Aktualnie na stronie przebywa 34 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Walter Sabatini, były dyrektor sportowy Giallorossich, a obecnie menadżer Bologni, udzielił wywiadu dla Rete Oro. W trakcie długiej serii pytań pojawiły się też te dotyczące Romy. Oto fragmenty wywiadu.
W niedzielę Roma-Bologna...
To wielki mecz dla mnie i dla całego miasta Bolonii.
Oglądałeś mecz z Ajaxem, na jakim poziomie jest Roma? Dlaczego traci w lidze?
- Jest mocnym zespołem, który przez długi czas grał fascynującą piłkę, wertykalną, śmiercionośną, ze względu na charakterystykę graczy i jak przypuszczam za wskazaniem Fonseci.
Zostawiłbyś Fonsecę?
- Z tego co widzę, tak. Nie znam jednak wewnętrznych rozmów. Ciężko jest sprawdzić z kim trzeba rozmawiać w Romie.
Znałeś Tiago Pinto?
- Nie. Nie miałem potrzebny rozmawiać z Romą, a Roma nie miała potrzeby rozmawiać z nami, mimo że niektórzy nasi piłkarze, ze względu na walory techniczne, mogliby spokojnie nosić koszulkę Giallorossich. Być może w niedzielę w Rzymie będą mogli poznać lepiej naszych graczy.
Dzeko opuści Romę? Zabrałbyś mu opaskę kapitana?
- Nigdy, komuś takiemu jak on nie odbiera się opaski, choć nie znam spraw wewnętrznych. Znam go dobrze i nigdy bym nie zrobił tak poważnej rzeczy, by go zdegradować. W czwartek na boisku pokazał swoją wartość i myślę, że wyróżniał się spośród wszystkich.
W Romie brakuje takiego człowieka piłki? Nie odbierając nic twojemu koledze, Pinto.
- Szczerze mówiąc, Pinto nie jest moim kolegą. W swoim poprzednim klubie robił coś innego. Jeśli Roma go wzięła i uważa, że może pełnić podwójną lub potrójną rolę, to ok. Ja znam jednak środowisko Romy i myślę, że potrzebny jest frontman. Za każdym razem, gdy udawałem się do Trigorii, musiałem zmierzyć się z kibicami, nie zawsze w sposób dialektyczny. Roma to miejsce, z którym trzeba się zmierzyć i gdzie trzeba składać wyjaśnienia. Aktualna cisza nie wydaje mi się odpowiednia. Kibic Romy jest namiętny, pełen pasji.
Dlaczego odszedłeś z Romy?
- Z bardzo prostego powodu: nie rozmawiałem już z Pallottą. Entuzjazm, z którym mówi teraz o mnie? W tamtym czasie jego entuzjazm był słabszy, ale nie chcę mówić o Pallotcie. Być może powinniśmy byli mu bardziej pomóc. Roma nie da się oszukać. Nikt nie może oszukiwać Romy i ja byłem w tym najlepszy ze wszystkich, gdyż nie oszukiwałem nikogo.
Kiedy wrócisz do Romy?
- Do Romy nie wrócę. Roma potrzebuje pomysłów, impaktu medialnego - ehh, również mogę dać impakt medialny, ale nie mam już tyle wigoru ile miałem.
Miałeś podpisać kontrakt z Allegrim. Co jest potrzebne by go przekonać by wybrał Romę?
- Allegri nie dotrzymał zobowiązania, które złożył Romie. Zdecydował się do niej nie przyjść. Zorganizowaliśmy klub z innymi trenerami: Garcia spisał się bardzo dobrze, geniusz Spalletti zdobył 87 punktów.
Spalletti był jednym z powodów, przez które odszedłeś.
- Absolutnie nie, szanowałem Luciano, zawsze chroniłem swoich trenerów, czasami nawet popełniając błędy. W tamtym czasie był Garcia i chciałem go chronić, potem pojawiły się nonsensy, że nie chciałem Spallettiego.
To ty powiedziałeś o trzech ośrodkach władzy.
- Powiedziałem "ośrodki myślenia" i było ich co najmniej trzy.
Fakt, że Baldini zszedł ze sceny wyjaśnił nieporozumienia?
- Baldini był dla Romy inwestycją, ale w roli jaką miał, był nieszczęściem. Jak profesjonalista może pracować z prezydentem, który ma suflera? To nie może istnieć w żadnej firmie. Nie chodzi tu o osobę Baldiniego, ale o rolę, jaką pełnił w tym momencie. Słyszałem telefon i biegłem, nie jestem łapaczem duchów, jestem człowiekiem calcio.
Przekonuje ciebie obecne zarządzanie Romą?
- Cisza jest złotem, ale w mieście takim jak Rzym musisz uważać i stawiać czoła kibicom, mówiąc im kim jesteś i co chcesz zrobić.
Ocena Ibaneza? Dlaczego Roma jest siódma, mimo jakości? Zakup, z którego byłeś najbardziej dumny i gracz, którego nie chciałeś nigdy sprzedać?
- Wielu nie chciałem sprzedać, jednak rachunki muszą się zgadzać. Trzeba generować zyski kapitałowe i utrzymać zespół konkurencyjnym, co jest trudne. Pastore w Palermo jest nabytkiem, z którego jestem najbardziej dumny. Obsiadłem w Buenos Aires na piętnaście dni i rozmawiałem z rodziną, agentem i chłopakiem. Nie ruszyłem się stamtąd, dopóki nie podpisał umowy. Posiadał walory ciężkie do znalezienia. Latał na boisku.
Środowisko jest wymówką dla braku wygranych? Najtrudniejsze negocjacje w twojej karierze? I takie, który się nie udały?
- Było takich wiele. Wiele lat temu chciałem sprowadzić do Romy Mkhitaryana, ale nawet nie udało mi się do tego zbliżyć. Negocjowanie z Szachtarem było rzeczą niemożliwą. Środowisko? Wymieniałem je, ale nigdy nie było wymówką. Nigdy nie pogodzę się z tym, że nie wygrałem z Romą, nigdy sobie tego nie wybaczę.
Lepsze zarządzanie Lotito czy Pallotty?
- Zarządzanie Lotito było realne, wszechstronne, Pallotta był mniej zaangażowany, delegował zadania innym. Lotito udało się pokonać góry razem z Iglim Tare.
Wydaje się, że Friedkin chce zatrzymać kadrę, w przeciwieństwie do Pallotty...
- To nigdy nie była odpowiedzialność Pallotty, było wiele wewnętrznych spraw, które zmuszały do sprzedawania, by rachunki się zgadzały.
Sarri byłby właściwym człowiekiem dla Romy?
- Byłby właściwy dla każdego, jest świetnym trenerem. Jednak zostawcie w spokoju Fonsecę, nie jest powiedziane, że zostanie zmieniony.
Najgorszy zakup?
- Wiele, ale nie ze względu na ich cenę. Gracz może kosztować dużo albo mało, ale musi być mocny. Doumbia był na pewno jednym z tych błędnych zakupów. Przyszedł do nas kompletnie wyciśnięty, jak wyciśnięta gąbka, choć zdobył dwa kluczowe gole. Zacytuję jednego gracza: gdy pozyskałem Iturbe, była ogólna euforia z powodu tego co pokazywał. Czułem, że być może robię głupstwo, ale go pozyskałem. Chciałem by kibice Romy byli dumny.
Kolarov?
- Nie cieszyłem się jego grą, gdyż odszedłem z Lazio po tym gdy tylko go pozyskałem. Spisał się dobrze. Ogółem byłem bardzo szczęśliwym człowiekiem. Pozdrawiam wszystkich, Romanistów i laziali. Jutro laziali powiedzą: "Sabatini musi mówić wyłącznie o Romie. Z kolei Romaniści sprecyzują: "Powiedziałeś, że jesteś za Lazio".
Komentarze (13)
Monchi sobie zrobił zakupki na piłkarzach Sabatiniego, bo jakby został jeszcze ze dwa sezony, to potem by i nie miał kogo sprzedawać i kupować tym samym. I jeszcze przecież Petrachi też sprzedał graczy Sabatiniego i sobie tym sfinansował mercato. Nawet ponad 30-letni Dzeko był chodliwym towarem i można było go za 15 mln opchnąć w takim wieku.
Podsumowując, Sabat nie wyszedł może na plus, ale wyszedł po prostu na zero. Monchi wyszedł na zdecydowany minus z kasą, a Petrachi to jeszcze nie wiadomo.
Sabat w tym wywiadzie jest pierwszą osobą, która w końcu przyznała, że rola Baldiniego była nieszczęściem dla Romy. Niestety, to już tylko taka kronikarska konkluzja, bo Baldiniego w Romie już nie ma. Szkoda, że nikt nie pisnął słowa o tym przez te wszystkie lata, gdy jeszcze Baldini był, tylko wszyscy menadżerowie w Romie gadali, że rola Baldiniego jest "gut", on w sumie jest, ale jakby go nie było i nie zapesza nikomu. A tu się okazuje, że trzeba było być na telefon bo zadzwoni Baldini ze swoim pomysłem, albo ktoś inny w klubie z nakazu Pallotty, po konsultacji z Baldinim.
- Jest mocnym zespołem, który przez długi czas grał fascynującą piłkę, wertykalną, śmiercionośną, ze względu na charakterystykę graczy i jak przypuszczam za wskazaniem Fonseci.
Hahaha kiepy mu przyćmiły mózg
"- Jest mocnym zespołem, który przez długi czas grał fascynującą piłkę, wertykalną, śmiercionośną"
Jak mówi o tym sezonie to jest odklejony od rzeczywistości nieźle