Aktualnie na stronie przebywa 30 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zdaniem angielskich mediów Mehdi Benatia jest już w Anglii, aby podpisać kontrakt z Manchesterem United. O zainteresowaniu Czerwonych Diabłów mówi się od kilku dni. Tymczasem inne zdanie na ten temat na dyrektor Romy, Italo Zanzi, który udzielił wywiadu dla Corriere dello Sport.
Zgrupowanie?
- Tu, w Austrii, wykonaliśmy świetną pracę, przygotowania były ważne dla klubu i zespołu. Garcia jest bardzo zadowolony. Zbudowaliśmy podstawy pod nowy sezon. Celem trenera jest stworzenie zgranej grupy z nowo przybyłymi. Możemy podejść do pierwszego meczu w optymalnej kondycji, jestem tego pewien. Widziałem wielu śledzących nas kibiców. Znamy ich, są fantastyczni, zawsze pokazują swoje przywiązanie. Jest dla nas bardzo ważnym czuć ich ciepło. Ludzie mogą być spokojni: pracujemy na maksimum, aby osiągnąć wielkie wyniki. Jesteśmy już nastawieni na mecze, które się liczą. Zrobimy wszystko, aby być gotowymi na start sezonu.
Mercato...
- Kampania transferowa jest bardzo dynamiczna, do 1 września będziemy oceniać każdą okazję i będziemy gotowi. Jesteśmy odpowiedzialni za płynność finansową. Zbudowaliśmy świetny zespół, z wieloma ważnymi nowymi graczami. Mamy odpowiednie osoby, aby wszystkim pokierować, od Sabatiniego do Garcii.
Benatia?
- Mehdi jest naszym graczem. Według niektórych mediów już został sprzedany, a zamiast tego pracuje z nami z wielkim profesjonalizmem. Przykro mi z powodu wszystkich tych plotek, jest świetną osobą i zachowuje się bardzo poprawnie.
Yedlin?
- Ocenialiśmy wielu amerykańskich piłkarzy. Yedlin nam się podobał, ale zaakceptował propozycję innego klubu. Życzymy mu szczęścia.
Cele?
- W poprzednim sezonie byliśmy drudzy w lidze, w tym sezonie chcemy się poprawić. Będziemy konkurencyjni we Włoszech i w Europie.
Wykupienie udziałów Unicredit?
- Prezydent dokonał tego wyboru nabycia udziałów Unicredit, gdyż zna dobrze potencjał klubu, gdyż ma zaufanie do tej struktury. Nowi ludzie w zarządzie mają wielkie doświadczenie inwestycyjne i wiedzą co znaczy słowo biznes. To wielka szansa dla Romy, posiadanie tych ludzi w zarządzie, jesteśmy dumni, że są u naszego boku. Prezydent zrobi wszystko, aby wygrać. W chwili obecnej nie jest przewidziane wejście nowych wspólników. Klub ma bardzo mocne podstawy i wielką przyszłość.
Stadion?
- Została stworzona grupa robocza w sprawie nowego stadionu, wiemy, że nie jest to prosta droga, ale wymaga czasu. Mamy jednak jasną strategię. Nowy stadion będzie wielką szansą dla kibiców, ale również ważnym punktem dla klubu i korzyścią dla miasta. Nasz projekt jest bardzo jasny, współpracujemy bardzo dobrze z miejskim ratuszem, z niektórymi przedstawicielami rządu. Również Parnasi jest fantastycznym partnerem. To długi proces i jako taki potrzebuje czasu. Czyta się wiele negatywnych rzeczy odnośnie realizacji stadionu, jednak jesteśmy bardzo pewni siebie. Pracujemy wszyscy razem. Jesteśmy przekonani, że możemy zrobić coś ważnego dla miasta.
Komentarze (12)
Cokolwiek się stanie mam wiarę w dwie inne osoby: Waltera Sabatiniego i Rudiego Garcię, prawdziwych profesjonalistów i bohaterów ostatniego sezonu w Rzymie. To są po prostu dwie osoby na właściwym miejscu, które w dodatku czują między sobą "to coś", co zapewnia idealną współpracę. I oni doprowadzą nas daleko, a nie kolejny zdegenerowany przez pieniądz piłkarzyna, który w dodatku kłamał w żywe oczy kibicom.
Tyle. Roma będzie istniała z jak również bez Medhiego Benatii. Więc spadaj człowieku na ławkę w Monachium albo pod skrzydła popieprzonego van Gaala bez Ligi Mistrzów, albo zostań, pokaż jaja, rozegraj genialny sezon, dostań podwyżkę i zapomnijmy o sprawie.
Obojętnie.
co do tych plotek Viktora gra na fałszywa 9 spoko loko ale na takie Chievo czy innych ogórów można zostawić Boriello, który strzelić potrafi czasem ;D pamiętam jak w poprzednim sezonie wlasnie z Chievo dał nam 3pkt. Lamela wreszcie by w LM zagrał, ale szczerze wszystko mi jedno czy Destro czy Lamela czy ktoś inny na tym poziomie, nikt z nich by mi nie wadził...