Aktualnie na stronie przebywa 42 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Gazzetta dello Sport - C.Zucchelli) Z każdym razem, gdy grał w derbach we Włoszech, z trybun było słychać "buuu". W grudniu jego kolega z Lazio, Lulic, powiedział, że w przeszłości sprzedawał "paski i skarpety w Stuttgarcie".
Toni Ruediger, z korzeniami z Sierra Leone, ale Niemiec w paszporcie i tu urodzony, w wywiadzie dla Bild nie krył się ze słowami: "Nie mogę i nie muszę niczego ukrywać. Gdyż jestem częścią tej sprawy i nie można zawsze słuchać, trzeba też mówić. Rasizm jest ogromnym problemem we Włoszech. Incydenty jak ten z Benatią [który w słuchawkach, przed wywiadem dla Rai, słyszałem rasistowskie wyzwiska - wyj.red.] czy przeciwko mnie zwyczajnie występują często w tym kraju".
Nie jest tak jednak tylko we Włoszech, przynajmniej jak mówi Belg Lukaku dla "Sportfoot Magazine": "W derbach słyszałem gwizdy pod adresem Ruedigera za każdym razem, gdy dotykał piłkę. Wydaje mi się to śmieszne, gdyż w tym samym momencie na boisku byłem również ja. Kolor skóry jest ten sam. Jednakże rasizm na stadionach nie pojawia się wyłącznie we Włoszech". To prawda, ale we Włoszech, jak podkreśla dalej Ruediger, "problem jest wielki i rozumiem tych, którzy reagują jak Muntari w Pescarze [który opuścił boisko po wyzwiskach - wyj.red.]. Łatwo jest mówić tym, którzy nie mają naszego koloru skóry. Jeśli włoska federacja nic nie zrobi, wówczas musi zainterweniować FIFA. Proste akcje jak "nie dla rasizmu" i robienie sloganów tego rodzaju nie wystarczy, zatem trzeba podjąć konkretne decyzje. Przyszedł moment na zrobienie czegoś, w przeciwnym razie rzeczy nigdy się nie zmienią".
Komentarze (3)