Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 50 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Z cyklu "zapomniane historie": Picchio De Sisti

De Sisti

Picchio De Sisti to jeden z wielkich wyrzutów sumienia w historii Romy. Wziąwszy go pod swoje skrzydła, Pepe Schiaffino nie szczędził mu rad, dzięki którym mógł poprawić technikę gry. Gdyby klub wykazał się odrobiną dalekowzroczności, nigdy nie pozwoliłby mu odejść, ale Evangelisti popełnił wielki błąd w ocenie i sprzedał go Fiorentinie. To była czarna strona w historii Romy, nie jedyna w tym absurdalnym dziesięcioleciu. Tak zaczęła się zdeklasowana Rometta*.



Rok 1965 to czarna data w historii Romy. W czasie letniego okienka transferowego sprzedany został Picchio De Sisti, jeden z najlepszych produktów, jakie wyszły z kuźni Romy. Evangelisti  łudził się, że jego przeklęta sprzedaż może uzdrowić budżet Romy i otworzyć drogę do lepszej przyszłości, a tymczasem zainicjowała oficjalnie epokę Rometty, bezwzględnie najsmutniejszą w historii klubu.


De Sisti od samego początku pokazywał, że jest materiałem na mistrza - półskrzydłowy o świetnej technice, którego gra wyróżniała się prostotą, ale nigdy nie otarła się o banał. Zawsze wybierał rozwiązanie najlepsze dla drużyny, a intuicja myliła go bardzo rzadko. Jego grę wyróżniało też to, że niemal zupełnie nie popełniał błędów. Wielu twierdziło wtedy, że mylił się może w jednym podaniu na sezon, i choć statystyka ta była na pewno przesadzona, to jednak dużo mówi o wartości piłkarza. Zresztą uczył się od człowieka, który w ciągu swojej kariery nieudanych podań zaliczył naprawdę niewiele - od Pepe Schiaffino. W czasie treningów De Sisti miał zwyczaj oglądania starego mistrza, który trafił do Rzymu pod koniec swojej niesamowitej kariery, żeby zrozumieć jego sekrety. Schiaffino zrozumiał to i zgodził się być swego rodzaju drogowskazem, troszcząc się o przyszłość młodego gracza. Kiedy Urugwajczyk zakończył karierę, właśnie De Sisti zaczął kierować środkiem pola Romy, pokazując, że rady starego mistrza nie poszły na marne. Nic więc dziwnego, że wszystkie wielkie klubu we Włoszech szybko zorientowały się, jak bardzo technicznie rozwinął się De Sisti. Piłkarz wpadł w oko szczególnie Fiorentinie, która coraz bardziej energicznie wyrażała zainteresowanie jego zakupem. Evengelisti niestety dosyć łatwo ulegał argumentom finansowym, bo sytuacja Romy na pewno nie była różowa, i powoli zaczął oswajać się z pomysłem sprzedaży De Sistiego. W lecie 1965 roku nastąpiło to, czego potem nie można już było naprawić: Picchio trafił do Florencji za grube miliony, a Evangelistiemu pozostało wysłuchiwanie gwizdów kibiców za każdym razem, kiedy zjawiał się na Stadio Olimpico. Trudno było wyjaśnić (a może w ogóle było to niemożliwe), dlaczego dla ratowania budżetu trzeba było sprzedać właśnie tego piłkarze, który mógł przecież zagwarantować lepszą przyszłość Romy.


We Florencji De Sisti potwierdził wszystkie talenty, których zapowiedź widzieli kibice w Rzymie, i poprowadził drużynę, która przecież miała w składzie wielu młodzików, do sensacyjnego mistrzowskiego tytułu w sezonie 1968-69. Ale nigdy nie zapomniał o Rzymie i o Romie, której był ogromnym kibicem. Do tego stopnia kibicem, że cierpiał piekielne katusze w każdym meczu przeciw Giallorossim. Także w reprezentacji doceniono jego umiejętności. W 1967 roku zadebiutował w meczu z Cyprem. Był to pierwszy z 29 meczów rozegranych w kadrze Italii, dla której zdobył 4 gole. Kulminacją jego reprezentacyjnej kariery był mundial w 1970 roku, kiedy to w wojnie Mazzoli i Rivery stał się punktem odniesienia dla drużyny, która nie mogła się obejść bez jego zmysłu taktycznego pozwalającego mu kierować grą całego zespołu.


Potem do Romy trafił Liedholm, wielki wielbiciel De Sistiego, i historia mogła się potoczyć tylko w jeden sposób. Mały rzymianin przypominał mu piłkarza, którym był kiedyś on sam - zawodnik mylący się w jednym podaniu na tysiąc, jak lubił mówić dziennikarzom w czasie konferencji prasowych. Szwed domagał się, żeby De Sisti wrócił do Rzymu, uznając go za kluczowy element swojego projektu i Anzalone postanowił go zadowolić. De Sisti był bardzo szczęśliwy z powrotu do swojego miasta i ponownego założenia barw, w których się urodził. Sezon 1974-75 nie zaczął się zbyt dobrze dla Giallorossich, ale potem właśnie Picchio strzelił zwycięską bramkę w derbowym spotkaniu i od tego momentu zespół zaczął piąć się w tabeli, żeby na koniec roku zająć trzecie miejsce. Takiej lokaty Roma nie uzyskała przez poprzednie 20 lat! Był to pierwszy z pięciu sezonów zagranych na bardzo wysokim poziomie. Po zakończeniu sezonu 1978-79 De Sisti zdecydował się zawiesić buty na kołku i zostawić kibicom wspomnienie siebie w najwyższej formie.

Co ciekawe, w tych czarnych latach Romy zdarzyły się i inne bolesne, przeklęte sprzedaże wartościowych graczy. Do Milanu trafili Cudicini i Schnellinger. Cudicini był zmuszony do odejścia z powodu fatalnych relacji z Pugliese, a Schnellinger padł ofiarą kiepskiego budżetu.  Wychowanek Koloni został wypożyczony do Mantovy, gdzie szybko pokazał swoje umiejętności. Swoją wartość potwierdził w Romie, więc szybko zgłosił się po niego Milan, który bez większych problemów przekonał kierownictwo wygłodniałe funduszy. Także jego odejście było długo opłakiwane przez fanów Romy.


* "Rometta" to dosłownie "mała Roma", ale takie określenie ma charakter mocno pejoratywny i lekceważący - oznacza małą, słabą drużynę, podrzędny klubik.

 

Karma: +0
07.03.2015; 22:25 źródło: enciclopediagiallorossa.com dodał: kaisa

Komentarze (9)

Profil PW
punioLP Dodano: 10 lat temu | Karma: 0
hmm...De Sisti ma chyba na imię Giancarlo a picchio to ksywka.chyba, ze tak mialo byc.tak czy inaczej świetny tekst
Profil PW
kaisa Dodano: 10 lat temu | Karma: 0
Picchio to ksywka. Podobno używana była częściej niż jego imię :-)
Profil PW
majkel Dodano: 10 lat temu | Karma: 0
Kolejna niesamowita historia. Ktoś orientuje się ile pieniędzy kryło się wówczas pod "grubymi milionami"?

Miałbym też pytanie odnośnie "Rometty". Czy kibice innych klubów również używają tego określenia odnośnie swojego, czy innych klubów? Tak wynika z tłumaczenia.
Profil PW
punioLP Dodano: 10 lat temu | Karma: 0
250-260 milonoow lirow

przecież ta nazwa zawiera nazwę klubu wiec jakim cudem?
Profil PW
punioLP Dodano: 10 lat temu | Karma: 0
nie mogę edytowac
Profil PW
majkel Dodano: 10 lat temu | Karma: 0
No właśnie dlatego pytam, bo tak zrozumiałem. Też wydało mi się to dziwne. Widocznie znów coś pomieszałem.
Profil PW
kaisa Dodano: 10 lat temu | Karma: 0
@Majkel.asr
Może niejasno to wyjaśniłam. Chodziło mi o to że określenie 'Rometta' - chociaż dosłownie znaczy po prostu 'mała Roma' - automatycznie sugeruje że ta Roma jest jakimś podrzędnym klubikiem. Jakbyś powiedział np. "Taki Interek to mi może skoczyć" albo "gdzie takiemu Juventusikowi do wielkiej Barcy " ;-)
Profil PW
majkel Dodano: 10 lat temu | Karma: 0
To raczej mój błąd. Czasem po prostu coś źle zrozumiem i wychodzi z tego nieporozumienie. A określenie powinno być każdemu znane. Dobrze, że o nim się pisze, ponieważ zdarzało się w przeszłości, że część osób pisała "Forza Rometta".
Profil PW
RoMaO Dodano: 10 lat temu | Karma: 0
Niestety, bardzo prawdziwy obraz Romy, która nigdy nie śmierdziała groszem i zawsze wystarczyło pokazać worek z pieniędzmi by największe brylanty szkółki Romy odchodziły.

Ja chcę jeszcze wspomnieć Alberto Orlando, który w latach '60 też odszedł do Fiorentiny i zdobył w niej w następnym sezonie tytuł króla strzelców. A pamięta ktoś może Stefano Desideriego, który już jako gracz Udinese zdobył gola na Stadio Olimpico, który wśród kibiców Romy wzbudził wielki aplauz?
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-4):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8076 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 50 (0)
    • Użytkownicy online (0):