Aktualnie na stronie przebywa 9 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Walter Sabatini pojawił się w Trigorii na konferencji prasowej podsumowującej merato.
Jak blisko Rabiota jesteście?
- Jest wyjątkowym graczem. Nie możemy go nie śledzić, bardzo nam się podoba. To gracz, którego chcemy i którego negocjujemy, nie będziemy czekać na rozwiązanie z darmowym transferem. Nie chcemy tego robić przez strategiczne podejśćia, pamiętajcie, że mogliśmy pozyskać w ten sposób mocnego chłopaka, jakim jest Sanabria, ale pozyskaliśmy go w porozumieniu z Barceloną. Jeśli będziemy mieć przywilej i pragnienie prowadzenia rozmów z PSG w sprawie Rabiota, zrobimy to. Sądzę jednak, że będzie ciężko. Jego sytuacja kontraktowa jest znana, interesuje się nim wiele klubów.
Co sprawiło ci największy ból w sprawie Benatii?
- Prezydent był wyczerpujący i zamknął sprawę w opisie sytuacji. Mógłbym coś dodać, myślę, aby to zrobić, żeby odtworzyć nieco prawdy. Benatia próbował zrobić dobrze kilka rzeczy, a potem upadł, jednak przesłanki były dobre. Gdy się nim interesowaliśmy, miał dużo lepszą ofertę od naszej z włoskiej drużyny, ale zaakceptował nas w śmiały sposób, oceniając siłę, którą zapewniał nasz zespół, rezygnując z pieniędzy. Później, w styczniu, otrzymał zapytania zza granicy i powiedział nam, że dostał mocne oferty i że chciałby zostać w Romie na pewnych warunkach i jeśli do tego nie dojdzie, będzie czuł się urażony i rozczarowany Romą. Powiedziałem jemu, że Roma nie może i nie chce zaproponować takich pieniędzy, ale że podwyższymy jego kontakt o pieniądze, które stracił w momencie gdy nas wybrał. Zaproponowaliśmy jemu podwyżkę i mieliśmy w maju nadzieję na jego zatrzymanie. Ponadto zakomunikowałem w maju, że jego cena wynosi 61 mln euro, gdyż odnosiłem się do monolitu, jakim był Benatia. Cena, za którą go sprzedaliśmy i z powodu której mogę być oprotestowywany odnosi się do sobowtóra Benatii, którego ubóstwialiśmy, sprzedaliśmy gracza bez siły, pragnienia i determinacji. Nie dodam nic więcej, gdyż z Bayernu otrzymujemy wiadomości, aby zatrzymać tę sprawę, która nie zależy od nas, gdyż otrzymujemy od chłopaka komunikaty zmieniające prawdę. Pallotta odpowiedział w wyczerpujący sposób.
Letnie mercato dopiero co dobiegło końca. Dużo mówi się o Strootmanie. Będzie waszym pierwszym prawdziwym zimowym nabytkiem?
- Oczywiście. Świetnym nabytkiem, straciliśmy go z powodu kontuzji, co wywołało wielkie zakłopotanie. Prawdę mówiąc, straciliśmy niesamowitego gracza. Mercato wokół niego nie robimy my, a anglosaska zagraniczna prasa. Naszym silnym pragnieniem jest zatrzymanie Kevina, jest naszym silnym punktem. To jedynie plotki z Anglii, niezależne od nas.
Strootman jest niezbywalny?
- Oczywiście, że jest niezbywalny. Otrzymujemy oferty, chronimy go i bronimy, ale nie wiemy co się wydarzy. Nie myślimy nawet minimalnie o jego sprzedaży, czekamy aż wróci w akceptowanej kondycji, musimy mieć cierpliwość, ale czekamy na niego, jest kluczowy.
Sytuacja Maicona?
- Jestem zmuszony dokonać pewnego wyjaśnienia. Maicon, aby przyjść do Romy, odrzucił bardzo duże pieniądze, które zostawił w Manchesterze City, akceptując nowoczesną ofertę Romy dorównaną do jego wartości. Gdy czytam, że Maicon jest przebiegły w kwestiach ekonomicznych, jestem przerażony. Aby tu przyjść zrezygnował z wielkich pieniędzy, które ciężko pozostawić profesjonalistom. Jesteśmy mu winni szacunek. Każdy z nas prowadzi trzy życia, publiczne, prywatne i sekretne, pozostawmy te dwie ostatnie rzeczy jemu, pod warunkiem, że będzie pracował na treningach. W zeszłym sezonie zagrał na wielkim poziomie w 28 meczach, często wychodził na boisko biorąc środki przeciwbólowe, grał w ciężkich warunkach, ale chciał to robić dla Romy. Mówię tu o mistrzu, traktujmy go z godnością, na która zasługuje. Czuje się dobrze, zagrał z Kolumbią i zaliczył dobry występ.
Było w mercato coś, co chcieliście zrobić, a co było niemożliwe?
- Nigdy nie jestem całkowicie spokojny po zakończeniu mercato. Zawsze przychodzą mi do głowy pewne wątpliwości. Rudi Garcia jest zadowolony, jesteśmy konkurencyjni. Powiedział, że chce, abyśmy mieli po dwóch, nawet trzech graczy na pozycjach i wszystko to udało nam się zrobić. Teraz oczekujemy od zespołu siły, pragnienia i przekonania o byciu wielkim. Po części to udowodnili, niektórzy poddawali wątpliwości naszą siłę po sparingach, ale mecz z Fiorentiną nam wszystko rozjaśnił. Zespół grał przez 60 minut piłkę z najlepszych momentów z poprzedniego sezonu.
Sprzedałeś niektórych graczy, jak Dodo i Lamela z prośby kierownictwa czy jakiegoś innego powodu?
- Gdy kończymy kampanię transferową, saldo emocjonalne jest u mnie zawsze bardzo negatywne, w każdym przypadku. Jesteśmy zmuszeni, jestem zmuszony dokonywać wyborów, które mnie bolą, nawet w sprawach, które oferuje piłka, tworzą się sytuacje z wielkim cierpieniem. To dwójka fantastycznych graczy, umieściłbym obok nich również Marquinhosa, jednak były to przymusowe wybory, choć każdy przypadek jest szczególny. Dodo został sprzedany, nie bijcie mnie, gdyż miałem przekonanie, że chłopak nie mógł rozwinąć się w tym środowisku, które zawsze go atakowało. Nie jesteście odpowiedzialni za sprzedaż Dodo, ale musiałem brać pod uwagę również ten aspekt. Dokonałem bardzo trudnego wyboru, ale sądzę, że byłem z nim uczciwy. Być może teraz złapie nawet siódemki w ocenach. Tu nigdy się to nie zdarzyło. Tu otrzymałby "6" z grymasami, gdy zespół wygrywałby 6-0. Sprzedałem go, aby uratować mu życie. Inni zostali sprzedani z powodów ekonomicznych i taktyczno-technicznych.
Mówisz otwarcie o mistrzostwie, Garcia jest bardziej ostrożny. Zależy od formacji obronnej?
- Słowa moje i Garcii nie są sprzeczne. Powiedział, że zespół, który zdobywa 85 punktów i który musi się poprawiać, musi myśleć o mistrzostwie. Potwierdzam to, zespół spełnia wszystkie wymagania, aby walczyć o scudetto, jednak wszystkie kluby się wzmocniły, dokonując dobrych wyborów. Zapomnę o kimś, dokonał tego Inter, "dni kondora" Milanu przyniosły transfery Torresa, Van Ginkela i Bonaventury, nie będzie sympatycznym, gdy powiem, że także Lazio dokonało mądrych wyborów. Fiorentina pozostaje w rywalizacji i jest oczywiście Napoli, które mimo rozczarowania w Lidze Mistrzów, pozostaje mocne. Będziemy grać, aby wygrać tytuł, możemy tego dokonać
Czego zrzekniesz się dla scudetto? Przynajmniej miesiąc abstynencji od papierosów? Iturbe?
- Nie, tego nie. Papierosów nie. Iturbe? Jak mam go określić...jest fenomenem. Jest bardzo mocny.
Roma myślała kiedykolwiek o sprzedaży Destro?
- Zawsze słucham doniesień z mercato, słuchałem również tego, co krążyło wokół Destro, służy mi to również jako parametr w celu zrozumienia jak myśli się o naszych graczach. Miałem spotkania w sprawie Destro, ale w moim sercu nie było pomysłu jego sprzedaży. Jeśli zapytacie jak go oceniam, uważam go za wielkiego napastnika. Rozumiem, że w tej chwili żyje w niejednoznacznej sytuacji, gdyż inni gracze go wyprzedzili, ale wiemy kim jest Destro, spisze się bardzo dobrze. Nie zaprzeczam, że wysłuchałem ofert, jednak w mojej głowie nie było zamiaru jego sprzedaży. To także trochę próżne, ale lubię mówić "nie" wielkim ofertom.
Tym, którym nie udało się pozyskać graczy jak Iturbe, Astori i Manolas, oskarżali Romę o przepłacanie graczy lub o podchodzenie do nich poprzez specjalne manewry...
- Roma nie przepłaca graczy. Płaci za piłkarzy tyle, ile są warci. Są trzy przedziały cenowe, w których poruszają się gracze. Cena początkowa od 0 do 4 mln, średnia, od 4 do 12 mln i finalna od 12 do 60 mln euro. Płacę za graczy tyle, ile są warci, w danym zakresie. Gdy płacę, płacę właściwa cenę. Inni mówią, że Roma znajduje się poza parametrami rynku przez to ile płaci graczom. Roma płaci za to ile ktoś jest wart, nie płacimy dużo za graczy, przeciwnie, czasami płacimy nawet zbyt mało.
Zostało wolne miejsce dla gracza spoza UE. Świadomy wybór?
- W styczniu może być przydatne, tak samo jak możemy z niego nie skorzystać. Możemy również nie potrzebować wzmocnień.
Roma jest mocniejsza od Juve?
- Jedną, właściwą rzecz, powiedział Rudi Garcia. Juve się nie osłabiło, zatrzymało wszystkich, nikogo nie sprzedało, wzbogacając się o transfery. My dokonaliśmy innych wyborów, myśląc że zmniejszyliśmy lukę między nami a nimi. Pod koniec poprzedniego sezonu nieco zwolniliśmy. Różnica nie była aż tak duża. Na pewno się nie osłabili.
Jeśli Benatia kosztował 61 mln, ile kosztuje Strootman?
- Benatia był wart 60 milionów w momencie, gdy zasugerowałem tą cenę. Był monolitem. Miał pragnienie, aby czegoś dokonać. Sumując jego wartości techniczne, był niesamowity. Za 32 milionów sprzedaliśmy sobowtór Benatii. To odpowiednia cena. W mojej głowie, w maju, zrozumiałym było myślenie o przywróceniu go do normalnego stanu. Musiałem podjąć działania, gdyż monolit pękł ze względu na jego pragnienia i idee. Sprzedałem świetnego gracza. Strootman nie jest wiele wart, gdyż nie jest na sprzedaż. Cenę kreuje rynek. O liczbach lub wycenach mówimy, gdy jest się w mercato. Nie myślę o cenie Strootmana. Będzie naszym styczniowym zakupem, wróci kilka miesięcy wcześniej, ale w styczniu powinien wrócić na swój poziom.
W jaki sposób działa klub gdy po jednym dobrym sezonie gry piłkarze chcą podwyżek? Pjanic?
- Często czytam w gazetach o podwyżkach i przedłużanych umowach. Czytałem, że Roma musi też spojrzeć w kalendarz przy tym i tamtym graczu, np. De Sanctisie. To nie jest moim priorytetem. Gracze mają prawo do renegocjowania swoich umów. Negocjacje umowy Pjanica były trudne. Chcieliśmy negocjować umowę z uwagi na wartość gracza. Nie chcieliśmy stracić Pjanica za darmo. Musimy chronić Romę, również dlatego, że jesteśmy notowani na giełdzie. Gracze Romy są bardzo inteligentnymi ludźmi. To wspaniała grupa. Kampania transferowa była męcząca i niszcząca. Również z powodu Taddeiego, który grał znakomicie. Pomyślcie o dyskomforcie jaki miałem, gdy komunikowałem, że nie przedłużymy jego umowy. To był ból dla mnie i we mnie, gdyż zrezygnowałem z niesamowitego gracza. Korzystając z okazji podziękuję Rodrigo i mam nadzieję, że wprowadzi Perugię, zespół z mojego miasta, do Serie A.
Komentarze (16)
"Oczywiście, że jest niezbywalny. Otrzymujemy oferty, chronimy go i bronimy, ale nie wiemy co się wydarzy." Trochę to zdanie bez sensu. Powinienem się po nim bać, ale... co ma być to będzie.
Jeśli Rudi chce Rabiota to ja nie mam nic przeciwko
Jak ja uwielbiam takie komentarze. W takim razie zgłoś swoją kandydaturę i zacznij pracować dla serwisu, skoro tak dobrze rozumiesz język, a jak brakuje Ci na to czasu, znajdując go jedynie na takie komentarze, to wskaż, gdzie jest błąd i napisz jak powinno być poprawnie.
-No nic dodać nic ując, świetny ruch. U nas miałby równię pochyłą, a kto wie, może nawet jakiś w nim talent drzemie. Świetny ruch dla jego dalszej kariery.
Natomiast nie rozumiem w ogóle tego:
"Pomyślcie o dyskomforcie jaki miałem, gdy komunikowałem, że nie przedłużymy jego (Taddei) umowy. To był ból dla mnie i we mnie, gdyż zrezygnowałem z niesamowitego gracza."
-Każdy chciał TDi na kolejny sezon (kibice, Rudi, sam TDi, a teraz czytam że nawet Sabat), zasługiwał na to, więc W CZYM BYŁ PROBLEM!!!!????? Przecież nie w wynagrodzeniu...