Aktualnie na stronie przebywa 26 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Roma pod wodzą Andreazzoliego idzie jak burza - wygrała już 3 z 4 spotkań pod wodzą tego szkoleniowca. Wszystkie bramki w meczu zdobyli włosi, będący związani z Romą. Totti swoim trafieniem z rzutu karnego zrównał się w strzeleckiej klasyfikacji wszech czasów z Nordahlem, trafiając już 225 raz! Swoją pierwszą bramkę w seniorskiej karierze strzelił Romagnioli, który awaryjnie zastępował dziś Marcosa. Trzecią bramkę zdobył - w zupełnie swoim stylu - wprowadzony w drugiej połowie Simone Perrotta. Honorowe trafienie dla gości zaliczył wypożyczony z Romy Borriello.
Roma 3:1 Genoa
1:0 Totti 16' (z karnego)
1:1 Borriello 42' (z karnego)
2:1 Romagnoli 58'
3:1 Perrotta 88'
ROMA (3-4-2-1) Stekelenburg; Piris, Burdisso, Romagnoli; Torosidis, Pjanic (39' Bradley), De Rossi, Balzaretti ('56 Marquinho); Lamela, Totti; Osvaldo(81' Perrotta).
Substitutes: Goicoechea, Lobont, Dodò, Taddei, Tachtsidis, Florenzi, Lucca, Lopez.
GENOA (3-5-1-1) Frey; Bovo, Portanova, Moretti; Pisano(61' Jorquera), Kucka, Toszer(61' Immobile), Vargas, Antonelli; Bertolacci(72' Rigoni); Borriello.
Substitutes: Tzorvas, Donnarumma, Ferronetti, Cassani, Jankovic.
Kartki żółte: Burdisso, Lamela, Totti, Bradley (wszyscy Roma); Kucka, Vargas, Pisano (Genoa)
Kartki czerwone: Kucka (za dwie żółte)
Mecz pierwszy raz w podstawowym składzie rozpoczął Alessio Romagnoli, środkowy obrońca który miejmy nadzieje da fanom Romy wiele radości. Mecz jednak lepiej rozpoczęli goście. W siódmej minucie, Kucka oddał strzał z ok. 20 metrów który sprawił trochę kłopotów bramkarzowi z Holandii. Sędzia Gervasoni podyktował w 16 minucie rzut karny dla Romy. De Rossi chciał wbiec w pole karne rywali, ale został nieprzepisowo zatrzymany. Do wapna przystąpił Il Capitano który się nie pomylił i otworzył wynik spotkania 1:0 dla Romy. W 33 minucie dobra sytuacja dla Genoi, stworzona przez dwóch graczy związanych ciągle z Romą. Wypożyczony z wiecznego miasta napastnik Borriello wstrzelił piłkę w pole karne, gdzie głowę dostawił Bertolacci, wychowanek Romy będący współwłasnością obu klubów. Przed stratą bramki Giallorossich uratował niezawodny tego wieczoru Stekelenburg. Chwilę później bramkarz gospodarzy zaskoczony wykonaniem rzutu rożnego, ale nie na tyle by pozwolić piłce minąć linię bramkową. W 42 minucie Burdisso fatalnie interweniuje wślizgiem w polu karnym Romy i fauluje Borriello. Sam poszkodowany wykonuje rzut karny i pokonuje genialnego tego wieczoru Holendra. Wypożyczony z Romy napastnik nie okazywał radości po strzeleniu bramki.
Ciekawe akcje drugiej połowy rozpoczyna indywidualny rajd Lameli z 58 minuty, w którym młody Argentyńczyk minął jak tyczki trzech przeciwników, ale strzał odbił się od Bovo. Już minutę później na prowadzenie wyprowadziła nas bramka zdobyta przez debiutanta – Romagnoliego. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Totti, a w polu karnym najwyżej wyskoczył właśnie młody Włoch i pokonał Freya. W 71 minucie dobry strzał Bertolacciego obroniony przez Stekelenburga. Jednak to Roma w 89 minucie dodaje kolejne trafienie. Perrotta podaje do Tottiego który wrzuca piłkę nisko na piąty metr. Tam nogę dostawia właśnie Perrotta i ustala wynik spotkania na 3:1.
AS Roma – Genoa
3 Bramki 1
55% Posiadanie piłki 45%
7 Strzały 12
3 Strzały celne 7
19 Rzuty wolne 12
5 Rzuty rożne 14
3 Spalone 4
5 Interwencje bramkarzy 0
9 Faule 15
4 Żółte kartki 1
0 Czerwone kartki 1
Komentarze (47)
LM w zasięgu, niewielka strata do 3 miejsca
oby tak dalej
FORZA ROMA !
Brawo Stek, Brawo Totti, Brawo Romagnoli :)
jw.
;)
Romagnoli bramka - jedna z piękniejszych chwil w tym sezonie.
W przeciwieństwie do Burdisso wiedział jak się zachować. To jak Argentyńczyk zjechał z formą napełnia mnie trwogą.
Osvaldo ? < Perrotta
Forzzzza!
Są jeszcze szanse, bo strata nie jest kosmiczna i ja osobiście liczę że Milan przejdzie Barce i walcząc na 2 frontach, będzie bardziej się skupiał na LM. Mamy też jeszcze z nimi mecz bezpośredni, co prawda w Mediolanie. Zresztą mniejsza z tym, na dzień dzisiejszy lepiej nie wybiegać w przyszłość, tylko pracować ciężko i kolekcjonować punkty jak ostatnio.
Co do dzisiejszego meczu, to wszyscy się cieszymy bo są 3 punkty, jednak mamy świadomość że mogło potoczyć się różnie. Jednak tak grają właśnie drużyny z czołówki - nie wyjdzie jakiś mecz, a 3 punkty i tak się wyszarpuję. Tak dziś zrobiliśmy i chwała za to chłopakom i trenerowi.
Brawa dla Steka, cieszę się że wreszcie pokazuję to za co go lubiłem w Ajaxie. Oby tak dalej.
Drugi waćpan - F. Totti, brameczka, 2 asysty i można powiedzieć że to dwaj bohaterowie dzisiejszego dnia.
Za tydzień ciężka przeprawa w Udine. Niestety N-ka nie pokaże meczu, ale chociaż w następnej kolejce z Parmą będzie transmisja.
Jedziemy z koksem. Forza Roma!
Właśnie 'nas uratował Stekelenburg', jak to dziwnie brzmi ;) nie często wręcz prawie wcale się pisze czy czyta takie rzeczy hehe.
Dziś był świetny i jak go wiele razy krytykowałem tak dzisiaj zaskoczył pozytywnie.
Bertolacciego trzeba zamienić na Greka, to nie ma sensu trzymać tego 'reżysera gry' od siedmiu boleści i jeszcze dopłacać za słabszego gracza.
Bradley jest cienki, chyba za cienki na Romę kolejny raz to pokazuje.
Dzisiaj na plus:
- Stekelenburg - to on nam wygrał mecz! Tyle parad co dziś nie miał w trakcie całego sezonu, wielkie brawa!
- Romagnoli - bardzo spokojna gra, no i bramka. A to wszystko w debiucie mając ledwo co ukończone 18 lat. Kozak! Jeżeli chłopcy się rozwiną to za 2-3 lata para Marcos-Romagnolii może dosłownie wymiatać.
- Perrotta - stary pierdziel wnosi swoimi wejściami tyle ożywienia do gry, co wówczas, gdy miał 28 lat :) Spryt, ładne podania, no i bramka - niesamowity gość :))
- Totti - bramka i wykluczenie z gry Kucki zrobiły swoje. Było sporo strat, ale również spoko cwanej gry. Co tu gadać, no Totti, no party!
No i ci co się nie popisali:
- Burdisso - babol za babolem! Tak solidny obrońca, a tak głupie rzeczy momentami wyczynia na boisku! Bramka czyli karny dla Genui idzie na jego konto. Idiotyczny faul bez piłki w naszym polu karnym. Mogła być nawet czerwona. Chwilę później podał za lekko do Romagnoliego, i chłopiec był w tarapatach. Na szczęście poradził sobie, ale jego starszy kolega nie popisał się przy tym zagraniu. I w reszcie w 2 połowie Bandyta holuje piłkę w polu karnym, nie wiedząc czy podać Stekowi, czy wybić sprawia że drużyna jest w tarapatach. Takich akcji w mniejszej skali było jeszcze kilka. Jak dla mnie - zdecydowanie najgorszy dzisiaj na boisku. To taki nasz Głowacki, niby solidny obrońca, a traci zimną krew i dopuszcza do idiotycznych błędów.
- Piris - ogrywany dziś wiele razy przez Borriello jak chłopiec. Generalnie mecz w miarę udany, ale zbyt łatwo dawał się wkręcać w ziemię.
- Bradley - człowiek kołek. Psuje podania, cofa nogę gdy ma powalczyć o piłkę, generalnie straszny niewypał. Jego udane zagrania można było dziś policzyć na palcach jednej ręki.
- Osvaldo - to, że jest lepszy od tragicznego Vucinica nie oznacza, że jest dobrze. Grający po drugiej stronie barykady Borriello zagrał dziś o klasę lepiej. Niestety tęsknym okiem zaczynam wyglądać kontuzjowanego Destro, oraz z ciekawością spoglądam w stronę Nico Lopeza. Ileż można nie strzelać? Mecz z Genuą był jego 5 bez trafienia i generalnie pozostawienia po sobie dość kiepskiego wrażenia.
- Balzaretti - bez komentarza... gość w ataku jest tak daremny, że nawet Piris sprawia przy nim wrażenie wirtuoza. Powinien udać się na korepetycje do Torosidisa! Może Grek nauczy go ustawiania się, dogrywania piłek do kolegów oraz pięknych soczystych wrzutek. Póki co na chwilę obecną jedyne co broni Balzę to zaangażowanie. Robi dużo wiatru, ale nic z tego nie wynika.
Tyle, serdeczności :)
Forza Roma!
Już mnie coś trafiało jak czytałem o tym zadowoleniu z gry Zemana, kiedy jakiś średniak zapakował nam 3, 4 bramki, żaden problem. Zresztą według niego zagraliśmy jeden słaby mecz w sezonie z Juventusem kiedy daliśmy się zdominować ;)
No, to było stwierdzenie sezonu :D
Nie żebym się czepiał, ale chyba każdego to razi.
Niech ona ciągle się powiększa, mamy jeszcze sporo punktów do nadrobienia.
Co do samego meczu to pisałem, żeby grał Romagnoli, no i się nie zawiodłem :)
Nie dość, że bramka, która dała bardzo dużo spokoju, to jeszcze ogarniał w obronie.
Forza Roma!
Co do Zemana, to łatwo narzekać. Ale on coś u nas jednak zrobił. Facet jest niereformowalny, ale to u niego wystrzelili: Romagnoli, Lamela, Florenzi, a prawdopodobnie również Lopez wiele zyskał na jakości. To są młodzi zawodnicy których Zeman ustawił i nie można o tym całkowicie zapominać. Wyniki miał do d*** i styl też. Ale coś nam jednak zrobił.
no mysle ze akurat jednym z wazniejszych powodow sciagniecia zemana bylo rozwiniecie mlodych, z czego czech jest znany, tak aby za 2 lata miec dobra młodą druzyne walczacą regularnie o pierwsza trojke; niestety wyniki byly az tak slabe, ze zarzad nie miał wyjscia, jak zwolnienie zemana tym bardziej ze i fani i pilkarze nie mieli juz najlepszych reacji z czechem.
Przynajmniej ja tak to widze, dlaczego zeman został zatrudnony, no ale moge sie mylic.
Co do meczu to dwa najwieksze problemy jakie widac bylo w tym meczu to jak dla mnie:
- granie dwojka srodkowych pomocnikow ktorzy wyraznie nie radza sobie i w rozgrywaniu i obronie, dlatego najlepiej bylo by chyba grac 3-5-2 z florenzim lub pjaniciem jako ofensywny pomocnik (walczacy duzo w obronie) i przed nim lamela i totti
- innym problemem jest zbyt czeste bronienie 7 zawodnikami zamiast 8 lub 9, przez co przeciwik za latwo wchodzi pod nasze pole karne
No ale trzeba wierzyc w Andreazoliego ze z kazdym kolejnym meczem druzyna bedzie notowac wyraxny progres.
Forza Roma!
Wg mnie już wszystko zostało niżej napisane o zawodnikach, jak grali w tym meczu, jakie były wzloty i upadki. Dla mnie najważniejsze jest to żeby teraz nie myśleć o LM tylko na prawdę o każdym następnym meczu. Trzeba nabijać 3 punkty każdego tygodnia, a kto wie co będzie po 38 kolejkach. Trochę kontuzji się nam namnożyło, ale i kalendarz mamy sprzyjający więc można powalczyć i jeszcze podgonić czołówkę.
Inna sprawa że meczu z Genoą się obawiałem. Niby ogóry, ale kiedyś oglądałem ich mecz jak wyrwali u siebie zwycięstwo w ostatnich minutach. Na prawdę podobała mi się ich gra. I nie pomyliłem się. Zagrali odważnie, starali się o zwycięstwo i napsuli nam sporo krwi. Dla nich również należą się brawa.
Tyle że to my zaczęliśmy grać pięknie. Wczoraj szło nam jak po grudzie, ale założę się że za Zemana byśmy ten mecz przegrali. Mamy trenera z głową na karku, który wybiera najlepszych graczy, robi dobre zmiany i ogarnia taktykę w razie potrzeb. Wczoraj mogliśmy przegrać, ale grając ofensywną piłkę. My jednak zagraliśmy ZNOWU cwanie i mamy kolejne 3 pkt mimo iż nasza gra nie zachwycała. Wynik poszedł w świat, a w tabeli wyprzedziliśmy Catanię. Chciałbym żeby tak było co tydzień.
FORZA ROMA!
1. Juve 59 punkty
2. Naples 53
3. Milan 48
4. Inter 47
5. lacjo 47
6. Viola 45
7. ROMA 43 (5 pkt. straty do LM)
---------------------------------------
Sezon 2012/12 (po 27. kolejkach)
1. Milan 57
2. Juve 53
3. lacjo 48
4. Naples 46
5. Udine 46
6. ROMA 41 (7 pkt. straty do LM)
7. Inter 40
--------------------------------------
Na koniec sezonu 3.miejsce jak wiadomo zajęło Udine. Miało 64 punkty. Aktualnie Roma ma 43. Teoretycznie brakuje nam jeszcze 21 o czym pisał Omen. Zostało 11 spotkań. Wystarczy wygrać 7 z nich. Patrząc na naszą aktualną formę i ogórki po drodze to jest to możliwe. Tylko co na to Milan?
Świetny filmik z tego meczu. Wzruszyłem się lekko przy wykrzykiwaniu kibiców "FRANCESCO TOTTI" przy jego bramkach. Kapitalne! :D
Aha. Niech Borriello wraca! Nawet jak mu umiejętności brakuje, to przynajmniej walczy i to mi się zawsze w nim podobało.