Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 31 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Światełko w tunelu - zacięty mecz na Olimpico - ROMA - JUVENTUS 1:1

Poniedziałkowy remis z Juventusem zdaje się być swoistą iskierką nadziei, rozświetlającą ciemności panujące ostatnio nad drużyną Luisa Enrique. Giallorossi po wyrównanej batalii nie ustąpili pola faworyzowanej Starej Damie. Mecz należał do bardzo zaciętych. Pomimo iż wiele akcji kończyło się na środkowej strefie boiska - na zasiekach obronnych obu drużyn grających wysokim pressingiem, spotkanie wielokrotnie przyprawiało o drżenie serca kibiców obydwu drużyn. Zaciętość z jaką grali Giallorossi i Bianconeri sprawiły że spotkanie mogło się podobać. Remis z liderem nisko notowanych ostatnio Rzymian również nie jest najgorszym rezultatem. Mogło być jeszcze lepiej gdyby chwilę po stracie gola, Totti wykorzystał rzut karny za faul na Lameli.

AS ROMA – JUVENTUS TURYN 1:1 (1:0)


GOLE: 1:0 5’ De Rossi , 1:1 61’ Chiellini

Kartki: żółte – Pjanić, Greco, De Rossi (Roma), Vidal, Bonucci, Quagliarella (Juventus)

ROMA (4-3-3): Stekelenburg - Taddei, De Rossi, Heinze, Jose Angel – Pjanic (Perrotta), Viviani (Simplicio), Greco - Totti, Lamela, Osvaldo (Borriello)

Ławka: Lobont, Cicinho, Rosi, Caprari

JUVENTUS (4-3-3): Buffon - Lichtsteiner, Barzagli, Bonucci, Chiellini - Vidal, Pirlo, Marchisio – Pepe (Elia), Matri (Quagliarella), Estigarribia (Giaccherini)

Ławka: Storari, Pazienza, De Ceglie, Del Piero




Spotkanie rozegrane w nietypowym – poniedziałkowym terminie, 12 grudnia 2011, było dla Giallorossich kolejnym mecze testem, który miał pokazać wartość projektu. Roma przystępowała do spotkania przeciwko liderującemu Juventusowi, jako zespół coraz bardziej rozczarowujący. Wstydliwe i wyraźne porażki z Udinese oraz Fiorentiną, były przyczynkiem do otwartej krytyki budowania zespołu oraz jego prowadzenia, przede wszystkim wobec trenera Luisa Enrique. Wiadomym było jednak, że nawet mimo nienajlepszej atmosfery wynikającej ze słabej formy, mecz przeciwko największemu rywalowi pozwoli Rzymianom wykrzesać niecodzienną motywację. Nie przeszkadzały w tym nawet poważne ubytki kadrowe. Do znanych wszystkim długotrwale kontuzjowanych graczy, wciąż należeli Pizarro, Borini, a dołączył do nich Cassetti. Ponieważ jednak absencji i zawirowań kadrowych ostatnio w Romie mnogo - za czerwone kartki otrzymane w blamażu z Florencji, pauzować musieli środkowy obrońca Juan, środkowy pomocnik Gago oraz atakujący Bojan. Kłopoty dotknęły Giallorossich głównie w formacji defensywnej. Z nominalnych środkowych obrońców dostępny był jedynie Heinze. Luis Enrique zdecydował się na rozwiązanie testowane na treningach w przedmeczowym tygodniu, czyli ustawienie De Rossiego na środku obrony. Absencje Gago oraz Pizarro w połączeniu z koniecznym przesunięciem De Rossiego, uczyniły trudną także sytuację w linii pomocy. Hiszpański stratego zaskoczył wystawiając Greco i debiutanta Vivianiego, obok reżysera gry – Pjanicia. Na szpicy, gry od pierwszej minuty doczekał się Totti, po zawieszeniu wrócił Osvaldo, a w ataku towarzyszył im Lamela.

Podobnych problemów jak trener Romy, nie miał szkoleniowiec gości, Antonio Conte. Pochodzący z Lecce szkoleniowiec, nie dość, że nie miał oprócz kontuzji Vucinicia większych zmartwień dotyczących meczowego zestawienia, to jeszcze zdaje się w znacznie większym stopniu panować nad swoją kadrą. Nie ma w drużynie Bianconeri wielkich rotacji w składzie, co sprzyja stabilizacji i większemu zgraniu poszczególnych graczy i formacji. Mocna kadra sprawia, że absencja jednego z podstawowych zawodników nie czyni różnicy. Dość powiedzieć, że w meczowej osiemnastce nie znaleźli się gracze jak Grosso, Marco Motta, Krasić czy Toni. Uporządkowany zespół Turyńczyków czekała przed meczem jedna zmiana – wspomnianego Vucinicia zastąpił Paragwajczyk Estrigarribia. Juventus z żelazną defensywą w składzie Buffon, Chiellini, Barzagli, Bonucci, Lichtsteiner, a także sercem zespołu w osobach Pirlo, Marchisio, oraz najlepszym strzelcem Matrim, miał prawo czuć się faworytem tego klasyku.

Mecz prowadzony przez Daniele Orsato, rozpoczęła Roma. Pierwsze minuty to walka w środkowej strefie. Jej zaciekłość dowodziła stawki meczu, poziomu motywacji obydwu stron, a także tworzyła dobre preludium do wielkiego widowiska. Kiedy Romie udawało się prowadzić atak pozycyjny, Juventus natychmiast starał się podchodząc wysoko pressingiem, narzucić własny styl gry.

Pierwsza gola strzeliła jednak Roma. W piątej minucie gry, sprytnie rzut rożny wywalczył Osvaldo. Przytomne zachowanie Tottiego, który zamiast dośrodkowywać w zagęszczone od zawodników pole karne, krótko rozegrał piłkę z Pjaniciem. Il Capitano wypatrzył niepilnowanego, wbiegającego na 16 metrze De Rossiego i niewiele się namyślając wrzucił wprost do niego. Pełniący dzisiaj rolę obrońcy gracz Romy, nieco nieczysto trafił w piłkę, która odbiła się po koźle przed stojącym przy słupku Vidalu. Chillijczyk nieco zaskoczony takim obrotem sprawy, skiksował i nie trafił w futbolówkę, która ku jego rozpaczy wtoczyła się do bramki. Wielka radość i jeszcze większe zaskoczenie.

Kolejne minuty po zdobyciu gola przez Romę, to próby Juventusu, obliczone na szybkie doprowadzenie do remisu. Mózg zespołu Pirlo, Marchisio, Vidal, wsparty przez skrzydłowych Pepe i Estrigarribię oraz bardzo aktywnego Lichtsteinera, raz po raz nękał obronę Giallorossich. Nasza defensywa kilkakrotnie gubiła się, głównie za przyczyną Jose Angela, który najczęściej zapędzając się do przodu zapominał o grze obronnej. Zdarzyło się młodemu Hiszpanowi kilka kiksów, jednak tego w dwudziestej piątej minucie nie ustrzegł się również Taddei, kiedy nie trafiając w piłkę, „udostępnił” Estrigarribii sytuację „sam na sam” ze Stekelenburgiem. Liczne akcje Juventusu i ich dominacja jeśli chodzi o zagrożenie pod bramką, trwała niemalże do końca pierwszej połowy. Oprócz wspomnianej sytuacji po błędzie Taddeiego, strzelali Bonucci, Matri, Pepe, Vidal. Uderzenia te, albo były blokowane przez defensorów Romy albo umiejętnie bronione przez jej holenderskiego bramkarza. Za postawę w tym fragmencie pierwszej części jak również i w drugiej, znów należy wyróżnić strzelca gola – Daniele De Rossiego. Nominalny pomocnik, nie tylko wywiązywał się ze swoich zadań stopera, ale jeszcze trzymał w ryzach obronę, która jeszcze nie tak pewna jak byśmy tego chcieli, jednak potrafiła powstrzymać się od straty kilku goli, pomimo naporu Juventusu. Roma pomimo przewagi rywala, nie pozostawała mu dłużna. Ataki Rzymian miały charakter falowy i trwały zwykle około 2-3 minut. Wyprowadzane głównie przy udziale Francesco Tottiego, którego szukały na boisku podania partnerów. Totti doskonale czytający grę, uruchamiał długimi podaniami Osvaldo, czy „klepał” piłkę z Lamelą, bądź Pjaniciem. W tym okresie szczególny niepokój Buffona wywołać mogły zablokowany strzał Vivianiego, próby przebojowych, acz nieskutecznych dryblingów Lameli.

W końcowym fragmencie pierwszej części, gra nieco się wyrównała, głównie za sprawą pomysłowej gry Rzymian, jednak przy przytomnym pressingu graczy Starej Damy, nie przyniosło to skutku pod bramkowego. Dwie okazje miał za to Juventus. Akcja Vidal-Matri i ten drugi miał okazję żeby pokonać golkipera Rzymian. Nieczysto trafił jednak w piłkę i z wyrównania nic nie wyszło. Minutę później po wątpliwym faulu i symulacji Marchisio na 18 metrów przed bramką, sędzia Orsato dyktuje rzut wolny. Strzał Pirlo po ziemi, wprawdzie przeleciał pod podskakującym murem, jednak wielkiej krzywdy Romie nie wyrządził. Steke z łatwością złapał lekki strzał Mistrza Świata z 2006 roku. Arbiter nie doliczając ani minuty zakończył pierwszą połowę gry.

Pierwsza część pokazała, że Roma dzięki uważnej i ambitnej postawie może osiągnąć przy odrobinie szczęścia zwycięstwo w meczu przeciwko liderowi. Juve wprawdzie dominowało i miało sporo okazji, ale nie potrafiło ostatnim strzałem zaskoczyć rywala. Szczególnie widoczy w rzymskiej jedenastce był niedostatek w obronie, wynikający głównie ze zbyt ofensywnego stylu gry skrzydłowych przy jednoczesnym ich zaniedbywaniu gry obronnej. O ile Taddei spisywał się znakominice i jeden czy dwa błędy można mu wybaczyć, to gra Jose Angela wołała o pomstę do nieba. Pepe, Matri, Estrigarribia czy Lichtsteiner mając za rywala Hiszpana, wielokrotnie stwarzali zagrożenie. Dobra gra De Rossiego sporo jednak naprawiała.

Druga połowa meczu również przypominała prawdziwą bitwę. Gra jednak zaostrzyła się czego efektem żółte kartki dla Pjanicia, Greco, Vidala, Bonucciego i wprowadzonego do gry Quagliarelli. Na dobrą sprawę w 56-tej minucie gry, czerwoną kartkę za uderzenie rywala przy wyskoku do piłki mógł zobaczyć Lamela. Sędzia teraz jak – miało się okazać, także i później był dla Argentyńczyka pobłażliwy.

Akcje bardzo często przerywały faule w środku boiska. Dlatego pierwsza groźna sytuacja to 52-ga minuta gry. Łada akcja Pjanicia z Tottim. Francesco dogrywa na środek pola karnego do Osvaldo, jednak ten uprzedzony przez Barzagliego nie zdołał oddać strzału.

Juventus odpowiedział wyrównaniem. W 61-szej minucie spotkania Vidal, będąc na dwudziestym metrze, przerzuca piłkę na lewą stronę do Estrigarribii. Paragwajczyk nieczysto trafia w piłkę przy centrze. Piłka zmyliła większość defensorów i bramkarza Romy. Chiellini wyskoczył najwyżej i strzałem głową, przelobował Steke, doprowadzając do wyrównania.

Zanim wszyscy zdołali ochłonąć po zmianie rezultatu, powinno być już 2:1 dla Giallorossich. Od razu po wznowieniu gry, szybka akcja Rzymian. Simplicio przewrócony w polu karnym przez Bonucciego i Lichtsteinera. Sędzia pozostał jednak niewzruszony. Kiedy jednak Lamela został podcięty przez Vidala, arbiter nie miał już wyboru. Pewnym ruchem wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł Francesco Totti. Strzelił w swoją lewą stronę. Piłka była jednak pół-górna i Buffon który wybrał właściwą stronę, nie miał problemów z obroną.

Zmarnowany rzut karny oraz wzmagające zmęczenie nieco przystopowały zapędy Romy. Juventus był w końcowych fragmentach groźniejszy jednak również nie był już tak groźny jak w pierwszej części gry. Zmiany poczynione przez Luisa Enrique i wprowadzenie Simplicio oraz Perrotty, za zmęczonych Vivianiego oraz Pjanicia umocniły środek pola, co wobec zmian na skrzydle i w ataku Juventusu, stworzyło pewną przewagę dla Romy. Łatwiej było Rzymianom grać przeciwko podmęczonym Marchisio, Vidalowi i Pirlo.

Z groźniejszych zdarzeń w końcowych fragmentach to nieczysty strzał Perrotty w polu karnym, jednak obok bramki oraz dobra sytuacja Simplicio. Brazylijczyk zamiast dograć w środek pola karnego do partnerów, postanowił strzelać z zerowego kąta wprost w Buffona. Juventus miał okazje po strzałach Quagliarelli, Lichtsteinera, Giaccheriniego.

Na ostatnie 5 minut obydwaj trenerzy wprowadzili po jednym rezerwowym graczu. Elia dał świetną zmianę Pepe. Skolei Borriello zbyt późno wprowadzony za niewidocznego w drugiej połowie Osvaldo, nie był w stanie pokazać niczego szczególnego. Wspomniany Elia, mógł zaliczyć asystę przy zwycięski golu dla Juve. W 89. Minucie wyłożył piłkę meczową do Quagliarelli. Włoch „sam na sam” ze Steke strzelił wprost w bramkarza. Sytuacja ta zakończyła to spotkanie. Mimo że sędzia doliczył aż 6 minut, nic znaczącego już się nie wydarzyło. 


Roma może być zadowolona z jednego punktu ponieważ trafiła na bardzo trudnego i uporządkowanego rywala. Potrafiła jednak mimo trudności zmobilizować się i wywalczyć punkt. Gdyby odrobinę więcej szczęścia przy karnym miał Totti, pewnie cieszylibyśmy się z 3 punktów. Światełkiem w tunelu wydaje się być budująca postawa całego zespołu. Roma mimo, że wciąż bez taktyki, bez pomysłu, potrafiła wolą walki dorównać ułożonej drużynie, projektowo gotowemu Juventusowi. Wreszcie liderzy jak De Rossi i Totti pokazali jak wiele znaczą. Mimo że dobry wynik może okazać się epizodem, to właśnie wczoraj zobaczyliśmy po raz pierwszy od dawna zalążek rzymskiego ducha, niezłomnego i walecznego, nie zważającego na przeciwności.

 


STATYSTYKI:
Roma – Juventus

Gole
1 - 1
Posiadanie piłki
50 % – 50 %
Rzuty rożne
4 - 4
Strzały
9 – 16
Strzały celne
4 – 9
Kartki
3 - 3 

Karma: +0
12.12.2011; 22:49 źródło: lega-calcio.it / własne dodał: carminho
czytaj więcej o: Główne newsy

Komentarze (45)

Profil PW
scythese Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
czemu czcionka taka mała? TOTTI PERCHE?
Profil PW
IlPrincipe Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Szkoda karnego.
Ciągle nie wiem co myśleć o Lameli, bo potrafi irytować niesamowicie, a w końcówce spotkania przeprowadzać takie akcje po których mógł paść gol dla Romy (Elija niemogący nawet ze wślizgiem od tyłu do złapać).

Profil PW
romanista Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
doskonałe widowisko. świetne tempo, wreszcie akcje kończone strzałami. Profesorska postawa obrony, rewelacyjnie Tadeusz.

nie chce się czepiać ale stara gwardia pokazała dziś że młodziki muszą się jeszcze sporo nauczyć...

remis sprawiedliwy, oczywiście mieliśmy karnego ale i Juve miało swoje okazje.

wreszcie widać było progres.

brawo!
Profil PW
swergoc Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
In plus: wynik, De Rossi, Heinze, Taddei
In minus: gra, Lamela, Greco, Totti.

Nasz kapitan zagrał bardzo słabe zawody. I to abstra***ąc od zmarnowanego rzutu karnego. Mnóstwo strat, brak szybkości. Oczywiście nie grał tam, gdzie powinien, ale od Tottiego trzeba wymagać więcej.
Stekelenburg co prawda zawalił bramkę, jednak w paru sytuacjach pokazał, że jest jednak klasą światową.
Para stoperów wg mnie bez zarzutu. De Rossi w końcówce słabiej i trochę niecelnych podań, jednak w przekroju całego spotkania dobrze.
Z drugiej strony Lamela, który pod koniec się troszkę rozkręcił, jednak patrząc przez pryzmat 90 minut - bardzo przeciętnie.
Tak naprawdę ten wynik jest zasługą słabszej gry Juventusu w dniu dzisiejszym, niż naszej wirtuozi futbolu. Chociaż mecz mógł się podobać, co jak na ligę włoską, jest pewną anomalią.
Jeszcze mały komentarz co do zmian: złapałem się za głowę gdy Enrique ściągał Osvaldo właśnie wtedy gdy ten zaczął grać naprawdę świetnie. Tak fatalnej zmiany już dawno nie widziałem. Powinien zejść w tej sytuacji Totti, Lamela lub Greco. Poza tym dobra zmiana Simplicio.
Profil PW
kuba Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
mecz naprawde widowiskowy, ale kiedy przelaczylem w przerwie na chelsea - man city... inny swiat Panowie, inny swiat...

momentami wkradal sie maly chaos zarowno w Romie, jak i Juve...

Borriello w 85 minucie? Iglesias wpuscil go z mysla: macie swojego idola, i tak nic nei zrobi...

nadal jestem za dymisja LE...
Profil PW
abruzzi Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Totti z taką ogólną formą, raczej w klasyfikacji wszechczasów już wyżej nie zajdzie.

Szkoda tego karnego, a z drugiej strony remis chyba sprawiedliwy. Juventus miał więcej okazji, Stek parę razy bronił, choć przy tej straconej bramce nie wiem czy powinien był wychodzić.

W pierwszej połowie graliśmy tragicznie, w drugiej już lepiej. Jakiegoś zamysłu gry nadal brak, a dzisiejszy remis to po prostu nie zasługa Enrique, a piłkarzy, którzy zostawili płuca na boisku. Jak widziałem jak Tadek zasuwa w 90 minucie po skrzydle, to nie miałem słów. Ładnie do gry wprowadził się Simplicio, zagwarantował trochę spokoju w środku pola. Brazylijczyk powinien grać w Neapolu od początku, bo dla Vivianiego gra od pierwszych minut to za wysokie progi.

Greco tragiczny w pierwszej, w drugiej już lepiej. Lamela zagrał kupę, miał jedną akcję meczową, gdzie podał do Franka, poza tym nie potrafił zagrać celnie do najbliżej ustawionego kolegi. Dużo pracował w obronie, ale tak go właśnie ustawił szczególnie na drugą połowę Enrique. Od takich graczy, podobno ma być dobry, oczekuje się jednak lepszych podań.

Osvaldo grał sam ze sobą i szczerze nie rozumiem tego focha, gdy schodził z boiska. Powinien być zdjęty w 60 minucie.

Świetnie De Rossi i Heinze. Tadek też niczego sobie, poza tym farfoclem ala Vidal z pierwszej połowy. W drugiej odsłonie w obronie dawał radę też Angel. W pierwszej z kolei ze strony Hiszpana za dobrze nie było.

Tak czy inaczej, wciąż czekam na nowego trenera.
Profil PW
Matthias Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Lamela zagrał bardzo słabe spotkanie, ale pod koniec pokazał próbkę swoich umiejętności. Szczerze mówiąc pokładam w nim największe nadzieje.

De Rossi i Heinze stworzyli niesamowity duet... Potwierdza to tylko, że po powrocie Burdisso, to Boriello powinien z nim tworzyć środek obrony.

Bardzo słabo Totti, Greco.

Pozytywnie zaskoczył mnie Taddei, po raz kolejny świetny mecz.
Profil PW
Matthias Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Oczywiście chodziło o środek Burdisso-Heinze.
Profil PW
kuba Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
zeby byc obiektywnym i nie zostac posadzanym o dyskryminacje ze wzdlegu na pochodzenie: dobry wystep zaliczyl dzis Angel...
Profil PW
kaos84 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
po tym meczu na pewno nie odejdzie...
Profil PW
Trybex Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Dobre widowisko. Roma w końcu zagrała po Rzymsku. Walka o każdy skrawek boiska. Dużo gry z kontry. Taka gra mi zdecydowanie bardziej podoba niż mizianie piłki i przerzuty od linii do linii byle mieć więcej %...
Profil PW
completny Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Wie ktoś ile było widzów dzisiaj? Szacuje na oko że 30 tys . lekko...
Profil PW
swergoc Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Więcej... trzeba by się rozejrzeć po włoskich stronach, ale na moje oko to z 50 tysięcy ;)
Profil PW
Barry_92 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Chyba z 50000!!!!!!!!! A jak juz pisalem BRAWO za mecz dla Heinze czyscil zajebiscie wszystko, takze dla De Rossiego Tottiego Angela i Taddeiego ktory na prawde sobie radzi na obronie!!!!!!!!!!!!
Profil PW
Barry_92 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Ale i tak duzo decyzji tego pajaca nie zrozumiem.....!!!!!!!!!!!!
Profil PW
kaos84 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Trybex grają tak do bani bo te procenty im do głowy uderzały ;) ale dziś widać poprawę.
Profil PW
Wojt_ASR Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Druga połowa była zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu, jednak to wtedy straciliśmy bramkę:)

Fajnie, że postawił na Vivianiego, ale chyba mógł od początku zagrać ktoś z dwójki Simplicio Perrotta. Greco w drugiej połowie zagrał moim zdaniem bardzo poprawnie, jeśli nawet nie dobrze. Lamela miał parę ciekawych akcji, no i na nim był rzut karny. Szkoda mi Tottiego, bo ogólnie zapierniczał, ale spieprzył kluczowe akcje. Karny, i te podanie od Lameli. Boriello wszedł za późno. Nie wiem, czy nie mógł właśnie on zmienić Pjanicia. Fakt, Juve lideruje, ale nam 1 punkt nic nie daje...

Jednak nie dopatruję się w dobrej grze Romy ręki Iglesiasa, bo dobre akcje były w większości przebłyskiem danych zawodników. Świetnie zagrali Heinze, Stek, De Rossi, w drugiej połowie Greco, Lamela, czy Simplicio, ale nie tworzyli monolitu. Widać, że bardzo im zależało, no ale grali bez trenera.


CHCEMY TRENERA
Profil PW
completny Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
@Wojt_ASR

"w drugiej połowie Greco, Lamela, czy Simplicio";<br />
No dwaj ostatni zagrali dobrze w II polowie, ale Greco?! On w 70 minucie po stracie piłki dreptał ociężale za piłką jakby go noga bolała :/ Nie miał sił wyraźnie, ale brawa dla niego że wytrzymał. Jednak bohaterów szukaj gdzie indziej ;)
Profil PW
volt17 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Lamela większość czasu strasznie sfrustrowany, potem jak się cofnął na ostatnie 15 min to zaczęło to iść. Simplicio dobrze się wprowadził i niezła w sumie gra Angela. Tak jak ktoś powiedział Osvaldo grał sam ze sobą, nawet w końcówce kiedy to się rozkręcił wynikało z tego więcej chaosu niż pożytku. Obrona zagrała lepiej niż w pełnym składzie, potem było widać brak sił przy podaniach. Tadek tak jak swoich dobrych czasów. Totti wg zagrał dobre spotkanie, parę strat było ale i tak mniej od reszty zawodników, a świetnie się zastawiał, utrzymywał i rozprowadzał piłkę, przy podaniu od Lameli było widać, że już jest z deczka zmęczony, a karny to jak dla mnie klasa Buffona, a nie błąd Franka.
Profil PW
abruzzi Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Osvaldo stanowił w tym meczu oddzielną drużynę, grał sam ze sobą. Foch, który strzelił po zejściu potwierdza jego zarozumiałość.
Profil PW
kreatos Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Ch*jowo zagrali!! Nie było LuE na boisku w ogóle! To nie było to co miał zaproponować. Chyba że zaczyna się podporządkowywać. Mecz przerywany, faule, straty w środku, okropny, fatalnie się to oglądało. Powinni przejść do gry pozycyjnej jak poczuli wiatr (po karnym, szkoda Tottiego).

Kompletnie nie rozumiem Luisa i tych jego debilnych decyzji!! Greco?! Co On tam robił. Mógł dać od razu Perrotte lub Simplicio i jeden z nich potem na zmianę dla Vivianiego. Lamela?!?!?!?!?!?!?!?!
CZEMU KU**A ZMIENIŁ OSVALDO!!
KTÓRY ZACZYNAŁ SIĘ ROZKRĘCAĆ!!!!!!!
A Borriello powinien wejść (za Lemele) w 60-65 min max!

Przynajmniej obrona mistrz!!
BRAWO De Rossi i Heinze.

Brawo też dla Romy za mecz w takim ogołoconym składzie przeciwko Juve!!

Brawo za remis, szkoda że nie 3 pkt.

FORZA ROMA !!
Profil PW
volt17 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Całe szczęście, że Luisa nie było, bo mogli pograć. Akurat i Osvaldo i Lamela grali słabo do tego samego momentu i obaj zaczęli się rozkręcać w tym samym momencie tyle, że z Osvaldo mniej pożytku było.
Profil PW
Matthias Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Jest jedna rzecz, której nie rozumiem. Mamy Burdisso, Heinze, Kjaera, Juana, ewentualnie De Rossiego, który może się cofnąć w razie potrzeby, a i tak w mediach i tu na stronie najczęściej się mówi, o konieczności sprowadzenia środkowego obrońcy. W sytuacji, gdy na lewej obronie gra Jose Angel... i brak jakiegokolwiek dublera.
Profil PW
rzymska_cyfra Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
mecz pokazał, że zespól ma braki kondycyjne-pod koniec masowo sapali jak parowozy.
Wizjoner w obuwiu sportowym założonym do garnituru zdjął Samuraja gdy ten dostał ciągu na bramę-pewnie miał czytelną wizję.
Olewka na zejściu do szatni bardzo wymowna.
Pączek, Tadek-im trzeba dawać pograć, im się chce orać.
Profil PW
rzymska_cyfra Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
na szczurołapy-juve mam wrażenie, że było więcej kibiców. Ale na pewno mniej juvoli.

A komentatorzy c+ widac, że research przez meczem robili na asroma.pl, bo sypali newsami prawie w chronologicznym porządku:)

podobało mi się, jak w 1 połowie poniewierali Lichtsteinera- w sumie miałem nadzieję, że da się sprowokować, jak na lazjucha przystało i wyleci z boiska:)
Profil PW
kaos84 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Steku - Dobry mecz ale to tylko jeden mecz poczekajmy, co do tej bramki trochę się dziwnie zachował

DDR I Hanz ;) - kapitalny mecz jak by nie patrzeć nowy duet ;)

Tadek - jak za dawnych czasów niech gra tak dalej dla Romy wielki pozytyw i te crossyyyyyy ;)

Angel - jest ok zagrał jak by był z Seria A trochę takiej gry oczekuje może po za tymi wpadkami na początku meczu

Pjanić - ok ale bez rewelacji albo może się nie przypatrzyłem dobrze ale to zawodnik o wielkim potencjale tak że powoli....

Viviani - widać nerwy go zjadły za wysokie progi ale od czegoś trzeba zacząć pożyjemy zobaczymy, na pewno są w młodzikach gracze z potencjałem wyniki same mówią ale trzeba dać im szansę

Greco - ? czy on był na boisku bo go nie widziałem... że niby grał lepiej w drugiej połowie ? ja osobiście uważam że max serie B dla niego albo Lecce on jest jakąś pomyłką i nie zmienię zdania nie mam nic do niego ale to nie zawodnik na Romę !!!

Totti - widać albo brak ogrania albo lata mógł się zachować inaczej w niektórych akcjach i ten karny ! strzał jak amator takie to można sadzić strzały bramkarzowi Novary ale nie Gigiemu to Totti sprawił że pokochałem Romę ale sorrki ten strzał to jedna wielka kopa mógł się bardziej postarać nerwy nerwami ale kto inny jak nie symbol Romy

Lamela - lipa do momentu kiedy się cofną wtedy na prawdę ta akcja jak by miał RAKIETY W NOGACH MUSI SIĘ NAUCZYĆ POKORY I GRAĆ Z KOLEGAMI ALE NA SWOJEJ NOMINALNEJ POZYCJI I BĘDZIE Z NIEGO POŻYTEK
Profil PW
kaos84 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
A CO DO OSVALDO ;) TROCHĘ PANIENKA BEZ REWELKI ALE STARAŁ SIE COS TAM ZAGRAĆ NIECH OCHŁONIE PO TYM ZAWIESZENIU... jeszcze sie przyda nie raz
Profil PW
kaos84 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Jest nadzieja dla Romy ale te zmiany LE dalej nie rozumiem tzn : dlaczego Greco grał do końca i nie wstawił wcześniej Jacka ale z Tottiego który nie dawał juz na koniec rady ;(
Profil PW
Omen Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Matthias - wypisz wymaluj to, o czym trąbię od kilku tygodni. Środkowy obrońca to nasze najmniejsze zmartwienie. Przydałaby się ostra konkurencja na boki, zwłaszcza dla Angela.

ŚO przyda się tylko wtedy, gdy ktoś odejdzie - np. następca Juana, Heinze, etc.

Dzisiejszy mecz pokazał, że Roma bardziej od wzmocnień na boisku potrzebuje dobrego psychologa, który zmobilizuje ją przed meczem. Dziś gryźli trawę dla Enrique - chciało im się, więc grali jak równy z równym z Juve.

Czasami zaczynam rozumieć słowa Baldiniego (Totti leń) - mecz z Juve to pierwszy mecz, gdzie Totti zaprezentował się naprawdę dobrze (pomijając niewykorzystanego karnego) - grał dobrze bo walczył. W pozostałych swoich meczach truchtał, grał od niechcenia. Totti to faktycznie straszny leń. No sorry.
Profil PW
burdisso88 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
..no w sumie osvaldo pod koniec szarpał ale i tak nie potrzebne fochy...mógł zostać z drużyną do końca..to już 85 minuta była... myśle że Luis bał się sciagnąc zmęczonego Tottiego ze wględu na to że znów by po nim wszyscy pojechali jak to miało miejsce kilka miesięcy temu gdy go sciągnoł.. dzisiaj widziłem mimo nie dokładności nawet zdeterminowaną i walczącą Rome.. muszą z takim zaangażowaniem wychodzić w każdym meczu.
Profil PW
Wuju Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
De Rossi i Taddei wzorowo. Totti dobry mecz tylko czemu zawiodl w decydujacych momentach. Bardzo dobre zaciete widowisko. Pierwsze spotkanie w ktorym Roma tak naprawde zagrala to ´cos´ hehe. Mimo wszystko nam potrzebny jest trener a nie ch** wie co!
Profil PW
Totnik Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Nie swiatelko w tunelu a gwozdz do trumny. Juve Nas ciezko nie zlalo wiec LuE zostanie :(

Profil PW
Omen Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Enrique zostanie z nami przynajmniej do lata. Jak już kilka meczy wtopi i będzie na wylocie tak jak ostatnio, to znowu przyjdzie taki mecz jak z Juve i wszystko zostanie mu wybaczone. A jak już do czerwca zostanie, to czemu by go nie zostawić na następny sezon!? (pomyśli sobie zarząd) - więc jego przygoda z Romą będzie trwała na dobre, niezależnie od wyników drużyny. W końcu mamy projekt i skoro drużyna nie jest w strefie spadkowej, to z pewnością jest ok.

Powiem tak - to był najlepszy czas na zmiany. Ale niestety (Boże, wybacz mi to słowo) wypadliśmy korzystnie na tle Juventusu. Także Enrique zostaje, to pewne. A my będziemy sobie tak przeklinać przynajmniej kolejne pół roku. Bo i nic innego nam już nie zostało. Za tydzień zobaczymy łomot od Neapolu.
Profil PW
szuperman23 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Ech :/ I kogo ten remis zadowala :/ Totti nie powinien strzelać karnych.
Profil PW
andred Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Powinien się bardziej do nich przykładać, ale Totti musi wykonywać karne.

Właśnie, kiedy ostatnio Totti strzelił z gry?

W najbliższych spotkaniach powrót Bojana i popadnę w głęboką depresję.
Błagam Luis nie sp...ol nam świąt.
Profil PW
Omen Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Wg komentatora Canal+ Totti ostatni raz ukąsił wiosną - w kwietniu czy maju. Kiepsko.
Profil PW
carminho Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
dla kibica Romy ten remis to światełko w tunelu. Kłopot w tym że tych meczów - zapowiedzi lepszego było już kilka. Wszystko okazywało się chwilowe. W pełni zgadzam się z Abruzzim, że ten wczorajszy remis zawdzięczamy nie taktyce trenera a waleczności i poświęceniu zawodników. Dla nich wielkie dzięki za ten wynik.

Naiwnie zatem należy powiedzieć że to zapowiedź lepszej gry. Kłopot w tym, że najprawdopodobniej w kolejnych meczach (których niestety tylko 2 do przerwy), przekonamy się, jak bardzo chwilowym jest wczorajszy wynik. Nie mamy samych ogórków niezdolnych do gry w piłkę. Czasem nawet i oni coś uszczkną, Żeby jednak zrobić z nich stabilną drużynę potrzeba taktyki. Taktyką nie jest "odbierzcie im piłkę, klepcie ją i strzelajcie na bramkę". Niestety nie według Hiszpana.

Jedyną szansą żebyśmy pacynki Bojana nie zobaczyli w następnym meczu jest jego kontuzja. Totti z Napoli może wejdzie z ławki, na jakieś 3 minuty. Nie ważne że on stabilizował grę z przodu. Liczy się że nie strzelił karnego i nie przebiegł ile trzeba. Więc jest nie w pełni kondycji...

Dziękujemy graczom za dobry wynik i walczeność, a Luisowi już podziękujemy.
Profil PW
peter Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
meczu wczoraj nie oglądałem bo nie miałem jak ale jak zobaczyłem wynik końcowy to się mocno zdziwiłem, ale i tak mam nadzieję że wywalą tego pajaca trenera
Profil PW
peter Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
jedno pytanie De Rossi grał na środku obrony? , bo jak patrze na skład to na to wygląda no chyba że ślepy jestem
Profil PW
KnD Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
tak grał na środku i radził sobie świetnie, co prawda miał kilka chybionych interwencji, ale i tak wg mnie był najlepszy z drużyny we wczorajszym meczu + bramka - powinni dziś podłożyć mu kontrakt jaki chce i tyle, choć pewnie czekają na Święta żeby wszyskim sympatykom Romy zrobić prezent ;)
Profil PW
gulliverztezt Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
De Rossi i Stekelenburg świetnie.

Mecz ogólnie chaotyczny, dużo walki i tyle. Roma kondycyjnie i taktycznie jest w stanie fatalnym.

Ale i tak najbardziej podobało mi się jak wszedł Elia w Juve i zrobił taki mały rajdzik,że nikt go nie mógł dogonić (od razu komentatorzy zaczęli chwalić jego szybkość) a chwilkę po tym Lamela mu odjechał jak F1. ;)

No i oczywiście na koniec gromkie ENRIQUE OUT !!!
Profil PW
Darek18 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Ważne ze jest jeden punkt...
tylko szkoda ze Francesco karnego zmarnował ale...
Profil PW
Darek18 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Bravo De Rossi naprawdę ładny mecz....
Profil PW
riss Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Mecz był szybki i chaotyczny, jedni i drudzy grali trochę na wiwat :/// sami jeźdźcy bez głowy. Smutne to, że w takim meczu można chwalić obrońców i bramkarza, bo to jedyni którzy grali przyzwoicie....

Światełka w tunelu nie ma, graliśmy u siebie, ale z Napolii przypuszczam będzie ciężej.

Faktycznie Totti zmarnował karnego, chodź tak na prawdę to remis jest chyba najbardziej sprawiedliwym wynikiem, nie byliśmy w tym meczu zwycięską drużyną.
Profil PW
km36 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
gra mogła się podobać!szczególnie Taddei i De Rossi rozegrali świetne spotkanie.szkoda nie wykorzystanego karnego przez Cesarza..no ale tak czasem bywa..jest nadzieja na lepsze jutro..
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 31 (0)
    • Użytkownicy online (0):