Aktualnie na stronie przebywa 29 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Kapitan Romy, Francesco Totti, udzielił wywiadu dla Il Romanista. W rozmowie wspominał m.in. o jego kolegach z drużyny. Ponadto Il Capitano podał przepis na Scudetto.
Czym jest Roma dla Francesco Tottiego?
- Trudno powiedzieć, nie jest łatwo znaleźć odpowiednie słowa...Myślę, że mój syn, kiedy dorośnie, zrozumie iż kibicowanie Romie daje coś więcej niż wspieranie innych. Dla mnie jest wszystkim. Pasją, miłością, pragnieniem zaprowadzenia drużyny tak daleko jak się da.
Ponieważ Francesco Totti jest przede wszystkim kibicem Romy...
- Całe życie. Bycie kapitanem jest zaszczytem i odpowiedzialnością nigdy nie zważoną.To stało się tak szybko.
Twój pierwszy mecz na stadionie?
- Roma - Napoli, kiedy wygraliśmy 1-0, rzutem na taśmę, po golu Voellera. Były wtedy prowadzone prace na stadionie, nie było Curva Sud.
Jak przeciwko Sampdorii i Interowi...
- I z tego powodu nie poszedłem na stadion. Słysząc krzyczącego De Sanctisa i trenerów, wydawało mi się to bezsensowne.
Wszystko było w porządku przeciwko Udinese...
- Dlatego strzeliłem.
"Rzymski skurwysyn" lub "Rzymski kawał gówna" to dyskryminacja terytorialna?
- Oczywiście. Zostały wprowadzone podwójne standardy.
Kiedy skończył się sen o Scudetto?
- W ostatnich czterech, pięciu meczach, nie wcześniej. Wierzyliśmy, że będziemy pierwsi, potem drudzy, tutaj zakończymy. W każdym razie w 99% to już przegrane. Trzymam ten jeden procent na szanse matematyczne.
Masz jakiś żal?
- Nie chodzi o ligę, tylko o półfinał Pucharu Włoch, przeciwko Napoli. Nie drugie spotkanie, tylko pierwsze. Jeśli wygralibyśmy dwa albo trzy do zera, byłoby to inne spotkanie. Pokonaliśmy Sampdorię w świetnej formie i Juventus. Mieliśmy pokonać Napoli. Potem, mecz finałowy przeciwko Fiorentinie byłby świetny, z duża ilością byłych zawodników.
Genoa - Juventus?
- Byłem bliski zniszczenia telewizora. Są nieosiągalni.
Dlaczego nieosiągalni?
- Ponieważ są silni. Od trzech lat wygrywają, muszą zebrać swoje laury. Kiedy sprawy idą gorzej, zawsze mają lekką pomoc. Nikt nie może temu zaprzeczyć.
Juventus jest silniejszy, ma więcej szczęścia i pomocy...
- Wszystkie te trzy rzeczy.
Boisz się utraty drugiego miejsca?
- Nie, bo to zależy wyłącznie od nas. Chcemy aby to było takie nasze Scudetto. Pozostało 12 spotkań, damy z siebie wszystko.
Jak niewiele brakuje do wygrania Mistrzostwa?
- Troszkę.
Czego?
- Trzech zakupów.
Wielkiego napastnika także?
- Tak, wielkiego gracza do każdej formacji.
Drogba?
- Jeśli tylko by przyszedł! Jest nawet młodszy ode mnie(śmiech - od red.). Z zawodnikami jak on się wygrywa. W każdym bądź razie nie jestem odpowiedzialny za transfery. Nigdy tego nie robiłem. Z trzema zawodnikami jednak, ta drużyna może wygrać w przyszłym sezonie.
I grać dobrze w Lidze Mistrzów...
- Tak, ale najpierw się zakwalifikujmy(śmiech - od red.).
To zawsze było marzeniem twojego życia?
- To coś czego mi brakuje. To marzenie każdego Romanisty. To trudniejsze niż zdobycie Mistrzostwa Świata.
Agostino Di Bartolomei?
- Pamiętam niewiele, ale same dobre rzeczy.
Chciałbyś jego nazwy stadionu?
- Tak, albo kogoś kto był wielkim Romanistą i nie ma go już z nami. Byłoby wspaniale uhonorować ich wszystkich.
Zagrasz na nowym stadionie, jak powiedział Pallotta?
- To zależy kiedy go zbudują! Z pewnością będę jeszcze grał przez dwa lata.
Czy Francesco Totti jest świadomy kim jest Francesco Totti?
- Nie.
Nigdy?
- Kiedy wyjeżdzam za granicę. Jak tylko mnie zobaczą i rozpoznają, mówię: "WOW". Od kiedy noszę numer 10 i opaskę kapitańską na koszulce, wypełniam inną rolę. Dorastałem tutaj, zawsze nosiłem tę koszulkę, odpowiedzialność jest pomnożona. Żyłem jednak ze spokojem. Znam swoją siłę, przede wszystkim tę mentalną. Jeśli masz piłkę przy nodze i jesteś dobry, to wiesz co z nią zrobić, jednak siła zawodnika jest w jego głowie.
Siła Romy leży w tej grupie?
- To grupa jak ta z 2001 roku. Zacznijmy od teraz i poprawmy się. Włączając trenera. Jesteśmy bardzo zwarci.
Rudi Garcia?
- Jest wyjątkowy. Myślałem, że będzie kolejnym eksperymentem. Młody, zagraniczny...Jednak zrobił wielkie rzeczy. Jest trenerem, który może pomóc nam wygrać. On i ci koledzy z drużyny.
Pjanić?
- Nie będę mówił zawodnikom żeby zostali. Jest młody, fenomenalny i nie jest łatwo znaleźć na świecie zawodników takich jak on. Oczywiście żartujemy sobie. Powiedział mi: "Nie martw się".
Strootman?
- Natychmiast wpasował się w grupę, wygląda jak weteran. Niesamowity zawodnik. Nie spodziewałem się, że będzie taki silny, nie wiedziałem. 20 milionów Euro? Powiedziałem w myślach: "Wow, On musi być świetnym zawodnikiem." Dedykacja dla Kevina wyszła od całej drużyny. Numer 6 jest ważny, nosili go zawodnicy tworzący historię.
Jak Aldair...
- Mam z nim świetne relacje. Przekazał mi opaskę w Bergamo. Wspaniały gość. Wciąż jesteśmy w kontakcie.
Z kim jeszcze pozostałeś w kontakcie?
- Candela, Montella, Di Francesco...Chciałem powiedzieć o stracie Eusebio, gdybym tylko grał przeciwko Sassuolo.
Capello?
- Trochę wulgarny, ale dbał o grupę. W każdym razie, nie rozmawiałem z nim więcej.
Z Baldinim?
- Również.
Mistrzostwa Świata w Brazylii?
- Wziąłbym Cassano. Jest trochę zwariowany, ale miły. Ja? Jeśli czułbym się dobrze, czemu nie?
Prandelli?
- Nie powołał mnie i myślę, że nie powoła.
Del Piero?
- Mam od niego wieści, czasami piszemy. Jestem bardziej w kontakcie z Gattuso i Gigim, również z Lippim. Mam dobre stosunki z Cannavaro i Tonim.
Zawieszenie Daniele De Rossiego?
- Kiedy Rzymianin coś zrobi, to zawsze staje się większą sprawą. On wie, że zrobił źle, ale niektóre rzeczy są instynktowne. Nie jestem tutaj by go usprawiedliwiać, zrobił źle, zapłacił, ale nie powinniśmy go winić. To może się zdarzyć.
Zagrałbyś z Balotellim?
- Nie myślę, że to może się stać. Wierzę, że jedyną drogą do tego jest gra w reprezentacji. Przywitaliśmy się, to co się stało, miałem już za sobą. To było nagromadzenie wielu napięć, jego sposób zachowania się...Stało się.
Ten rok zaczął się tak dobrze...
- Powinniśmy zdobyć więcej punktów przewagi, jednak nikt nie spodziewał się takiego początku.
Jaką ocenę wystawiłbyś sobie po pierwszych siedmiu meczach?
- Dobrą ocenę. W Mediolanie, przeciwko Interowi, nasza gra była lepsza niż tego oczekiwaliśmy. Zdałem sobie sprawę co zrobiłem, na skraju pola karnego przed 3-0.
Twój mecz pożegnalny będzie rozegrany pomiędzy Romą 2001, a Romą 2015?
- Tak, może tak być. Ale możliwe, że nigdy nie zagram meczu pożegnalnego. Nie chcę być trenerem. Może się zdarzyć, że kiedy przestanę grać, zacznę odczuwać to pragnienie, nie wiem. Teraz gram. Są marzenia do spełnienia z tą drużyną.
Kto wygra Ligę Mistrzów?
- Real Madryt.
Ligę Europy?
- Fiorentina.
Puchar Włoch?
- Mam nadzieję, że Fiorentina. Mają tylu zawodników Romy.
Cristiano Ronaldo czy Messi?
- Cristiano Ronaldo.
Czym dla ciebie jest Roma?
- Czymś co jest w środku i nie można tego wyrazić.
Komentarze (10)
Nie chcę się czepiac, ale powinieneś chyba 'wygwiazdkować' to pytanie o dyskryminacji.
3 zakupy to konieczność. Żeby tylko utrzymać to drugie miejsce i o nic się nie martwić, wszystko zależy od nas, jak powiedział Francesco. Bd LM to i zespół bd mocniejszy, a o to przecież chodzi.
Spoko, ja tak nie uważam. Jeśli Abruzzi będzie chciał to zrobi korektę. Natomiast myślę, że gdybym "wygwiazdkował", wtedy pytanie straciłoby pewną moc. To co się dzieje w tej sprawie, zaczyna być lekkim skandalem.
- Ja? Jeśli czułbym się dobrze, czemu nie?"
To było by zbyt piękne żeby franek pojechał.Wielokrotnie już mowił że jednak zakończył kariere reprezentacyjną i daje sie odczuć niekiedy w jego słowach że zbyt pochopnie podjął tą decyzje.Z pewnością bardzo chetnie by pojechał,jednak z drugiej strony jego wiek i przyszły wymagający sezon z wieloma meczami m.in w Lidze mistrzów zadecydują że jednak nie pojedzie.
Oczywiście, że tak.
- Byłem bliski zniszczenia telewizora. Są nieosiągalni.
Ja byłem bliski wyrzucenia laptopa przez okno ;) Ogólnie bardzo ciekawy wywiad.
Natomiast na pytanie o triumfatora LM i o wybór między CR a Messim odpowiedzi nie wybaczę :D