Aktualnie na stronie przebywa 21 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Leggo - F.Balzani) Noc rimonty, noc, która określi europejską przyszłość Romy i być może Spallettiego w stolicy Włoch. Dziś wieczorem na Olimpico pojawi się Lyon, który wygrał pierwszy mecz 1/8 finału 4-2.
"Mamy 60 procent szans na awans do ćwierćfinału". Mówi, aby naładować drużynę, trener, ale także dlatego, że w głębi wie, że jeśli Roma zagra jak Roma, zatem tak jak na San Siro, wówczas odrobienie wyniku jest możliwe. "Jestem przekonany, że tej nocy gracze staną się gwiazdami. Musimy opuścić boisko bez żalu. Nie możemy się bać, tak jakby wynik z pierwszego meczu nie miał znaczenia". Następnie powtarza to, co mówił przed mini kryzysem: "Zespół jest dojrzały, nigdy nie miałem wątpliwości, musimy dać z siebie coś więcej. Gramy o awans, jest w zasięgu ręki". Obok niego siedzi Dzeko: "W meczu z Lyonem zobaczymy czy jesteśmy mocni czy nie. Zespół zasługuje na zdobycie trofeum, zaczniemy od dobrej pierwszej połowy z Lyonem. Ja postaram się mieć więcej złości sportowej na boisku". To będzie też pojedynek dwóch najlepszych europejskich ataków: 90 goli Romy, 88 Lyonu. Zatem nie będzie się liczyć tylko strzelanie goli, ale też nie tracenie ich, gdyż trener Genesio nie będzie stawiał autobusu i liczył na kontrataki, broń, której nie ma w DNA Lyonu.
"Możemy zagrać też czwórką w obronie, ale kluczowa jest równowaga na boisku przez 90 minut", potwierdził Spalletti, który może być zmuszonym radzić sobie bez Emersona (problem z mięśniem czworogłowym) i Peresa. Dwójka Brazylijczyków trenowała wczoraj z grupą, ale może zacząć z ławki. Odzyskany został Perotti, który będzie operował za plecami Dzeko. Na stadionie będzie też Pallotta, po polemice z ostatnich dni Spalletti rozpuszcza ten argument: "Przywitam się z nim w ciepły sposób, nie mam mu nic do powiedzenia. Wysłucham co on ma do powiedzenia, nie wydaje mi się, żeby istniały przesłanki, aby robić z tego sprawę. To zasadne, że rozmawia o drużynie, ja nie mam nic do powiedzenia, muszę jedynie słuchać". Do powiedzenia coś kibicom ma Alisson: "Możemy odrobić wynik, ale potrzebujemy naszych kibiców". Dzięki inicjatywie w porozumieniu ze Sky (rabat 50% za bilet na dwie z trybun dla będących ponad rok abonentami telewizji satelitarnej, która zabrała mecz z niekodowanej TV8) przewiduje się ponad 35 tysięcy kibiców.
Komentarze (3)
Stawiam 3-1 dla nas