Roma wygrywa i przekonuje w Weronie przeciwko Chievo po golach El Shaarawyego, Dzeko i Kolarova i przygotowuje się w najlepszy z możliwych sposobów, aby zmierzyć się z bardzo ważnym wtorkowym wyzwaniem przeciwko Porto.
Jedyna negatywną wiadomością z meczu jest zmiana Schicka w drugiej połowie, który opuścił murawę z powodu problemu ze zginaczem. Czeski napastnik dołączył do dwójki innych kontuzjowanych, których szanse na występ we wtorkowym meczu ocenił po meczu sam Di Francesco: "Myślę, że uraz Schicka nie jest poważny. Na wtorek łatwiej jest odzyskać Manolasa niż Olsena, obydwaj jednak są do oceny". Szwedzki bramkarz ma problem z łydką, z kolei grecki obrońca z pachwiną. Najbliższe dni będą decydujące dla ich ewentualnego powrotu na boisko.
Tymczasem dziś o 10:30 zespół wróci do treningów.
Komentarze (6)
Mirante nieprzypadkowo grał w takich klubach, w których grał i ogółem jest to gość znany z babolów i częstej krytyki gdy bronił w Bologni. "Papera di Mirante" czyli "kaczka Mirante", "babol Mirante" to dosyć częste tytuły jak na bramkarza, które przewijały się obok jego nazwiska w przeszłości. No i to chyba bramkarz Serie A, przy którym najczęściej rozwodzono się czy gol zapisać rywalowi czy jemu jako samobója
Oczywiście nie ma co kogoś skreślać po dwóch meczach padaki (Olsen), tak jak i nie ma się czym podniecać po jednym meczu (Mirante). Di Fra powiedział po meczu, że pierwszym bramkarzem jest Szwed. Czas pokaże czy wróci do ogarniania czy jednak okaże się nowym Stekelenburgiem. Tak jak było z Kluivertem, jaki on jest fantastyczny po raptem jednej akcji z Torino. Potem to był tylko gość, który miał raz na miesiąc jakiś jeden przebłysk i który wciąż chyba nie ogarnął, że gramy we Włoszech, gdzie rytm gry i umiejętności nawet tych najsłabszych rywali są wyższe niż w wesołej holenderskiej kopaninie.
Wracając do Olsena - nie wiem szczerze co odpisać
Serio, tak to można i Alissona zdyskredytować. Przypomnieć dwie-trzy wpadki, napisać że miał tylko kilka udanych występów i tyle. No i co z tego, że miał więcej, jak napisałeś że kilka. Każdy widzi rzeczywistość taką jaką ją chce widzieć.