Aktualnie na stronie przebywa 40 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Luciano Spalletti, trener Napoli, skomentował po meczu występ swoich zawodników w spotkaniu ligowym, które zostało rozegrane właśnie na Stadio Olimpico przeciwko Romie. Oto wypowiedzi toskańskiego trenera do mikrofonów DAZN:
"Zanim zadacie mi pytania, muszę wyjaśnić kwestię odesłania: poszedłem przywitać się z panem Massą, mówiąc, że kilka rzeczy poszło dobrze. I wtedy powiedziałem mu "brawo", on to poskładał i mnie wyrzucił. Ale to było nieporozumienie. Wyjaśniłem mu to. To mnie niszczy, jest mi przykro, bo przychodzisz z wszystkimi dobrymi intencjami, naprawdę dobrymi i zamykasz się w sobie. Nigdy nic nie mówiłem ani nie protestowałem. Mam nadzieję, że rozumie i jest w stanie wyjaśnić, co zinterpretował".
Roma zamknęła się i zostawiła mało miejsce dla Osimhena. Czy tego się spodziewałeś?
Roma zagrała świetny mecz. Obie drużyny rozegrały bardzo dobry mecz, zawody były wyrównane. Obie starały się wygrać, utrzymując równowagę i w efekcie niewiele było okazji do zdobycia bramki. Są to dwie silne drużyny.
Anguissa zaimponował nam, jest silny czy wykonał konkretną pracę?
Jest silnym atletą, silnym mężczyzną i wie jak wszystko robić: może atakować, bronić i grać w ciasnych strefach. Musi poprawić się w wykończeniu, ale potrafi stworzyć sobie sytuacje. Im mniej kombinujesz w takich sytuacjach, tym lepiej.
Czy jesteś bardziej zadowolony z występu, czy żałujesz, że nie wygrałeś?
Musimy mieć taką mentalność, by zawsze naciskać w grze, aby stworzyć ducha zespołu i dobre nastawienie. Zespół zasługuje na to, aby wyjść i wygrać mecz. Czasami chłopcy nie są zbyt przekonani, więc musimy starać się im bardziej pomagać.
Czy brakowało odpowiedniego ustawienia, które sprzyjałoby ofensywnym pomocnikom?
Dobrze to wytłumaczyłeś, z Mario Rui próbowaliśmy grać piątką będąc szeroko ustawieni , włączając zewnętrznych graczy i dopiero w ostatnich minutach uwolniliśmy parę podań, ale mecz został rozegrany w dobry sposób, ponieważ był trudny, z Romą, którą niosła fala tłumu na Olimpico, zespół pokazał charakter.
Odesłanie?
Jestem zdruzgotany tym epizodem, myślę, że sędziemu też jest przykro.
Związek z Olimpico?
Zawsze myślę w ten sam sposób, mam wspaniałe wspomnienia, a potem każdy reaguje jak chce.
Coś więcej o odesłaniu?
Łatwo było zrozumieć moje intencje, nic nie mówiłem. Było też kilka epizodów na naszą niekorzyść, ale ławka zawsze była usadzona, zawsze trzymałem ich w miejscu, byliśmy bardzo opanowani.
Czy jest jakiś problem z komunikacją z sędziami?
Poszedłem się z nim pożegnać na koniec, Massa sędziował bardzo dobrze, bo to był trudny mecz, epizody mogły się zmienić, ale gra była dobra z obu stron, trzeba zachować się poprawnie i faktycznie Insigne często z nimi rozmawiał, potem zawsze byliśmy opanowani, nie sądzę, żeby to był mecz, w którym stworzyliśmy trudności.
Komentarze (0)