Aktualnie na stronie przebywa 42 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Nieoficjalna przygoda Leonardo Spinazzoli z Interem trwała kilka dni. Gracz wyleciał do Mediolanu, przeszedł testy medyczne, ale z powodu braku porozumienia między klubami, wrócił do Rzymu. Na Fiumicino udzielił krótkiego wywiadu.
Jakie masz odczucia?
- Idę trenować.
Jak się czujesz w tym momencie?
- Dobrze, myślę o niedzieli i Genoi.
Czujesz się trochę rozczarowany?
- Myślę o niedzieli i tyle.
Spinazzola, którego Roma próbowała się pozbyć po zaledwie połowie sezonu, zostaje tym samym w ekipie Giallorossich i ma szansę na pierwszy skład w związku z kontuzjami Kolarova i Florenziego. Tymczasem w Rzymie pozostaje wciąż Politano. Media spekulują jeszcze, że Petrachi podejmuje próby wypożyczenia gracza do końca sezonu, choć proponuje jedynie darmową pożyczkę.
Komentarze (8)
Niezły tam burdel mają, Ausilio swoje a Marotta swoje. To od tego dostał tego zeza, jednocześnie "załatwiał" Eriksena i chciał przycwaniaczyć ze Spinazzolą. Kto to widział w poważnym futbolu żeby stosować takie praktyki rodem z Serie B. Dodatkowe testy, mimo że przeszedł podstawowe, te które wystarczają WSZYSTKIM na świecie? Zmiana formy transferu po dogadaniu wszystkiego? Teraz my zostajemy z (oby głodnym gry) Leonardo a oni z rozgoryczonym zawodnikiem i 34-letnim słabiakiem. Obejmij to swoim wzrokiem, Marotta.
Szkoda mi jedynie biednego Matteo. Może uda się, mimo wstrętu do tych Chińczyków, jakoś go wypożyczyć i odzyskać. Po czymś takim czuję że biegałby 10x więcej dla tej koszulki.
Inter merda.
A co do Younga, to mój kumpel z roboty, od dawna kibic MU, trzymał dziś mocno kciuki, żeby Anglik przeszedł testy w Interze, bo jest tragiczny. Wpadliśmy też na pomysł czy by może Inter nie wolał Lingarda zamiast Eriksena, bo to ta sama półka co Young, który przestał grać jakieś pięć lat temu.