologną. Nie odpocznie Florenzi, który będzie musiał wystąpić po raz drugi na przestrzeni trzech dni. Urazu mięśnia czworogłowego uda doznał bowiem w sobotę Bruno Peres. Być może kontuzja będzie niegroźna, jednak Brazylijczyk na pewno nie zdąży na wtorkowy wieczór. Pod znakiem zapytania stoi też dostępność Defrela, choć w jego przypadku kontuzja z meczu z Bologną jest naprawdę błaha. Francuz, jak podają dziś media, nie będzie nawet poddawany szczegółowym badaniom. Na prawy atak, na którym wystąpił w sobotę, powinien powędrować, po dobrym występie, El Shaarawy. Jego miejsce po drugiej stronie zajmie Perotti. Niewiadomą jest to, kto zagra obok Nainggolana w środku pola. Niezłe występy Pellegriniego i nieco słabsze Strootmana mogłyby sugerować Włocha. W środku pola w teorii miałby wystąpić De Rossi, jednak Di Francesco zaskoczył już z Gonalonsem w Londynie i niewykluczone, że wypuści go od pierwszej minuty ponownie.

Przypuszczalny skład Romy

Alisson

Florenzi Manolas Fazio Kolarov

Nainggolan De Rossi Strootman

El Shaarawy Dzeko Perotti


Kontuzjowani: Emerson Palmieri, Karsdorp, B.Peres, Schick
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -

Przypuszczalny skład Chelsea

Courtois

Azpilicueta Luiz Cahill

Zappacosta Kante Fabregas Bakayoko Alonso

Hazard

Morata

Kontuzjowani: Moses
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -

Wtorkowy mecz poprowadzi Jonas Eriksson. Szwed prowadził do tej pory dwa mecze z udziałem Giallorossich. W sezonie 2010/2011 Roma pokonała 2-1 Cluj w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Z kolei w sezonie 2014/2015 przegrała na własnym boisku, 1-7, z Bayernem Monachium. Eriksson sędziował też pięć meczów z udziałem Chelsea. Te w Lidze Mistrzów są szczęśliwe dla Anglików, gdyż wygrali z Porto i Schalke oraz zremisowali z Atletico Madryt. Wszystkie spotkania miały miejsce na wyjazdach i w żadnym z nich Chelsea nie straciła gola. Ponadto The Blues wygrali z tym sędzią na boisku w półfinale Ligi Europy z FC Basel, a także przegrali, po rzutach karnych, w spotkaniu o Superpuchar Europy, z Bayernem, w 2013 roku. Siedem wygranych, siedem remisów i dwie porażki to bilans włoskich zespołów w meczach prowadzonych przez Szweda.

Karma: +1
30.10.2017; 06:57 źródło: własne dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Zapowiedź meczu Roma - Chelsea

Komentarze (13)

Profil PW
completny Dodano: 7 lat temu | Karma: 1
Zakładając czysto teoretycznie przegraną w Hiszpanii oraz 3 pkt. z Azerami, to w meczu z Chelsea remis musi być traktowany jako plan minimum. FORZA ROMA!
Profil PW
CanisLupus Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Zwycięstwo z Chelsea, w praktyce, daje Romie awans z grupy. Będzie o to zwycięstwo niezwykle trudno ale jest możliwe. Remis zostawia nas w grze, choć w perspektywie bardzo trudny mecz w Madrycie. Porażka? Nawet o tym nie myślę. Najważniejszy mecz przed nami.
Profil PW
Gregu Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Wydaję mi się, że będzie to cięższe spotkanie od tego w Londynie.
Chociaż jeżeli wyjdziemy z podobnym nastawieniem i będziemy mieli minimalnie więcej szczęścia niż ostatnio to powinno być dobrze.
Profil PW
marbas Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Kante po tej kontuzji będzie biegał jak szalony (czyli w sumie jak zawsze), gościu ma niesamowity odbiór. Zrobi dużą różnicę. A my musimy pokazać po raz kolejny, że potrafimy rozgrywać i przede wszystkim lepiej się bronić. Optymistycznie podchodzę do tego meczu i wierzę, że uda nam się wywalczyć 3 pkt. Mamy wielu zawodników w świetnej formie, a środek pola na pewno się na ten mecz zmobilizuje. Mój optymistyczny typ: 3:1 dla nas.
Profil PW
samber Dodano: 7 lat temu | Karma: 1
Dlaczego mamy przegrać w Madrycie? Atletico jest mocne, ale do tej pory nie wygrali żadnego meczu w grupie, więc niech to oni się martwią. Poza tym gramy prawie za miesiąc i
tego czasu będziemy mieli do dyspozycji innych zawodników, wszystko będzie inne.
Trochę szkoda, że ostatni mecz Atletico ma w Londynie, kiedy Angole mogą już mieć awans, ale u siebie to oni meczu raczej nie oleją i będą grali.
Profil PW
CanisLupus Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Wątpię by Kante zagrał. W sobotę spanikowali, bo go znowu coś zabolało i Conte go oszczędził. Poza tym murzyn miał sporą przerwę i nie wiadomo co będzie na boisku wyprawiał? Inna sprawa, że to niesamowity grajek.
Profil PW
KibicRomy Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Wygrana daje nam awans tyle powiem. Bo wątpię żebyśmy wtopili z Azerami
Profil PW
Totnik Dodano: 7 lat temu | Karma: 1
1-0 Kolarov :D
Profil PW
karolejro Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Czwarty raz z rzędu 1-0
Profil PW
ASTomek Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Kante tak długo nie grał, że wątpię by wyszedł na boisko z jakimiś nadludzkimi siłami...prędzej z pewną rezerwą bo jego powrót w miniony weekend nie był taki na 100%.
Poza Florkiem to nikt po kontuzji nie biega więcej i szybciej niż przed kontuzją...:)
Profil PW
Batigol Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Jakas dobra transmisja?
Można prosić jakiś link
Profil PW
kreatos Dodano: 7 lat temu | Karma: 1
Jak potrzebuję transmisji, to wbijam na te 2 stronki:
https://www.reddit.com/r/soccerstreams/
http://www.livefootballol.me/
Profil PW
NortoN1987 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
http://livemecz.com/transmisja.php
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 34 (0)
    • Użytkownicy online (0):