Aktualnie na stronie przebywa 30 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Meczem w Weronie zakończyła się dobra seria czterech ligowych zwycięstw z rzędu. Można zrzucać winę na warunki atmosferyczne, ale były one tak samo złe dla obu ekip. Giallorossi nie uzyskali satysfakcjonującego rezultatu, grali ospale i niedokładnie. Można by mieć pretensje do sędziego o kilka decyzji, ale trudno oprzeć się wrażaniu, że Rzymianie na zwycięstwo po prostu nie zasługiwali - tak samo z resztą jak przeciwnicy. Próbuję znaleźć jakieś wytłumaczenie dla tej porażki i jedyne co mi się nasuwa to fatalna gra i brak zaangażowania piłkarzy. Trzeba mieć nadzieje, że ten wynik będzie kubłem zimnej wody, na wydaje się już rozgrzane głowy niektóych.
Chievo Verona - AS Roma 1:0
87' Pellisser
CHIEVO (4-3-1-2) Sorrentino; Sardo, Dainelli, Andreolli, Dramè; Guana, L.Rigoni, Cofie; Hetemaj (76' Jokic); Thereau (85' M. Rigoni), Paloschi (67' Pellissier)
Ławka: Puggioni, Squizzi, Papp, Farkas, Cesar, Cruzado, Stoian, Moscardelli, Di Michele.
ROMA (4-3-3) Goicoechea; Piris, Marquinhos, Castan, Balzaretti; Bradley (68' De Rossi), Tachtsidis, Florenzi; Pjanic (64' Lamela), Osvaldo, Totti (72' Destro).
Ławka: Stekelenburg, Lobont, Burdisso, Dodò, Romagnoli, Perrotta, Marquinho, Lopez.
Żółte Karki: Castan, L. Rigoni, Totti
Obszerniejsza relacja wkrótce
Komentarze (33)
Oni mieli jedną sytuację po rożnym, my półtorej. Gorszej kopaniny w tym sezonie nie było. Wszyscy, poza może Castanem zagrali źle, bo Marquinhos też zgubił dwa razy krycie. Do tego Goico go sponiewierał i pewnie z Milanem zobaczymy duet Romagnoli-Burdisso.
De Rossi po wejściu był jeszcze gorszy od Taxówy. Zresztą dzisiaj zmiany kompletnie nic nie dały. Lamela woził się z piłką i podwał pod nogi rywali, a Destro chyba nie grał...
Szkoda, bo pozostali prawie w komplecie powygrywali.
Jak nie wygramy z Milanem to bd już pozamiatane
W ogóle to pierwszy ligowy mecz od 18, gdzie nie zdobyliśmy bramki. Nota bene ostatnio na czysto z naszą ofensywą wyszło właśnie Chievo.
Florenzi od kilku spotkań gra kabaret, więc cudów się po nim nie spodziewałem tak jak i po Taxówce, ale ta trójka rozegrała anty-piłkarskie zawody a na boisku spędzili cały mecz i to jest dla mnie śmieszne.
...szkoda bo przegraliśmy z drewnami z verony.. to nie jest usprawiedliwienie..ale zastanawiam sie kiedy sędziowie pomylą się z spalonym na naszą korzyść.. "
Nie jesteśmy Juve, więc u nas bilans błędów wychodzi na zero.
Wydrukowali nam karnego przy 0-0 z Torino, to nie było tak dawno temu.
U Zemana jest tak że jak gramy dobrze to ciężko mieć pretensje do kogoś że zagrał zły mecz. A jak gramy słabo to ciężko kogoś wyróżnić. Słowem gramy drużynowo i czy gra Stekelenburg, De Rossi, Lamela czy Czesiek, Zdzisek i Józek to nic nie zmienia, bo Roma w tym sezonie to mimo wszystko drużyna.
Dzisiaj zagrali słabo wszyscy bez wyjątku. Zwalanie na pojedynczych graczy jest nie na miejscu. Widać było że coś się starali tylko było dużo niedokładności i nam przeszkadzali.
Od kilku czyli od ilu? Od dwóch? Nie przesadzaj. Do meczu ze Sieną w którym miał asystę był podporą drużyny, jednym z najlepszych. Później była Fiorentina i pół meczu niewidoczny, reszta bardzo dobra na swoim poziomie. Później była Atalanta gdzie nie grał. I dzisiaj. Co Ty chcesz?
A teraz do rzeczy:
Pierwsza połowa nawet nie najgorsza, piłka chodziła przyzwoicie choć zbyt mało sytuacji podbramkowych (indywidualna akcja Osvaldo z tego co pamiętam). Druga połówka to już niestety - dosłownie i w przenośni dzieci we mgle. Durnowate wrzutki, dziecinne straty, nic nie wnoszące zmiany. Chievo ogóry czy nie ogóry to trzeba otwarcie przyznać, że koszmarne w ofensywie , ale za to w obronie świetnie ustawione na wysokiej intensywności, wysoki, mocny pressing, wytrącenie rytmu. Plan wykonany w 100%. Wygrali trochę psim swędem, sędzia dołożył od siebie, ale gdyby Roma grała swoje (ba, połowę tego co z Fiorentiną) 3 pkt pojechałyby do Rzymu. A tak banda dobrze ustawionych przeciętniaków powiozła naszych. Szkoda.
Także to nie jest tak że to tylko Roma potrafi z każdym wygrać/przegrać. Tak samo mają inne drużyny z grupy 2-7. Wczorajszy wynik zabolał, ale ja nie będę do niego większej wagi przywiązywał. Było 5 zwycięstw z rzędu, teraz trafiła się porażka (trzeba oddać że niesprawiedliwa, powinien być remis), jak następne mecze znowu będziemy wygrywać, to nic się nie stanie. Trzeba poczekać i zobaczyć jak ZZ i piłkarze zareagują. Ja wierzę że w Sobotę zobaczymy Romę sprzed tygodnia, choć martwi mnie trochę sytuacja w obronie. Czekają nas 2 bardzo ważne mecze i to po nich prędzej będzie można jakieś wnioski wyciągać, wczoraj zapaliła się lampka ostrzegawcza, ale czy to poważna awaria, czy tylko fałszywy alarm, dowiemy się w najbliższym czasie.
Teraz po 5 zwycięstwach, jedna porażka wygląda jak wypadek przy pracy. Tu jest zasadnicza różnica. Głowa do góry, nie srać ogniem. Zobaczymy jak będzie dalej.
Posiadam dostęp do zagranicznych for internetowych z typami bukmacherskimi. Bardzo wysoka skuteczność, wysokie kursy, mecze dostępne do gry każdego bukmachera oraz wysoki zysk.
Ostatnio zagrane spotkania:
http://i45.tinypic.com/nqwkxx.jpg
http://i50.tinypic.com/mm2y2t.jpg
http://i48.tinypic.com/2w5kps1.jpg
http://i45.tinypic.com/2yjpifb.jpg
Kontakt:
mail: super.tips2012@gmail.com
GG: 45668609
Napisz już dziś!!