Aktualnie na stronie przebywa 41 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Gazzetta dello Sport - C.Zucchelli) Alisson w kryzysie, mówi Taffarel, trener bramkarzy Brazylii...
"Przeżywa bardzo delikatną sytuację - mówi były numer jeden Pary dla Sport TV. - Niestety, nie gra w Serie A, a jedynie w Lidze Europy. Powoli udowadnia trenerowi i słychać jak wszyscy mówią w Rzymie, że ma wielki potencjał, że jest dobrym bramkarzem i gra dobrze: dla niego to poważne wyzwanie. Oczywiście, idealnym byłoby dla niego granie w każdym meczu, aby przyjechał do reprezentacji w jak najlepszej formie. W Romie myślał, że będzie podstawowym golkiperem, ale w stolicy Włoch uważają, że potrzebuje okresu aklimatyzacji. Z kolei moim zdaniem potrzebuje zmierzyć się z boiskiem. Wie, że musi wykorzystać dobrze okazje, które są mu dane, zwłaszcza w Lidze Europy. To prawda, nie jest zadowolony i nie jest szczęśliwy z bycia rezerwowym. Alisson ma poukładane w głowie, wydaje się być weteranem i ma wielki spokój".
Komentarze (12)
Ta wypowiedź nie jest ani nie na
miejscu ani na miejscu - w końcu wypowiada się trener bramkarzy Brazylii któremu zależy na posiadaniu ogranych zawodników to dwa.
No i kwestia samego transferu Alissona do Romy... zerkając na różne przygody transferowe Holebasow, Benatiow, Pjanicow uważam, że Sabatini często rozmija się z prawdą, jest typowym cwaniakiem i może Alissona przekonał do transferu zapewnieniami o grze w podstawie, a rzeczywistości jest inna. Stąd niezdziwlbym się gdyby z każdym dniem narastała u niego frustracja.
P.S. Szczesny jest bardzo dobrym bramkarzem ale mam przykre wrażenie, że z uwagi na jego narodowość niektórzy tutaj gotowi są każdego jego rywala wyśmiać byle tylko Wojtka ukazać w anielskim świetle. Przypomnę, że Wojtek kilka baboli w Romie jednak popełnił...
W tym co zagrał nie był na tyle przekonywujący aby wygryźć Wojtka w obecnej formie.
To miała być fajna, męska rywalizacja i chyba taką jest.
Dobrze, że mamy dwóch ambitnych chłopaków, którzy nie mówią o uciekaniu, tylko tu, w Romie chcą rywalizować o pierwszeństwo.
Mi się to podoba.