Aktualnie na stronie przebywa 22 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Czas najwyższy odpocząć od przykrych występów Giallorossich w nowym roku w Serie A. Doskonałą odskocznią będzie mecz Coppa Italia z Fiorentiną. Już w środowy wieczór dojdzie do spotkania drużyn, które chcą zapomnieć jak najszybciej o występach z początku 2013 roku. Stawką spotkania będzie półfinał Coppa Italia. Puchar może okazać się dla jednych jak i drugich jedyną furtką do gry w europejskich pucharach.
Zespoły są bowiem sąsiadami w tabeli Serie A, w której w styczniu uciekają znacznie rywale. Zarówno Roma jak i Fiorentina tracą powoli kontakt z pierwszą trójką, która gwarantuje grę w Lidze Mistrzów lub też eliminacjach. Tym samym, przynajmniej na razie, wygląda, iż środowi rywale mogą powalczyć z poziomu Serie A o grę w Lidze Europejskiej. Wszystko to jest efektem słabych występów obydwu drużyn na starcie 2013 roku. Tak jedni, jak i drudzy, nie zdobyli jeszcze w tym roku choćby jednego punktu. Pozycja startowa do ataku na przynajmniej trzecie miejsce była dobra. Zespół Violi zajmował zresztą na zakończenie 2012 roku pozycję gwarantującą grę w Lidze Mistrzów. Niestety, niespodziewana przegrana z Pescarą oraz porażka z Udinese oddaliły drużynę Montelli od pierwszej trójki. Wpływ na to miała też dobra postawa Lazio i Napoli, które wygrały swoje spotkania i odskoczyły na odpowiednio siedem i pięć oczek. Zespół Montelli zaczął zupełnie inaczej nowy rok niż skończył stary. Grudniowa porażka z Romą grudnia nie przeszkodziła zbyt bardzo Joveticovi i spółce. Zespół Violi pokonał bowiem 4-1 Sienę, wygrał następnie w 1/8 finału Coppa Italia z Fiorentiną, aby rok zakończyć wyjazdowym 3-0 z Palermo. Co stało się po krótkim świątecznym odpoczynku? W domowym meczu z Pescarą zabrakło na pewno szczęścia, gdyż trzy gole do przerwy powinien był strzelić sam Toni. W meczu z Udinese z kolei rywal był lepszy.
Wyczyny Fiorentiny w nowym roku skopiowała Roma. Giallorossi przegrali obydwa mecze ligowe, a rolę Toniego spełniał Destro. Były napastnik Sieny nie trafił w kilku dobrych sytuacjach w niedzielnym meczu z Catanią, przez co głównie Giallorossi doznali drugiej porażki z rzędu. Nieskuteczność była również jednym z czynników wpływających na wysoką przegraną z Napoli. Na San Paolo zespół Zemana przegrał 1-4, przez co nowy rok rozpoczął w sumie z bilansem bramkowym 1-5, a więc dokładnie takim samym jak Fiorentina. Również Giallorossi oddalili się więc na początku roku od czołówki. Strata do drugiego Lazio wynosi obecnie dziesięć oczek, do trzeciego Napoli - osiem. Także czwarta lokata jest na chwilę obecna poza zasięgiem. Inter ma bowiem sześć punktów więcej. Tak jak Fiorentina, zespół Zemana, musi więc dać z siebie jak najwięcej w Coppa Italia, aby mieć zabezpieczenie w wypadku końcowego niepowodzenia w lidze. Po wpadce w Catanii, wokół zespołu pojawiły się ponownie czarne chmury. Nie trudno się do końca dziwić patrząc na to, że Roma z nowym trenerem i z kilkoma nowymi graczami, zdobyła do tej pory tylko punkt więcej niż przed rokiem za „panowania” Luisa Enrique. Zarząd jednak staje w obronie Zemana.
Obydwa zespoły spotkały się ze sobą przed nieco ponad miesiącem. Wtedy, na Olimpico, lepsza była Roma. Giallorossi wygrali 4-2, stwarzając dodatkowo kilka innych dobrych sytuacji do zdobycia bramek. Wynik otworzył Castan. Na 1-1 wyrównał Roncaglia. Roma schodziła na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem, gdyż dwa trafienia zaliczył Totti. Tuż po przerwie bramkę kontaktową strzelił El Hamadaoui, jednak w końcówce to zespół Zemana zadał decydujący cios, choć chwilę wcześniej przed remisem ratowali Goicoechea i Bradley, który wybił piłkę z linii bramkowej. Tak wyglądał ostatnio pojedynek obydwu zespołów. W historii pucharu drużyny spotykały się ze sobą 16-krotnie. 6 zwycięstw odnieśli Giallorossi, a 5 drużyna Violi. W samym ćwierćfinale zespoły spotkają się po raz piąty. Tu Giallorossi eliminowali rywala trzy razy, a raz sami odpadli z rozgrywek. Drużyny spotkały się w Coppa Italia także w poprzedniej edycji. W 1/8 finału zdecydowanie lepsza okazała się Roma, która wygrała 3-0 po bramkach Boriniego i Lameli (dwie).
Miejsce rozegrania ćwierćfinału było w ostatnich tygodniach przedmiotem wielu kontrowersji, na tyle, że Giallorossi złożyli do władz ligi prośbę o wyjaśnienie tej kwestii. Zgodnie z jednym z punktów regulaminu bowiem, zespół, który zajął rok wcześniej w Serie A wyższą pozycję (w tym wypadku Roma), gra w rundzie, gdzie jest pojedyncze spotkanie, na własnym boisku. Takiej zasady zdaniem władi ligi nie można było zastosować w tym wypadku, gdyż spotkanie kolidowało ponoć z pojedynkiem Lazio, które jako zespół rozstawiony wyżej w pucharze; musiał rozegrać swój mecz ćwierćfinałowy na Stadio Olimpico. Wszystko w takim wypadku byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że jeszcze w grudniu, odseparowano mecze obydwu rzymskich ekip w czasie o tydzień. Lazio grało więc siedem dni temu, z kolei jutro zagrają Giallorossi. Niestety, Franco Baldiniemu nie udało się wygrać batalii o rozegranie ćwierćfinału w Rzymie, co strategicznie było bardzo ważne.
Forma Fiorentiny:
13.01.2013, 20 kolejka Serie A: Udinese – FIORENTINA 3-1 (Gol samobójczy)
06.01.2013, 19 kolejka Serie A: FIORENTINA – Pescara 0-2
22.12.2012, 18 kolejka Serie A: Palermo – FIORENTINA 0-3 (Jovetic x2, Rodriguez)
19.12.2012, 1/8 Coppa Italia: Udinese – FIORENTINA 0-1 (Valero)
16.12.2012, 17 kolejka Serie A: FIORENTINA – Siena 4-1 (Toni x2, Pizarro, Aquilani)
Forma Romy:
13.01.2013, 20 kolejka Serie A: Catania – ROMA 1-0
06.01.2013, 19 kolejka Serie A: Napoli – ROMA 4-1 (Osvaldo)
22.12.2012, 18 kolejka Serie A: ROMA – Milan 4-2 (Burdisso, Osvaldo, Lamela x2)
16.12.2012, 17 kolejka Serie A: Chievo – ROMA 1-0
11.12.2012, 1/8 Coppa Italia: ROMA – Atalanta 3-0 (Pjanic, Osvaldo, Destro)
Tak jak w Catanii, Zeman będzie miał duże problemy z obsadzeniem ataku. Jak wiadomo Czech potrzebuje trzech piłkarzy do ofensywy, a tymczasem do dyspozycji na środowe spotkanie ma Destro, który w dodatku nie jest w pełni zdrowy. Nico Lopez znajduje się na zgrupowaniu reprezentacji w Argentynie, Totti jest kontuzjowany, z kolei Lamela i Osvaldo odpokutowują za kartkowe zawieszenia. Dodatkowo, z powodów dyscyplinarnych (zachowanie po zmianie w Catanii), z kadry wyleciał Marquinho. W tej sytuacji obok Desto powinien zagrać na pewno Pjanic. Drugim atakującym będzie prawdopodobnie Florenzi. Zeman powołał też na środowe spotkanie dwójkę młodych atakujących, Fredianiego i Ferrante. Jeśli nawet nie zagrają od pierwszych minut, powinni mieć szansę na debiuty w drugiej połowie. Jak pokazały ostatnie dwa treningi, na lewej obronie zagra prawdopodobnie Dodo. Nie w pełni sił jest bowiem Balzaretti, o czym także mówił Zeman. W bramce szanse powinien otrzymać Stekelenburg.
Przypuszczalny skład Fiorentiny:
Viviano
Roncaglia Rodriguez Savic
Cuadrado Aquilani Valero Olivera Pasqual
Jovetic Toni
Kontuzjowani: Pizarro, Hegeze, Rossi, Cassani, Camporese
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: Aquilani, Cuadrado, Jovetic, Seferovic
Przypuszczalny skład Romy:
Stekelenburg
Piris Marquinhos Burdisso Dodo
De Rossi Tachtsidis Bradley
Pjanic Destro Florenzi
Kontuzjowani: Totti, Romagnoli, Perrotta
Zawieszeni: Lamela, Osvaldo
Zagrożeni zawieszeniem: Pjanic
Poza kadrą: Nego, Julio Sergio, Nico Lopez, Marquinho, Lobont
Ostatnie pojedynki zespołów:
08.12.2012 ROMA – Fiorentina 4-2 (Castan, Totti x2, Osvaldo – El Hamdaoui, Roncaglia)
25.04.2012 ROMA – Fiorentina 1-2 (Totti – Jovetic, Lazzari)
11.01.2012 ROMA – Fiorentina 3-0 (Lamela x2, Borini)*
04.12.2011 Fiorentina – ROMA 3-0 (Jovetic, Gamberini, Silva)
20.03.2011 Fiorentina – ROMA 2-2 (Mutu, Gamberini – Totti x2)
*Coppa Italia
Komentarze (25)
a) wersja fantastyczna - nasze pół-rezerwy doznają olśnienia, Destro wykorzysta chociaż połowę setek i strzelimy z 4 gole
b) dalej fantastyka, ale jednak bardziej prawdopodobne - Violka nas zignoruje i przy wielkiej dozie szczęścia prześlizgniemy się dalej
c) fioletowi wyjdą jeszcze gorszą rezerwą (skład z zapowiedzi nas zmiecie)
a i mecz 15 min pozniej, rowno o 21 ;)
czuje, ze Florenzi ukłuje...
W zeszłym roku był na polsacie sport
Co do meczu, liczę na nasze Wilczki, o ile wogóle dostaną szansę.
ehhh ciężka przeprawa nas czeka
czemu Perrotta poza kadrą ?? napewno lepszy od Bradleya i greka i niech się grekiem nie zasłania Zeman że to niby najlepiej rodzielający piłki bo taki z niego rozgrywający jak...
---------- Totti -----------
Totti - Totti - Totti - Totti
---------- Totti -----------
--------Totti - Totti-------
----Totti - Totti - Totti ---
mamy prawo wtorne... bo wedlug regulaminu powinnismy grac u siebie, ale to juz przeszlosc, bo po sprawie...
Problem w tym, że mecze Romy i Lazio "nakładały się" tylko przez kilka dni, do momentu ogłoszenia dokładnych terminów. Wtedy właśnie, zupełnie bez sensu, gdy wiedzieli już, że obydwie drużyny będą grały tydzień po sobie, zastosowali te głupie prawo. Bez sensu. W takim wypadku, żeby wyjść z twarzą, powinni byli zrobić ten nasz mecz w poprzednim tygodniu. Tak wyszła kompromitacja władz.
Daje Roma !
Bo de facto gramy w tej sytuacji 4-5-1, tylko Zeman jeszcze o tym nie wie ;)
Ja tam wierze, że mimo przeciwności, gra na wyjeździe, kontuzje, zawieszenia dzisiaj będzie fajnie. Dobrą drużynę poznaje się po tym jak radzi sobie w ciężkich momentach, w ciężkich momentach rodzą się też niespodziewani bohaterowie. Ja osobiście liczę na Florenziego i Fredianiego. A i chętnie bym zobaczył tak jak koledzy wcześniej, grającego, i dobrze grającego Taddeia.
Forza Roma!
Na wyjeździe zwykle gramy bagno, nawet ja lekko zwątpiłem w Romę, smutno mi to powiedzieć. Chłopaki muszą pokazać, że grają dla AS Romy, wielkiego, wspaniałego klubu ze stolicy Włoch, a nie dla drużyny małp z jakiejś dziczy.
Jeszcze się zdziwisz.