Aktualnie na stronie przebywa 32 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
José Mourinho zabrał głos na swojej konferencji prasowej przed meczem Venezia - Roma. Po porażce z Milanem i domowym remisie z Bodo/Glimt, z pierwszymi gwizdami na Olimpico, Giallorossi wyjdą na boisko jutro o 12:30 w meczu na Penzo przeciwko ekipie Paolo Zanettiego, ostatnim meczu przed przerwą na mecze reprezentacji. Portugalski trener będzie musiał poradzić sobie bez Viny z powodu kontuzji, a także Darboe i Calafioriego, przy czym Pellegrini nie jest w doskonałej formie fizycznej, ale jest powołany.
Czy możesz potwierdzić, że Pellegrini jutro będzie, a Calafiori nie?
Wiesz wszystko, więc po co pytać? Calafiori jest kontuzjowany, Pellegrini trenował. Ty wiesz wszystko.
Napastnicy wykonują dużo pracy, ale nie zdobywają zbyt wielu bramek.
Jest pewna sprzeczność, gdy porównuje się gole strzelone i stworzone szanse. Są drużyny, które stwarzają bardzo mało okazji i grają znacznie słabiej, czasami stworzą szansę i zdobywają bramkę, podczas gdy my bardziej zmagamy się nie z budowaniem, ale z przekładaniem sytuacji, które stwarzamy - na bramki. Ale bardziej niepokojące byłoby nie mieć żadnych okazji, nie mieć panowania. W ciągu kilku meczów wszystko się zmieni, gdybyśmy strzelali do wszystkiego, co stworzyliśmy, mielibyśmy "tłusty" wynik. A więc trochę cierpliwości.
Opinia na temat Zanettiego, Venezii i pułapek w jutrzejszym meczu.
Nie znam go osobiście, graliśmy przeciwko sobie wiele lat temu, ale ja byłem trenerem, a on zawodnikiem. Mogę przeanalizować jego zespół, który gra dobrze, ma zasady, jest niebezpieczny w ataku, ma bezpośrednią grę z kontrataku. On ma potencjał, to będzie dla nas trudny mecz.
Bez Viny i Calafioriego jak zagracie w obronie?
Mamy trzy opcje. Mancini na pewno zagra, potem mamy opcje Kumbulla, Cristante i Ibaneza. Nie ma Viny ani Calafioriego, ale może zdecyduję się na grę z Tripim i Ibanezem w środku. Tripi też nie jest lewym obrońcą, ale ma kulturę taktyczną i jest przyzwyczajony do gry u nas na lewej obronie. Jestem zadowolony z Cristante, dał nam to, czego potrzebowaliśmy. Jest dobry w budowaniu, wykonał wiele pojedynków z Bodo, nie miał żadnych problemów, podobnie jak obrona. W składzie, który ma dwóch zawodników na każdą pozycję nie ma problemów, w takim składzie jak nasz, gdy są problemy ktoś musi się dostosować, zagrać na pozycji, która nie jest jego i uzupełnić układankę. Ale nawet bez trzech lewych obrońców, Spinazzoli, Viny i Calafioriego, jestem pewien, że możemy zbudować odpowiedni zespół na jutro.
Ze względu na charakterystykę, czy to będzie mecz Abrahama??
Nie wiem, czy łatwo będzie znaleźć głębię, oni są zbalansowani, trudno znaleźć słabe punkty. Moim zdaniem nie będą mieli problemu z utrzymaniem się w Serie A, nie widzę tutaj łatwej drużyny do analizy w celu znalezienia słabych punktów. Tu nie chodzi o Tammy'ego, tylko o nas. Jedynymi zawodnikami, którzy zdobyli odpowiednią liczbę bramek jak na swoją pozycję są Ibanez, który strzelał bramki jako środkowy obrońca, Pellegrini jako pomocnik oraz El Shaarawy, który zdobył kilka bramek, mimo że nie zawsze grał od początku. Wszyscy pozostali to zawodnicy, którzy mają potencjał, umiejętności i słabszą dyspozycje, bez której nie ma szans na zdobycie bramki, ale to kwestia chwili. Abraham to ten sam zawodnik, który przybył i dobrze radził sobie w pierwszych 5-7 meczach, wróci i będzie strzelał bramki, to nie problem.
Co do Villara i Mayorala: czy dali ci odpowiedzi?
Podobały mi się obie. Borja zaliczył dwie świetne asysty, jedną przy golu, a drugą przy prawie golu z woleja z prawej strony. Dał ruch i jakość, wszedł dobrze i pomógł zespołowi zmienić dynamikę ofensywy, pomagając drużynie wyrównać i prawie wygrać. Gonzalo jak zawsze, lubię go z piłką, ale bez piłki musi się poprawić, robi wysiłki w tym kierunku. Ale przy drugim golu Bodo po raz kolejny widać było, że ma problemy z grą bez piłki. W drugiej połowie poprawił się w posiadaniu piłki, lubi być w posiadaniu, nadaje dynamikę grze ofensywnej. Z nim i Veretoutem drużyna stworzyła jeszcze więcej.
Minęło sześć miesięcy od podpisania umowy: czy zmieniłbyś coś w swoich wyborach, oświadczeniach lub prośbach?
Przyjeżdżacie tu na wszystkie konferencje. Albo jesteś bardzo inteligentny i chcesz uchodzić za kogoś, kto nie jest, albo nie jesteś inteligentny. Lubię myśleć, że jesteś inteligentny, ale lubisz robić to, co robisz.
Komentarze (7)
Minęło już sześć miesięcy od podpisania przez Ciebie kontraktu z Romą: czy zmieniłbyś coś w tym, co zrobiłeś?
"Przychodzisz tu za każdym razem, ale albo jesteś bardzo inteligentny i chcesz pokazać, że nie jesteś, albo nie jesteś inteligentny: chcę myśleć, że to pierwsze".
A... i bym nie powiedział, że tworzymy aż tak bardzo dużo sytuacji bramkowych. Ciężko nam się tworzy takie sytuacje, tu nie ma jakiejś lekkości w rozegraniu. Raczej cierpimy posiadając piłkę. Tu akurat bym się z Mou nie zgodził, chyba że miał na myśli ostatnie 15 minut meczy, bo wtedy nagle się budzą.
Z gry idzie strasznie topornie i przez 90 minut potrafimy zagrozić bramce słabego rywala góra dwa razy. Natomiast tworzymy bardzo dużo zamieszania z rzutów rożnych. Z tym Bodo też był słupek Manciniego, gol Ibaneza padł nie bezpośrednio, ale pośrednio po rzucie rożnym, gdzie też zrobiło się zamieszanie. Była jedna ręka po rożnym i kilka innych zamieszań w ich polu karnym. Tylko nie na każdego taka taktyka się sprawdzi, bo z Napoli z tych rożnych pół zagrożenia nie zrobiliśmy, ale ogólnie, z ogórasami, tym zamazujemy obraz nędzy i rozpaczy w ataku pozycyjnym. Także podsumowując, sytuacje są, ale wachlarz rozwiązań mógłby być większy niż czekanie na rzut rożny.