Aktualnie na stronie przebywa 30 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Giornale - F.Malerba) O tym czy nadzieje Romy na scudetto mają przyszłość, przekonamy się dzisiaj: wyjazd do Udine ma swoje pułapki, ale na papierze jest to kolejka, w której Giallorossi mogą zmniejszyć dystans do Juventusu.
Spalletti udaje, że nie zauważa i patrzy tylko na własny zespół: "Przygotowaliśmy mecz tak jak ten w poprzednim tygodniu, w Genui, - wyjaśnia - gdzie poza przypadkową bramką wygraliśmy zasłużenie. Udinese ma silnym graczy i świetnego trenera, od którego wszyscy czegoś się nauczyliśmy. Jego zespoły zmuszają ciebie do wielkiego wysiłku, w zeszłym sezonie Verona mogła nawet wygrać na Olimpico".
Absencje ograniczają możliwość wyborów do minimum: Manolas i Paredes zajmą miejsce Ruedigera i De Rossiego, z kolei El Shaarawy odzyska miejsce w pierwszym składzie z powodu zastopowania Perottiego. W Udinese nie zagra z kolei Widmer (kontuzjowany), jego miejsce zajmie były gracz Lazio, Faraoni. Bardziej niż mecz problemem wydaje się być mercato, z Feghoulim i Musonda, którzy na chwilę obecną nie przyjdą. "To gorący temat, - przyznaje Spalletti - ale powtarzam, że dla mnie może zostać nawet tak jak jest, gdyż zespół jest mocny i muszę powiedzieć, że ufam moich graczom. To oni muszą nieść nas przed siebie, nie sądzę, że Musonda jest graczem, który przyjdzie i będzie wygrywał mecze. Rincon? Podobał mi się, ale zdarza się nie docierać do pewnych celów, gdyż są silniejsze kluby z większymi możliwościami". Mogłoby się to wydawać krytyką pracy kierownictwa, ale Spalletti wyjaśnia: "Gdybym zauważył, że sprzedaż graczy pozwala na chowanie pieniędzy pod materacem, zrobiłbym bałagan, ale ponieważ po prostu szukają rozwiązań, ja jestem z nimi, zawsze".
Komentarze (8)
Młody to młody. Musi 3 razy więcej zapieprzać, żeby wyjść na boisko, a u nas... Już zapomnieliście zmienników na boisku w meczu z Rumunami? Jak im się nie chce grać, to niech nie płaczą że nie grają.