Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 24 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Viviani: Marzę o szybkim powrocie do Romy

Federico Viviani przeżywa obecnie najlepsze momenty w sezonie. Po nieudanej przygodzie w Pescarze, gra w pierwszym składzie Latiny. Wychowanek Romy udzielił wywiadu dla goal.com.

 

Federico, mimo ostatniej porażki, Latina marzy o Serie A dzięki świetnemu początkowi roku, który zbiegł się z twoim przybyciem...

- Spisujemy się bardzo dobrze, domowa porażka z Trapani nie wpływa na to, co zrobiliśmy do tej pory. To była po prostu wpadka, która nie powinna na nas wpłynąć. Również w 10 na 11 dominowaliśmy w meczu. Porażka, sposób w jaki przyszła [w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry - wyj. red.] zabolała i sprawiła, że jesteśmy źli, jednak występ dał nam jeszcze więcej pewności co do gry, udowodniliśmy, że możemy wierzyć do samego końca.

 

Serie A jest marzeniem czy konkretną rzeczywistością?

- Jesteśmy tu i właściwym jest marzyć i wierzyć. Wyniki nie przychodzą przypadkowo, musimy ciężko pracować, stąpać zawsze twardo po ziemi. Naszą siłą jest dawanie z siebie maksimum w każdym tygodniu i potem patrzenie na to, co się wydarzy. Wiedziałem, że w Latinie jest wielki entuzjazm. Gdy byłem w Pescarze rozmawiałem z moim przyjacielem, Crimim, który już tam był. To była wielka okazja i cieszę się, że dokonałem w styczniu tego wyboru.


Wziąłeś udział w zgrupowaniu reprezentacyjnym dla młodych, jaki wpływ wywarł trener Prandelli?

- Nie spodziewałem się powołania, we wcześniejszych dniach byłem zaangażowany w zgrupowanie reprezentacji Under 21. To były szczególne emocje, wielka radość, nawet jeśli nie było meczu do rozegrania, to był po prostu staż. Zakładanie koszulki Azzurrich jest marzeniem każdego dziecka. Prandelli jest wielkim trenerem, który rozumie bardzo dobrze piłkę, a zwłaszcza wie, jak uczyć młodych. Nie rozmawiałem z nim indywidualnie, dawał ogólne wskazówki. To było ważne doświadczenie.


W reprezentacji U21 Di Biagio jesteś pewnym punktem, zespół rośnie...

- Absolutnie. Być może przyznano niewielką uwagę meczowi z Irlandią Północną. Wygraliśmy na ciężkim boisku, na koniec jest zawsze łatwo mówić, ale byliśmy naprawdę świetni przeciwko bardzo mocnej fizycznie drużynie. Osobiście jestem bardzo zadowolony, to była próba dojrzałości i teraz chcemy przywieźć do domu pierwsze miejsce w grupie.

 

Gdybyś miało opisać siebie jako gracza, jakim typem pomocnika jesteś?

- Lubię grać przed linią obrony, gram dobrze obydwoma nogami, muszę poprawić się jeśli chodzi o rytm gry i intensywność. Na boisku zawsze jest więcej agresywności, zwłaszcza w Serie B od razu do ciebie doskakują i żeby zrobić skok jakościowy, trzeba być szybkim i w stałej formie przez cały mecz.

 

Twój wzór?

- Oczywiście Daniele De Rossi. Miałem szczęście grać z nim razem, jest niesamowity, jako gracz i jako człowiek. Próbowałem się od niego uczyć. Dla mnie jest jednym z najmocniejszych w obiegu, gdyż na boisku zawsze znajduje odpowiednią pozycję we właściwym momencie. Świetnie kieruje grą.

 

Ty jednak bijesz również rzuty wolne...

- Tak, to moja cecha, staram się dobrze trenować również to. Biję je każdego dnia, jednak muszę jeszcze dużo pracować, aby poprawić się i być jeszcze bardziej skutecznym.

Dwa sezony temu Luis Enrique dał ci w Romie ważną szansę. Przyszła za wcześnie?

- Absolutnie nie, nigdy nie przestanę dziękować trenerowi. We Włoszech ciężko jest znaleźć trenera, którzy obdarzy takim zaufaniem młodego gracza. Luis Enrique wystawił mnie w pierwszym składzie przeciwko Juventusowi i to był już ten mocny Juventus Conte. Dla mnie było ważnym zagrać ten mecz i również kolejne potem, to był decydujący krok w moim procesie rozwojowym. Dalej, każdy idzie swoją drogą, tamte doświadczenie noszę ze sobą zawsze.


Naturalnie masz nadzieję przeżyć to ponownie wkrótce. W zeszłym tygodniu, gdy urazu doznał Strootman, wielu Romanistów od razu pomyślało o tobie...

- Bardzo miło słyszeć, że ktoś wspomniał moje imię, ale teraz muszę się rozwijać, muszę grać dobrze w Latinie. Jak zawsze mówiłem, w czerwcu zobaczymy, co się wydarzy. Jest jasnym, że cieszę się, że ludzie myślą o moim powrocie do Romy i o tym, że mogę był przydatny, gdy go brakuje. Dla mnie debiut tutaj, w tej koszulce, był piękny i naturalnie marzę o jak najszybszym powrocie.

 

Roma jest z tobą w ciągłym kontakcie, możesz coś powiedzieć?

- Odkąd jestem na wypożyczeniach, od Padovy i Pescary i teraz do Latiny, Roma zawsze mnie śledziła, nie często ze mną rozmawiali, ale tylko wtedy gdy było coś ważnego. Rozmawiam z kolei często z Florenzim, który grał ze mną w Primaverze i od czasu do czasu z De Rossim. Wszyscy są zadowoleni z tego jak przebiega sezon, z klimatu, który się stworzył dzięki niesamowitej pracy trenera Garcii. Powiedzieli mi, że jest wielkim trenerem i że dzięki niemu Roma dokonała skoku jakościowego, którego brakowało w przeszłości.


Scudetto wydaje się zakończone niepowodzeniem, awans do Ligi Mistrzów liczy się jednakowo?

- Mistrzostwo w Romie jest wielką rzeczą, nie do opisania, na tyle, że nadal mówi się o tym zdobytym w 2001 roku. Powrót do Ligi Mistrzów nie jest na pewno taką samą rzeczą. Jednak, patrząc na to, co wydarzyło się w ostatnich latach, może przynieść wiele entuzjazmu. Gra w Lidze Mistrzów jest piękną rzeczą dla piłkarza.

 

Być może u boku kapitan Tottiego, ponadczasowego i zawsze decydującego...

- Jest w zasadzie zbytecznym mówić o nim, jest niesamowitym graczem. Za Tottiego mówią fakty, nie słowa, ma wielką charyzmę, która w wieku 38 lat pozwala mu nadal ciągnąć zespół. W tym wieku wciąż robi różnicę. W zespole jest wielu mistrzów, ale on jest wyjątkowy, wiesz zawsze, że może ci pomóc w wygraniu meczu.


Gdybyś był Prandellim, zabrałbyś go na mundial?

- Zabrałbym go nawet z jedną nogą, jak to zrobił Lippi w 2006 roku. Totti może przesądzić o losach meczu jednym zagraniem, jednak nie wiem czy myśli naprawdę o reprezentacji, najpierw chce zagrać dobrze w Romie. Oczywiście byłoby pięknie zobaczyć go na mundialu. Wybór należy jednak do Prandellego, zawsze jeśli kapitan się zgodzi...

 

Karma: +0
20.03.2014; 07:41 źródło: forzaroma.info dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Aktualności Wywiady

Komentarze (1)

Profil PW
Omen Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Odbiegając - ktoś wie dlaczego Verre ostatnio nie gra? Miał okres fantastycznej gry, mnóstwo asyst, a ostatnio cisza...
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 24 (0)
    • Użytkownicy online (0):