Aktualnie na stronie przebywa 34 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
W ostatnich dniach mówi się sporo o ewentualnym przejściu Monchiego do Arsenalu. Dziś jeden z angielskich tabloidów podał też, że za dyrektorem sportowym mógłby powędrować do Anglii Steven Nzonzi. Tam obydwaj odnaleźliby Unaia Emeryego, z którym współpracowali w Sevilli. Temat Monchiego i Kanonierów komentuje dziennikarz Gazzetta dello Sport, Nicolo Schira w wywiadzie dla Centro Suono Sport.
- Arsenal robi poważne ruchy i wskazał na Monchiego jako absolutnie pierwszy wybór by powierzyć mu rolę przebudowy całego kierownictwa. Wraz z odejściem Arsene Wengera Kanonierzy zmienili trenera po 22 latach, oddając się Unaiowi Emeryemu, który wskazał na nazwisko Monchiego, aby odtworzyć zwycięską parę z czasów Sevilli. Kontaktowałem się z kolegami z Anglii i mówi się już o operacji bliskiej podpisów, ale na chwilę obecną tak nie jest: Arsenal naciska, Monchi jest zaszczycony tym zainteresowaniem, ale nie podjął jeszcze decyzji, również dlatego, że ma umowę w Romie do 2021 roku... prawdą jest też, że klauzula 3 mln euro w kontrakcie nie byłaby przeszkodą.
Dziennikarz komentuje też plotki o Sarrim w Romie:
- Pogłoski na temat spotkania między Baldinim lub kimś za niego i Sarrim zostały zaprzeczone tylko częściowo, gdyż zaprzeczono jedynie miejscu, w którym miało dojść do tego spotkania. Baldini i Sarri są w świetnych relacjach i są bardzo dobrymi przyjaciółmi; gdyby doszło do zmiany w kierownictwie myślę, że także Di Francesco, który był często broniony i chroniony przez Monchiego zostałby zakwestionowany. Trzy lata temu, zanim Sarri poszedł do Napoli, Baldini proponował go Pallotcie.
Komentarze (6)
A co do Monchiego to niech idzie. Tyle u nas napsuł że żalu po nim nie będzie. Tylko że przy okazji zaprzeczy tym wszystkim słowom i obietnicom odnośnie Romy. Ale to wolny człowiek, niech robi co chce. Szkoda tylko że nie może zabrać ze sobą Szika, Nzonziego, Pastore czy Defrela zostawiając w zamian wywalone na nich pieniądze Romy.
I tak nie ufałem Monchiemu, ale to że sobie wstawił taką klauzulę przekreśla w moich oczach wszystkie jego deklaracje odnośnie przyszłości w Romie. Wiem, że takie klauzule to nic złego, ale po co przy tym wszystkim prawić farmazony?