Aktualnie na stronie przebywa 36 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Piłkarze śmiało mogą powiedzieć - zadanie wykonane. Spełnili swój obowiązek i zwyciężyli z Torino, odnosząc przy tym trzecie zwycięstwo u siebie, oraz drugie bez straty bramki. Trzy punkty i szóstą pozycje zapewniły Romie strzały Osvaldo i Pjanica. Cieszy szczególnie bramka tego drugiego, bo jest drugą zdobytą w kolejnym meczu. Szkoda tylko zakończenia passy Lameli, który w dzisiejszym spotkaniu nie powiększył bramkowego dorobku.
Bramki:
71' (pen.) Osvaldo
86' Pjanic
Kartki żółte: Bianchi, Piris, Sgrigna, Ogbonna, D'Ambrosio (Torino) Lamela, Pjanic (Roma)
ROMA (4-3-3) Goicoechea; Piris, Marquinhos, Castan, Balzaretti; Pjanic, Bradley, Florenzi (65' Marquinho); Lamela, Osvaldo, Totti (64' Destro).
Ławka: Lobont, Svedkauskas, Dodò, Romagnoli, Perrotta, Lopez.
Trener: Zeman
TORINO (4-2-4) Gillet; Darmian, Glik, Ogbonna, D’Ambrosio; Basha, Gazzi; Cerci, Bianchi, Sgrigna (68' Sansone), Santana (77' Verdi).
Ławka: L. Gomis, Rodriguez, Di Cesare, Agostini, Brighi, Birsa, Diop.
Trener: Ventura
62% Posiadanie piłki 38%
20 Strzały 5
9 Strzały celne 3
24 Rzuty wolne 9
9 Rzuty rożne 4
1 Spalone 8
8 Faule 16
3 Żółte karki 4
Komentarze (44)
Karny z pupy, potem rykoszet, jednak mieliśmy 2-3 inne akcje, które powinny były zakończyć się bramkami i wynik jest adekwatny do tego, co działo się na boisku.
Lepsze już takie mecze i dosyć niemrawa gra w przodzie, ale za to trzy punkty niż występy ala z Udinese czy Bologną, gdzie gramy porywająco przez 20 minut, a potem jest zjazd po równi pochyłej.
Śmieszne w tym meczu jest też to, że gole zdobyli najsłabsi na boisku. Pierwszy, który zmaścił kilka dobrych piłek i drugi, który podawał wciąż niecelnie.
Kto dziś będzie narzekał? ;)
Torino to takie Palermo w ofensywie, nie ma czym się podniecać.
Za tydzień Pescara, z nowym trenerem, więc może wyjdą na nas podwójnie zmotywowani.
FORZAAAAA
Fajnie wygrać
Nie wiem co wy się tak uczepiliście tego Pjanica, średnio zagrał trochę głupich strat, trochę ładnych zagrań, no i gol. W końcu go trochę było widać w grze.
Pescara (w), Siena (w) i wielce oczekiwany mecz z Fiorentiną (d).
Znając życie, skończy się na dwóch punktach w 3 meczach.
Ja, na siebie. Debil zapomniał o meczu ;//
Urok gry w poniedziałek.
Liczy się tylko Pescara, a dalej będziemy myśleli o kolejnych rywalach.
Co do Sieny, to oni na boisku zdobyli 16 pkt., także chłopcami to poganiania jak Pescara czy Palermo nie są raczej.
Chociaż o ile Osvaldo marnował wszystko co mógł, to Pjanić momentami dogrywał niezłe piłki.
Ale często też i głupio tracił albo niecelnie podawał.
Na jego plus przemawia fakt, że sporo widzi i ma pomysł. Dużo gorzej z wykonaniem... raz wyjdzie, raz nie.
Od Tottiego nadal może się duuużo uczyć.
Co do karnego - moim zdaniem można było go gwizdnąć. Gdyby obrońca nie wpadł na nogi Marquinho, to spokojnie mógłby jakoś nogę przyłożyć i strzelić. Ten drugi obrońca też swoją cegiełkę do karnego dołożył...
Tak czy inaczej mecz niezły, choć długo nie mogliśmy nic strzelić. Bramkarz bardzo poprawnie, kilka bardzo udanych interwencji. W pomocy bez głupich strat (nawet jak Pjanić tracił, to na tyle daleko od własnej bramki, że bez większego zagrożenia). W ataku mizeria.
I tak poza konkursem - Glik bardzo przyzwoicie :).
My, np potrzebowaliśmy pomocy sędziego w postaci niepodyktowanego karnego za pociągnięcie Pjanica Scrignii w polu karnym i "faul" kogoś z trójki Ogbonna, D'Ambrosio lub Gillet na Marquinho.
Czekam na reakcję Zdenasa na pytanie dziennikarza.
Pewnie tym razem powie, że z ławki nie widział, a poza tym całe zło to Juve.
"Gigant lepszy od drużyny Glika" no no poszaleli chłopaki..
Gigant ;) Niech więc tak będzie ;)
Za to Tachidis ma dobre podania, albo... głupie straty zależy jak wyjdzie ;) Tak czy siak coś tam umie w tym elemencie. I w grze do przodu może z czasem się odnajdzie, ale w defensywie znacznie gorsza sprawa.
nie szlo, ale potwierdzila sie swietna defensywa Toro... statystyki nie klamaly, Glik tez nie...
najwazniejsze 3 pkt !
Pablo "Debil" Osvaldo
Ja wam powiem że choć mnie irytuje często to jakoś gościa lubię. Taki nasz znak rozpoznawczy. Taki Zlatan :)
Generalnie wydaje mi sie ze z tym składem lepszym rozwiązaniem byłby system3-4-3.
W obronie i tak mamy przeciętniaków,a w pomocy prezentujemy jakąs jakość,dodanie do tej formacji jednego gościa spowodowałoby zatrzymywanie więcej piłek na środku boiska i odciążanie formacji defensywnej... Wyszłoby na plus.
Swoją drogą mecz w Sienie łatwy nie będzie, 3 punktów bez walki nam nie oddadzą. Ale skupmy się na razie na Pescarze, wpadną 3 punkty, będziemy myśleć o Sienie.
Faktycznie, zauważyłem, że Osvaldo to taki artysta, który z prostej piłki chce zawsze zdobyć widowiskowego gola i często kończy się to zupełną klapą...
http://www.youtube.com/watch?v=x21obX3fNQY&list=FL1Ktv211d5RiMV0DYLN8VGA&index=1&feature=plpp_video