Aktualnie na stronie przebywa 37 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Alessandro Florenzi, na dziś, jest niezbywalny dla Romy. O bocznego obrońcę i kapitana Romy, zaczynają jednak pytać kluby i pojawiają się pierwsze zapytania ofertowe. Pierwszy był Inter. Zgodnie z przekazem „Calciomercato-L'originale”, teraz Tottenham wykazuje duże zainteresowanie numerem 24 Giallorossich. Spurs szukają bocznego obrońcy po odejściu Trippiera, sprzedanego w ostatnich dniach do Atletico Madryt.
Inną alternatywą ocenianą przez Tottenhama jest Elsaid Hysaj z Napoli, który niedawno był łączony z zespołem Giallorossich. Roma prowadzi obecnie negocjacje że Spurs, w sprawie transferu Toby Alderweireld'a, dlatego Florenzi może stać się częścią składową porozumienia między klubami.
Komentarze (17)
Co do Florka - lubię go, jest wychowankiem, Włochem, ale na miłość boską - dobrym prawym obrońcą to on nie jest. Jeśli Fonseca nie widzi dla niego zastosowania na innej pozycji to nie ma sensu dalej się czarować i lepiej puścić go teraz, póki jest coś wart (poza tym - pewnie wielu z nas ciągle patrzy na Florka jak na młodego perspektywicznego chłopaka, ale gość skończył w marcu tego roku 28 lat...). Zresztą czuję że po roku i tak wróci do Serie A, bo nie widzę go zupełnie w Premier League.
Jeśli dobrze ponegocjują to jest szansa na wymianę za Alderweirelda i jeszcze dopłatę z ich strony. A za rok Florenzi i tak będzie do wyjęcia z Londynu za 10-15 baniek...
Ja też lubię Florka, ale tak jak powiedziałem - jeśli nie znajdą dla niego innej (bardziej adekwatnej dla jego umiejętności) roli na boisku, to na nic zda się to, że jest wychowankiem, że go lubimy itp.
Z drugiej strony Florenziemu robi się krzywdę. De Rossi nie musiał grać na ataku, a Totti na środku obrony. Wiem, zaraz będą żarty o tym że nawet po przesunięciu na inną pozycję ci panowie by wymiatali, takimi byli kozakami. Ale nie. Ich wielkość na boisku brała się również stąd, że szanowano ich umiejętności i ustawiano na właściwych dla nich pozycjach.
Z utalentowanego, radzącego sobie dobrze w środku pola Florenziego zrobiono zapchajdziurę, rzucając go najpierw na lewą flankę obrony, a potem na prawą, na której został do dziś hamując swój rozwój. Któż wie jak mocny byłby dziś Florek gdyby mógł nadal grać na ofensywnym środkowym pomocniku - tego się już nigdy nie dowiemy, bo ktoś postanowić spieprzyć mu karierę.
Niestety, ale główną zaletą Florenziego są żelazne płuca, nie nadaje się na skrzydło, bo ma za mało techniki, nie nadaje się do środka pola, bo nie jest dobry ani w destrukcji ani w rozegraniu. Przesunięto go na prawą obronę dla jego własnego dobra. Ale na litość boską... Chłop przez parę lat grania na tej pozycji dalej nie nauczył się dośrodkowywać. Czego wy po nim oczekujecie? Zresztą taki z niego romanista, że jak trzeba było iść do kibiców to poszedł do szatni, Franek nawet słowem o nim nie wspomniał na konferencji, a z tego co pamiętam to kosi grubą mamonę (bodaj 3.5 mln na rękę?).