Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 39 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapomniany prezes - Renato Sacerdoti

Sacerdoti

W historii Romy są postacie, o których wszyscy pamiętają. Nazwiska, których nikomu nie trzeba przypominać. Liedholm, Sensi, Giannini, Capello - tak lista może się ciągnąć bardzo długo. Są też tacy, o których pamięta się mniej, choć i oni odegrali ważną rolę w budowie Romy. Jednym z nich jest prezes Renato Sacerdoti.

 

5 sierpnia 1938 roku w pierwszym numerze czasopisma “Obrona rasy” opublikowano “Manifest” pod tym samym tytułem. Po nim reżim faszystowski wydał dekrety rasowe przeciw Żydom i przedstawicielom Ruchu Zielonoświątkowego. Zgodnie z szalonym projektem hitlerowskim i po latach antysemickiego klimatu, jakim oddychało się we Włoszech i wielu innych krajach, deklarowano istnienie jednej czystej rasy i przekonywano, że włoscy Żydzi, którzy przez całe wieki żyli na Półwyspie Apenińskim, nie należą do tego świata. Manifest podpisało wiele znanych postaci ówczesnego życia publicznego we Włoszech. Niektórzy naukowcy i intelektualiści żydowskiego pochodzenia, dotknięci zarządzeniem z 5 września, które w szczególny sposób dotykało świata szkoły i nauczania, wyemigrowali do USA. Ci, którzy zostali we Włoszech, musieli opuścić swoje katedry. Najbardziej znanym w tym gronie był bez wątpienia Albert Einstein.



Także sport, choć w drugim rzędzie, odczuł skutki wprowadzania praw rasowych. Ich ciężar odczuły dwie znane postaci włoskiej piłki lat 30. Z jednej strony Arpad Wiesz, trener Bologni, który zginął w obozie koncentracyjnym, z drugiej Anton “Egri” Erbstein, który zaczął budować Wielkie Torino, a potem musiał uciekać z kraju. Uciekł przed faszyzmem, żeby zginąć w katastrofie lotniczej na wzgórzu Superga.


Niemal zapomniana jest z kolei historia Renato Sacerdotiego, jednego z największych prezesów w historii Romy. Gdyby nie powszechny antysemityzm, mógłby uczynić klub jeszcze większym. Urodził się 20 października 1891 roku w zamożnej rodzinie żydowskiego pochodzenia, która zarabiała na giełdzie. Jego pasja do piłki zaczęła się od kierowania Roman Club, jednym z klubów, które połączą się potem w Romę. Do dziś Giallorossi widzą w Sacerdotim swojego duchowego ojca. Stał się prezesem Romy, drugim po Italo Foschim, w 1928 roku i sprawował funkcję do 1935, kiedy został zmuszony do odejścia.



Sacerdoti chciał przerwać dominację wielkich zespołów z północy Włoch i zaczął zakupy piłkarzy wielkiego kalibru, przede wszystkim Bernardiniego. W 1933, po otarciu się o scudettto w 1931, kiedy do Juventusu zabrakło 4 punktów, sprowadził z Argentyny Guaitę, Scopellego i Stagnaro. “Bankier z Testaccio”, jak go nazywano, wiedział, co robił. Powoli, fragment po fragmencie, budował Rome na miarę scudetto. W międzyczasie, idąc za modelem angielskim, który już w tamtych czasach dyktował modę, przede wszystkim dzięki szkockiemu architektowi Archibaldowi Leitchowi, zainicjował budowę stadionu w Testaccio, na terenie do niego należącym, który podarował klubowi.



Enrico Guaita, odważny i potężny napastnik, nie tylko strzelił 28 bramek w 29 meczach w sezonie 1934-35, ale też został mistrzem świata w 1934 roku w kadrze Vittorio Pozzo. To jego dwie asysty w finale z Czechosłowacją pozwoliły zdobyć bramki Orsiemu i Schivio. Dla kibiców Romy był i zawsze będzie “czarnym korsarzem” po trzech bramkach strzelonych w Livorno, gdzie Roma zagrała w czarnych koszulkach. Wróciwszy do ojczyzny, umrze w 1959 roku zapomniany przez wszystkich.



W 1935 roku, gdy w Etiopii trwała wojna, trzej gracze z Ameryki Południowej biegiem wrócili do Argentyny z obawy, że zostaną wcieleni do wojska, choć klub zapewniał ich, że tak się nie stanie. Sacerdoti, z tego powodu, starł się z prezesem federacji, Vaccaro, który był już numerem jeden w Lazio i który, jak twierdzą dobrze poinformowani, planował dla Guaity i jego kolegów wyjazd na drugą wojnę włosko-etiopską. „Bankier z Testaccio” został wtedy oskarżony o nielegalny wywóz waluty i wygnany za granicę. Powrócił potem do Toskanii, a w końcu do Rzymu, unikając nazistowskich lagrów i hitlerowskiego Ostatecznego Rozwiązania w przebraniu księdza. Sacerdoti zapłacił za starcie z faszystowską władzą oraz za swoje żydowskie pochodzenia, ale nikt nie powstrzymał go przez położeniem fundamentów pod Romę, która w 1936 roku zajęła drugie miejsce, tracąc tylko punkt do mistrzowskiej Bologni, a w 1942 roku zdobyła swoje pierwsze scudetto.


Żółto-czerwona pasja Renato Sacerdotiego, mimo tego, co się stało, był tak silna, że już w 1949 roku został wiceprezesem Romy, a w 1951 roku, w roku degradacji do Serie B, został komisarzem. W tym samym okresie wynalazł instytucję “honorowego wspólnika”, który może zapłacić abonament na dwa lata w 15 miesięcznych ratach. Po wpłaceniu kwoty stawało się “honorowymi wspólnikami wspierającymi” z prawem głosu na zgromadzeniu wspólników i prawem wstępu do siedziby klubu. W ten sposób zrealizował dwa cele: stworzył pierwsze kluby kibiców, z których wiele nazwano imieniem Attillio Ferrarisa, i przede wszystkim uzdrowił finanse klubowe. Wpływy Romy sięgnęły 210 milionów, co było drugim wynikiem w serie A i B w tamtym sezonie.

Wśród osiągnięć Sacerdotiego pamięta się też sprowadzenie mistrza świata Ghiggi, ale też kłótnie z Fulvio Bernardinim, trenerem drużyny w kryzysie. Pomocnik Maestrelli, ulubieniec Benardiniego, bronił trenera przed tymi, którzy chcieli go zwolnić. Bez powodzenia. Potem zresztą poniósł konsekwencje. Kiedy Sacerdoti znów został prezesem, przyszły trener Lazio był na pierwszym miejscu listy piłkarzy do sprzedania.


Sacerdoti rozstał się z funkcją prezesa w 1958 roku, ale w klubie został do 1967 roku. Zmarł 13 października 1971 roku w wieku 79 lat. Z wiarą w Romę silniejszą od faszyzmu, ustaw rasowych i wygnania. Taki był Renato Sacerdoti, Bakier z Testaccio. Zdaniem wielu, po Violi i Sensim największy prezes, jakiego miała Roma. Zapomniany w dużym stopniu z powodu swojego żydowskiego pochodzenia.

 

 

Karma: +0
28.12.2011; 15:18 źródło: fangoenuvole.blogspot.com, wikipedia.it, własne dodał: kaisa

Komentarze (4)

Profil PW
jaco Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Dobrze że taki tekst się pojawił. Się człowiek coś z historii dowie przynajmniej :)
Profil PW
riss Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Łał :) ciekawa historia :)
Profil PW
IlPrincipe Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Po raz kolejny widać, jak zawiła jest historia Romy i jak wiele jeszcze można się dowiedzieć, szkoda, że II WŚ przerwała budowę silnej Romy.
Profil PW
KnD Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
bardzo fajny tekst.
jak mówi jaco, dobrze przyswoić trochę historii
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-4):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 39 (0)
    • Użytkownicy online (0):