Aktualnie na stronie przebywa 47 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zaledwie po czternastu minutach wczorajszego pojedynku Romy z Interem, bramkarz Giallorossich, Maarten Stekelenburg musiał opuścić boisko po tym jak został znokautowany przez obrońcę Nerazzurrich, Lucio.
Oto jak opisał zaistniałe zdarzenie sam poszkodowany:
- Niczego nie pamiętam. Widziałem jak Lucio zbliża się do mnie i zrobiło mi się ciemno przed oczami. Mam nadzieję jak najszybciej wrócić na boisko - zakończył Stekelenburg.
Niektóre źródła podają, że golkiper był nieprzytomny przez dziesięć minut, inne, iż odzyskał przytomność na boisku, jednak zemdlał ponownie w klubowej szatni.
Piłkarz został odwieziony na badania do szpitala gdzie założono mu kilka szwów i pozostał na całonocnej obserwacji. Pojawiły się również informacje, iż to bardzo niebezpieczne zdarzenie może wykluczyć Stekelenburga z gry na cztery tygodnie.
Komentarze (10)
To dużo, ale niech wyzdrowieje do porządku.
Mam nadzieje że nie będzie biegał jak Cech z kaskiem ; )
FORZA MAARTEN!!
Mam nadzieję, że podczas nieobecności Stekelenburga LE będzie stawiał na Curciego, a nie Lobonta. Tamten przegrał jednak cały poprzedni sezon jako 1. bramkarz Samdorii, natomiast Rumun rozegrał ile? 2-3 mecze?
A Lucio??? Po prostu porażka gdyby mógł to wmówiłby sędziemu, że go tam w ogóle nie było. Nie wiem czym się kierował sędzia, że ukarał go tylko żółtą kartką. Tak jak sędzia interpretuje wejścia prosto w nogi, tak powinna być kara za atak na głowę!!!
A takie sytuacje się zdarzają. Przed chwilą przypadkowo kolega z drużyny - obrońca PSV znokautował Tytonia i to chyba nawet bardziej niż Lucio Steka... Uważam że w ogóle powinni bramkarze grać w takich czapkach jak Cech...
http