Aktualnie na stronie przebywa 28 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Na stronach dzisiejszego wydania La Gazzetta dello Sport znalazła się zapowiedź wywiadu z Nicolò Zaniolo, który ukaże się w jutrzejszym wydaniu SportWeek. Bohater z Tirany mówił o najgorętszych tematach z nim związanych.
Jeśli chodzi o presję ze strony Juventusu i AC Milan, Zaniolo wyznał: "To miłe: jeśli o tobie myślą, to znaczy, że jesteś tego wart. Następnie wyjaśnił: "Nie rozprasza mnie to jednak ani nie sprawia, że się denerwuję. Raczej trenuję z jeszcze większą motywacją".
Zapytany o możliwość bycia następcą Dybali, zawodnik odpowiedział wymijająco: "Życie jest nieprzewidywalne, nigdy nie wiadomo, co się wydarzy". A pożegnanie, jeśli rzeczywiście do niego dojdzie, nie będzie należało do najłatwiejszych: "Gdyby tak się stało, brakowałoby mi wielu ludzi".
Komentarze (13)
Wywalić zgniłe jabłko i zastąpić. Chce zarobki jak Pelle i Abraham? To niech ma taki wpływ na zespół bądź statystyki jak oni.
Czytałem słowa Zaniolo u DiMarzio i tam o ewentualnym odejściu wypowiada się jeszcze bardziej dwuznacznie, także mi osobiście nie jest go żal. Niech zrobią aukcję - kto da najwięcej ten wygrywa i jazda z gwiazdą. Jeszcze żeby miał za sobą dobry sezon. Nie ma czego żałować. Sodówa, wiara że jest się nowym Ronaldo, a na boisku walenie głową w mur.
A co do samego wywiadu: pierwsze primo zostało już powiedziane, Zaniolo to intelektualnie poziom Cassano czy Balotellego więc nie ma co wymagać górnolotnych wypowiedzi. Drugie primo, ja już wolę takie niejednoznaczne głaskanie obu stron, bo przynajmniej wiadomo, że rozchodzi się wyłącznie o pieniądze i człowiek się nie nastawia na niewiadomo co, jak z Mexesem, który w wywiadach kochał klub i obiecywał zostać, a odszedł za darmoszkę do Milanu. Trzecie primo, tak Canis, nie opłaca się go sprzedawać za 30 mln, bo w takim wieku i z takim potencjałem to byle Rovella kosztuje 30. Przy wycenie takiego gracza patrzy się nie na to jaki sezon zagrał, a jaki może zagrać. Czwarte primo, 50-60 mln i można chłopaka puszczać, ważne żeby na tym zyskać, a nie przytulić byle co jak przy sprzedaży szrotu.