Aktualnie na stronie przebywa 30 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Przed nami ostatnie spotkanie A.D 2012. W meczu zamykającym rok i jednocześnie przedostatnim spotkaniu pierwszej rundy rozgrywek, Giallorossi zmierzą się na Stadio Olimpico z Milanem. Hit 18 serii spotkań będzie pojedynkiem z tych za „sześć” punktów, gdyż obydwie drużyny sąsiadują w tabeli i chcą walczyć do końca sezonu o pozycje premiowane grą w Lidze Mistrzów. Giallorossi nie wygrali z rywalem na własnym boisku od czterech i pół roku, co powinno być dodatkowym bodźcem do dobrej i skutecznej gry.
Jak niewygodnym przeciwnikiem w całej historii Calcio byli dla Romy Rossoneri, można przekonać się patrząc na statystyki dotychczasowych pojedynków obydwu zespołów. Ze 152 rozegranych spotkań zaledwie 38 wygrali Giallorossi, natomiast 71 z nich padło łupem zespołu z Lombardii. 43 razy spotkania kończyły się podziałem punktów. Z 78 meczów rozegranych na Stadio Olimpico, 22 kończyło się triumfem Romy, a 27 razy lepszy był Milan. W ostatnich sezonach, Romie wiodło się całkiem nieźle na San Siro, z kolei słabo jeśli chodzi o pojedynki w Rzymie. I tak, Giallorossi nie wygrali z Milanem u siebie od czterech sezonów. Ostatnie domowe zwycięstwo, w sezonie 2007/2008, dały bramki Giulyego i Vucinica. Potem zespoły dzieliły się trzy razy z rzędu na Olimpico punktami, z kolei przed rokiem, wynik rozstrzygnął na swoją korzyść Milan. Rossoneri wygrali 3-2, a na dwa trafienia Ibrahimovica i jedno Nesty odpowiedzieli Burdisso i Bojan. Drugi mecz sezonu, tym razem na San Siro, wygrał także Milan. Tu również bohaterem był Ibrahimovic, na którego dwa gole Giallorossi odpowiedzieli jedynie trafieniem Osvaldo. Tym samym na zwycięstwo z Milanem, Roma czeka równo dwa lata (1-0 na San Siro po golu Borriello), z kolei na wygraną na własnym boisku, cztery i pół roku.
Giallorossi przystąpi do sobotniego meczu w roli małego faworyta. Zespół Zemana wystąpi bowiem przed własną publicznością i jest w tabeli wyżej od rywala, choć dystans między drużynami zmniejszył się przed tygodniem do zaledwie dwóch oczek. Giallorossi przegrali bowiem dosyć niespodziewanie, po raz pierwszy zresztą w historii, na wyjeździe z Chievo. To była zupełnie inna Roma niż ta, którą oglądaliśmy kilka dni wcześniej w pojedynkach z Fiorentiną i Atalantą. Drużynie Zeman zabrakło przede wszystkim pomysłów w ofensywie, co wywołane było na pewno po części zmęczeniem, a po części bardzo dobrym ustawieniem rywala w obronie. Szyki defensywne przeciwnika były tak trudne do sforsowania, że Sorrentino udało się zatrudnić tylko dwukrotnie i to w taki sposób, gdzie w zasadzie nie mógł skapitulować. Być może karą za słabą grę była stracona w końcówce bramka, strzelona przez rywala z pozycji spalonej.
Przegrana oddaliła nieco Giallorossich od czołówki. Na pięć punktów uciekł Inter, na cztery Lazio, a na trzy Fiorentina. W tygodniu zmniejszył się za to dystans do Napoli, które zostało ukarane odjęciem dwóch oczek za udział w ostatniej aferze futbolowej we Włoszech. Do zespołu z południa Włoch, Roma trafi dwa punkty. Porażka z Chievo była jak zimny kubeł wody na rozgrzane ostatnio do gorąca głowy co po niektórych. Giallorossi wygrali bowiem pięć oficjalnych spotkań z rzędu (cztery w Serie A) i ponownie pojawiły się głosy, iż drużyna może rywalizować w lidze ze wszystkimi. Jak się okazało w ostatnią niedzielę; przed zespołem jest jeszcze sporo pracy. Po raz pierwszy w sezonie, podopieczni Zemana nie zdobyli bramki i przerwali serię trwającą jeszcze od poprzednich rozgrywek. Nota bene, po raz ostatni stuprocentową skutecznością w odpieraniu ataków Romy, popisało się właśnie Chievo. Pomimo tego, zespół Romy pozostaje wciąż na czele klasyfikacji ofensywnej i z poziomu boiska ma tylko jedno trafienia mniej od Juventusu, z kolei doliczając walkower z Cagliari, wyprzedza Turyńczyków o dwa trafienia.
Krok po kroku, Romę goni w statystykach ofensywnych Milan. Rossoneri zdobyli w 17 meczach 32 bramki, z czego 13 zaaplikowali rywalom w ostatnich pięciu meczach. Zresztą, zespół Allegriego nie przegrał właśnie od pięciu spotkań, a obecnie legitymuje się serią czterech ligowych wygranych z rzędu (pięć w meczach oficjalnych, wliczając pucharowe zwycięstwo z Regginą). Stąd to właśnie Milan wyrównał w lidze ostatnią serię Giallorossich i to właśnie Rossoneri są obecnie najlepiej grającym zespołem (13 oczek w ostatnich pięciu meczach). Roma jest w tej klasyfikacji druga. Milan zdobył więc praktycznie połowę punktów w ostatnich pięciu meczach. Rossoneri mają bowiem na koncie 27 oczek i tracą dwa do Romy. Stąd, jak łatwo zauważyć, fatalny w wykonaniu zespołu Allegriego był początek sezonu. Już pierwszy mecz i domowa przegrana z Sampdorią nie zapowiadał niczego dobrego. Co prawda w drugiej serii spotkań Rossoneri wygrali na wyjeździe z Bologną, jednak dalej było fatalnie. 0-1 z Atalantą i 1-2 z Udinese spowodowały, iż Rossoneri spadli tuż nad strefę spadkową.
Wreszcie w 5 kolejce udało się wygrać po raz pierwszy na własnym boisku, choć dwa tygodnie później lepszy w derbach okazał się Inter, a w następnej serii spotkań Rossoneri przegrali też z Lazio. Bilans pierwszych ośmiu spotkań był fatalny. Zaledwie siedem punktów, pięć porażek i dopiero 16 miejsce w tabeli nie wróżyły niczego dobrego. Pomimo tego, kierownictwo Milanu wciąć wierzyło Allegriemu, mimo iż media prześladowały trenera na każdym kroku. Potem Rossoneri zaliczyli pierwszą bardziej pozytywną serie w sezonie. Wygrali z Genoą, zremisowali z Palermo oraz rozbili na San Siro Chievo. Zespół Milanu sprowadziła na ziemię w 12 kolejce Fiorentina i dopiero wyjazdowy remis z Napoli dał drużynie więcej pewności siebie. Dalej Rossoneri już tylko wygrywali. Ofiarami Milanu były Juventus, Catania, Torino, Pescara, a po drodze, rezerwy zespołu z Mediolanu rozprawiły się również w Coppa Italia z Regginą. Cztery gole w ostatnich trzech meczach ligowych zdobył El Shaarawy, który z 14 trafieniami prowadzi na liście strzelców Serie A. To właśnie 20-latka powinni bać się w sobotę najbardziej obrońcy Giallorossich.
Forma Romy:
16.12.2012, 17 kolejka Serie A: Chievo – ROMA 1-0
11.12.2012, 1/8 Coppa Italia: ROMA – Atalanta 3-0 (Pjanic, Osvaldo, Destro)
08.12.2012, 16 kolejka Serie A: ROMA – Fiorentina 4-2 (Castan, Totti x2, Osvaldo)
02.12.2012, 15 kolejka Serie A: Siena – ROMA 1-3 (Destro x2, Perrotta)
25.11.2012, 14 kolejka Serie A: Pescara – ROMA 0-1 (Destro)
Forma Milanu:
16.12.2012, 17 kolejka Serie A: MILAN – Pescara 4-1 (Nocerino, 2 gole samobójcze, El Shaarawy)
13.12.2012, 1/8 Coppa Italia: MILAN – Reggina 3-0 (Yepes, Niang, Pazzini)
09.12.2012, 16 kolejka Serie A: Torino – MILAN 2-4 (Robinho, Nocerino, Pazzini, El Shaarawy)
30.11.2012, 15 kolejka Serie A: Catania – MILAN 1-3 (El Shaarawy x2, Boateng)
25.11.2012, 14 kolejka Serie A: MILAN – Juventus 1-0 (Robinho)
W ostatnim meczu tego roku zobaczymy najpewniej drobne zmiany w porównaniu do ostatniego pojedynku ligowego. W sobotni wieczór, od pierwszych minut nie zagrają raczej Bradley i Tachtsidis. Miejsce Greka na środku pola zajmie De Rossi, który w czwartek i piątek próbowany był na samym środku pola (na wcześniejszych treningach ćwiczył jak wiadomo w wyjątkowej sytuacji na środku obrony). Na środek pola winien zostać przesunięty z ataku Pjanic. Na ostatnim treningu przed meczem, obok Bośniaka i De Rossiego, na środku pomocy ćwiczył Florenzi. Do pierwszego składu powinien wrócić Lamela, który ostatnie mecze rozpoczynał z ławki rezerwowych. Nie wiadomo, kto zagra na samym środku, gdyż Zeman próbował w tygodniu na tej pozycji zarówno Osvaldo jak i Destro. Na środku obrony zawieszonego Castana zmieni Burdisso. Argentyńczyk zagra na szczęście u boku Marquinhosa, którego uraz z meczu ze Sieną okazał się zdecydowanie mniej poważny niż się wydawało. Z powodu urazów nie wystąpią Taddei i Marquinho. W zespole gości powinno dojść do trzech zmian w porównaniu do wygranego 4-1 meczu z Pescarą. Na prawej obronie powinien pojawić się Abate, na środku Mexes, z kolei w przodzie zamiast Pazziniego najprawdopodobniej wystąpi Boateng.
Przypuszczalny skład Romy:
Goicoechea
Piris Marquinhos Burdisso Balzaretti
Pjanic De Rossi Florenzi
Lamela Osvaldo Totti
Kontuzjowani: Taddei, Marquinho
Zawieszeni: Castan
Zagrożeni zawieszeniem: Lamela, Bradley, Pjanic
Poza kadrą: Nego, Julio Sergio, Tallo
Przypuszczalny skład Milanu:
Amelia
Abate Mexes Yepes Constant
Montolivo Ambrosini Nocerino
Boateng Pazzini El Shaarawy
Kontuzjowani: Pato, Traore, Bonera, De Jong, Mesbah
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: De Jong, Pazzini, Mexes, El Shaarawy
Przedmeczowe ciekawostki:
- Rozjemcą w sobotnim spotkaniu będzie Gianluca Rocchi. Z 26 spotkań prowadzonych przez tego arbitra, Giallorossi wygrali 10, zremisowali 9, a 7 razy schodzili z murawy przegrani. Rocchi prowadził w tym sezonie derbowy pojedynek z Lazio, gdzie m.in. usunął z boiska Daniele De Rossiego,
- Zespół Romy czeka na domową wygraną z Milanem od 15 marca 2008 roku (2-1). Potem zespoły grały ze sobą cztery razy, a bilans tych pojedynków to trzy remisy i jedna wygrana Rossonerich,
- Roma strzelała gole w ostatnich 31 oficjalnych meczach na własnym boisku. Po raz ostatni, kibice nie widzieli gola na Olimpico właśnie w pojedynku z Milanem z 7 maja 2011 roku. Giallorossi zdobyli w owych 31 meczach 68 bramek,
- Roma i Milan, to obok Interu i Sampdorii zespoły, które nie zremisowały jeszcze w tym sezonie bezbramkowo choćby jednego meczu,
- Milan to w tym sezonie zespół, który zdobył najwięcej bramek w ostatnim kwadransie gry (biorąc również pod uwagę czas doliczony). W końcówkach spotkań Rossoneri zdobyli 13 bramek. W owej klasyfikacji druga jest Roma z dziewięcioma trafieniami,
- Milan zdobywa przynajmniej jedną bramkę od 16 spotkań wyjazdowych. W sumie Rossoneri trafiali w tych meczach aż 37 razy.
Ostatnie spotkania zespołów:
24.03.2012 Milan – ROMA 2-1 (Ibrahimovic x2 – Osvaldo)
29.10.2011 ROMA – Milan 2-3 (Burdisso, Bojan – Ibrahimovic x2, Nesta)
07.05.2011 ROMA – Milan 0-0
18.12.2010 Milan – ROMA 0-1 (Borriello)
06.03.2010 ROMA – Milan 0-0
Komentarze (24)
1-1 El Sharaawy
2-1 Lamela
3-1 Osvaldo
Kompilacja bardzo fajna.
Trzeba dzisiaj wygrać i gonić czołówkę!
Jeżeli nie będziemy głupio tracić punktów to realna szansa na drugie miejsce cały czas jest...
Ciekawe widowisko się zapowiada aż nie mogę się doczekać.
FORZA ROMA !
ROMA (4-3-3): Goicoechea; Piris, Marquinhos, Burdisso, Balzaretti; Bradley, De Rossi, Pjanic; Lamela, Osvaldo, Totti
Posiadam dostęp do zagranicznych for internetowych z typami bukmacherskimi. Bardzo wysoka skuteczność, wysokie kursy, mecze dostępne do gry każdego bukmachera oraz wysoki zysk.
Ostatnio zagrane spotkania:
http://i45.tinypic.com/nqwkxx.jpg
http://i50.tinypic.com/mm2y2t.jpg
http://i48.tinypic.com/2w5kps1.jpg
http://i45.tinypic.com/2yjpifb.jpg
Kontakt:
mail: super.tips2012@gmail.com
GG: 45668609
Napisz już dziś!!