Aktualnie na stronie przebywa 37 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Był wielką nadzieją kibiców i wielkim zakładem Sabatiniego, jednak nieco po ponad miesiącu kolejnego pobytu w Romie, jego pozostanie w stolicy Włoch staje się coraz trudniejsze.
Jak podaje Sky Sport Iturbe, mimo wielkich starań, nie potrafił zaadoptować się do schematów Luciano Spallettiego, który, w konsekwencji, dał zielone światło na jego sprzedaż. W tej sytuacji Sabatini będzie pracował do samego końca mercato, aby zadowolić wszystkie strony tej sprawy.
Komentarze (22)
Ja, po tym co widziałem przez półtora roku, bym gościa absolutnie nie zatrzymywał. Nadaje się do gry na tzw. hektary, a nie poukładanej gry w poukładanej taktyce.
Jeśli Spaletti faktycznie nie jest przekonany, to trzeba pogodzić się ze stratą i sprzedać Iturbe definitywnie. Żadne wypożyczenie nie powinno wchodzić w grę, jeśli w Romie się nie sprawdził, to już się nie sprawdzi. Sprzedać za 10 mln, tyle jeszcze można chyba wyciągnąć. Czas działa na naszą nie korzyść i wartość piłkarza może jedynie spaść. Oddanie go na wypożyczenie wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem. Odejdzie, nie sprawdzi się i nikt go już nie zechce, choć łudzę się, że jeszcze w Romie coś pokaże, wszystko zależy tylko od niego.
Wygląda na to, że Roma to po prostu za duży rozmiar kapelusza jak dla niego, ale nie przesadzałbym, że to ogór jest. W średniaku ligowym w Serie A jeszcze nam napsuje krwi.
Iturbe zawsze cechowała dynamika. Głównie polegał na swojej spontaniczności i ja skłaniam się ku temu, co napisał @abruzzi. To piłkarz, który raczej nadaje się do ligowego średniaka, gdzie większość piłkarzy gra tak jak on. We Włoszech wiele drużyn nawet tych słabych, potrafi się dobrze bronić, w sumie ciężko by było inaczej, jak stawia się autobus, ale to też trzeba umieć. Gorzej z konstruowaniem akcji. Gdy naprzeciw Ciebie staje taki rywal, to piłka musi chodzić, jak po sznurku, piłkarze muszą się wymieniać pozycjami, dobrze ustawiać, w przeciwnym razie uderzasz głową w mur. To jest ta piłkarska inteligencja, której brakuje Iturbe. Spaletti miał nauczyć go przede wszystkim myślenia na boisku i jeśli tego nie będzie potrafił, to nie ma tutaj co szukać. Serce do gry wielkie, móżdżek niestety malutki.
Podejrzewam, że istnieje ponad dwadzieścia milionów takich powodów, dla których Sabat przestał się nim interesować
Na lewej obronie wystarczyło 15 milionów powodów by zrezygnować z pewnego Francuza