Aktualnie na stronie przebywa 32 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Sofiane Feghouli pozostaje celem numer jeden Giallorossich w zimowym mercato. Wczoraj pojawiły się pogłoski o problemach z zamknięciem transferu z West Hamem.
Dziś temat kontynuuje wiele włoskich dzienników, które donoszą zgodnie, że Giallorossi zaproponowali darmowe wypożyczenie z prawem do wykupu, na co nie chce się zgodzić West Ham. Anglicy chcą zapłaty za wypożyczenie, a niektóre media podają, że również przymusu wykupu. Jeszcze inne doniesienia traktują o tym, że klub z Premier League chce najpierw znaleźć w składzie zastępcę Algierczyka, gdyż kadra została już uszczuplona o Ayew, który wyjechał na Puchar Narodów Afryki. W każdym razie negocjacje transferu trwają.
Tymczasem Sky Sport donosi o krótkiej rozmowie swojego dziennikarza, Angelo Mangiante, z Rickym Massarą. Dyrektor sportowy miał stwierdzić, że przybycie Algierczyka zwolni Romę z konieczności pozyskania pomocnika, z uwagi na wszechstronność, jaką oferuje piłkarz West Hamu.
Komentarze (10)
W ogóle Spal się nastawil na trójkę środkowych obrońców, więc i tak jeden napastnik wypada ze składu.
Potrzebnych jest dwóch zawodników, jeśli tylko chcemy mieć jakiekolwiek szanse w nawiązaniu walki o tytuł z Juve. Jeżeli przyjdzie sam Feghouli to można te marzenia odłożyć na bok.
Potrzebny jest nam natychmiastowo środkowy pomocnik i to już nawet nieważne czy kreator środka pola czy przecinak, ktoś po prostu musi przyjść. Najchętniej widziałbym tu Torreirę, bo pod względem cena/jakość/ewentualna cena w przyszłości (a to przecież w Romie najważniejsze
Tak czy inaczej obsadzenie trzech pozycji w pomocy, czterema nominalnymi pomocnikami, z których trójka gra mocno niestabilnie i najczęściej przeciętnie, nie uważam za dobry pomysł.
Na moje oko to Spall przestał się jeb***ć w tiki coś tam, bo to nam nie szło - zazwyczaj mamy prostą stratę i młyn. Teraz gra najprościej jak się da. Długie piłki i wrzutki bez końca frustrują nas cholernie, ale co by nie mówić, to się broni wynikami które Spall ma.