Aktualnie na stronie przebywa 42 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Cengiz Under popełnił błąd. Wysyłanie wiadomości politycznej (?), umieszczając zdjęcie w koszulce Romy jest błędem i Turek prawdopodobnie zapłaci za to konsekwencjami. Przynajmniej w kwestii wsparcia kibiców. Od przedwczoraj tysiące kibiców Giallorossich zdecydowało się go "porzucić". Jego post na Twitterze był wyrazem wsparcia dla polityki Erdogana i jego wojny z narodem kurdyjskim, "niewybaczalnym" wyborem. Jeśli jednak jesteś mocno rozpoznawalnym Turkiem w zachodnim świecie, post tego rodzaju nigdy nie będzie lekkim wyborem.
Wie o tym doskonale Ener Kanter, turecki środkowy Boston Celtics, który od trzech lat jest zmuszony "uciekać" od swojego kraju, gdyż jest nazywany terrorystą. Powodem jest jego publiczny sprzeciw dla Erdogana ("Hitler naszych czasów", jego zdaniem) i poparcie dla Gulana, lidera ruchu Hizmet i zarządzającego - zdaniem Erdogana - próbą zamachu w 2016 roku. Kanter żyje na co dzień jako uciekinier w Stanach Zjednoczonych, w oczekiwaniu na przyznanie mu amerykańskiego obywatelstwa. Turcja wydała za nim nakaz aresztowania i wśród powodów znajduje się kilka komentarzy w mediach społecznościowych, w których wspiera Gulana. Rodzina została zmuszona do wyrzeczenia się go, aby nie trafić do więzienia. Ponadto, w styczniu tego roku, Kanter nie wziął udziału w meczu NBA w Londynie z powodu "obawy, że zostanie zabity przez tureckich szpiegów". To nieprawdopodobna sytuacja polityczna.
Wielu młodych tureckich graczy jest naprawdę przekonanych co do polityki Erdogana, przede wszystkim po tym jak była świadkiem wielu ataków, które PKK (paramilitarna grupa kurdyjska, która walczy od lat o autonomię) przeprowadziła w ostatnich latach w Turcji. Jednak wybór, łączy i przekonuje wszystkich najważniejszych tureckich graczy grających na zachodzie (wśród nich również Demiral z Juventusu) i pozostawia miejsce na wiele interpretacji.
Kanter robi swoje: "Jak mogę milczeć? W Turcji tysiące osób jest więzionych, wśród nich profesorzy, doktorzy, sędziowie, dziennikarze i aktywiści - powiedział dla Boston Globe. - Zostali zamknięci tylko dlatego, że powiedzieli, że nie zgadzają się z Erdoganem. Setki dzieci dorastają w celach obok swoich matek. Demokracja oznacza odwagę i wolność wypowiedzi, nie można być za to zamykanym". I dziś, każdego dnia swojego życia, płaci za to konsekwencjami. Cengiz, co w tureckim tłumaczy się jako "niepokonany", być może nie ma takiej siły (i pragnienia).
Komentarze (17)
Under jest dla mnie piłkarzem Romy. Piłkarzem nader potrzebnym, ale... nadal: tylko piłkarzem. Jego zdanie na temat polityki czy ideologii nie jest dla mnie ważniejsze niż zdanie przypadkowego Turka zaczepionego w ulicznej ankiecie. Niech tam sobie wierzy w to co lubi - mnie jego osoba zaczyna interesować dopiero wtedy gdy zakłada koszulkę z wilczycą i wychodzi na boisko.
Mam nadzieję że szybko zauważy gdzie popełnił błąd i nadal stanie się dla wszystkich tylko piłkarzem Romy. W karierę polityczną może przecież pobawić się na piłkarskiej emeryturze, wtedy z pewnością nikt nie będzie miał mu tego za złe. Teraz obowiązuje go umowa ze znanym klubem. Wypadałoby się więc zachowywać jak na profesjonalistę przystało.
Przeprosi i po temacie. Każdy człowiek popełnia błędy, nie ma sensu z tego powodu od razu kogoś skreślać.
A tak nawiasem to jest to efekt indoktrynacji pokoleń od wczesnych lat, a także w tym przypadku imperializmu osmańskiego połączonego z autorytarnymi rządami faszysty Erdogana. Trochę to przerażające. Pytanie, czy można jeszcze to szaleństwo (jakim jest cały temat tarć narodowościowo-religijnych) zatrzymać.
War... war never changes... wojna zawsze niesie za sobą śmierć, strach, zniszczenia, gwałty, grabieże. Popieranie kogoś eskalującego konflikt jest hm... mało rozważne. Jeśli Under nie jest zindoktrynowany, może po prostu, tak jak jest napisane ww. artykule, jest jednym z tych którzy bezpośrednio lub pośrednio ucierpieli z powodu działań kurdyjskiej partyzantki, to jest w pewnym sensie zrozumieć jego zachowanie. Oczywiście to wszystko to tylko takie moje luźne dywagacje, bo nie znam jego motywacji.
Podobnie jak Ty uważam, że największym błędem Undera było wykorzystanie barw Romy do siania propagandy. Jeśli zostanie ukarany to raczej zakończy się to na burze w biurze. Co prawda Turcja to nie Chiny, ale myślę, że działacze Romy mogą się obawiać wywołania (rzecz jasna na mniejszą skalę) inby takiej jak w tym przypadku:
https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/wystarczylo-siedem-slow-bedzie-najwiekszy-kryzys-w-historii-sportu,239,4118
Under nie zostanie odsunięty od składu, czy nawet publicznie zrugany, bo jest towarem który można spieniężyć z dużym zyskiem. A surowe przykładne karanie z automatu osłabi pozycję negocjacyjną Romy.
Zawiodłem się też na braku reakcji klubu. Roma powinna zainterweniować i sprawić, ze Under usunął by post.
Jednak nie róbmy z tego super afery. Włosi na tym punkcie mają świra i pewnie chłopak będzie miał nieprzyjemności także ze strony kibiców. Klub jakoś powinien go ukarać za wykorzystanie barw w celach politycznych. I na tym powinniśmy poprzestać. Pytanie tylko jak długo kibice będą mu to pamiętali i czy wytrzyma presję z ich strony.
P.S.
Czy klub może zmusić Undera do usunięcia postu. Moim zdaniem nie może. Jeśli sam zawodnik nie chce tego zrobić, to zmusić go może tylko sąd, czyli najpierw trzeba wystąpić z pozwem.
A co do tego, że Under ucierpiał z powodu kurdyjskiej partyzantki, to trochę wątpię. Oni raczej w dużej większości przyjechali grać do Europy z tej Turcji z wypranymi mózgami, a im młodsi tym są głupsi, bo zaczęli dorastać już gdy u sterów był ten azjatycki czub. W piątek cała reprezentacja Turcji, co prawda u siebie, salutowała Erdoganowi. Taki tam mają klimat z wypranymi mózgami, do tego dochodzi nierzadko ograniczone piłkarskie IQ i mamy Undera pozdrawiającego jedynego słusznego wodza w koszulce Romy i poparcie dla jego chorej dyktatury.
Jakich czasów dożyliśmy, ze klub, w tym wypadku Roma, nic nie zrobi, bo Turasy się obraża i przestaną klikać...