Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 30 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Sinusoida... Roma tym razem pokonana, GENOA - ROMA 2:1

Roma po zwycięstwie nad Palermo w Rzymie, poniosła porażkę na stadionie Luigi Ferraris. W 83 minucie już cieszyliśmy się z wyrównania, mając nadzieje że uda się jeszcze jedną bramkę zdobyć, lub co najmniej dowieźć remis do końca spotkania. Wszystkie te nadzieje pękły jak mydlana bańka sześć minut później, po celnym strzele Juraja Kucki.

CFC GENOA - AS ROMA 2:1 (1:0)

Bramki:

1:0 38' Jankovic

1:1 83' Borini

2:1 89' Kucka


Kartki: Seymour, Merkel (Genoa) Burdisso (Roma)

Genoa (4-3-1-2): Frey - Antonelli, Moretti (46 Bovo), Dainelli, Mesto - Veloso, Seymour (54 Kucka), Rossi - Merkel - Jankovic (71 Constant), Palacio

Ławka: Caracciolo, Granqvist, Jorquera, Lupatelli;

ROMA (4-3-1-2): Stekelenburg - Perrotta (71 Borriello), Burdisso, Heinze, Jose Angel - Pizarro (58 Osvaldo), De Rossi, Gago - Lamela (58 Greco) - Borini, Bojan

Ławka: Curci, Cassetti, Juan, Taddei


W niedziele cieszyliśmy się wszyscy ze zwycięstwa Romy nad Palermo, które miało być odpowiedzią na derbową porażkę. W takich sytuacjach kibice wymagają odpowiedzi długich, trwających więcej niż jeden mecz, możliwie trwających jak najdłużej. Dziś możemy powiedzieć, że niedzielna odpowiedź nie była do końca szczera.

 

Do meczu z Genoą zespół Giallorossich przystąpił aż z czterema zmianami - Cassettiego zastąpił Perrotta, Juana - Heinze, a w ataku zamiast Osvaldo i Borriello biegali młodzi Borini i Bojan. Możemy się tutaj domyślać czy nasz trener chciał dać odpocząć głównym piłkarzom przed meczem z Milanem, czy może chciał mieć w tym meczu bardziej "ruchliwy atak". To jest średnio ważne - możemy już powiedzieć że te zmiany pożądanego efektu (czyt. zwycięstwa) nie dały.

 

Obie drużyny narzuciły od początku wysokie tempo meczu. Roma miała inicjatywę i rozgrywała piłkę na połowie Genoi. W 8 minucie mogło być gorąco. Niezdecydowanie naszych obrońców mogliśmy przypłacić stratą bramki. Piłka leciała między naszymi stoperami a żaden z nich nie był zdecydowany jej przejąć, okazję wywęszył tu napastnik gospodarzy, ale w porę pozbierał się Burdisso i wykopał piłkę za linię końcową. Ganoa zaczęła coraz śmielej przenosić się pod bramkę Stekelenburga.

W kolejnych piętnastu minutach mecz się wyrównał - nie było tak dużej optycznej różnicy w posiadaniu piłki i akcji. Roma miała kilka sytuacji w których była bliska objęcia prowadzenia - w 25 minucie po strzale Boriniego piłka nieznacznie minęła lewy słupek bramki chronionej przez Freya. Chwilę później bardzo ładna akcja całego zespołu Romy. Po wymianie piłki, z prawej strony dośrodkowywał jeden z zawodników Romy. Piłka trafiła na ok. 5 metr gdzie doszedł do główki Gago, piłkę skierował w światło bramki ale Frey wypiąstkował ją i zażegnał zagrożenie.

 

Początek trzeciego kwadransa to dużo fauli na zawodnikach Romy takich jak Borini czy Bojan. Spodobała mi się waleczność Boriniego w 33 minucie, kiedy to podbiegł do obrońców Genoi i odebrał im piłkę, ale sędzia dopatrzył się tam faulu. W 38 minutach stadion Luigi Ferraris ożył - bramkę dla gospodarzy zdobył Jankovic. Palacio przedarł się prawą stroną, wpadł w pole karne i podał do będącego na czystej pozycji Jankovica. Napastnik Ganoi nie miał żadnych problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Zespół gospodarzy cofnął się na ostatnie minuty pierwszej połowy i mądrze grał w obronie. Roma nie wytworzyła w tym czasie klarownej sytuacji. Sędzia po upłynięciu doliczonej do regulaminowego czasu minuty, zakończył pierwszą połowę.

 

Pierwsza połowa to ładne rozgrywanie piłki Romy i w zasadzie tyle, poza strzałem Gago i może akcją Boriniego, Roma nie stanowiła dla Freya zagrożenia, ale jak to często bywa, bezproduktywnie posiada piłkę i świetnie ją rozgrywa na środku boiska.

 

Powrót po przerwie rozpoczął się od zmiany w zespole gospodarzy - za Morettiego wszedł Bovo. Giallorossi przystąpili do gry bez zmian w składzie, jak się szybko okazało ich brak był błędem. Roma chociaż sprawiała wrażenie jakby bardziej ofensywnie ruszyła z chęcią odrobienia straty jednego gola, to jednak nie potrafiła przebić się przez nienajlepszą przecież defensywę Rossoblu. Z dalszej odległości próbował strzelać Gago, a akcje toczyły się przede wszystkim lewym skrzydłem Romy przy udziale Jose Angela i schodzącego z ataku Bojana. Niestety o ile braku aktywności temu drugiemu zarzucić nie można, to skuteczność w dryblingach hiszpańskiego napastnika pozostwiała wiele do życzenia. Godny uwagi był jedynie strzał z głowy, z około 10 metrów oddany przez Lamelę po dośrodkowaniu od Bojana. Piękną i skuteczną paradą popisał się jednak Frey. Widząc nieporadność i brak perspektyw na wyrównanie, trener Luis Enrique sięgnął po rezerwowych. Tracącego sporo piłek Erika Lamelę zastąpił Leandro Greco, natomiast Pablo Osvaldo zmienił Davida Pizarro. Trzeba przyznać że zmiany okazały się skuteczne, bo napór gości rósł. Wciąż próbował Bojan, aktywny był Osvaldo jednak sprawiał wrażenie jakby wszystko mu tego dnia przeszkadzało. Raz po raz rozkładał ręce wykazując dezaprobatę dla niektórych decyzji arbitra.

 

Genoa starała się głównie kontrować, a głównym motorem napędowym ich akcji był tak jak w pierwszej połowie nie kto inny jak Rodrigo Palacio. Nie można nie wspomnieć o 54 minucie w kontekście gospodarzy. Na murawę stadionu Luigi Ferraris w miejsce Seymoura wybiegł Kucka – istotna postać w późniejszych minutach.

Taki obraz Roma - atakuje, lecz niespecjalnie skutecznie, a Genoa – mądrze broni wyniku i stara się kiedy tylko może przejmować kontrolę utrzymywał się do końcowych minut.

 

Na 20 minut przed końcem obaj trenerzy zdecydowali się na kolejne roszady w składzie. Okopany Janković zastąpiony został przez Constanta, natomiast za Perrottę wprowadzony został w Romie, Borriello. Był to znak do ostatecznego ataku, wysłany podopiecznym przez trenera Enrique. A i owszem Giallorossi próbowali, niewiele jednak z tego wychodziło bo mimo, że obrona Genoi traci na ogół sporo bramek, to tego dnia radziła sobie dobrze. Skuteczny był Dainelli, a podobać się mógł tak w grze defensywnej jak i w kontratakach Luca Antonelli.

 

Roma wzmocniona w ofensywie przez Borriello, dalej zatem atakowała, sprawdzoną metodą – lewym skrzydłem przez Jose Angela, bądź przez środek gdzie niezłą zmianę dał pragmatyczny Greco. Niestety nie zanosiło się na wyrównanie, a wręcz przeciwnie, raczej na powiększenie prowadzenia kiedy Genoa wychodził z kontrą przy udziale Merkela, Palacio czy Kucki.

 

W końcu jednak zaskoczenie. Wydawałoby się, że jedna z wielu akcji z cyklu „głową w mur”, Jose Angel zagrywa z lewego skrzydła przed pole karne do Osvaldo. Włoch podcina piłkę, a ta nieskontrolowana leci gdzieś w pole karne. Wydaje się, że już po akcji, gdy za piłką ambitnie rusza Borriello. Nie popisał się wychowanek Romy grający dla Genoi – Cesare Bovo. Wprowadzony po przerwie w miejsce Morettiego, obrońca tak asekurował wychodzącą za linię piłkę, że Borriello bez problemów wyłuskał piłkę nim ta opuściła plac gry i wzdłuż bramki zagrał na drugi słupek gdzie już czyhał młodzian Borini. Bezcenne jest oglądać zaskoczonych obrotem sprawy Freya, Antonelliego, Bovo oraz Constanta. Nawet Osvaldo sprawiał wrażenie zdziwnionego, kiedy niepilnowany Borini wpakował piłkę do pustej bramki, zamykając akcję walecznego „Jacka Sparrowa” Borriello, który w 20 minut bardziej się przysłużył drużynie niż niejeden napastnik grając cały mecz…

 

Roma rozochocona nie tylko wyrównaniem, ale i tym, że przeważała zdecydowanie w ostatnim kwadransie, postanowił ruszyć do ataku i ugrać w Genoi coś więcej niż tylko punkt. Paradoksalnie walka o zwycięstwo i kontrola na boisku zgubiły Giallorossich. 89 minuta, rzut rożny dla Genoi. Dośrodkowanie z rzutu rożnego dla Genoi. Wrzutka na długi słupek – wysoki ładny pass, którego ani obrońcy stojący na środku pola karnego ani Stekelenburg „przeciąć” nie mogli. Piłka nieomal przelobowała także Merkela. Niemiec ostatkiem sił „wyciągnął” się i głową nastrzelił stojącego obok niego oraz Stekelenburga i bramki Romy, Juraja Kucki. Słowak, zaskoczony obrotem sprawy nie zdołał zareagować, kiedy piłka odbiła się od jego nogi i ocierając się o nogę Stekelenburga wpadła tuż przy prawym słupku jego bramki. Gola dla Genoi, a więc 2:1. Cios ten podobnie jak bramka Klosego w spoktaniu derbowym z Lazio, znokautował Giallorossich. Rzymianie nie stworzyli w doliczonych trzech minutach, żadnej okazji i musieli odjechać do Rzymu z niczym.

 

Trzeba powiedzieć, że wizualnie gra Romy znów nie wyglądała źle. Różnica między „nie wyglądała źle chociaż była nieefektywna” z początku sezonu, a takim samym określeniem obecnie, to jakieś 2-3 miesiące pracy i zgrywania zespołu. Jedni powiedzą to niewiele, inni że to już wystarczająco dużo czasu. Nie jest jednak dobrze kiedy trener mówi, że mimo wyniku jest zadowolony z gry i była ona piękna. Ja bym powiedział, że piękna była nieporadna gra ze zwycięskiego meczu z Palermo, a ten uroczy futbol zaprezentowany przez Romę na Luigi Ferraris, był pięknie naiwny i nieskuteczny, podobnie jak ten z meczu przeciwko Sienie czy Cagliari, czyli ponad miesiąc pracy temu… Miejmy nadzieję, że trener i piłkarze wyciągną wnioski i w następnych spotkaniach oprócz stawiania na piękno, wybiorą także pragmatyzm i skuteczność. A kibice Romy będą mogli odwdzięczyć się piękną radością ze zdobytych 3 punktów nad Milanem.

 

Autor: Frytka przy współpracy z Carminho

Karma: +0
26.10.2011; 22:44 źródło: brak dodał: Frytka
czytaj więcej o: Główne newsy

Komentarze (33)

Profil PW
abruzzi Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Bojan...i nie mam pytań.
Profil PW
szuperman23 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Strach się bać co będzie w Sobotę...
Forza Roma!
Arivederci Bojan e Luis Enrique!
Profil PW
completny Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Jak dadzą radę Milanowi to każdy zapomni o tym incydencie, jeśli dostaną baty to już powoli trzeba będzie rozliczać trenera i poszczególnych zawodników. Przed sezonem mówili że po 10-15 meczach będzie można ich powoli oceniać. Ja jeszcze czekam co pokażą z silnym rywalem jakim są mediolańczycy! :P
Profil PW
kolo Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
juz po palermo bylo widac ze borriello zasluguje na podstawe
simplicio po atalancie tez powinien dostac szanse, bo zgodnie z powiedzeniem jestes tak dobry jak twoj ostatni mecz to sa to jedni z najlepszych naszych pilkarzy ostatnio
luis enrique - 10 meczy, bilans 3Z 3R 4P
z czego 2 zwycięstwa psim swedem
i na koniec 0L czyli zero logiki w postepowaniu (ja przynajmniej wielu jego ruchow nie rozumiem)
czy trzeba to dluzej ciagnac??
Profil PW
kolo Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
nawet jak wygraja 5-0 z milanem to nie powinno sie o tym zapominac, bo to wlasnie nie byl incydent, tylko ogolna tendencja w grze odkad LE jest u sterow
Profil PW
burdisso88 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
...po meczu z lazio wiekszość jechała tutaj po Simonie...a co powiecie dzisiaj o panu prof. Heinze??
Profil PW
carminho Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Trenerze Enriku zmieniamy taktiku...

Nie chcę więcej widzieć Bojana. Jak chce go próbować to proszę bardzo, ale na bokach pomocy. Na rywalizację przeciwko środkowym obrońcom on się nie nadaje. Bojan i Messi zaczynali w podobnym czasie i teraz wszyscy już wiemy czemu Krkić grzał ławę. Chłopak wciąż tkwi jeszcze w juniorskim futbolu gdzie liczy się przedewszystkim szybkość, zwinność i drybling. W dorosłej piłce przygotowaniem atletycznym, twardą grą albo można więcej zdziałać albo przynajmniej przeszkodzić rywalowi.

Nasz Los Treneiros powinien przeanalizować kogo ma w składzie. Jeśli Lamela będzie grał tak jak dzisiaj, to 5 razy bardziej pożyteczny jest Pączek. Co do Bojana nie mam już wątpliwości, bo to się nie zmieni. On grał tak w każdym swoim występie i to niezależnie od wyniku całego zespołu. On się ze swoim Ballet-Playem ledwo nadawał do Primera Division, więc o Serie A gdzie 1/3 to drwale nawet nie wspominajmy... Mamy natomiast Borriello który do tej ligi jest stworzony. Marco wchodzi i walczy o piłkę do końca. Dzięki temu gol Boriniego. Może wreszcie pora przestać ogrywać tą panienkę dla Barcelony a spojrzeć na dobro Romy ?! Mówię to z ogromnym zdziwieniem. Osvaldo jest jaki jest, ale podobnie jak Marco, on nadaje się do tej ligi. Radzi sobie i jest dobrym transferem.

Tematu obrony ja nie chcę poruszać za mocno, bo niestety musiałbym mówić 2 miesiące po jej stworzeniu o nazwiskach których być tam nie powinno. Więc lepiej przemilczę. Niech za moją ocenę posłuży ten obrazek kiedy Heinze (chyba muchy łapał) stał bezczynnie a Kucka z tym drugim strzelali na 2:1. Nawet nie mam pretensji do Steka, bo przecież bramkarz nie ma za zadanie kryć całej drużyny rywala...

Przegraliśmy z ogórkami, od których byliśmy mimo naszych słabości lepsi. Możemy machać łapami na sędziów, mówić o pechu, epizodach, ale przegrywając derby w końcówce albo zwłaszcza mecz taki jak ten, pretensje możemy mieć do siebie.
Profil PW
abruzzi Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Problem z defensywą jest taki, że brakuje jakiejś ogólnej konsekwencji w grze. Rywal rozbija nas w obronie nie jakimiś kontrami, fantastycznymi zagraniami, super akcjami z klepki, tylko wchodzi jak w masło w pole karne i strzela prostym sposobem gole.

Palacio podaje na 14 metr, a tam gość w otoczeniu czterech naszych przyjmuje piłkę i sobie strzela jakby nigdy nic. Bardzo łatwa bramka. Straty takiego gola przy takim kryciu nie ustrzeglibyśmy się nawet w konfrontacji z Limanovią...Jak się chce grać i wygrywać mecze, nie można tracić takich bramek, gdzie dwóch rywali ogrywa jednym podaniem pięciu naszych, bo czterech nie bierze udziału w grze.

To samo drugi gol dla Lazio, jedna wrzutka, nikt nie przeszkadza, Klose sobie przyjmuje i strzela.
Profil PW
samber Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Już nawet nie chodzi o wynik. Nie takie rzeczy przeżyliśmy. Ale to nie jest moja Roma! LE nie nadaje się do Serie A. Nie ma pojęcia o włoskiej piłce. Tu drużyna musi, MUSI mieć charakter. Chcę trenera Włocha, bo chcę włoskiej Romy.
Zresztą armia zaciężna też jakoś nie może zrozumieć, że gra we Włoszech, a to specyficzna liga. Tu jest mało dziur, a jak się samemu zrobi sito w obronie, to nie ma co liczyć na cud - ta liga ma klasowych napastników.
Jasne, że Genoa dla Romy to trudny przeciwnik. Dlatego nie o wynik mi chodzi, tylko co całą koncepcję gry. Barca jest jedna i to w Hiszpanii, a na dodatek z zawodnikami z marzeń. A tu jest Italia i Roma z Bojanem w roli głównej. Łzy, rozpacz i miłość w sercu. Forza Roma.
Profil PW
scythese Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
szkoda pisać
Profil PW
Totnik Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Wczesniej Kjaer a teraz Stek, kazdy nowy pilkarz musi zawalic kiedys caly mecz ? :/
Profil PW
jaco Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
ale zawsze aktualne wytłumaczenie: " Potrzeba czasu ". A Borriello za to że powalczył i asyste zrobił świetną, następny mecz pewnie wogóle w 18 się nie znajdzie, znając wybory nowego trenera.
Czy on motyla noga (red.) nie rozumie że taki gość musi grać od początku!!!
Profil PW
Totnik Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Nie pasuje do jego "barcelonskiej" wizji bo jest tylko zwyklym drewianym spiperem ktory strzla mase goli
Profil PW
kaisa Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
A Borriello znowu - jak w poprzednim sezonie - siedzi na ławce... Ja nie mogę:/ Jeden z tych niewielu walczaków, których mamy w składzie... Jak tak dalej pójdzie, to w styczniu się z nami pożegna, bo trudno oczekiwać, żeby się godził z tym, że w imię trenerskiej wizji i mimo dobrej gry w każdym meczu, kiedy pojawia się na murawie, musi siedzieć na ławce albo grać końcówki... Nie rozumiem:/
Profil PW
josek90 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Genoa miala 1,5 okazji i strzelila 2 gole. Rece opadaja, przy pierwszym golu nawet nie wiadomo czy sie mozna przyczepic tylko do Heinze czy jeszcze do czterech innych graczy ktorzy sie patrzyli tylko i wylacznie na Palacio. Na tym poziomie brak krycia we wlasnej szesnastce musi sie konczyc strata gola. Druga natomiast to chyba na spole Stekelenburga i Heinze, ktory stal jak zaczarowany 3m od 2 zawodnikow Genoi.
Wystepu Bojana nie da sie w ogole skomentowac, bo byl ponizej wszelkiej krytyki. Brawa dla Borriello za podjecie walki, jak zawsze najwieksze serce do gry, ale sam meczu nie wygra...
Profil PW
globus78 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Niestety czy to się nam podoba czy nie to na Luisa i jego coraz bardziej chore pomysły jesteśmy skazani. Di Benedetto, Baldini, Sabatini są w niego wpatrzeni jak w obrazek. Wypada więc mieć tylko nadzieję, że się nie mylą lub przejrzą na oczy.
Profil PW
romanista Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
no niestety słabo. nie rozumiem tego przywiazania do Bojana. liczyłem ze będzie z niego większy pożytek, okazuej się zupełnym neiwypałem po raz kolejny.

Zawiodłem sie też nieco na Heinze, mógł lepiej się ogarniać.

No cóż, takich potknięć będziemy mieli jeszcze sporo w tym sezonie i trzeba sie do tego przyzwyczaić.

Oby Luis przestał już tak rotować ze co mecz to połowa składu wymieniona bo to chyba nie pomaga zawodnikom w zgraniu - zazwyczaj jest trzon i rotuje się jednym czy dwoma w podstawowej 11, u nas co mecz to rewolucja.

Teraz Milan z Marco w wyjściowej 11, oby strzelił i udowodnił ze jest potrzebny i przydatny bo inaczej Luis go spuści zimą

Forza Roma
Profil PW
Totnik Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Luis go i tak spusci, Boriello za Ranierego strzelal najwiecej goli, wiec to ze On strzela gole nikogo jak widac nie przekonuje, LuE po prostu nie uznaje napastnikow, musi miec pilkarzy do "barcelonskiej" gry, czyli POSIADANIE pilki, strzelanie goli jest mniej wazne jak pokazuje statystyka :)

Skoda Marco, LuE byc moze dlugo w Romie nie zagosci a taki napastnik przydalby sie Nam na lata...
Profil PW
TeCHNIK Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Takie wyniku gdzieś tam w głębi duszy można było się spodziewać. Raz że Genoa ogrywa nas jak chce już od pewnego czasu, dwa że mecz na wyjeździe, trzy brak całkiem pokaźnej ilości graczy.
Jednak bardziej liczyłem na wygraną, gdyż jak wczoraj było widać, rywal był do pokonania.
Przegraliśmy tylko i wyłącznie przez upór Luisa i brak jego elastyczności.
Martwi mnie fakt iż Enrique nie ma pomysłu na inną taktykę. Gra to samo nie ważnie czy zespół gra ofensywną piłkę i wjeżdża w naszą obronę jak w masło, czy też gra mocno defensywnie i wyprowadza szybkie kontry.
W weekend czeka na nas rozpędzony Milan i śmiem twierdzić że przy ich formie i naszej formie, wsadzą nam ze 4-5 bramek spokojnie. Przy czym my odpowiemy 1 może 2. To że nie strzelamy wielu bramek jest winą taktyki i uporu Enrique. To nie jest wina zawodników bo mamy takich którzy potrafią to robić jeśli tylko da im się okazję.
Byliśmy już całkiem wysoko w tabeli, niestety po tym weekendzie znowu wrócimy w rejony 10-13 miejsca.
Profil PW
samber Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
josek90 - pierwsza bramka bezdyskusyjnie należy do Hainze. Owszem, masz rację, że choćby DDR źle się ustawił i źle zareagował przy dośrodkowaniu pozwalając na wszystko. Ale oni musieli przebiec kilkanaście metrów za akcją, wszystko szło na obrotach i na czuja. W takich sytuacjach w pewnym sensie mieli prawo zrobić błąd. To sprawa szczęścia: uda się przyblokować, albo się nie uda. Nie udało się. Zawalił Hainze, bo nie można w taki sposób podawać piłek.
Profil PW
carminho Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
no tak, Borriello nie przekonuje mimo że gra dobrze, bo przecież Borriello nie gra w myśl "koncepcji trenera". Hasło tyleż wyświechtane co coraz bardziej wyblakłe... Jeszcze parę takich meczów i skończy się cierpliwość. Wczoraj po meczu DiBe na zadwolonego nie wyglądał. Był raczej zakłopotany. Bo ile meczów można przegrać w końcowce i jeszcze na to patrzyć?
Tak więc jak Luis nie pójdzie po rozum do głowy to rozum przyjdzie do właściciela i w styczniu zamiast Borriello pożegnamy treneiro...

Pamiętajmy że pierwszym wyborem nie był Luis Enrique, a Josep Guardiola...
Profil PW
Knursen Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Ja za to myślę że nam wsadzą 10 goli i dołożymy jeszcze samobója, oddajmy lepiej mecz walkowerem, oszczędzimy wstydu.
Nie przesadzajmy, nie dostaliśmy 3-0 na Olimpico od beniaminka, tylko przegraliśmy 2-1 w Genoi, do tego w ostatniej minucie. Mecz przegrany pechowo, spokojnie mógł być remis. Obrona gra raz dobrze, raz tragicznie, nie wiem od czego to zależy, ale wydaje mi się że w tej formacji nie powinno być rotacji, bo widać że oni się jeszcze nie rozumieją, nie wiadomo kto ma kogo pokryć i dajemy sobie strzelać bramki. W ofensywie źle nie było, stworzyliśmy jakieś sytuacje, zabrakło zimnej głowy strzelającym. Nie zrzucałbym wszystkiego na LE, bo owszem, jego wina jest duża, ale nie całkowita, pewne kwestie to wina tylko i wyłącznie poszczególnych graczy. Pamiętajmy też, że każdy trener ma jakiegoś swojego przydupasa, który gra nie wiadomo czemu. Wejdźcie na stronę byle jakiego klubu, a od razu zobaczycie to samo: ,,Czemu on ciągle wypuszcza Vucinica??" ,,Czemu ten Ambrosini jest w pierwszym składzie??" ,,Dlaczego znowu Milito w składzie" itd.
Totnik, mówienie że Stek zawalił nam cały mecz jest przesadą.
Profil PW
Mastery Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Borrielo pokazał, że powinien grac za ta dziewczynkę Bojana. Koles co go dotkną to rezygnuje bo boi sie, że go połamią...Gago najlepszy, walczak i oby go kontuzje omijały..
Profil PW
Bartolo009 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Zacznijmy od tego co do transferów nakupowali napastników i nie widzą kogo wpuścić dlaczego nie zainwestowali w Obronę ?? Heinze co on robi q Romie?? przyszedł sobie na emeryturę ?? Kjaer obrońca kalibru Ekstraklasy Polskiej w polskiej Lidze są lepsi jedyny ciekawy zakup to Jose ale to się okaże jednym słowem brak wzmocnien w obronie i są efekty zresztą obrona Romy zawsze jest mankamentem jeżeli nic nie zrobią w tym kierunku będzie dalej jak już od paru lat.
Profil PW
Knursen Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Co Heinze robi w Romie? Do wczoraj chwalony, pewny punkt obrony, wczoraj zagrał słabo, i od razu teksty co on u nas robi. Juan, Mexes, Burdisso - im się nie zdarzało słabo grać? W każdym zespole obrońcy, nawet najlepsi od czasu do czasu graja słabiej. Heinze to dobry zawodnik, tylko trzeba ostrożnie gospodarować jego siłami, bo ma swoje lata.
Profil PW
Omen Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Chyba czas na pierwsze wnioski - Bojan - technika i motoryka ok, ale delikatny bardzo, gra jak panna. Jeżeli nie zmieni stylu gry, to na nic się nam nie przyda, nie mamy z niego korzyści.

Enrique - Roma jest dla niego eksperymentem. Sądziłem że ma już w pewien sposób zdefiniowany warsztat. Niestety wiele jego decyzji zdaje się być podyktowana intuicją, próbą odgadnięcia czy coś się uda czy nie.

Lamela - Jemu bliżej do charakteru gry w Serie A niż Bojanowi, ale też póki co dość delikatny. Wróżę mu jednak karierę w naszym klubie, w przypadku Hiszpana nie mam już takiej pewności.

Stekelenburg - okazuje się, że jeden z najlepszych bramkarzy Europy wcale nie jest specjalnie lepszy od Julio Sergio. Jest... bardzo porównywalny. Oczywiście broni nieźle i chwała mu za to, ale różnicy jakościowej w jego przypadku nie dostrzegam.

Jose Angel - to jest typ walczaka, takiego skrzydłowego który bardzo chce, ale nie zawsze koledzy rozumieją o co mu chodzi. W obronie słabszy, w ofensywie niezły, ale słabo zgrany z zespołem. Tu trzeba czasu. Od Riise z ostatniego sezonu i tak jest dużo lepszy.

Osvaldo - niewidoczny. Bardzo niewidoczny. Broni go jako-taka skuteczność, ale mało go widać, mało pomaga kolegom. Inna sprawa, że dość rzadko dostaje piłkę, bo przejście z pomocy do ataku ciągle sprawia naszej Romie mnóstwo problemu.

Borini - biorąc pod uwagę ile ma lat i jak sobie już teraz radzi - za te 3-4 lata będzie wiodącą postacią Squadra Azzurra, a w wieku 28-30 lat to będzie taki Di Natale nowej generacji.


Póki co najbardziej optymalny skład:<br />
Stekelenburg
Rosi - Burdisso - Heinze - Angel
Gago - De Rossi - Simplicio
Pjanic
Borriello - Lamela

Ława: Osvaldo, Totti, Borini, Pizzarro, Juan, Kjaer, Lobont

Jakoś nie widzę póki co miejsca choćby dla Bojana. W zimowym okienku musimy poszukać nie tyle skrzydłowych obrońców, co światowej klasy playmakera lub ofensywnego pomocnika/cofniętego napastnika. Bez tego mamy potworne trudności z konstruowaniem ataków.
Profil PW
szuperman23 Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/liga-wloska/carlos-tevez-i-rio-ferdinand-w-romie,1,4892052,wiadomosc.html

Długo myślałem czy wam to dawać... No ale dobra macie pośmiejcie się troszkę ;)
Profil PW
riss Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Moim zdaniem, za wcześnie na wnioski. Niby Bojan póki co gra kupę, ale jak zacznie się krystalizować drużyna i pierwsza 11 może wtedy być wiodącą postacią. To samo się tyczy Osvaldo, który żyje z piłek od kolegów, nie ma piłek, nie ma bramek proste.

Najjaśniejszą postacią jest wg. mnie Stek i Keczup Heinze - tylko oni grają na poziomie, reszta gra w kratkę :)

Pożyjemy zobaczymy, koło lutego można po mału wyciągać wnioski, ale czy się ktoś nadaje czy nie, na to poczekajmy do końca sezonu.

Co do składu to i tak powinniśmy kupić kilku piłkarzy. Wymienić mocno wyeksploatowanego Kasetę. Kogoś w miejsce Pizzy - jakiegoś zmiennika. No i cofniętego napastnika.
Profil PW
Pan Siekierowy Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Omen - Totti na ławce? super.

po tych pierwszych meczach widać wyraźnie że z nowych nabytków nieźle wyglądają Stek i Pjanić.
Nieoczekiwanie dobrze wypada Gago - nigdy nie błyszczał w Realu, ale może odnajdzie się w lidze włoskiej.
Osvaldo niby coś tam strzelił, ale nie bardzo widać go w grze. Racja - nie musi dobrze grać. Wystarczy że będzie skuteczny jak Inzaghi.
Duży potencjał ma Lamela, ale chłopiec musi jednak zebrać jeszcze mnóstwo szlifów. Podobnie Borini.
Po Heinze i Kjaerze nie spodziewałem się wiele. Pierwszy fakt, początek miał dobry ale ja widziałem mnóstwo meczy we wcześniejszych sezonach w których popełniał koszmarne błędy.
Drugi to był już chyba za kiepski na bundeslige. No, ale młody, może jeszcze coś z niego będzie.
Natomiast dziewczynka o imieniu Bojan to jakieś zupełne nieporozumienie w ROMIE.
Póki co jeszcze większym nieporozumieniem jest El Trenejro. Gościu się dopiero uczy fachu, i
jest to sam początek. Wyborem był Guardiola? Następny dyletant, który nie wie nawet w jakich gra rozgrywkach. Barcelone mogłaby prowadzić nawet świnia a i tak by wygrywali.
Profil PW
carminho Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
szuperman23: Ferdinand to rzeczywiście zabawne... bo nierealne... Co do Teveza to wg mnie są na to szanse. Wszystko zależy od tego jakie oferty wpłyną do City. Jak śmiesznie niskie, to półroczne wypożyczenie wg mnie nie jest nierealne, tym bardziej że w Romie sporo Argentinos...

riss w ogóle jest zbyt wcześnie na oceny. Ale są jakieś granice nieoceniania. Nie oceniać to ja mogę Heinze po kilku dobrych i dwóch słabych meczach, czy Pjanicia który mimo że nowym Zidanem nazwać go nie możemy to jakoś tam się prezentuje. Jeżeli jednak Bojan biega i jedyne co robi to traci piłki, bo jest zbyt wątły to ja zadaję sobie kilka pytań

1) Co on robi w podstawowym składzie kosztem Borriello?

2) Kto go tu ściągnął?

3) Gdzie był kiedy inni pracowali nad tężyzną fizyczną?

4) Co Bojan chce osiągnąć w lidze włoskiej (czy dorosłym futbolu w ogóle) z posturą gimanzjalisty...?

To przerażające jak bardzo piłkarz pokroju Bojana od jakichś 2 lat przestał rokować... Przestał bo przegapił moment w którym wielu graczy się zmarnowało. Przejście z futbolu juniorskiego do dorosłego... Chłopak technikę może i ma ale jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne do gry w piłkę to jest lata świetlne w tyle... Bardzo bym się chciał pomylić ale niestety to jest i będzie niewypał. Barcelona nie przez przypadek go oddała, robiąc miejsce innym.
Profil PW
abruzzi Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Włoskie gazety piszą ogólnie o "ofensywnej" Romie, w której ani nie ma sytuacji, ani nie ma bramek. Do tego zastanawiają się, dlaczego robi tyle zmian i co chwila zmienia taktykę.
Szuka, szuka i znaleźć nie może.
Profil PW
Omen Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
Hej. Tak, sądzę że miejsce Tottiego jest w wyjściowej 11-ce na szpicy, a jeśli nie, to ławka. Jako środkowy ofensywny pomocnik nie robi różnicy, równie dobrze może tam grać Pjanić czy Pizarro. Franek jest wolny, to co mu zostało to wielkie serce, technika i trochę siły. Świetnie spisywałby się w miejscu Osvaldo i pewnie ładował więcej bramek, ale... no właśnie... mamy Osvaldo, więc Totti został zepchnięty do tyłu, co wyraźnie mu szkodzi.
Profil PW
romanista Dodano: 13 lat temu | Karma: 0
halo halo, raport pomeczowy znowu dotyczy meczu z lazio a nie z Genoa :) dezaktywujcie link albo podepnijcie proawidłowy

FORZA ASROMA.PL
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 30 (0)
    • Użytkownicy online (0):