Aktualnie na stronie przebywa 33 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Mario Rui wylądował już w Rzymie. Defensor Giallorossich, który zerwał w piątek więzadła kolanowe pojawił się na lotnisku Fiumicino około godziny 13.
Jak donosi Roma TV Portugalczyk będzie potrzebował 48 godzin, aby przyzwyczaić się do zmiany czasu. Środa i czwartek posłużą mu, aby pozbyć się opuchlizny, która znajduje się wciąż na kolanie. Operacji podda się w piątek po południu w Villa Stuart. Zabieg przeprowadzi profesor Mariani.
Przypomnijmy, że świeżo upieczony gracz Giallorossich doznał fatalnej kontuzji na piątkowym treningu w Bostonie, po zderzeniu z Moustaphą Seckiem. Zdaniem mediów w najlepszym z przypadków gracz wróci za 4 miesiące, choć, co najbardziej prawdopodobne, w tym roku nie pojawi się już na boisku.
Komentarze (12)
Ponoć były jakieś zapytania w kierunku wypożyczenia Dodo, ale aż strach o tym myśleć na poważnie...
No ale pewie przyjdzie jakiś nowy Piris, Antunes albo inny Angel.
A tak serio...
@Omen,
To nie jest klątwa. Chyba, że ktoś rozpatruje ją w kategoriach personalnych, to tak, masz rację. To klątwa. Ta klątwa nazwa się Sabatini. Nikt mu nie bronił wcześniej pozyskać solidnego lewego obrońcy. Balzaretti też miał pecha, ale czy dawał odpowiednią jakość? A co powiedzieć o reszcie? Angelu, Dodo, Emanuelsonie, Bastosie, Cole'u? Sami wymiatacze.
Bo Pallottę interesują tylko zyski i stadion. Tak jak pisałeś w newsie na blogu. Pallotta nie jest inwestorem. Sabatini już dawno straciłby pracę, ale ma na celu sprowadzać talenty, by później opędzlować je za kilka milionów więcej, zapewniając zysk i finansowanie w dużym stopniu mercato. Nie ma mowy o budowaniu drużyny. Sabatini zawsze prowadzi dwa mercato, jedno względem pierwszy drużyny, drugie kosztem pierwszej drużynie. I tak będziemy bujać się z tym Panem. Raz będzie gorzej, raz lepiej, ale nigdy nie będzie dobrze.
Digne mówił 100 razy, że chce zostać i to nie wystarczyło. Ok, był za drogi, ale co w takim razie powiedzieć o Gersonie? Sprawdzi się to ok, fajnie, tylko na ten czas jest nam zupełnie zbędny, a drużyna ma inne potrzeby. Zamiast zostawiać w drużynie sprawdzonych graczy, którzy chcą tu zostać, którzy utożsamiają się z barwami, to Sabatini bawi się w jakieś groteskowe transfery. Może się sprawdzi, może nie, wypożycze, sprawdzi się, to sprzedam, zarobie, znów wypożycze i tak dalej, i tak dalej...
A może ten Seck, jako były lazial gra konia trojańskiego i specjalnie sfaulował Rui-ego??