Aktualnie na stronie przebywa 38 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Po pięciu latach kończy się przygoda Kevina Strootmana z Romą. Holender opuszcza niespodziewanie zespół i przeniesie się do Olympique Marsylia.
Gracz wylądował we Francji dziś o 17:05, po tym jak o 13:30 wyleciał z lotniska Ciampino. Tam nie udzielił żadnych wypowiedzi dziennikarzom. Ci rekonstruują z kolei to co działo się wczoraj w Trigorii. Piłkarz opuścił centrum treningowe wraz z bratem i swoim agentem, nie odpowiadając na żadne pytania dziennikarzy, wyraźnie zdenerwowany i ze łzami w oczach. Corriere dello Sport donosi, powołując się na przyjaciół Strootmana, że ten powiedział im: "Sprzedali mnie".
25 lipca w San Diego Strootman mówił o tym, że czuje się dobrze w Rzymie, stwierdzając: "Zostanę, jeśli mnie nie sprzedadzą". Takie było oficjalne stanowisko piłkarza, wypowiedziane w trakcie konferencji prasowej. W ostatnich dniach to kierownictwo miało mu zakomunikować, że chce ocenić oferty jego sprzedaży. Wtedy piłkarz dał mandat swoim agentom na szukanie nowego zespołu.
Wielu kibiców w Rzymie jest wściekłych, wypowiadając swoje niezadowolenie na portalach społecznościowych, głównie jeśli chodzi o moment, w którym został sprzedany Holender. Tymczasem La Repubblica cytuje Jamesa Pallottę: "Nie rozumiem dlaczego mielibyśmy go zastępować".
Teraz w odnowionym środku pola wszystko zatem w nogach De Rossiego, Nzonziego, Pellegriniego, Pastore i Cristante.
Komentarze (32)
-Sprzedawanie go w momencie gdy został wyrzucony Nainggolan to strzał w drugie kolano gdy już postrzeliło się to pierwsze. Wyrzucenie gracza, który był tu zgrany z częścią zespołu, zaadaptowany do rzymskiego otoczenia, jeden z niewielu, który w chwili obecnej nie ma przed sobą długiego procesu aklimatyzacji, zapoznawania się z ligą
-Rozwalenie resztek starej szatni transferem za pięć dwunasta to kolejny sabotaż Monchiego, ok, to jest praca, dostają miliony i to jest ich motywacja do pracy, ale są też ludźmi ze swoimi emocjami i sympatiami, gdybyśmy my dowiedzieli się, że naszego kumpla od tak wywalają z roboty też może to wpłynąć na postawę na boisku
-W tym momencie gdy nie ma kim zastąpić Strootmana pozbycie się go to kolejny sabotaż nie wspominając o pozostawieniu środka pola w rękach dziadka De Rossiego, flegmatycznego Pastore, zielonego Pellegriniego no i dwóch zawodników, którzy są w stanie zapewnić regularnie jakość (Cristante, Nzonzi) nie wspominając o takich graczach jak Coric czy Zaniolo, których jakość będzie można ocenić w 2023 roku
Podsumowując: Szkoda szczempić ryja. Należy to jednoznacznie uznać za kolejny po wymianie Nainggolan-Santon sabotaż. Oby handlarz wielbłądów jak najszybciej poszedł w inne miejsce.
Smutne, bardzo smutne.
Serio, tak jak Roma gra fer wobec innych drużyn czy organizacji, tak czasami wobec swoich graczy czy kibiców potrafi być zwyczajnie podła.
https://twitter.com/IcardisSidePart/status/878302130968313860
No i coś czuję że ta zagrywka się na nas zwyczajnie zemści. Miała być szeroka kadra, a jest szerokie zdziwienie i przecieranie oczu przez kibiców i z tego co się zdaje - również samego Kevina który zaczął sezon z Romą a tu nagle "hehe, wiesz co, głupia sytuacja w sumie, ale pakuj się, sprzedaliśmy Cię w cholerę".
Pierwszy sezon kiedy nie musiało być rewolucji transferowej i znowu ku**a to samo...
Ach. no i jeszcze jedno - jak my kupujemy, to mamy oczywiście przepłacać i bulić dużo więcej od ceny rynkowej danego gracza (chyba że został mu rok umowy), a jak do nas przychodzą na zakupy to cyk - przyjemna, unormowana cena...
My Thauvina nie mogliśmy sobie zabrać z Marsylii, a taka Marsylia bierze sobie Strootmana za fajną kasę. Nie wiem, nie rozumiem... idę się napić.
PS. Plus jest tego taki że o ile faktycznie Karsdorp nie zawali swojej szansy to chętnie bym w końcu Florenziego zobaczył na jego nominalnej pozycji, czyli na pomocniku. Ktoś tu o tym pisał ostatnio - chylę czoła przy okazji.
Omen*
Pastore miał bodajże rok do końca umowy i przyszedł prawie za te same pieniądze co odchodzi Strootman...
"Sprzedali mnie" to slowa o Romie z przed... ile to juz, 6 lat ?
Dla mnie to jest chore, że jeśli jakiś w miarę młody piłkarz rozegra świetny sezon to w zasadzie trzeba się modlić, żeby się połamał bo inaczej opchną go nim się obejrzysz.
Gdyby to była cena za sukcesy, można by było to jakoś przełknąć, bo sukcesy mimo wszystko budują prawie wszystko. Atmosferę, popularność, finanse..Ale my nic nie wygraliśmy od lat! Mam się teraz ekscytować 2 czy 3 miejscem ? To biedna Roma Sensich potrafiła to samo ugrać w mocniejszej lidze.
Strootman był podstawowym zawodnikiem, zatracił umiejętność gry do przodu, ale był solidnym graczem. Charakter i waleczność, miał za sobą kilka lat gry w klubie. A potraktowano go jak odpad. Pamięć kibica jest krótka, pamięta się tych zawodników, którzy albo mieli w klubie długi staż na poziomie, albo przyczynili się do jakichś sukcesów, albo mieli za sobą jakąś historię. A to drugie akurat u nas trudno..Z punktu widzenia kibica Romy po jakimiś czasie taki Lamela, Marqos czy Rudiger jest dla mnie nikim. Przyszli coś pograli, nic nie wygrali, poszli dalej. Pionki w masie piłkarzy, która się u nas przewinęła. Taki Strootman czy Nainggolan mieli szansę być "kimś", kimś z kim można było identyfikować Romę po latach, ale klub stwierdził, że lepiej ich opchnąć za parę groszy.
I teraz mamy czarno na białym, dlaczego Spalletti odszedł z drużyny...Który trener pozwoli sobie na takie zagrywki? Jeśli Di Francesco wypromuje się kolejnym udanym sezonem, pewnie zrobi to samo..
Dlatego przy żadnym odejściu piłkarza nigdy nie powiedział gorzkiego słowa, a jedynie pytany ogółem o sprzedaże powiedział właśnie, że na starcie został postawiony w takiej a nie innej sytuacji. Może jak się przebierze miarka to po prostu spakuje się jak Spal, zabierze torbę i odejdzie. Garcia próbował się postawić, walnął krytyką, to wtedy Pallotta zmienił mu sztab przygotowania atletycznego i wprowadził mu do sztabu człowieka cienia.
Z tego punktu widzenia szkoda mi Di Francesco.
Co sobie teraz myśli taki Manolas?
"O kurła, to mnie też opchną już niedługo. Lepiej sprzedam dom w Rzymie już teraz."
Dla mnie osobiście bardzo ciężka do zaakceptowania strata... Pomimo iż przemawiają do mnie Twoje argumenty.