Aktualnie na stronie przebywa 43 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Gazzetta dello Sport - C.Zucchelli) "Rozmawiam z przyszłym trenerem Romy?". "Nie, spokojnie". Francesco Totti uśmiechał się przedwczoraj w Misano, gdy, bardziej niż piloci motocykli, był atrakcją w boksach Grand Prix.
Przepytywany przez Sky próbował wydobyć więcej niż jeden żart, ale dyrektor Romy chciał oddalić sprawę ławki. Przynajmniej na razie ograniczy się do kursów Uefa B i potem zdecyduje o swojej przyszłości. W spokoju, tak jak pojawił się wczoraj w Misano razem z dziećmi. Nie było żony, Ilary, która była zaangażowana w przygotowania do Big Brothera, który zadebiutował wczoraj wieczorem. Totti, ubrany w dżinsy i sweter, prowadzony przez przyjaciela, Maxa Biaggiego, cieszył się z pozowania z kierowcami i ciekawostek: "To szczególny dzień i również piękne doświadczenie. Tylko ten, kto postawi tutaj stopę zrozumie jakie przeżywają emocje".
Przy okazji szczególnych emocji, nie są to łatwe dni dla Valentino Rossiego, nieobecnego po operacji, którą przeszedł 10 dni temu, ale wiadomość dla Tottiego pojawiła się też z jego strony: "Przykro mi, że się z nim nie spotkałem, miałem mu też dać specjalny kas Mugello".
Komentarze (0)